Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
0gabik
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:34
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: kujawy

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: 0gabik » 05 kwie 2009, 21:35

[ Dodano: 05-04-2009 ]
netinas pisze:gdzie można na "własną rękę" zająć się diagnozowaniem yersinozy? Diagnozowana byłam pod kątem CD w klinice na Ligocie. Nikt nawet nie wspomnał o tej bakterii, zrobiono mi tylko usg brzucha, gastroskopię, enteroklizę w rezonoznsie (w jelicie krętym wyszło wzmocnienie kontrastu) - chorobę CD uznano na prawdopodobną (tak napisano w wypisie). Czekam teraz na pogorszenie stanu, bo jak usłyszałam, wtedy będzie można zdiagnozować na 100% moją chorobę. Na chwilę obecną nie przepisano mi żadnych leków. :neutral: Nie chcę czekać - chcę działać.
ja też zrobiłam na wsłaną reke serologie - z kału nic nie wyszło wcześniej - ponieważ u mnie w mieście nie mogłam znaleźć labu które by to oznaczyło, wysłałam krew netem do diagnosty po uzgodnieniach i przedpłacie - jakby było potrzebne wbij sobie w google dr.n.med Tomasz Wielkoszyński. Wynik dostałam pocztą

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: Mamcia » 05 kwie 2009, 21:57

wysłałam krew netem do diagnosty
Jestem zwolenniczką przekazu elektronicznego wszystkiego co się da, ale krew netem - to jest sukces na skalę światową. Chyba że źle rozumiem słowo net.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
0gabik
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:34
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: kujawy

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: 0gabik » 05 kwie 2009, 22:30

Mamcia pisze:
wysłałam krew netem do diagnosty
Jestem zwolenniczką przekazu elektronicznego wszystkiego co się da, ale krew netem - to jest sukces na skalę światową. Chyba że źle rozumiem słowo net.
oczywiście pomyliłam się i nawet poprawic chciałam ale widać znów napisałam źle i nie sprawdzając puściłam, chodziło o KURIERA oczywiście:roll:
zresztą poprawiłabym błąd w końcu ale widać uznana zostałam za wyjątkowego głupola skoro uznano, że sama nie dojdę do tego, że się przejezyczyłam :roll:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: Mamcia » 06 kwie 2009, 10:01

To po prostu zabawna pomyłka i powinna zasilić srebrne usta. Nie traktuj zwrócenia uwagi do siebie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: magda281 » 06 kwie 2009, 11:16

Dzięki za artukuł,ja miałam dwa razy robiony wymaz na yersinioze w szpitalu :mrgreen:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: Iga » 10 kwie 2009, 23:43

netinas pisze:gdzie można na "własną rękę" zająć się diagnozowaniem yersinozy?
Ja zrobiłam sobie płatne badania na przeciwciała w laboratoriach sieci "diagnostyka". Drogo, ale ważne, że robią nie same przeciwciała - do tego jest jescze antygen białkowy.
U mnie właśnie tylko antygen był dodatni...

No i na wynik czeka się ok. miesiąc :smutny:

wera914
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 13 gru 2008, 10:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: wera914 » 20 kwie 2009, 22:02

W moim przypadku w krwi wykryli przeciwciała Yersinia enterocolitica. Lekarze zbyt pewnie o tym nie mówią ale nie stwierdzona i nie leczona może prowadzić do CU. choroba ta może przechodzić bezobjawowo (jednak ślady w jelitach pozostawia...)

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: Iga » 01 lip 2009, 09:04

Ostatnio udało mi się zrobić badanie na Yersinię taniej niż w Diagnostyce i inną metodą (bodajże W-B). Niestety (dla mnie) w Warszawie.
Pytanie do moderatorów: czy mogę tutaj o tym napisać, podając miejsce?

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: megi_25 » 01 lip 2009, 11:20

Mój jak podejrzewali crohna to skierowali go na badanie na yersiniozę. Wyszło mu IgG dodatnie czyli,że miał kontakt z tą bakterią,ale IgM było ujemne czyli w chwili badania nie miał już aktywnej.

Lekarze nie drążyli więcej tego tematu ja też to zostawiłam.
Teraz zastanawiam się czy nie powtórzyć badania???? Mąż miał crohna stwierdzonego przy kolonoskopii, miał ziarniniaki,pojawiały się też ropnie okołoodbytnicze.Po leczeniu antybiotykiem ropni choroba dała o sobie zapomnieć i jest od roku spokój.
Po przeczytaniu tego posta zastanawiam się czy jest sens powtarzać badanie na yersiniozę czy dać sobie spokój??? Wiem,że synek Doti,też miał yersiniozę i ma crohna.Czyli,że można mieć i to i to.
Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: Iga » 01 lip 2009, 11:59

Badanie w Carolina Medical Center w Warszawie kosztowało mnie poniżej 100 zł (jakoś 75-85?). Aż byłam zdziwiona że tak tanio :razz:

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: eMJot » 08 sie 2010, 13:29

Widzę, że temat lekko odgrzewam, ale jestem zainteresowany informacją - ile czeka się na wynik jersiniozy? Powyżej zostało napisane, że na 'własną rękę' trwa to ok. miesiąc. A jeśli badanie jest robione w MSWiA? Dzień, tydzień, miesiąc?

