Stawy

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Stawy

Post autor: Noelia » 11 sie 2017, 12:25

Mojemu tacie kiedyś orto zalecił na stawy wywar oraz galaretkę z kurzych łapek :roll:
Taki "domowy" kolagen.
Jeśli kogoś nie przeraża, to spróbować można, na pewno nie zaszkodzi, a tacie się w sumie poprawiło po tym, serio.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Stawy

Post autor: alate » 11 sie 2017, 12:40

jasne, naturalny kolagen. Tylko czasowo jego pozyskanie jest trudne, bo dobrą galaretę gotuje się godzinami.. wiem, bo robiłam nie raz, właśnie z kurzych łapek + jedna nóżka wieprzowa, dla pogłębienia smaku...Oj smak mi przyszedł po Twoim wpisie Noelia :mrgreen:
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 983
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Bizonik » 11 sie 2017, 13:02

O kurzych nóżkach zapomnij że kupisz teraz. Wszystko idzie do chińczyków.

Natomiast taką galarete można też pozystać ze skór wieprzowych ale również z ryb.
U mnie stawy odzywają się regularnie i bardzo pomaga mi basen.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Stawy

Post autor: Noelia » 11 sie 2017, 13:27

alate pisze:Trzymajcie kciuki, bo już się boję
To trzymam kciuki, żeby się udało z tym odstawieniem sterydów :roll:
alate pisze:Oj smak mi przyszedł po Twoim wpisie Noelia
Tacie też to smakowało, jadł z ostrym chrzanem, z sokiem z cytryny albo z różnymi octami, np. jabłkowym, winnym itp.
Bizonik pisze:O kurzych nóżkach zapomnij że kupisz teraz. Wszystko idzie do chińczyków.
No my to akurat na wsi mieszkamy ;)
Ale na rynkach w Łodzi też widziałam :tak:
Bizonik pisze:U mnie stawy odzywają się regularnie i bardzo pomaga mi basen.
Mój trochę się martwi tymi stawami (jako powikłaniem CU), żeby mu siłki nie przekreśliły, więc dopytywał o to i właśnie polecili mu basen jako idealną profilaktykę - że, jeśli chce się tymi swoimi ciężarami bawić, to ma też pływać jak najczęściej.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Tubisia » 11 sie 2017, 13:39

Tylko trzeba pamiętać, by nie ćwiczyć jak boli i są obrzęki. Warto dużo chodzić i jeździć na rowerze.

Ostatnio dowiedziałam się, że diagnoza "atropatia/spondyloartropatia towarzysząca IBD (CD/CU)" jest bardzo rzadką diagnozą i trzeba mieć naprawdę bardzo źle ze stawami, by dostać taką diagnozę <brawo ja> Także kochani nie doprowadzicie się do tej diagnozy sami z siiebie, tylko z głową ćwiczcie.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Stawy

Post autor: Noelia » 11 sie 2017, 14:02

Tubisia pisze:Tylko trzeba pamiętać, by nie ćwiczyć jak boli i są obrzęki. Warto dużo chodzić i jeździć na rowerze.
Też 100% racji, pewnie :tak:

Jeśli chodzi o colitis męża, to jelitowo i bólowo go przeczołgał niemiłosiernie, ale chociaż stawy i resztę (póki co) oszczędził...
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Stawy

Post autor: obyty.z.cu » 11 sie 2017, 14:55

Noelia pisze:
Tubisia pisze:Tylko trzeba pamiętać, by nie ćwiczyć jak boli i są obrzęki. Warto dużo chodzić i jeździć na rowerze.
Też 100% racji, pewnie :tak:

Jeśli chodzi o colitis męża, to jelitowo i bólowo go przeczołgał niemiłosiernie, ale chociaż stawy i resztę (póki co) oszczędził...
to ja dodam, że też taki mądry byłem i tęskniłem za bieganiem.
No i biegałem..do czasu .Aż w kolanie "coś" puściło, spuchło i kilka dni nie dało się chodzić nawet z laską, a z kulą to....też kiepsko...
fakt, wtedy byłem poza zasięgiem dostępu do ortopedy, ale miałem dostęp do magnetroniku i to pomogło w najgorszym momencie.
Oczywiście próbowałem i później, aż kilku lekarzy powiedziało mi, żeby lepiej w ogródku się udzielać niż w sporcie, nawet na luzie.
Leki brane latami, w tym sterydy zrobiły swoje.

Chodzi mi o to, że czasami naprawdę trzeba sobie odpuścić i wymyślić inne rozrywki.
Nawet jak Bizonik napisał, czasem spinanie pośladków da lepsze efekty niż ..wracanie do starych nawyków za którymi się tęskni...
"To se ne vrati.".. jak mówią klasycy powrotów ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 983
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Bizonik » 11 sie 2017, 16:55

Uwierzcie lub nie ale ćwiczeniami bez obciążeń można naprawde fajnie rehabilitować organizm a w mardy sposób wykonywanymi nawet porządnie wyćwiczyć. Ale wiem że dla nas facetów 100kg na klacie to pikuś i trzeba pompować:)
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Tubisia » 11 sie 2017, 17:08

Bizonik pisze: Ale wiem że dla nas facetów 100kg na klacie to pikuś i trzeba pompować:)
Tak jak wnoszenie "na raz" wszystkich zakupów :lol:
Bizonik pisze:Uwierzcie lub nie ale ćwiczeniami bez obciążeń można naprawde fajnie rehabilitować organizm a w mardy sposób wykonywanymi nawet porządnie wyćwiczyć.
Prawda szczera. Mi się pomału udało odbudować mięśnie brzucha właśnie ćwiczeniami oddechowymi, co prawda daleka droga jeszcze, ale początek już jest.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 983
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Bizonik » 11 sie 2017, 22:08

Tubisia jest fajny patent na brzuch. Kładziesz butelkę z wodą na brzuchu i balansujesz mięśniami aby nie spadła. Zacznij od małej 0,5 az dojdziesz do 2 litrowej.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Tubisia » 11 sie 2017, 23:00

Mi mówili o worku z grochem żeby kłaść :) Każdy sposób dobry, ale póki co za bardzo mnie zespolenie pobolewa na takie ćwiczenia, już nie mówiąc o biodrze :(
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 983
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Bizonik » 11 sie 2017, 23:16

Worek z grochem też dobry. Ćwiczyć trzeba nawet jak boli. Nie wiem co masz z biodrem ale też jest masa ćwiczeń usprawniających.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Stawy

Post autor: Tubisia » 11 sie 2017, 23:49

No właśnie nie wolno ćwiczyć jak boli - to stanowcze stwierdzenie moich rehabilitantów. Z biodrem - artropatia IBD, teraz mam obrzęk + rwę i bóle kości :(
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Stawy

Post autor: Brawurka » 12 sie 2017, 00:20

Ja mam bóle stawów od czasu cyklosporyny. Po ciąży się nasiliły i codziennie wstaję z bólem i z koślawym poruszaniem się.
Ja twardo ćwiczę, mi pomogło to akurat na straszne bóle kolan.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Stawy

Post autor: Noelia » 12 sie 2017, 09:37

Tutaj dyskusja jest raczej o rehabilitacji, ćwiczeniach w przypadku problemów ze stawami oraz o powrocie do sprawności, np. po operacji.

Mój ćwiczył siłowo intensywnie kilkanaście lat, poza tym rower, pływanie, czasem bieganie, dużo spacerów i póki co nie ma najmniejszych problemów z układem ruchu, ani ze stawami, ani z niczym innym - więc u niego to nie jest tak, że nagle ma jakieś zachcianki, żeby hardkorowo trenować - on tak robił od lat, jest wyćwiczony i przyzwyczajony.

W szpitalu miał masę badań, tomografię, RTG, USG itp. i jest wszystko ok - lekarze powiedzieli, że nie widzą przeciwwskazań, żeby wrócił do trybu życia sprzed diagnozy.
Tylko żeby dbał o te stawy - dieta, naturalny kolagen, ewentualnie suplementy + dodatkowo rozgrzewka, rozciąganie, pływanie, spacery.
Żeby nie tylko ciężary i drążki - ale on to wie od zawsze.

Oczywiście o ile nie będzie problemów po treningach, ani stawowych, ani jelitowych.
Jeśli pojawi się najmniejszy ból stawów, to wiadomo, że albo ograniczy, albo zupełnie zrezygnuje na jakiś czas.
Na ból brzucha nigdy mu ćwiczenia nie wpływały, to było zupełnie niezależne.
Ale pewnie każdy ma inaczej.

Po pierwsze to lubi, po drugie odreagowuje tak psychiczne stresy z pracy, a po trzecie (i chyba najważniejsze dla niego) dla wyglądu.

Martwię się, żeby nie przesadził (zwłaszcza teraz, po długiej szpitalnej przerwie), więc np. odpuściłam sobie komentarze na ten temat.
Wcześniej zawsze wychwalałam, różne komplementy, że tak to uwielbiam, że tak super to wygląda itp.
Teraz nie nawiązuję do tej kwestii i staram się pokazać, że nie ma to dla mnie znaczenia - bo pewnie, że nie ma - chociaż fakt, lubiłam to.
Jak mówi, że tak schudł po tym szpitalu, to odpowiadam, że przecież jeszcze bardziej mu się te mięśnie odsłoniły, że to taka "redukcja" itp. ;)

Skomplikowane trochę chyba :roll:

A po operacjach albo stawowych komplikacjach to wiadomo, że zupełnie inna sprawa.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”