Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: nelumbo » 20 wrz 2008, 10:32

nie wiem co z tym robić, czy zgłaszać się szybko do lekarza czy to normalne, wiem natomiast że gdy występują przy kuracji czopkami Pyralginum należy szybko kontaktować sie z lekarzem, ja ma afty po 2 dniach stosowania czopków Pentasa 1 gr.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: ranka » 20 wrz 2008, 14:30

afty zazwyczaj same schodza. mozesz isc po Nystatyne do pedzlowania
Obrazek

Gosiczka
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 18 maja 2008, 14:41
Choroba: CU w rodzinie
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Gosiczka » 21 wrz 2008, 13:47

Możesz kupić AFTIN w aptece i smarować afty..pomaga : :roll:

Promyk Słońca
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 25 cze 2008, 11:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Promyk Słońca » 22 wrz 2008, 11:54

Jak ja miałam afty to zrezygnowałam z czekolady, ostrych i kwaśnych potraw bo przecież afty bolą. Z własnego doświadczenia wiem, że robią mi się jak siada mi odporność, ponoć jest to również oznaka braku wit. z grupy B.
Po ok. 10 dniach pewnie już ich nie będzie, smarowane czy nie to i tak troszeczkę się pomęczysz. Ja zazwyczaj mam 1-2 na języku albo na wew. stronie policzków. Nic mi się wtedy nie chce jeść i nawet mam trudności z mówieniem.
koniec roku 2011 remisja, w remisji pozostaję na: Asamax 500 - 1*2tabl, czopki Pentasa 1szt co 2dni.
-------------------------------------------------------
Niech promyki słońca dodają Wam uśmiechu każdego dnia.

Pozdrawiam,
Gosia

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Iga » 22 wrz 2008, 22:35

Afty to dla mnie właściwie codzienność, rzadko ich nie mam. Raczej nie chciałoby mi się iść specjalnie do lekarza tylko z tego powodu :wink:

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Iga » 22 wrz 2008, 22:56

Wręcz przeciwnie - dokuczają okropnie, ale mam je od lat i po wielu bezskutecznych wizytach u lekarzy po prostu "odpuściłam"...
Jedyne co pomaga - ale w fazie początkowej to robiona maść (podawałam przepis na nią gdzieś na forum). Tylko że ona głęboko w ustach szybko schodzi ze śliną i nie działa tak dobrze jak np. w okolicach warg.
Po prostu jem ze łzami w oczach :)
Albo przed jedzeniem płuczę usta płynem Eludril. Wtedy płaczę w trakcie płukania, ale później za to na czas jedzenia jestem troszkę znieczulona.
Zdarzało mi się mieć i 7-8 aft na raz... Na policzkach, języku, podniebieniu, na gardle... koszmar... :cry:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Natalka » 23 wrz 2008, 13:00

Nie pamiętam, żebym miała afty na podniebieniu, ale podczas pewnego zaostrzenia miałam je w gardle a nawet w przełyku, też nic nie jadłam bo tak okropnie bolały. Miałam wtedy Nystatynę do pędzlowania, bardzo wolno to przechodziło ale w końcu przeszło, a i jeszcze taki płyn robiony z witaminami i mentolem i czymś tam jeszcze do płukania i gulgotania :wink:
Afty atakują mnie tylko podczas zaostrzenia.
Mój brat (zdrowy) często ma afty, wtedy traktuje je Aftinem i mu to pomaga.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

asia325
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 26 cze 2007, 11:32
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: asia325 » 29 wrz 2008, 14:09

Ala miała juz dwa razy czy to ma związek z chorobą?
Mama Asia

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Cinimini » 29 wrz 2008, 19:21

Ala miała juz dwa razy czy to ma związek z chorobą?
Mysle,ze ma .. ja mialam ostatnio w grudniu , podczas zaostrzenia i terapii sterydowej. Pomogla mi nystatyna i gliceryna...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Misia

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Misia » 29 wrz 2008, 19:52

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

asia325
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 26 cze 2007, 11:32
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: asia325 » 19 paź 2008, 10:42

Kolejne afty w buzi Ali, we wtorek jedziemy do Wrocławia i zobaczymy ... dopóki dostawała laktulozę robiła kupki co dwa dni, po odstawieniu od około 8 dni kupky nie robi ...
Mama Asia

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: cebulka » 07 lis 2008, 23:45

Ja mam afty od 10 lat...tez bylam u wielu lekarzy ale na to nie ma generalnie szybkiej metody...ja uzywam Solcoserylu, jest to cos w rodzaju masci ochronnej i znieczulajacej, mozna przynajmniej w spokoju cos po jej zaaplikowaniu zjesc...gdy mam wiecej aft na raz i naprawde juz nie wytrzymuje z bolu w ostatecznosci jade na Miodową (Warszawa) gdzie jest przychodnia AM specjalizujaca sie w schorzeniach blony sluzowej...tam smaruja mi czyms te afty i z reguly po 2 dniach afty znikaja, a zazwyczaj juz w 3 h po wizycie nie bola... :tak:
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Iga
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 29 lis 2006, 21:25
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Iga » 25 gru 2008, 23:55

Zauważyłam coś dziwnego. Od jakiegoś czasu łykam sulfasalazynę, na razie niedużo (3X1) i... afty nagle przestały być problemem.
Pojawiają się o wiele rzadziej, a jak już są to dzień-dwa leciutkiego bólu, malutkie są i szybko znikają.
Oczywiście się cieszę, ale chciałabym wiedzieć dlaczego?!!! :wink:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: Mamcia » 27 gru 2008, 20:39

Może dlatego, że leczenie powikłań polega na leczeniu choroby zasadniczej.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy ktoś z was ma może afty na podniebieniu?

Post autor: nelumbo » 09 cze 2010, 09:17

no tak, ja mam praktycznie co 2-3 miesiące, teraz mam w gardle i nie mogę przełykać- okropne! Problem w tym że trochę trzeba się z nimi szamotać... :razz:

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”