Strona 2 z 2

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 05 kwie 2009, 21:35
autor: 0gabik
[ Dodano: 05-04-2009 ]
netinas pisze:gdzie można na "własną rękę" zająć się diagnozowaniem yersinozy? Diagnozowana byłam pod kątem CD w klinice na Ligocie. Nikt nawet nie wspomnał o tej bakterii, zrobiono mi tylko usg brzucha, gastroskopię, enteroklizę w rezonoznsie (w jelicie krętym wyszło wzmocnienie kontrastu) - chorobę CD uznano na prawdopodobną (tak napisano w wypisie). Czekam teraz na pogorszenie stanu, bo jak usłyszałam, wtedy będzie można zdiagnozować na 100% moją chorobę. Na chwilę obecną nie przepisano mi żadnych leków. :neutral: Nie chcę czekać - chcę działać.
ja też zrobiłam na wsłaną reke serologie - z kału nic nie wyszło wcześniej - ponieważ u mnie w mieście nie mogłam znaleźć labu które by to oznaczyło, wysłałam krew netem do diagnosty po uzgodnieniach i przedpłacie - jakby było potrzebne wbij sobie w google dr.n.med Tomasz Wielkoszyński. Wynik dostałam pocztą

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 05 kwie 2009, 21:57
autor: Mamcia
wysłałam krew netem do diagnosty
Jestem zwolenniczką przekazu elektronicznego wszystkiego co się da, ale krew netem - to jest sukces na skalę światową. Chyba że źle rozumiem słowo net.

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 05 kwie 2009, 22:30
autor: 0gabik
Mamcia pisze:
wysłałam krew netem do diagnosty
Jestem zwolenniczką przekazu elektronicznego wszystkiego co się da, ale krew netem - to jest sukces na skalę światową. Chyba że źle rozumiem słowo net.
oczywiście pomyliłam się i nawet poprawic chciałam ale widać znów napisałam źle i nie sprawdzając puściłam, chodziło o KURIERA oczywiście:roll:
zresztą poprawiłabym błąd w końcu ale widać uznana zostałam za wyjątkowego głupola skoro uznano, że sama nie dojdę do tego, że się przejezyczyłam :roll:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 06 kwie 2009, 10:01
autor: Mamcia
To po prostu zabawna pomyłka i powinna zasilić srebrne usta. Nie traktuj zwrócenia uwagi do siebie.

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 06 kwie 2009, 11:16
autor: magda281
Dzięki za artukuł,ja miałam dwa razy robiony wymaz na yersinioze w szpitalu :mrgreen:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 10 kwie 2009, 23:43
autor: Iga
netinas pisze:gdzie można na "własną rękę" zająć się diagnozowaniem yersinozy?
Ja zrobiłam sobie płatne badania na przeciwciała w laboratoriach sieci "diagnostyka". Drogo, ale ważne, że robią nie same przeciwciała - do tego jest jescze antygen białkowy.
U mnie właśnie tylko antygen był dodatni...

No i na wynik czeka się ok. miesiąc :smutny:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 20 kwie 2009, 22:02
autor: wera914
W moim przypadku w krwi wykryli przeciwciała Yersinia enterocolitica. Lekarze zbyt pewnie o tym nie mówią ale nie stwierdzona i nie leczona może prowadzić do CU. choroba ta może przechodzić bezobjawowo (jednak ślady w jelitach pozostawia...)

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 01 lip 2009, 09:04
autor: Iga
Ostatnio udało mi się zrobić badanie na Yersinię taniej niż w Diagnostyce i inną metodą (bodajże W-B). Niestety (dla mnie) w Warszawie.
Pytanie do moderatorów: czy mogę tutaj o tym napisać, podając miejsce?

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 01 lip 2009, 11:20
autor: megi_25
Mój jak podejrzewali crohna to skierowali go na badanie na yersiniozę. Wyszło mu IgG dodatnie czyli,że miał kontakt z tą bakterią,ale IgM było ujemne czyli w chwili badania nie miał już aktywnej.

Lekarze nie drążyli więcej tego tematu ja też to zostawiłam.
Teraz zastanawiam się czy nie powtórzyć badania???? Mąż miał crohna stwierdzonego przy kolonoskopii, miał ziarniniaki,pojawiały się też ropnie okołoodbytnicze.Po leczeniu antybiotykiem ropni choroba dała o sobie zapomnieć i jest od roku spokój.
Po przeczytaniu tego posta zastanawiam się czy jest sens powtarzać badanie na yersiniozę czy dać sobie spokój??? Wiem,że synek Doti,też miał yersiniozę i ma crohna.Czyli,że można mieć i to i to.
Pozdrawiam
Megi

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 01 lip 2009, 11:59
autor: Iga
Badanie w Carolina Medical Center w Warszawie kosztowało mnie poniżej 100 zł (jakoś 75-85?). Aż byłam zdziwiona że tak tanio :razz:

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 08 sie 2010, 13:29
autor: eMJot
Widzę, że temat lekko odgrzewam, ale jestem zainteresowany informacją - ile czeka się na wynik jersiniozy? Powyżej zostało napisane, że na 'własną rękę' trwa to ok. miesiąc. A jeśli badanie jest robione w MSWiA? Dzień, tydzień, miesiąc?