Ukłony,

MJ

bozenka00
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 23 lis 2010, 20:53
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: bozenka00 » 24 lis 2010, 20:30

Witajcie Kochani, po raz pierwszy w zyciu pisze na forum /juz raz uciekl mi tekst ktory pisalam godzine/wiec blagam o wyrozumialosc.Chcialabym podzielic sie swoja historia,gdyz moze komus pomoze...Jestem ZDROWA ale pol roku temu wyszlam ze szpitala z diagnoza CROHN.Wiem jakie nadzieje wywoluja takie slowa wiec spiesze dodac ze mialam YERSHINIE.Tylko dzieki mojej imoich PRZYJACIOL determinacji wyszlam z tej walki zwyciesko.A walka byla .....KOSZMARNA. Wiedze na temat choroby w wiekszosci wynioslam z tego forum . Zycze wszystkim chorym na ta ciezka chorobe sily i wiary w wyzdrowienie. A oto moja historia. W czerwcu tego roku trafilam do szpitala z pobolewaniem brzucha i podwyzszonym OB 40a wyszlam po tygodniu z diagnoza CROHN. Zrobiono mi badania: kolonoskopia/wrzody,pogrubione scianki jelita,liczne powiekszone do 2 cm wezly chlonne itd/tomografie oraz pobrano wycinki do badania histopatologicznego/sluzowka jelita cienkiegoz polami ziarniny i rozleglymi naciekami lifocytow lplazmocytow na calej grubosci blaszki wlasciwej.Obraz przemawia za morbus Croni/. Diagnoza jednoznaczna, zwlaszcza ze przeczytalam na Waszym forum ze ZIARNINA roznicuje Crohna od bardzo podobnej w objawach Yershinii.A jednak okazalo sie inaczej. Po moich trudnych doswiadczeniach polecam najbardziej wierzyc swojej intuicji a moja podpowiadala mi ze to nie jest crohn.najpierw trafilam do slynnego lekarza w Lodzi ktory zalecil operacje wyciecia kawalka jelita cienkiego. Z waszego forum dowiedzialam sie ze to ostatecznosc . Nastepnie trafilam do szpitala MSWiA w Warszawie i tam mi zrobiono badania w kierunku yershiniozy; wynik IgM ujemny; IgG dodatni. Wypisano mnie z diagnoza Crohn.Jeszcze raz powtorzylam badania na Yershinie za trzy tygodnie- miano lekko spadlo. " Wymusilam" na lekarce recepte na antybiotyk na yershinie. Zgodzila sie na ale w malej dawce na 10 dni.Przedluzylam sobie antybiotyk na 3 tygodnie. Lekarstwa, ktore otrzymywalam na crohna absolutnie nie pomagaly / pentasa i budenofalk/ takze przestalam je zazywac. Przyszedl czas na leki immunosupresyjne ,ale bole brzucha / jedyny objaw choroby/ ustapily. Na wlasna odpowiedzialnosc zdecydowalam sie na kolejna kolonoskopie i wielkie zaskoczenie...... w jelitkach CZYSCIUTKO.Badania histopatologiczne rowniez super.Zlozylam wizyte kolejnemu prof. w W-wie , ktory stwierdzil ze nie mam Crohna. A TERAZ NAJWAZNIEJSZE - oddalam do ponownej konsultacji preparaty z poprzedniej kolonoskopii i co sie okazalo.....calkowicie inna ocena- obraz nie jest charakterystyczny dla choroby crohna, ziarniniakow nie znaleziono.Obraz moze odpowiadac fazie gojenia owrzodzenia powstolego w toku infekcyjnych zmian zapalnych spowodowanych np. zakazeniem Yershinia. Wiem ze moze przydluga ta moja historia ale nie dalo jej sie bardziej skrocic.Staralam sie przedstawic wszystkie istotne fakty. Wiem jak sama czytalam interesujace mnie posty..Kochani nie skupiajcie sie na leczeniu u jednego lekarza, nawet jezeli jest slawnym profesorem. Gdybym ja tak zrobila nie mialabym juz czesci jelita. przeszlabym terapie biologiczna a wystarczlo zazyc odpowiedni na moje schorzenie antybiotyk.No i nie poddawajcie sie tylko za moim przykladem WALCZCIE,

scalone
Ostatnio zmieniony 24 lis 2010, 22:33 przez bozenka00, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

Post autor: malapkasia » 24 lis 2010, 20:52

bozenka00, pouczająca historia... tylko co zrobić kiedy było się u kilkudziesięciu lekarzy a każdy mówi co innego?
mi udało się znaleźc dobrego z trafną diagnozą po 3 latach...
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”