Strona 4 z 4

Re: Podrazniony.. zad (tyłek się znaczy) ;-)

: 02 sty 2010, 17:27
autor: Nusia22
hmm...a ja niestety przy biegunkach mam tak(teraz to prawie codziennie) że wszystkie maści,kremy,oliwki i wszystkie wyżej wymienione nie bardzo się nadają...mam tak popękane okolice odbytu,że nawet zwykła woda piecze.czopki wszelakie utrzymuje do 10min nie dam rady dłużej,choć po Posterisanie H czuje małą ulgę. .Musze jeszcze spróbować nasiadówek,czy ktos ma jakis jeszcze inny pomysł?

Re: Podrazniony.. zad (tyłek się znaczy) ;-)

: 02 sty 2010, 17:44
autor: Natuśka
Ja sobie chwalę Clotrimazolum krem. Stosowałam jakieś inne mazidła, ale to najlepiej skutkowało. Jak dla mnie- rewelacja :razz:

Re: Podrazniony.. zad (tyłek się znaczy) ;-)

: 02 sty 2010, 18:12
autor: Nusia22
ale clotrimazolum stosuje się w infekcjach grzybiczych,a te problemy z pupcią to bynajmniej z grzybkiem nie mają nic wspólnego:)no ale może jakos tam łagodzi...

Re: Podrazniony.. zad (tyłek się znaczy) ;-)

: 02 sty 2010, 19:19
autor: Natuśka
Wiem, że ma działanie grzybobójcze, ale sam lekarz mi to polecił jak narzekałam na podrażnienia w czasie zaostrzeń. Nawet przed fleetowaniem kazał tym smarować, żebym bardziej nie cierpiała podczas kolonoskopii, bo po Fleecie tyłek obszczypany... :oops: