Strona 3 z 4

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 03 cze 2008, 13:00
autor: Renata2
Bóli głowy nie miałam, ale przy silnym stanie zapalnym była bardzo wysoka temperatura -40/41 stopni, dreszcze i bóle stawów. poprzednicy napisali właściwie wszystko :!: Ja powtórze jedno do lekarza i nie daj się zbyć. to nie są zwykłe objawy np grypy, lub jak u mnie diagnozowano: "ma pani silne wzdęcia proszę jeść lekkostrawne posiłki". Po ataku leżałam w szpitalu 3 miesiące, za każdym razem jak mnie chcieli wypisać mąż rozmawiał z lekarzem , potem z ordynatorem, efekt -/ bez dawania w łapę!/ zostawałam na dalsze badania. Ale też musiałam się przełamać by mówić o chorobie, podać wszystkie objawy, z czasem nawet się uczymy, na co zwracać uwagę, co jest ważne. Jeśli Tak źle się czujesz może weź wolne :?: Uważam ze z tymi objawami tylko dobry specjalista- by postawił właściwą diagnozę., życzę zdrowia :roll: :roll:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 03 cze 2008, 20:06
autor: exa
natalka20........mamy XXI wiek i tak od razu sie nie umiera :mrgreen: .....trza sie troche pomęczyc :wink: .........medycyna nieubłaganie bowiem się rozwija......

nie panikuj, nie stękaj :wink: .....gratuluje, ze idziesz do lekarza, pochwal się co tam ci wypatrzy....chorobami jelit da się calkiem nieźle życ....

spokojem, spokojem, panno Natalio :wink:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 17:37
autor: natalia20
polozylam sie, wstalam, zakrecilo mi sie w glowie, zrobilo niedobrze, zabolal brzuch w kilku miejscach.. serce zaczelo bic szybciej, bo ja zawsze od razu panikuje. Polozylam sie i rozbeczalam, zaczelam wierzyc, ze moze naprawde to cos powaznego. A ja musze zyc. Bo mam zbyt wiele planow, zbyt wiele spraw do zalatwienia, zbyt wiele marzen do spelnienia.. I zadna choroba nie wchodzi w gre :cry:

Jutro jak to przeczytam, postukam sie w glowe, ale teraz naprawde mi nie za wesolo :smutny:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 18:31
autor: montan
natalia20 dasz rade młoda :wink: dont panic

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 19:12
autor: exa
Jutro jak to przeczytam, postukam sie w glowe, ale teraz naprawde mi nie za wesolo
ale histeria............noooo...........
dziewczyno...nie przesadzaj.........

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 19:26
autor: Renata2
No coś ty :!: podleczyć się by nie bolało, a potem to już leci, raz gorzej ale często bardzo dobrze. Nie ma się co załamywać. Stres też źle na nas wpływa. Jesteś młoda i naprawdę wszystko przed tobą. Jeli odpowiednio do tego podejdziesz, to choroba w zyciu nie przeszkadza tak bardzo. Ja zawsze mówię popatrz na innych przecież niektórzy mają o wiele gorzej a ja z tym nie dam sobie rady :?:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 20:23
autor: natalia20
exa pisze: ale histeria............noooo...........
dziewczyno...nie przesadzaj.........
histeria to dopiero bedzie jak mnie zdiagnozuja :wink:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 20:54
autor: studentka
Hej!!!
Natalia, ja myślę, że na razie nie ma co panikować I tak jak inni radzą - trzeba myślec pozytywnie!!!
Moja koleżanka też choruje, ale zaczeła leczenie i jest dużo lepiej. Ostatnio nawet razem bawiłysmy się na weselu znajomych! Było super. I szczerze mówiąc nie widac po niej choroby! Jeszcze miesiąc temu dziewczyna była załamana, ale leczenie przyniosło rezultaty, więc z jej psychiką też jest lepiej. Dużo też dało wparcie bliskich osób. Bo od nich też wiele zależy.
Więc wierzę, że z Tobą też będzie lepiej!! Życzę ci tego z całego seca!!!
Pozdrawiam gorąco!!!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 20:59
autor: exa
natalia20 pisze:histeria to dopiero bedzie jak mnie zdiagnozuja
rany......nic nie trafia?? :twisted: :wink:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 21:10
autor: natalia20
rozumiem, ze panikara ze mnie, histeryczka itp, ale ja jestem poprostu przerazona :razz:

Przeraza mnie to, ze to http://nzj.iimcb.gov.pl/choroba_lesniow ... rohna.html jest doskonaly opis moich dolegliwosci :wink:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 21:19
autor: studentka
Wierzę, że jesteś przerażona. Ja tez pewno bym była. Ale trzeba byc dobrej mysli. A przeciez jesteś optymistka?? Myslenie pozytywne to podstawa!!!
Trzymam kciuki!!!

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 21:20
autor: natalia20
dzieki:)

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 04 cze 2008, 21:47
autor: aleksandra12
natalia20 pisze:Bo mam zbyt wiele planow, zbyt wiele spraw do zalatwienia, zbyt wiele marzen do spelnienia.. I zadna choroba nie wchodzi w gre :cry:
Nie panikuj tak.
Spełniłam wszystkie swoje plany sprzed choroby będąc chorą. No dobra, pracy nie mam za 10.000 miesięcznie, ale to tylko czysta złośliwość losu :)
Studia skończyłam, pracę mam, za mąż wyszłam, zabrałam mojego Crohna do Grecji, do Anglii, pływam, jeżdżę na rowerze etc. etc.

Nastawienie i leczenie. To dwie sprawy podstawowe - oba muszę być dobre.
I będzie ok.

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 05 cze 2008, 00:13
autor: Natalka
aleksandra12 pisze:Nastawienie i leczenie. To dwie sprawy podstawowe - oba muszę być dobre.
święta prawda :]
mi w moich planach przeszkadza lenistwo a nie Crohn :zawstydzony: :lol:

Re: Potrzebuje Waszego wsparcia.

: 06 cze 2008, 09:07
autor: natalia20
byłam dziś u lekarza :razz: wysłuchał mnie cierpliwie i kazał przyjść we wtorek na REKTOSKOPIĘ :oops: myślałam, że zrobią mi kolonoskopię, ale od czegoś trzeba zacząć i chociaż się boję, wstydzę itd, to cieszę się, że mnie nie olał. Przeżyję :wink: W poniedziałek dieta płynna i mam wypic duphalac :neutral: świetna nazwa :razz: