brzydki nalot na języczku...

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jędrek
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 03 lip 2007, 19:56
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ITALIA

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Jędrek » 16 sty 2008, 15:19

doelli pisze:Ten biały nalot na języku to po prostu martwa zewnętrzna warstwa śluzówki języka, która pod wpływem wysokiej temperatury może ulec uszkodzeniu albo wręcz oparzeniu i niestety obumarciu. Pijąc bardzo gorące napoje możesz uszkodzić swoją śluzówkę. Tak ogólnie nie jest wskazane picie zbyt gorących płynów i spożywanie zbyt gorących potraw.
aha. zobacze czy mi zejdzie jak nie bede pil takiej goracej herbaty. dzięki!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Raysha » 16 sty 2008, 17:54

taki nalot się robi tez z odwodnienia, bo ja tak miałam w szpitalu...To kazali mi pić więcej płynów.

Paprotka
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:58
Choroba: inna choroba jelita
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Bar

Brązowy język

Post autor: Paprotka » 16 mar 2010, 16:47

Witam,
od tygodnia mam brązowy jęzor. Od nasady do mniej więcej połowy długości. W internecie znalazłam informacje, że to z powodu zapalenia jelit. Czy wy też macie z tym problem? Wcześniej miewałam żółtawy język ale kolor brązowy mnie przeraża

scaliłam z powyższym tematem
Ostatnio zmieniony 16 mar 2010, 22:59 przez Paprotka, łącznie zmieniany 1 raz.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: kasinp » 16 mar 2010, 17:16

Paprotka, ja z tym walczyłam nystatyna około miesiąca, zapytaj lekarza pierwszego kontaktu moze ci zapisze , bo to na receptę..

Awatar użytkownika
Kokon
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2011, 20:25
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Kokon » 13 kwie 2011, 18:59

Ja właśnie przed chwilą posmarowałem nystatyną czekam na efekty :)
No stress

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Alutka86 » 13 kwie 2011, 20:54

Często na języku biały nalot nie oznacza grzybicy, tylko odwodnienie..
Ja odróżniam to tak:
grzybica to taki jakby "niski puszek" i da się go zeskrobać. Pod zeskrobanym szczypie ale tylko troszeczkę. Dodatkowo ja mam taki dziwny posmak :neutral:
Mi niestety nystatyna nie pomagała, ale za to syrop fluconazole 50mg/10ml
i przez trzy dni 2 razy dziennie pukam nim buzie, bo nie mam cierpliwości do pędzelkowania i schodzi ślicznie.
A jak jest biały od odwodnienia, co mam non stop w zaostrzeniu to wystarczy dodatkowy litr wody dziennie i pomały schodzi tak równiusieńko z języka.
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: obyty.z.cu » 13 kwie 2011, 20:58

Alutka86 pisze:ale za to syrop fluconazole 50mg/10ml
i przez trzy dni 2 razy dziennie pukam nim buzie,
sorki nie rozumiem :oops:
butelką sie "pukasz" z tym syropem ,czy łyżeczką ?
:wink: :razz:
sorki za OT.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Alutka86 » 13 kwie 2011, 21:11

obyty.z.cu pisze: Alutka86 napisał/a:
ale za to syrop fluconazole 50mg/10ml
i przez trzy dni 2 razy dziennie pukam nim buzie,

sorki nie rozumiem :oops:
butelką sie "pukasz" z tym syropem ,czy łyżeczką ?
:wink: :razz:
sorki za OT.
:lol: jakie skróty myślowe... nawet nie zorientowałam się... :roll: :lol:
oczywiście biorę niedużego łyka syropu i pukam nim buzię, jak wodą po myciu zębów.. Tak ze 3-4min i wypluwam... Kurację stosuję 2 razy dziennie...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: mgiełkaa » 13 kwie 2011, 21:37

znaczy zrozumiałam płukasz czyli płuczesz i jak wypłukasz czyli wypłuczesz to wypluwasz :wink:
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Alutka86 » 13 kwie 2011, 22:10

po wypłukaniu wypluwam :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: mgiełkaa » 14 kwie 2011, 22:18

no i wszystko w temacie zrozumienia treści :wink:

A tak na poważnie to zastosuję metodę.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Natalka » 22 wrz 2011, 23:03

No to i ja się podzielę swoimi bojami z nalotem językowym :wink:

Od dłuższego już czasu miałam problem z białym nalotem na języku, pozbywałam się go szorując język gumową stroną szczoteczki do zębów, ale zawsze wracał po kilku dniach :twisted:

ostatnio zaczął przybierać coraz bardziej odrażającą barwę i strukturę, więc postanowiłam się z nim rozprawić porządnie. Poszłam do poradni chorób błon śluzowych jamy ustnej i pobrali mi wymaz i dali na posiew w kierunku grzybów i bakterii, "na oko" wyglądało to na zapalenie języka. No i wyrosło więcej grzybów niż w lesie w tym sezonie u nas :wink:
niestety nie mam wyników tego posiewu, ale widziałam je, chyba ze 6 różnych grzybów, wzrost bardzo obfity.

Dostałam Fluconazole 0,1 g na 14 dni, następnie mam odczekać tydzień i zgłosić się na posiew kontrolny. Kurację zaczynam jutro i mam nadzieje, że pozbędę się tych niechcianych gości z mojego języka, dam znać o efektach leczenia.

A i jeszcze jedna sprawa odnośnie tego szorowania języka, miła pani dr powiedziała mi, że w takim przypadku to lepiej nie przesadzać z tym czyszczeniem, bo można sobie zrobić kuku i uszkodzić te brodawki, które są na języku.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Tomek0700 » 23 wrz 2011, 00:59

hej, ja tez mam taki bialy nalot, pomaga mi dentostep. Po paru dniach, nawet nastepnego dnia juz wraca.
Czy jesli to jest grzyb ukladu pokarmowego to gastroskopia/kolonoskopia powinna go pokazac czy tylko posiew?

Pozdrawiam
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Lucynka2011
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 03 mar 2008, 19:35
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Lucynka2011 » 23 wrz 2011, 07:58

Hej, ja też miałam często ten biały nalot, ale lekarz przepisał mi robiony płyn, smarowałam tym język i juz po dwóch użyciach pomogło:)
"Tylko życie poświęcone innym warte jest
przeżycia."

Albert Einstein

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: brzydki nalot na języczku...

Post autor: Natalka » 31 paź 2011, 21:40

Po leczeniu Fluconazolem i tygodniowym "odpoczynku" po nim zrobiono mi posiew kontrolny, wyszły w nim pojedyncze kolonie grzyba, dostałam Nystatynę do pędzlowania i Periogard albo Corsodyl (do wyboru) do płukania, więc to jeszcze nie koniec bojów :wink:

edit:
a jeszcze Aftin też mi przypisano.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2011, 21:58 przez Natalka, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”