Strona 2 z 4

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 10:00
autor: genus
Witaj, rozumiem że wizyta u lekarza może wiązać się z przykrością i nie zawsze jest przyjemna, ale uwierz mi naprawdę są na świecie gorsze rzeczy!

Poza tym naprawde nie ma się czego wstydzić, to przecież normalne, czy się ma chory ząb, czy inne miejsce, nie ma znaczenia, trzeba iść do lekarza. Uwierz mi, w trakcie wizyt czy badań nie ma się czego krępować, lekarze i pielęgniarki po prostu wykonują swoją pracę, sama przeszłam wiele badań, ale zawsze miło wspominam postawy lekarzy a szczególnie pielegniarek, które potrafią wspaniale nas odstresować (i tu chciałabym złożyć wielki ukłon i podziękowania w ich stronę!)

Zupełnie nie rozumiem Twojej postawy: co jest gorsze? wizyta u lekarza i diagnoza, czy umieranie ze strachu, "co to może być", niepewność, brak diagnozy i leczenia? Moim zdaniem to drugie.

Piszesz:
natalia20 pisze:Jesli stwierdziliby u mnie cos powaznego, nie wiem czy umialabym sie z tym pogodzic
A ja myślę, wybacz, ale jest wiele rzeczy, z którymi człowiek się godzi, do wielu rzeczy można sie przyzwyczaić, a z czasem można nauczyć się żyć nawet z najstraszniejsza choroba. Oczywiście, mam nadzieję, że w Twoim przypadku nie będzie to konieczne, życzę lepszego samopoczucia, zdecydowania w działaniu, i pamiętaj, że naprawdę nie jesteś sama!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 10:33
autor: Piciu
Przede wszystkim Natalko nic co ludzkie nie jest nam obce , a jeżeli chodzi o zdrowie to nie ma czego się wstydzić. W takim razie dobrze że trafilaś na nasze forum , bo teraz wiesz czym grozi tobie zwlekanie z pójściem do lekarza.
No dziewczyno jeżeli faktycznie masz CU lub CD to stan zapalny może sie rozchulać na całego i faktycznie usuną ci jelito,nie mówiąc już o innych powikłaniach.
Domagaj się od lekarza rodzinnego skierowania do specjalisty i wszystkich kontrolnych badań-kolonoskopia itd.
Niechce straszyć ale lepiej dmuchać na zimne.
Głowa do góry, i miejmy nadzieje że nie masz CU i CD.
Pozdrowionka :smile:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 10:38
autor: natalia20
Wizyta u lekarza za tydzien. Chyba ze bede naprawde masakrycznie sie czula to pojde prywatnie. Narazie wierze w to, ze wytrzymam, bo jeszcze nie jest tak zle i oby tak pozostalo:)

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 11:23
autor: genus
No to super, trzymaj się! Powodzenia!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 14:27
autor: mustafa
Jak będzie naprawdę źle to pędź prywatnie do specjalisty.. ja zaczynałem przygodę z chorobą właśnie u lekarzy rodzinnych.. jak dla mnie znachorów.. dopiero specjalista mnie dobrze zdiagnozował ale było za późno...chyba że wytrwasz .. tylko czy skierowanie do specjalisty znowu się nie odciągnie o kolejne dni??

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 30 maja 2008, 16:11
autor: Natalka
natalia20 pisze:Wizyta u lekarza za tydzien
no to trzymaj się, zobaczysz że Ci ulży jak się dowiesz co jest, niepewność jest najgorsza. A badania i inne takie tam da się spokojnie przeżyć :]
pamiętam jak miałam opory przed pójściem do proktologa, no bo jak to ma być, żeby mi obcy facet w tyłku grzebał? :lol:
no i też już byłam w takim stanie (co zawdzięczam lekarce rodzinnej i odwlekaniu badannia) że było mi kompletnie obojętne co ze mną zrobią.
Im szybciej postawią Ci diagnozę tym lepiej.

