Strona 10 z 10

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 13:54
autor: hary125
Brawurka pisze:krolik224, naprawdę warto. Ja się skusiłam właśnie po dobrej opinii kolegi z forum, a próbowałam już wielu maści. Ciągle miałam podrażniony odbyt i dyskomfort odczuwałam. Na wieczór moczenie, a rano ulga :mrgreen:
A możesz napisać jak zrobić taką nasiadówkę z kory dębu?

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 14:00
autor: alex0101
hary125 pisze:
Brawurka pisze:krolik224, naprawdę warto. Ja się skusiłam właśnie po dobrej opinii kolegi z forum, a próbowałam już wielu maści. Ciągle miałam podrażniony odbyt i dyskomfort odczuwałam. Na wieczór moczenie, a rano ulga :mrgreen:
A możesz napisać jak zrobić taką nasiadówkę z kory dębu?
Kupujesz korę dębu w aptece. Ja wysypuję połowę zawartości do garnka. Zalewam wrzątkiem i czekam jakieś 20 min, później wlewam do wanny odsiewając sitkiem. I gotowe :) A później tak się moczę z 30-40 min.

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 14:28
autor: Brawurka
Gotuję, mieszam, odstawiam i moczę się. Kora dębu do kupienia w aptece za grosze.

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 15:29
autor: hary125
Brawurka pisze:Gotuję, mieszam, odstawiam i moczę się. Kora dębu do kupienia w aptece za grosze.
A ile kory dębu na ile wody? Do odwaru dolewasz ciepłej wody dodatkowo?

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 15:46
autor: Brawurka
hary125, nie pamiętam, jest na opakowaniu napisane. Chyba 2 lużki stołowe na garnuszek. Dolewam do ciepłej wody w kabinie, odpalam dalej wodę i sobie siedzę, a potem się normalnie myję. Ja jeszcze dodatkowo używam żelu myjącego Menalind poleconego przez chirurga. Jest świetny.

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 21:39
autor: Anette28
Tak kora dębu jest super, też odkaża, nasiadówki można robić w wannie lub misce.

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 14 sty 2016, 21:51
autor: kalka_96
można kupić też korę w saszetkach, to nie trzeba jej później odcedzać sitkiem ;)

Re: Zmiany okołoodbytnicze

: 15 sty 2016, 12:48
autor: krolik224
Kochani, wczoraj zrobiłam pierwszą nasiadówkę z kory dębu prawie 40 min. i czuję lekką ulgę ale myślę, że z dnia na dzień będzie lepiej :mrgreen: