Strona 2 z 2

Re: stolec

: 23 cze 2008, 22:28
autor: ewkunia
a słuchajcie-wszędzie trąbią: dużo błonnikaaa! ja chyba jednak nie mogę sobie pozwolić ani na razowe pordukty,ani na sałatki... (ubolewam...),ani nawet na banany:| a Wy jak?

Re: stolec

: 23 cze 2008, 23:22
autor: Natalka
ewkunia pisze:wszędzie trąbią: dużo błonnikaaa!
no trąbią ale raczej do zdrowych ludzi :wink:
ewkunia pisze:a Wy jak?
razowego pieczywa nie jem, bo wolę normalne, sałatki mi nie szkodzą, banany też nie, a uwielbiam te zielone :mrgreen: tylko to wszystko dotyczy sytuacji, gdy jestem w remisji.

Re: stolec

: 24 cze 2008, 09:18
autor: ewkunia
hm po tym, co napisałam mam kupę jak krowa;p ale- yes, my master. nie będę robić burdelu :)

Re: stolec

: 01 lip 2008, 07:45
autor: Basia 444
:twisted: Hej witam Basia ,własnie dzis chyba pierwszy raz musiałam sie zainteresowac swoim stolcem ......postanowiłam dzis jadąc po Holter zajechac i zrobic badania kału na krew i na pasozyty ,,Powiem wam ze nie lubiłam patrzec na to zjawisko ,,wiec jak najszybciej PYK woda i spokój ,,Dzis musiałam sie zapoznac bliżej :lol: nabierajac w pojemniki zauważyłam ze mam mnóstwo niestrawionych kawałeczków ,ja nie trawie chyba wogole owoców ,wczoraj byłam na działce zjadlam kilka wisni ,porzeczek ,,pomidory ,to wszystko prawie w całosci -chyba jestem zdziwiona ??
A moze to normalne -sama nie wiem ,
Kał pomimo ze zwarty jednak/rzadki/ jest dziwny jak ze sluzem ,ps ,,jak to jest sluz to napisza mi przy tych badaniach ..
Czy na cos jeszcze mam zrobic badanie .Kału .Jezeli szukam przyczyny krwawien .
Acha i czy to badanie na pasozyty trzeba robic 3 razy ,,
ok :roll: jezeli ktos ma czas prosze niech odpowie ,,jade po 9 ,miłego dnia życze wszystkim Basia :wink:

Re: stolec

: 05 lip 2008, 17:14
autor: Basia 444
Hej witam u mnie ,,,wyniki ,,,OK ,ciesze sie bardzo ,nie ma krwi w kale -wynik ujemny !!!
Pasożytów tez nie ma ........czy to sluz nie wiem nie napisali :neutral: ..Moze mi sie uda i krwawienia nie powroca ,zaczynam w to pomalutku wierzyc :wink: Tak bardzo bym chciała -
Marzyc kazdy moze ,usmiech ,, :roll: Basia ,,

Re: stolec

: 19 sie 2008, 09:35
autor: Behemot(ka)
Od kiedy mam CU robię jak krowa i tak już penie zostanie. Lwpiej jak krowa niż jak owca 8-O

Re: stolec

: 23 wrz 2008, 12:50
autor: mm2061
panna-m pisze:Od kiedy mam CU robię jak krowa i tak już penie zostanie. Lwpiej jak krowa niż jak owca 8-O
panna-m dobry tekst chociaż w sumie nie ma sie z czego śmiać, ale to Ci się udało


Ja to nie wiem gdzie mam napisać o swoim problemie bo mam ich pare, po pierwsze i najważniejsze chce a nawet muszę zrobić kolonoskopie, ale tylko i wyłącznie w znieczuleniu ogólnym i szukam szpitala lub poradni na pomorzu, 8lat temu miałam to badanie i wynik był taki : "Colitis chronica (ulcerosa susp) Ulceratio recti." i nic z tego nie rozumiem. Wtedy nic mnie nie bolało tylko z uwagi na krew w stolcu zrobiono mi to badanie, brałam leki, potem dałam spokój, poza krwią od czasu do czasu nic się nie działo, ale teraz gdzies od roku znów krew, bóle, biegunki i zaparcia na przemian, do tego doszedł helicobacter (bardzo upierdliwy - leczony dwa razy trioterapią), potem kamica woreczka żółciowego (woreczek usunięty w grudniu 2007) po którym zrobiła mi się przepuklina (w bliźnie pooperacyjnej) i teraz obecnie cos mnie kłuje w brzuchu, dziecka na ręce nie mogę podnieść, żeby wstać z łóżka muszę się podpierać, a "Broń Boże" kichnąć czy kaszlnąć, przy każdym ruchu czuję silne ukłucie,parzące, nie wiem co z tym robić, brzuch jest miękki, doktor dała skierowanie na kolonoskopię (nawet brzucha nie dotknęła)ale czekać będę do przyszłego roku w dodatku bez znieczulenia,a takiej już się nie poddam