Życzę duuużo zdrowia :smile:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 31 maja 2008, 09:46
autor: Alishia
Przede wszystkim przestań się wstydzić.Bo i czego?Myślisz,że Ty jedna będziesz się "wypinać"przed lekarzem,albo masz coś co oni będą widzieć pierwszy raz?To są profesjonaliści.To jest tak samo jak z ginekologiem.Ja to nawet muszę co jakiś czas(jak coś się dzieje)wypinać się przed własnym ojcem,który mnie dogląda,operuje i robi opatrunki.
Myślę,że mamę też powinnaś poinformować,że coś się dzieje złego.I powinnaś jak najszybciej zgłosić się do lekarze.Zapamiętaj sobie,że lepiej jest zapobiegać niż leczyć!A im szybsza diagnoza tym będziesz mogła szybciej zacząć żyć normalnie!
Trzymaj się dzielnie!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 31 maja 2008, 09:57
autor: Agikkus
Witam! Nie bede sie juz rozpisywac, bo moi poprzednicy juz wszystko wyjasnili. Ja tez sie bardzo balam, jak mi postawiono diagnoze to bylam zalamana i ryczalam chyba przez 2 tygodnie. Z drugiej strony jednak bylam szczesliwa, ze juz przynajmniej wiem, co mi dolega, zaczelam sie leczyc i poki co zyje sobie normalnie, jak dawniej...
Zycze Ci odwagi i powodzenia!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 31 maja 2008, 19:16
autor: Karaoke
Wstyd schowaj w kieszeń. Zapewne odwiedzasz ginekologa regularnie, więc powinnaś łagodniej podejść do tego problemu.
Skoro uwielbiasz życ, bawić się, to jak najszybciej zadbaj o swoje zdrowie i zgłos się na gastro.
Nie bój się też ewentualnej diagnozy- to nie wyrok. Życ można dalej i to nieźle, chociaż komfort nieco się zmienia. Co do swobody rozmowy na w/w temat to przyjdzie z czasem. Dla każdego z chorych/rodziców początkowa diagnoza to był z pewnością szok. Wertowanie książek i internetu, a tam prawie nic - aż w końcu to forum...

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 01 cze 2008, 08:39
autor: natalia20
Czuje sie dzisiaj prawie dobrze :razz: Brzuch boli mnie lekko, odbyt w ogole, pozostal tylko potworny bol glowy.. Nie do zniesienia. Bralam tabletki przeciwbolowe i glowa przestawala bolec, natomiast mialam wrazenie ze bol brzucha sie nasilal.. W ulotce przeczytalam o skutkach ubocznych "Najczęściej występują zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego (niestrawność, nudności, wzdęcia, bóle brzucha, biegunka lub zaparcia)" wiec moze to jakos tlumaczy bol. Ale chcialam zapytac czy ktos z Was mial takie bole glowy, bo moze w ogole nie sa one zwiazane z brzuchem?
Wizyta u lekarza za 5 dni, mam nadzieje ze w koncu uslysze jakis konkret :wink:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 01 cze 2008, 09:34
autor: aleksandra12
Ja jak miałam bóle brzucha i gorączkę, to automatycznie bolała mnie głowa, niestety...

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 02 cze 2008, 17:41
autor: natalia20
rano czulam sie swietnie, ale teraz strasznie bola mnie jelita.. Boze, nie pozwol mi umierac :razz:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 03 cze 2008, 10:50
autor: natalia20
Zabawne jest to, ze w wieeeelu przypadkach chorob ukladu pokarmowego nastepuje utrata wagi, a ja jak gruba bylam, tak jestem :razz: Nie czuje sie dobrze i wbrew pozorom nie moge sie doczekac tych wszystkich badan, niech ustala w koncu co mi jest i mnie lecza! :razz:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 03 cze 2008, 11:44
autor: Natalka
aleksandra12 pisze:Ja jak miałam bóle brzucha i gorączkę, to automatycznie bolała mnie głowa
no ja myślę, że ten ból głowy to powoduje właśnie gorączka, u mnie tak bywa.

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 03 cze 2008, 12:10
autor: natalia20
No a u mnie wlasnie niekoniecznie.. np teraz nie mam goraczki, a glowa boli mnie tak, ze trudno mi na czymkolwiek sie skupic. Silny, pulsujacy bol glowy:)