nadmierne gazy

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
eterinia
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 19 mar 2009, 19:48
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nadmierne gazy

Post autor: eterinia » 19 mar 2009, 21:55

a moze wlasnie dlatego, ze jesz nieregularnie? niestety, ziolka pomagaja pozbyc sie gazow, ale przyczyn nie usuwaja, a te moga byc rozne. jak wzdecia sa uporczywe, to tylko dobry lekarz doradzi co i jak.

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: nadmierne gazy

Post autor: Joanna23 » 20 mar 2009, 10:05

eterinia, pamiętam jak po kolonoskopi byłam zamówiłam se taksówkę a tam wypuszczałam te powietrze w siedzenie, ale wstyd :(. Za kierownicą przystojniak jak się patrzał na Mnie :(
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

eterinia
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 19 mar 2009, 19:48
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nadmierne gazy

Post autor: eterinia » 20 mar 2009, 12:25

taksowkarzem sie nie przejmuj. a jak ktos robi niestosowne uwagi, to najlepsza metoda jest mowienie prawdy. dla mnie najgorszy jest pobyt w pracy, nieraz jak zacznie mnie meczyc, to co kwadrans musze leciec do kibelka lub innego odosobnionego miejsca ;) po prostu powiedzialam ze mam chory uklad trawienny, ze sie lecze i mam spokoj. mnostwo ludzi ma rozne problemy, wiec zazwyczaj rozumieja, nawet probuja pomoc. a taksowkarzowi tez jak cos, to wystarczy powiedziec ze jest sie chorym. jak poza uroda ma troche rozumu, to zrozumie, a jak nie, to jego problem ;) najwazniejsze to sie nie dac, to zaden wstyd chorowac :)

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: nadmierne gazy

Post autor: MałaMi » 23 mar 2009, 22:49

na szczęscie na kolonoskopii byłam z mamą samochodem, ale jej wpadło do glowy ze chce później do supermarketu na zakupy - tam myślałam że zwariuję.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
wolverine5pl
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 09 kwie 2009, 01:44
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: nadmierne gazy

Post autor: wolverine5pl » 10 kwie 2009, 03:05

Witam wszystkich.
Od dluzszego czasu (pare lat ) stosowalem lewatywe, czasem pare razy w miesiacu. Niestety dopiero teraz uswiadomilem sobie ze do madrych rzeczy to nie nalezalo.
Obecnie mam problem z nadmiarem gazow (tzn pierdzacy jestem ), oraz mam problemy z nadpotliwoscia. Niewiem czy oba problemy maja cos wspolnego z faktem ze stosowalem lewatywe (czysta woda bez dodatkow) czasem doglebna ale w wiekszosci czasu dosc plytka.
Przez ostatnie 2 tyg. przyjmowalem probiotyk w nadzieji na poprawe flory mikrobakteryjnej w jelicie i poprawe sytuacji, niestety nie zauwazylem takowej. Do lekarza wybieram sie po swietach, obecnie mieszkam w UK wiec wizyta bedzie u angielskiego lekarz, wiec z pewnoscia bedzie to ciekawa wizyta jesli chodzi o dogadanie sie:)
Czy to ze mam nadmiar gazow jest spowodowane stosowaniem lewatywy? i czy nadpotliwosc moze tez tym byc spodowana?
Myslalem ze to kwestia diety (frytki, kurczak) ale trudno mi powiedziec. Przez ostatnie pare dni staram sie jesc owoce, pic soki, sporo wody niegazowanej, unikac kurczaka ale nie widze zadnej zmiany.
Pozatym w odbycie mam sluz ktory jest dosc lepki, o duzej opornosci :roll: , niewiem czy tak powinno byc. Tak pozatym jest wszystko ok, nic mnie nie boli, dobrze sie czuje.
Co myslicie o tym? Jest czym sie martwic? Bo przez pare ostatnich dni to jestem doslownie zalamany, tym bardziej ze od niedawna spotykam sie z cudowna kobieta a taki problem moze szystko zepsuc.
I do tego ta nadpotliwosc, w lato to doslownie leje sie ze mna jak z fontanny.

Misia

Re: nadmierne gazy

Post autor: Misia » 10 kwie 2009, 09:26

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: nadmierne gazy

Post autor: inkaska » 10 kwie 2009, 21:43

ja ostatnio obserwuje zmiany w sowim CU, nie mam krwawien przynajmniej tych widocznych ani biegunek ale mam silne bóle od tak mi sie wydaje wzdęć i gazów....czasami są tak silne że wydaje mi się ze się bez leczenia szpitalnego nie obejdzie....na szczescie jakos przechodza po kilku dniach diety...ale nie wiem co to moze byc..... :cry:
dzisiaj zakupilam nowy lek przynajmniej dla mnie - Gastricumeel - homeopatyczny - ma ponoc pomagac przy nadmiernych gazach...zobaczymy
No nie , nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha wlasnie przeczytalam ze w skladzie tego ponoc homeopatycznego leku jest kwas arsenawy - pochodna arszeniku...no i pieniadze wyrzucone w błoto...na pewno tego nie wezme....
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Hanca
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 01 sty 2005, 16:39
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: nadmierne gazy

Post autor: Hanca » 01 cze 2009, 11:07

Podłączam się do tematu, bo mam problemy z gazami.
Byłam u 2 gastrologów, miałam robioną gastroskopię i szereg badań z krwi i kału. Aczkolwiek ostatni raz byłam 2 lata temu, leki zapisywane przez gastrologa mi w ogóle nie pomagały (Debridat, Dusphatalin itp.). Espumisan nie działa w ogóle. Próbowałam juz chyba wszystkiego: ziół, środków uspokajających, z diety kolejno wykluczałam nabiał, cukier, mięsa, surowe, przyprawy. Na chwile obecną nie piję w ogóle alkoholu, kawy i herbaty, napojów gazowanych, nie jem ostrych przypraw, słodyczy, słodkiego mleka, fast foodów, z mięsa tylko drób i ryby, ryż, ziemniaki, gotowane lub surowe warzywa (marchew, sałata, pomidor itp), trochę owoców, jogurty. Nie wiem, co wykluczać, bo przez kolejne miesiace wykluczałam wszystko po kolei. Tak jakby gazy w ogóle nie były zależne od diety. Czasem po czymś smażonym czuję się dobrze, a czasem po gotowanym kurczaku mam mega gazy.
Z innych objawów to mam 1-2 razy w tygodniu rozwolnienie, poza tym wypróżniam się regularnie, 1-2-3 razy dziennie, ale po wypróżnieniu czasem czuję się lepiej przez godzinę, czasem dalej mam gazy.
Gazy, najczęściej śmierdzące, występują ciagle: rano po przebudzeniu, potem często mam 2-3-4 godziny spokoju, a potem już regularnie przez resztę dnia. Jak kładę się do łóżka w ciagu pół godziny potrafię oddać gazy 10 razy! Od posiłku często mija już 3-4 godziny.
Od roku biorę priobiotyki, ale wcale nie czuję się po nich lepiej. Kupiłam sobie produkt Lipancrea 8000 czyli enzymy trawiennie - ale wydalam je w postaci nieprzetrawionych kuleczek!
Macie jakieś rady, co jeszcze mogę zrobić? Chodzę na psychoterapię, od 3 tygodniu biorę leki przeciwdepresyjne - jelita bez zmian.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 29 maja 2009, 10:24
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: nadmierne gazy

Post autor: Grzegorz » 01 cze 2009, 17:24

Inkaska - jeżeli kupiłaś prawdziwy "lek homeopatyczny" to możesz go śmiało zastoswać - nie ma w nim nic oprócz wody, ponieważ nie ma on w sobie żadnego "składu", jedynie czystą magię dla naiwnych :razz: Naukowo potwierdzono, iż placebo (substancja nieaktywna w sensie realnego działania farmakologicznego) odpowiada za około 30 % poprawy. Po prostu cuda. Jeśli wzięłabyś ten Gastricumeel na kaszel czy świąd skóry też by "trochę pomógł".
Grzegorz

