Strona 5 z 5

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 19:25
autor: Anette28
fiona pisze:Moja blizna się rozeszła się po wyciągnięciu szwów i ją skorygowałam, poszłam na plastykę. Dzisiaj nowa blizna jest niewidoczna.
mam nadzieję, że któryś z chirurgów mówił wam o możliwości korekcji blizny na ''nfz''.
to jakaś nowość korekcja przy naszych chorobach z tego co wiem jest nieopłacalna
Brawurka pisze:Ja po stomii to miałam i mam dziure dalej, a w środku bliznowiec na cała szerokość dziury i drabinki. Ohyda :mad:
ja mam stomię, także jeszcze nie wiem jak będzie zapowiada się długie branie biologii więc może zrezygnuję ze stomii jeszcze nie wiem :roll:

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 19:59
autor: audrey923
u mnie 6 blizn dla pocieszenia - ciecie przez srodek, 4 dreny i jedna po stomii, były ohydne, twarde i żylaste, tą największą usuwali mi w ogole przy zamykaniu stomii, chyba godziła w poczucie estetyki chirurga mnie łączącego :)
jestem po 2 seriach usuwania tego laserowo i jest lepiej, więc polecam ;) może pójdę jeszcze kilka razy, ale póki co potrzebuję pieniędzy na co innego :)

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 21:15
autor: fiona
Nie jest to nowością, wykonują już od jakiegoś czasu. Jedynie musisz znaleźć chirurga, który poświeci trochę swojego czasu. Moje 6 cm zajęło około 1h, zabieg jest przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Nikt nie daje gwarancji na to, że blizna nie będzie ''paskudziła się'' kolejny raz i decyzja należy do Ciebie. Wiadomo chirurg będzie zalecał, że lepiej się wstrzymać i ogólnie najlepiej pójść prywatnie. Prywatnie z tego co pamiętam, liczyli mi od cm blizny. Po plastyce blizna nie wymagała użycia lasera, dzisiaj jest niewidoczna i nie przebarwia się po wysiłku.
Jeżeli ktoś jest cięty w okolicy "starej blizny" to jest ona korygowana, ale to chyba wynika z tego aby uniknąć zrostów. Z tego co kojarzę jeszcze jest jakiś płyn na zrosty, który podaje się pod koniec operacji.

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 06:51
autor: noguts
hej dziewczyny
Poczytajcie o serrapeptase enzymach(nie wiem jak to po polsku).One zapobiegaja powstawaniu zrostow i blizn.Tylko trzeba to stosowac na czczo. Conajmniej 2 godzniny przed jedzeniem.Nie wiem czy to jest dostepne w Polsce.Dowiedzilam sie o tym od kolesia z kanady ktory od 20 lat zajmuje sie zielarstwem. Nie probowalam stosowac bo nie mam blizn ale zarzekal sie ze to dziala.Warto sprobowac szczegolnie ze moze to zapobiec tym okropnym zrosta ktore trzeba operowac i tak wkoloko.Bo niby zachodnia medycyna nie ma na to zadnego lekarstawa.

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 09:36
autor: Brawurka
Contractubex blizne mi pięknie wygładził, ale po opracji przez cały brzuch został bliznowiec i się pogodziłam z tym. W ciąży niestety daje do wiwatu i pomyślę kiedyś nad laserem.

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 18:07
autor: fiona
Brawurka kiedyś słyszałam o płynie, który ponoć ma powodować gojenie ran pooperacyjnych bez zrostów i brzydkich blizn. Z tego co pamiętam to ten płyn miało się wlewać do ciała pacjenta przed zaszyciem. Ponoć kobiety przy cesarkach kupują ten płyn.

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 18:12
autor: Brawurka
To by było super, bo ja już i tak wyglądam fatalnie...

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 19:24
autor: Maatylda
mi na blizny bardzo pomógł żel ze śluzu ślimaka. są różne Snail-kosmetyki dostępne w necie, najważniejsza jest wysoka zawartość tej substancji w całości.

Re: blizny po operacji

: 19 lip 2016, 23:08
autor: alate
Maatylda,
a jakaś nazwa konkretnie ? Ja blizn jako takich nie mam, ale rozstępy, że niech Bóg broni, może coś pomoże...

Re: blizny po operacji

: 20 lip 2016, 00:05
autor: Maatylda
na rozstępy podobno olej kokosowy działa cuda. a moje ślimaki to np:

http://asianstore.pl/kremy-do-twarzy/22 ... cream.html

akurat to jest żel do twarzy, ale ja go miziam w rany po wkłuciach centralnych i w końcu się goję.