Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natalka » 05 sty 2012, 22:03

no to mam nadzieje, że znajdą coś łatwego do naprawienia, a Ty bądź dobrej myśli i trzym się :*
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 05 sty 2012, 22:17

No ja w chwili niemocy, beznadziei i w ogóle miałam nadzieję, że wykryją coś we wczorajszym MR i chociaż wiedziałabym co mi jest i jak mam się leczyć... Myślałam, że to będzie koniec, a tu początek się zapowiada :neutral:
Ale co- wszystko dla ludzi :razz:
Najbardziej dołuje mnie fakt, że ledwo z dziekanki wróciłam i już się psuje :/ Już mam zaległości od grudnia, dwa zaliczenia z plecy i dwa, a właściwie z przyszłym poniedziałkiem trzy dni praktyk w szpitalu do odrobienia, a potem sesja... :neutral: Boże, kiedy ja się ogarnę? I jeszcze problemy z pamięcią i koncentracją... Ja pierdziu!
Łapię negatywną energię, szczerze mówiąc jestem rozsypana psychicznie, wszystko mnie dobija, mam taką deprechę, że... masakra... :cry:
Próbuję sobie pomóc sama, lecz jeśli dalej tak pójdzie to chyba wybiorę się na jakąś psychoterapię... :smutny:
Ostatnio zmieniony 05 sty 2012, 22:29 przez Natuśka, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 22:24

praktyki idzie załatwić zapewne :) zaliczenia też ;) w końcu jesteś CuDowna, pamiętaj o tym i się nie martw ;) postawią Cie do pionu i nadrobisz wszystko :) spokojnie :P
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 05 sty 2012, 22:42

Robią się znów zapalenia stawów krzyżowo- biodrowych, do tego jeszcze zapalenie jakiegoś więzadła, zapalenie kaletki krętarza większego i choinka wie co jeszcze !? :mad: Biorę zastrzyki stosowane bezpośrednio w miejsce zapalenie ale pomagają na może tydzień, a po tygodniu orto znajduje kolejne...
I skąd się to wszytko bierze? Coraz bardziej fascynuje mnie medycyna :wink:

Dziś nawet słyszałam coś o skierowaniu mnie do poradni chorób immunologicznych... No tam mnie jeszcze nie było! :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Alutka86 » 06 sty 2012, 15:07

Natuśka pisze:Najbardziej dołuje mnie fakt, że ledwo z dziekanki wróciłam i już się psuje :/ Już mam zaległości od grudnia, dwa zaliczenia z plecy i dwa, a właściwie z przyszłym poniedziałkiem trzy dni praktyk w szpitalu do odrobienia, a potem sesja... :neutral: Boże, kiedy ja się ogarnę? I jeszcze problemy z pamięcią i koncentracją... Ja pierdziu!
Oj tam, oj tam! Jak nie Ty to kto? Tylko cię postawią na nogi to pozaliczasz w mgnieniu oka. Nie przejmuj się tak bardzo sesją :-) Owszem zaliczaj w miarę możliwości. Idź do wykładowcy porozmawiaj. Wykładowca to też człowiek. :-)
Natuśka pisze:Łapię negatywną energię, szczerze mówiąc jestem rozsypana psychicznie, wszystko mnie dobija, mam taką deprechę, że... masakra... :cry:
Próbuję sobie pomóc sama, lecz jeśli dalej tak pójdzie to chyba wybiorę się na jakąś psychoterapię... :smutny:
Nie jesteś sama- masz przecież Nas! Jeśli tylko masz na to ochotę codziennie mogę z Tobą na gg porozmawiać i głupot pogadać, żebyś się śmiała. :wink: A psychoterapia- może dobry pomysł- przecież nie mało teraz przechodzisz, a i tak bardzo dzielnie. Nie każdy jest tak silny jak Ty. :-)
Natuśka pisze:I skąd się to wszytko bierze? Coraz bardziej fascynuje mnie medycyna :wink:
yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
może nowy kierunek :E
Trzymaj się kochana :*
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 06 sty 2012, 15:13

toż medycyna to już prawie to co teraz robisz ;) trochę się dokształcisz i będzie ;)
ja tez podczas studiów wpadłam na to, że może warto zdawać na medycynę ;)
idx gdzie Cie wyślą, niech szukają, później znajda, nakarmią cukierkami i wyleczą :)
musisz być dobrej myśli :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 13 sty 2012, 19:05

Hmm...
Jest jeszcze kwestia, która męczy mnie od dłuższego czasu...
W sensie ta moja lewa noga o której cały czas mowa podczas siedzenia, kucania lub pozycji, kiedy jest zgięta w kolanie i biodrze jakby mi puchnie. Mam wrażenie, że się tak pompuje, zaczyna pulsować, a po wyprostowaniu wszystko ustępuje. No i jeszcze jest znacznie chłodniejsza niż noga prawa.

Ortopeda powiedział, że gdyby to miało związek z zakrzepicą itp. to noga cały czas byłby spuchnięta i nie reagowała na zmianę pozycji. Powiedział, że mam powiedzieć o tym ginekologowi...
Ale co- Natuśka u ginekologa była ale o to zapomniała spytać. Przypomniało mi się w chwili, gdy wsiadałam do autobusu powrotnego do wro.

A teraz męczy mnie to, bo nie wiem co ginekolog miałby z tym zrobić? USG z dopplerem czy co??? Ortopeda wspomniał coś o miednicy, coś o przepływach... Ja się zastanawiam czy to ginekolog zajmuje się ewentualną terapią czy naczyniowiec?

Nie wiem, gdzie mam się obrócić teraz. Na kolejną wizytę u jakiegokolwiek specjalisty szkoda mi kasy. Przecież nie będę się zachowywać jakbym nie miała co z pieniędzmi robić.
Mam teraz praktyki w szpitalu i czasem myślałam, że może podejdę i spytam ale boję się wydurnić. Poza tym wczoraj jeden z lekarzy zachował się względem mnie zbyt spoufale i idąc dziś na oddział czułam się przynajmniej zestresowana. Teraz stwierdzam, że to graniczyło z molestowaniem ale nie ważne... :neutral: Po wczorajszym tym bardziej mam opór. Wiem, że lekarzy jest wielu- kwestia tylko, żeby trafić na jakiegoś normalnego...

Jak myślicie ginekolog lepszy czy do naczyniowca lecieć?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 13 sty 2012, 20:13

a od kiedy przepływ krwi leczy ginekolog ? ekhm.... to tak jak z moim crohnem, tez mnie do ginekologa wysyłał pewien prof ;)
no chyba, ze miał na myśli problem z miednicą, uciski... ale to też wiąże się z naczyniowcem...
możesz ewentualnie też zapytać swojego wykładowcy, takiego do którego masz zaufanie w miarę, albo wydaje Ci się, że Ci pomoże... pow. że trochę nie dokońca wierzysz w to, że powinnaś się zgłosić właśnie do ginekologa.. no ale chciałaś się upewnić..
jeśli Cie to niepokoi idź do naczyniowca, bo jeśli ortopeda nie wie ocb to najprędzej naczyniowiec będzie wiedział :)
możesz pójść trochę na łatwiznę i wykorzystać fartuch, podejść do lek. naczyniowca na oddziale (jeśli takowy istnieje w tym szpitalu) i zapytać czy powinnaś się zgłosić na wizytę... a jak nie to się umówić do poradni ;) z tego co kojarzę to specjalność do której są mega kolejki, ale warto... jeśli naczyniowiec wykluczy to może pokieruje do innego dr ;)
u nas na uczelni często chodziliśmy do swoich wykładowców po poradę dla swoich bliskich/znajomych i żaden nie odmówił, ewentualnie, chciał obejrzeć sobie tego człowieka :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 13 sty 2012, 20:26

malapkasia pisze:żaden nie odmówił, ewentualnie, chciał obejrzeć sobie tego człowieka
Ostatnio moja współlokatorka zagadała do swojego wykładowcy czysto hipotetycznie o moim przypadku to nawet nie chciał słuchać... - kazał mi przyjść :razz:
malapkasia pisze:a od kiedy przepływ krwi leczy ginekolog ?
malapkasia pisze:no chyba, ze miał na myśli problem z miednicą, uciski... ale to też wiąże się z naczyniowcem...
No właśnie... Bynajmniej ortopeda gadał coś o zaburzonych przepływach w obrębie miednicy, żeby to skonsultować z ginekologiem. W sumie mają te aparaty z Dopplerem, ale co z tego? Zrobi, dowie się co jest grane (albo jak to często u mnie bywa- się nie dowie niczego :neutral:)
malapkasia pisze:możesz ewentualnie też zapytać swojego wykładowcy, takiego do którego masz zaufanie w miarę, albo wydaje Ci się, że Ci pomoże...
Yyyy... Nie powiem, bo tęgie głowy są, lecz staruszkowie skłonni powiedzieć, że "w te stronę to już tylko gorzej będzie..." :neutral:
I często poza zasięgiem- tylko na telefon... :/