Ukłony,

MJ

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 24 lis 2010, 20:30
autor: bozenka00
Witajcie Kochani, po raz pierwszy w zyciu pisze na forum /juz raz uciekl mi tekst ktory pisalam godzine/wiec blagam o wyrozumialosc.Chcialabym podzielic sie swoja historia,gdyz moze komus pomoze...Jestem ZDROWA ale pol roku temu wyszlam ze szpitala z diagnoza CROHN.Wiem jakie nadzieje wywoluja takie slowa wiec spiesze dodac ze mialam YERSHINIE.Tylko dzieki mojej imoich PRZYJACIOL determinacji wyszlam z tej walki zwyciesko.A walka byla .....KOSZMARNA. Wiedze na temat choroby w wiekszosci wynioslam z tego forum . Zycze wszystkim chorym na ta ciezka chorobe sily i wiary w wyzdrowienie. A oto moja historia. W czerwcu tego roku trafilam do szpitala z pobolewaniem brzucha i podwyzszonym OB 40a wyszlam po tygodniu z diagnoza CROHN. Zrobiono mi badania: kolonoskopia/wrzody,pogrubione scianki jelita,liczne powiekszone do 2 cm wezly chlonne itd/tomografie oraz pobrano wycinki do badania histopatologicznego/sluzowka jelita cienkiegoz polami ziarniny i rozleglymi naciekami lifocytow lplazmocytow na calej grubosci blaszki wlasciwej.Obraz przemawia za morbus Croni/. Diagnoza jednoznaczna, zwlaszcza ze przeczytalam na Waszym forum ze ZIARNINA roznicuje Crohna od bardzo podobnej w objawach Yershinii.A jednak okazalo sie inaczej. Po moich trudnych doswiadczeniach polecam najbardziej wierzyc swojej intuicji a moja podpowiadala mi ze to nie jest crohn.najpierw trafilam do slynnego lekarza w Lodzi ktory zalecil operacje wyciecia kawalka jelita cienkiego. Z waszego forum dowiedzialam sie ze to ostatecznosc . Nastepnie trafilam do szpitala MSWiA w Warszawie i tam mi zrobiono badania w kierunku yershiniozy; wynik IgM ujemny; IgG dodatni. Wypisano mnie z diagnoza Crohn.Jeszcze raz powtorzylam badania na Yershinie za trzy tygodnie- miano lekko spadlo. " Wymusilam" na lekarce recepte na antybiotyk na yershinie. Zgodzila sie na ale w malej dawce na 10 dni.Przedluzylam sobie antybiotyk na 3 tygodnie. Lekarstwa, ktore otrzymywalam na crohna absolutnie nie pomagaly / pentasa i budenofalk/ takze przestalam je zazywac. Przyszedl czas na leki immunosupresyjne ,ale bole brzucha / jedyny objaw choroby/ ustapily. Na wlasna odpowiedzialnosc zdecydowalam sie na kolejna kolonoskopie i wielkie zaskoczenie...... w jelitkach CZYSCIUTKO.Badania histopatologiczne rowniez super.Zlozylam wizyte kolejnemu prof. w W-wie , ktory stwierdzil ze nie mam Crohna. A TERAZ NAJWAZNIEJSZE - oddalam do ponownej konsultacji preparaty z poprzedniej kolonoskopii i co sie okazalo.....calkowicie inna ocena- obraz nie jest charakterystyczny dla choroby crohna, ziarniniakow nie znaleziono.Obraz moze odpowiadac fazie gojenia owrzodzenia powstolego w toku infekcyjnych zmian zapalnych spowodowanych np. zakazeniem Yershinia. Wiem ze moze przydluga ta moja historia ale nie dalo jej sie bardziej skrocic.Staralam sie przedstawic wszystkie istotne fakty. Wiem jak sama czytalam interesujace mnie posty..Kochani nie skupiajcie sie na leczeniu u jednego lekarza, nawet jezeli jest slawnym profesorem. Gdybym ja tak zrobila nie mialabym juz czesci jelita. przeszlabym terapie biologiczna a wystarczlo zazyc odpowiedni na moje schorzenie antybiotyk.No i nie poddawajcie sie tylko za moim przykladem WALCZCIE,

scalone

Re: Nowa choroba z Ameryki- yersinioza

: 24 lis 2010, 20:52
autor: malapkasia
bozenka00, pouczająca historia... tylko co zrobić kiedy było się u kilkudziesięciu lekarzy a każdy mówi co innego?
mi udało się znaleźc dobrego z trafną diagnozą po 3 latach...