Problemy ze snem

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Problemy ze snem

Post autor: stripped » 22 sty 2018, 19:48

Tubisia pisze:
21 sty 2018, 00:28
Te poranne objawy u Ciebie pasują właśnie do atropatii towarzyszącej NZJ - ta z kolei dzieli objawy z ZZSK.
8-O poczytam sobie o tym i podpytam lekarza przy kolejnej wizycie, dziękuję.
Mam to w sumie od "dawien dawna" - tylko przemija i o tym zapominam, przypominam sobie jak wraca. No ale mam pracę siedzącą, więc tak sobie tłumaczyłam te stany.
Bardziej mi dokucza przepuklina.
Tubisia pisze:
21 sty 2018, 00:28
wypuklinę
Nie ma to jak full wypas :roll:
Tubisia pisze:
21 sty 2018, 00:28
Te wszystkie atrakcje rano wybudzają mnie bólem i zesztywnieniem, które przechodzi po ok. 2h. Jak funkcjonuję? Jak rano wezmę ciepłą kąpiel,to obywa się bez tramalu.
Bardzo współczuję, nie brzmi to przyjemnie :smutny: mam nadzieję że coś wymyślicie z lekarzem, żeby było lepiej.
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Problemy ze snem

Post autor: Tubisia » 22 sty 2018, 23:06

stripped pisze:
22 sty 2018, 19:48
8-O poczytam sobie o tym i podpytam lekarza przy kolejnej wizycie, dziękuję.
Mam to w sumie od "dawien dawna" - tylko przemija i o tym zapominam, przypominam sobie jak wraca. No ale mam pracę siedzącą, więc tak sobie tłumaczyłam te stany.
Bardziej mi dokucza przepuklina.
Ano może to to.
stripped pisze:
22 sty 2018, 19:48
Bardzo współczuję, nie brzmi to przyjemnie :smutny: mam nadzieję że coś wymyślicie z lekarzem, żeby było lepiej.
Dziękuję, daję jakoś radę, nie zawsze jest źle.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”