Teraz jeszcze przez tydzień będę miała zajęcia w szpitalu to może coś rozkminię z tymi ginekologami, bo tylko tacy tam się kręcą... :neutral:

Jeśli nie zaspokoją mojej ciekawości to może gdzieś mnie konkretnie odeślą :zastanawia:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 13 sty 2012, 21:02

no to lec do poradni nie ma wyjścia :) jak wykluczy potrzebę przebywania w Twoim życiu to będziesz wiedziała, że pod tym względem jest w pełni ok ;) i będziesz mogła z czystym sumieniem powiedzieć, że byłaś i konsultowałaś ;)
kmiń kmiń, Polak zawsze potrafił wszystko wykombinować :D
może lepiej będzie, jeśli nie będą mieli pomysłów, żeby Cie odesłali w dobre ręce :)
bądź pozytywnej myśli :)
3maj się :friends:
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Mamcia » 14 sty 2012, 22:50

przepływy doplerem powinni ci zrobić, bo zakrzepica:
rożnie się objawia i może dot żył niewielkich i wtedy objawy są mniej specyficzne;
prawdopodobieństwo zakrzepicy w NZJ jest większe, a leczenie jeszcze je może zwiększyć (sterydy);
i na pewno hormonki
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 22 sty 2012, 00:03

Mamcia pisze:przepływy doplerem powinni ci zrobić, bo zakrzepica:
rożnie się objawia i może dot żył niewielkich i wtedy objawy są mniej specyficzne;
prawdopodobieństwo zakrzepicy w NZJ jest większe, a leczenie jeszcze je może zwiększyć (sterydy);
i na pewno hormonki
Ja cię jego... :( Mamcia, nie pocieszyłaś mnie :neutral:
Coś mi się wydaje, że kolejny wydatek się szykuje... :/

Nic, walczę dalej.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 25 sty 2012, 20:54

Dziś miałam kolejny rezonans- tym razem odcinka szyjnego...
Znów chyba nic konkretnego nie wyszło co wytłumaczyłoby moje objawy :/

W opisie m.in. napisane jest coś takiego:
Widoczne jest poszerzenie kanału centralnego rdzenia- wodordzenie... :o

A co to jest to wodordzenie??? W sensie wiem, że to może być wrodzone ale czy daje jakieś objawy?
No przynajmniej brzydko brzmi... :neutral:

Jeszcze TK miednicy mnie czeka i wścieknę się jak to tam jest pies pogrzebany, że najważniejsze, najbardziej istotne badanie będę miała na końcu! :mad:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 31 sty 2012, 23:40

Dowalę kolejny swój post pod rząd :razz:

Od wczoraj rozpoczęłam rehabilitację.
Wyciąg w którym pokładałam największe nadzieje niestety nie doszedł do skutku z powodu moich dość sporych dolegliwości bólowych podczas jego wykonywania... Rehabilitant powiedział, że gdyby to pobolewało, a nie bolało to by robili, a że jest inaczej musieli odpuścić.
Dostałam namiary na jakiegoś dobrego neurochirurga w Poznaniu (chyba nazywał się Janicki?).
Rehabilitant kazał dzwonić mi już dziś wieczorem- konsultację mam w czwartek.

A tak jeszcze na boku przerabiam kolejną domniemaną chorobę, a mianowicie chorobę Wilsona.
Sugestia ze strony ortopedy aby sprawdzić, bo co mu się przypomnę to zaczyna filozofować. I z racji tego, że moje objawy są przynajmniej dziwne wysnuł owe podejrzenie.
Sam powiedział: "Kochana, to nie musi być, ale trzeba sprawdzić" :wink:

Póki co, coś się dzieje, w sensie są podejmowane dalsze działania.
Swoje myśli dogłębnie rozwinę może jutro, bo dziś późna pora i czas spać :smile":
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 01 lut 2012, 09:29

:friends: 3maj się !
czy zdecydowali się robić coś zamiast wyciągu ? bądź poza nim coś jeszcze masz mieć z zabiegów ? :]
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”