covid19

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

covid19

Post autor: teresa256 » 23 paź 2020, 20:57

22.10 miałam iść na zabieg do szpitala . 20.10 test na covid niestety pozytywny . Po telefonie od razu pojawiły się objawy , ból głowy , mięśni dreszcze.
Wiadomość o dodatnim teście to był dla mnie szok i strach ale jak to mówią strach ma tylko wielkie oczy a na problemy najlepszy sen . Minął pierwszy dzień z covidem i objawy ustąpiły bo były spowodowane strachem a nie chorobom . Dziś 4 dzień i brak tylko węchu poza tym nic nawet żadnego osłabienia nie mam ,jedyne co to ból mięśni ale spowodowany rozwiezieniem 30 ton ziemi . Piszę to do tych co się boją wirusa . Stres jest największą pożywką choroby więc czasami trzeba wyluzować to i potwór mniej straszny . Zdrówka życzę

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: covid19

Post autor: mari » 23 paź 2020, 22:19

Każdy z nas ma indywidualne podejście do różnych spraw w tym i do chorób,Ciesz się że u Ciebie Covid jest prawie bezobjawowy,znam osoby zawsze radosne,pogodne, bez stresu na luzie ,które naprawdę cierpiały ,walczyły o życie i zdrowie a test na Covid robiły po wystąpieniu objawów. Żadna z nich nie ma stwierdzonych chorób z grupy NZJ. Dobrze że napisałaś o tym bo to chyba pierwszy wpis na tym forum osoby z CU zakażonej wirusem,a może leki które stosujemy przy np.CU maja wpływ na przebieg choroby?Pozdrawiam

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 24 paź 2020, 10:43

mari napisałam z myślą o chorych na NZJ ja strasznie się bałam zakażenia bo oprócz CU mam też zawansowana cukrzycę i choroby serca . Mimo tych chorób jak na razie przechodzę bezobjawowo i oby tak dalej . . Najgorszy jest strach przed nieznanym .

Dorota1973
Początkujący ✽✽
Posty: 162
Rejestracja: 05 lut 2019, 20:55
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
miasto: Kętrzyn

Re: covid19

Post autor: Dorota1973 » 24 paź 2020, 12:25

Jeżeli dobrze rozumiem to jesteś z domu.
Napisz kiedy będziesz już zdrowa. Ja bardzo się boję O mojego syna który4 przyjmuje leki obniżające odporność. Ja w pracy mam kontakt z ludźmi I obawiam się że w końcu coś przyniosę do domu.

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 24 paź 2020, 19:24

Dorota1973 tak jestem w domu . Dziś zanikł mi węch i nic po za tym się nie dzieje . Bądzmy dobrej myśli że będzie dobrze

Dorota1973
Początkujący ✽✽
Posty: 162
Rejestracja: 05 lut 2019, 20:55
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
miasto: Kętrzyn

Re: covid19

Post autor: Dorota1973 » 25 paź 2020, 07:19

Ja też trzymam się tej myśli. Że będzie dobrze. Odzywaj się tutaj.

Leo-trans
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 02 lut 2020, 16:48
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
miasto: Okuniew

Re: covid19

Post autor: Leo-trans » 25 paź 2020, 09:36

Jesteśmy z Tobą.dużo zdrowia.nie dajemy się.

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 26 paź 2020, 19:24

6 dzień po wyniku pozytywnym. Dziś zaczyna mi wracać węch i od rana kicham az nos mi chce urwać . Poza tym bez zmian czyli wszystko bardzo dobrze . Wczoraj mąż stracił węch i dreszcze ma ale w miarę dobrze się czuje . Najgorsze w całej sytuacji to zero kontaktu z sanepidem . Od wtorku jeszcze nikt nie dzwonił odnośnie domowników .Mąż siedzi w domu ale zastanawiam się czy i kto go zgłosi do kwarantanny do jeśli nie to N w pracy będą

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: covid19

Post autor: mari » 26 paź 2020, 20:09

Teresa czy mogłabyś napisać jakie leki stosujesz na CU ?

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 28 paź 2020, 10:31

asamax , wivomix i colon c do tego leki na serce i cukrzycę

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: covid19

Post autor: mari » 28 paź 2020, 11:56

czyli standard cieszę się że tak lekko to przechodzisz , pozdrawiam

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 28 paź 2020, 19:43

Dziś cały dzień w nerwach bo mija 8 dzień mojej izolacji i męża ,,kwarantanny . Do dziś nikt z sanepidu nikt nie dzwonił odnośnie domowników .Mężowi grozi zwolnienie z pracy z powodu nieobecności gdyż nie zgłoszony do kwarantanny . Lekarz rodzinny umywa ręce i każe dzwonić do sanepidu co niestety jest nie wykonalne . Od kilku dni dzwonię na 2 telefony i niestety nikt nie odbiera lub zajęte . Może trochę egoistyczne ale następnym razem nie pozwoliła bym mężowi siedzieć w domu dopóki nikt nie zadzwoni z sanepidu . NIECH CHODZI DO PRACY I ZARAŻA bo kto mu usprawiedliwi nieobecności . Zdrówko super .

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: covid19

Post autor: mari » 29 paź 2020, 19:00

No właśnie a ja myślalam ze teraz to lekarz rodzinny po wydaniu skierowania na test o wszystkim decyduje ,tzn.Tereso że Ciebie Sanepid skierował na kwarantanne a osoby z kontaktu nie?.Dopytuję bo obecnie to każdego taka sytuacja może spotkać i wtedy co dalej.

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 141
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: covid19

Post autor: teresa256 » 02 lis 2020, 13:53

Zadzwonili ze szpitala gdzie miałam iść na zabieg i powiedzieli że mam test pozytywny i mam przełożony zabieg . Kazali dzwonić do lekarza rodzinnego . Zadzwoniłam do rodzinnego i ten nałożył na mnie izolację ,kazał czekać na telefon z sanepidu odnośnie domowników . Moja kwarantanna dobiegała konca i nikt nie dzwonił ,Napisałam mase maili , niezliczona ilość telefonów do sanepidu do którego chyba nikt nie jest w stanie się dodzwonic . Przypomniałam sobie że mam znajomą w sanepidzie i po znajomości męża zgłosiłam na kwarantannę . Powiem szczerze że bardzo żałowałam że zadzwoniłma do lekarza i zgłosiłam za mam covid bo to strasznie dużo nerwów i o mały włos mąż nie stracił by pracy z powodu nie obecności . Obecnie jes tak że jak lekarz rodzinny daje skierowanie na test to odrazy nakłada kwarantannę . Obecnie jest tak że lekarz rodzinny jak daje skierowanie to od razu nakłada kwarantannę .Problem zaczyna się jak wyjdzie ujemny test bo nie ma kto zdjąć kwarantannę jeden odsyła do drugiego

Dorota1973
Początkujący ✽✽
Posty: 162
Rejestracja: 05 lut 2019, 20:55
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
miasto: Kętrzyn

Re: covid19

Post autor: Dorota1973 » 02 lis 2020, 19:00

No a jak Twoje zdrowie?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”