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: nadmierne gazy

Post autor: Piciu » 03 cze 2009, 19:39

Popieram Grzegorza -leki homeopatyczne to nic innego jak leki dla ludzi na naiwnych.
A firmy szukają tylko tylko spopsobu jak wyciągnąć od chorych ludzi kase.
Znam to z własnego do świadczenia , nigdy się już na to nie na biore.
Natomiast popieram zioła. Aczkolwiek one nie wyleczą , ale popmagają doraźnie.

Może kuracja Metronidazolem- 2 opakowania , a po kuracji wprowadź probiotyk Dicloflor60 , lub Sanbrobi IBS - ale podkreślam - to już porozmawiaj z lekarzem - niechce być oskarżony o magie :razz: mi tpo pomga , jeżeli nie jadasz , słodyczy, ipt. to to coś ci się w jeltach "zalęgło"

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: nadmierne gazy

Post autor: obyty.z.cu » 03 cze 2009, 20:56

Piciu pisze:Popieram Grzegorza -leki homeopatyczne to nic innego jak leki dla ludzi na naiwnych.
w sumie nic mi do tego, ale...
kazdy ma inaczej, u niektorych to psyche nakreca stany chorobowe,
a w takim przypadku tak ostre stwierdzenie , ze "te" leki niedzialaja,
opieraja sie tylko na subiektywnych odczuciach autorow postow,
o czym niestety nie zechcieli napisac !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: nadmierne gazy

Post autor: genus » 04 cze 2009, 17:09

W temacie ziół chciałabym dodać, że też nie można ich traktować jako niewinnego dodatku do standardowego leczenia. Wiele z nich ma naprawdę silne działanie, i tak jak pomóc, mogą również zaszkodzić, choć wiele osób uważa, że ziółka "może pomogą,ale na pewno nie zaszkodzą", trzeba też wziąć pod uwagę czy zioła nie zaburzają lub nie hamują działania leków "tradycyjnych",lepiej skonsultować wszelkie eksperymenty z lekarzem. w mojej rodzinie był taki przypadek, gdy kuracja ziołowa stosowana na własną rękę znacznie pogorszyła już i tak zły stan jelit, dlatego też przestrzegam.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: nadmierne gazy

Post autor: Renata2 » 04 cze 2009, 18:22

jakoś nie mam przekonania do ziół. Łagodzą objawy, ale nie wyleczą naszych chorób. :smutny: trzeba picie ziół konsultować z lekarzem. Jeśli chodzi o gazy- to są i będą (przynajmniej u mnie). :lol: Rano jest wszystko dobrze, a przez dzień problem narasta. Czy jem dużo, czy mało, czy pilnuję diety czy nie. Pod wieczór brzuch jest pełen powietrza. Jeśli nie ma zaostrzenia, to jak odpocznę, to schodzą - i jest OK. Przy zaostrzeniu boli pioruńsko i gazy są tak śmierdzące, że trzeba by wkładać gazmaskę. Faktycznie pomaga położenie się na lewym boku. :neutral:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

lolek
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 23 mar 2010, 17:49
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: nadmierne gazy

Post autor: lolek » 27 mar 2010, 18:55

co uważacie podczas remisji za niepokojące gazy po zjedzeniu czegoś? czy jak się puści normalnie śmierdzące 3-4 pierdnięcia na dobę to już jest znak że czegoś się nie powinno spożywać?

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: nadmierne gazy

Post autor: inkaska » 27 mar 2010, 19:55

ja teraz biore espumisan w proszku (choc na opakowaniu pisza ze w granulkach) ale niestety w tabletkach nie dzialał, teraz zazywajac ten w proszku tez nie widze poprawy
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Zablokowany

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”