Re: stolec

: 23 wrz 2008, 13:15
autor: mm2061
Żabusia wiem że mam prawo tylko jest problem bo w wielu szpitalach tego nie robią, znalazłam jeden w Gdańsku ale nie wiem czy wytrwam do terminu, chirurdzy tłumaczą,że ze znieczuleniem ogólnym to musi być tzw. chirurgia jednego dnia i jest potrzebny anestezjolog itd itd dlatego większość szpitali nie ma po prostu ludzi do takich badań, bez znieczulenia bez problemu, a tego za bardzo się boję po wcześniejszych przeżyciach

Re: stolec

: 23 wrz 2008, 13:29
autor: mm2061
dowiadywałam się i koszt znieczulenia (wraz z anestezjologiem) 350 zł, ale i tak nie ma możliwości zrobienia ponieważ nie ma ludzi czyli lekarzy, nikt dla mnie nie odciągnie anestezjologa od pacjentów, takie słowa usłyszałam w wielu szpitalach

edycja

po prostu ze znieczuleniem jest więcej zachodu i nie każdy lekarz chce sie tego podjąć, a ja na dzień dzisiejszy nie mogę normalnie funkcjonować

Skleiłem

Re: stolec

: 10 lis 2008, 17:16
autor: Visenna
Torvik pisze: Ten temat nie jest o błonniku, tylko o robieniu kup jak krowa ;)
skoro tak mówisz, to i ja się dołączę... Kiedy jestem w remisji mam normalną kupę, nawet i całkiem twardą. Pierwszym objawem tego, ze znowu cos się psuje jest kupa o konsystencji "trociny+ rzadka maź"

Re: stolec

: 07 wrz 2010, 21:14
autor: malapkasia
znalazłam tylko taki temat podobny do mojego problemu wiec się podepnę:P od 12 sierpnia nie biorę już sterydów:) a gdzieś od 2-3tyg zaczęłam zauważać dziwną rzecz... idę do ubikacji zrobić siku i nie czując nic praktycznie robię kupę :smutny: i to na rzadko,a nie jak na sterydach normalną :smutny: na początku myślałam, że to może po jabłkach ale niestety raczej nie... jabłek nie jem od ponad tygodnia a problem jest... biorę w tej chwili Pentasę 2x2 i potas i magnez raz dziennie oczywiście wg. zaleceń lekarza... pomóżcie:(

Re: stolec

: 07 wrz 2010, 22:00
autor: Mamcia
Powinieneś zadzwonić do lekarza i powiedzieć o problemie, bo objawy nie świadczą o remisji. Jaką część jelita masz zajętą, bo od tego zależy postępowanie terapeutyczne.

Re: stolec

: 15 maja 2014, 20:59
autor: moth
Natalka pisze: Cinimini napisał/a:
rogal2929 napisał/a:
I nawet jak wezme duzo sterydow to nie mam twardej kupy tylko jest likwidacja gazow

"Twardej" to my raczej miec nie bedziemy .. mimo wszystko, nawet w remisji.

no to jestem wybrańcem losu chyba :lol: bo ja nie mam takiej krowskiej kupy :wink:
haha, ja chyba też, co niekoniecznie jest dobre...
Przez 3.5 roku "leczono" mnie marnymi dawkami imuranu (50mg) i salofalkiem (różnie od 2-4g) aż do wykonania mi kontrolnej kolonoskopii, wtedy zwiększono mi dawkę -obecnie 100mg imuranu i salo 4g. Wynik był taki, że nigdy do tej pory nie udało się wejść do jelita cienkiego, bóle są systematycznie, kwalifikuję się na operację... Ale na moje sygnały o niepokojących stolcach lekarz reagował: "sraczki każdy ma"..... albo "proszę nie przesadzać" albo "stawy będą bolały, nie musi pani do reumatologa chodzić" (a wykryto mi ZZSK). a bywało tak że miałam spokoj tydzien, a potem biegunki 2-3miesiące a ostatnio nawet ok. roku, non stop, ale cóż sraczki każdy ma... :neutral: :neutral:

Re: stolec

: 05 gru 2014, 21:10
autor: Maatylda
mam pytanie dotyczące badania kału.

wynik pH = 5

wskazuje na problem z trawieniem cukrów, ale może coś jeszcze? czy ktoś miał może taki wynik? jakieś sugestie?


ok, rozumiem, że nikt nie miał takiego problemu. idę kopać dalej :help2:

Re: stolec

: 18 mar 2016, 08:51
autor: krolik224
Witam
Czy może ktoś spotkała sie z problemem tzw piekącego stolca...dla mnie to jest masakra po każdej wizycie w toalecie mam strasznie podrazniony odbyt swędzi i piecze, tak samo jest z przetoką jelitowo-kroczową jak troszkę stolca się mi wydostanie przez nią to chcę zwariowac tak piecze i swędzi i to miejsce jest strasznie zaczerwienione. Kiedy mam dni że jelitko mam wyczyszczone zero takich objawów.
Pomóżcie co to może być obecnie zażywam pentase i imuran.