Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 01 lut 2012, 16:25

malapkasia pisze:czy zdecydowali się robić coś zamiast wyciągu ? bądź poza nim coś jeszcze masz mieć z zabiegów ?
Magneto i prądy. Tyle, że te ostatnie dali podwójne...
Jutro mam tego neurochirurga, więc pewnie coś się rozjaśni. :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 01 lut 2012, 16:50

wyciąg to jest dla mnie głupota... jako zdrowy człowiek w trakcie ćwiczeń praktycznych robiłam za królika i mnie uwiązali koledzy... pamiętam jak powiedziałam, że mi sie nie podoba to w ogóle a co ma powiedzieć osoba z bólem...
magnetron, prądy ok....
mam nadzieję, ze coś mądrego neuro powie i zapanuje nad Toba :) :*
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 01 lut 2012, 17:45

Przed chwilą wróciłam z Poznania z tej konsultacji.
Chyba decyduję się na interwencję operacyjną...
Jestem już na tyle zdeterminowana, że godzę się na wszystko co potencjalnie może przynieść jakiś pozytywny skutek. Wiem, że operacja nie daje mi tej pewności, ale cóż mogę począć w sytuacji, kiedy na rehabilitacji mogą tylko zastosować fizykoterapię i to jeszcze nie wszystkie zabiegi. Poprawę przynosi na jakieś 7 dni, czy tydzień jak toś woli?
O jakichkolwiek ćwiczeniach w swoim stanie mogę sobie tylko pomarzyć.
Zastrzyki, które działają tylko objawowo, lecz też z mizernym skutkiem.

Wiem, że operacja to jest ostateczność ale jak dla mnie możliwości już się skończyły.
Orto. i reh. skłaniają się ku operacyjnemu rozwiązaniu sprawy. Zaznaczę, że nikt z całego towarzystwa się nie pali na jakikolwiek zabieg chirurgiczny- zarówno neurochirurg, jak i orto., reh. oraz ja.

Jeśli się zdecyduję to będzie to zabieg z tych małoinwazyjnych albo laserowy albo endoskopowy i wiem, że muszę pokryć koszty operacji, bo NFZ się w to nie bawi. Już tyle kasy wyłożyłam na łażenie po doktorach etc., że i na to jakoś uzbieram. Chociażbym miała na ulicy stać- uzbieram.

Skierowanie mam w ręku. Mam tylko dać znać, kiedy się zdecyduję i dr uruchamia wszystkie procedury przyjęcia.

W poniedziałek popędzę do lekarza po skierowanie na bad. w kierunku toksoplazmozy, boreliozy. W środę mam CT miednicy. Gdy będę miała komplet wszystkich badań powędruję jeszcze do jednego manualisty we Wrocławiu i do jeszcze innego wyhaczonego na gruper.pl

Nie wiem co tak wyjdzie, lecz jesli nic konkretnego to idę na operacyjne boje.

I szczerze? Wali mnie to co będzie ale ma być dobrze!!!

Bardzo przepraszam za wszelkie wyrażenia powyżej zawarte ale troszkę mnie nosi... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Mamcia » 03 lut 2012, 21:47

A co ci mają operować, bo z twoich postów to nie wynika. jak przejrzałam to nie masz diagnozy, chyba, że coś przeoczyłam.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 04 lut 2012, 23:15

Operować chcą kręgosłup.

Mamcia, generalnie to wiadomo, że są wypukliny w odc. lędźwiowym, które uciskają na nerwy oraz przepuklina. Obraz radiologiczny nie wykazuje takich zmian, aby dawały aż takie dolegliwości jakie występują u mnie.
Na rehabilitacji nie mogą mnie ruszyć, bo mam ból kręgosłupa, nogi, pośladków. No i te zaburzenia czucia okolicy brzucha, tyłu w sensie odc. lędźwiowego, lewej nodze. Czasem budzę się po nocy i muszę dotknąć jej czy ona jest na swoim miejscu, a potem poruszać, aby czucie wróciło.

No i doszły kolejne objawy, które chcąc nie chcąc nie tworzą logicznego ciągu stąd podejrzenie istnienia kilku zespołów chorobowych, które się nakładają :neutral:

Konsultowałam się z dwoma neurochirurgami, trzema rehabilitantami...
No i cóż począć?
Ja jestem już właściwie zdecydowana... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 05 lut 2012, 11:54

_Ray_ pisze:
Natuśka pisze:
Jeśli się zdecyduję to będzie to zabieg z tych małoinwazyjnych albo laserowy albo endoskopowy i wiem, że muszę pokryć koszty operacji, bo NFZ się w to nie bawi. Już tyle kasy wyłożyłam na łażenie po doktorach etc., że i na to jakoś uzbieram. Chociażbym miała na ulicy stać- uzbieram.
Może spróbujesz napisać podanie o refundacje?
_Ray_, a istnieje coś takiego? :o Chyba jestem do tyłu... :neutral: Nawet nie wiedziałam... :zastanawia:
A dokąd się to pisze? [/b]
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 15 lut 2012, 17:43

Byłam w NFZ i panie powiedziały, że owszem mogę złożyć wniosek o refundację, ale powiedziały, że Szanowny Fundusz nie jest skłonny pomagać w takich sytuacjach, osobiście nie spotkały się jeszcze, żeby komuś dopłacił lub w całości pokrył koszty, że w jakiś wyjątkowych, ciężkich sytuacjach. Powiedziały, że złożyć mogę :smile:

A dziś z kolei odebrałam wynik TK mojej miednicy... i co??? Ku mojemu przeogromnemu zdziwieniu nic na nim nie wyszło!!! :o Ja nie ogarniam tego, dlaczego na RTG wyszły jakieś zmiany: odchylenie i rotacja kości krzyżowej, poszerzenie szpary stawowej lewego stawu krzyżowo- biodrowego, a na TK: kość krzyżowa prawidłowa, stawy krzyżowo- biodrowe bez zmian patologicznych... I o co kaman??? :mad:
Ręce już mi opadają... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 15 lut 2012, 18:59

Szczerze mówiąc to robiłam już 2 RTG, bo pierwsze miało właśnie dziwne zmiany i miałam powtórzone. Na kolejnym wyszło to samo. Wszystko byłoby spoko, gdyby nie napie.... mnie stawy krzyżowo- biodrowe, szczególnie lewy, ciągle mam tam zapalenie, które wychodzi w każdym badaniu rentgenowskim i okolica kości krzyżowej jest najbardziej dokuczliwa... Z drugiej strony nie ufam do końca opisowi badania, bo ostatnio na opisie MR odc. lędźwiowego były uwzględnione wypukliny, a gdy poszłam do ortopedy, 2 neurochirurgów, 2 rehabilitantów to wszyscy: rzut na zdjęcie- jest przepuklina, rzut na opis- nie ma przepukliny... I gdzie tu prawda stoi? :zastanawia:

Porywam wszystkie MRy, płytkę z TK i w przyszłym tygodniu popędzę do speców :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 29 lut 2012, 12:49

Wczoraj byłam u rehabilitanta we Wrocławiu. Pracuje na Akademii Medycznej, kiedyś byłam u Niego na Katedrze.

Teraz poleciałam na konsultację z kompletem badań.
Popatrzył na RTG (to, gdzie wyszły 'kwiatki') i na wynik TK. Powiedział, że jest to niemożliwe, że we wrześniu były takie silne zmiany,a teraz nic nie ma. Nawet ze stawami krzyżowo- biodrowymi wszystko jest OK, gdy cały czas są w tym obrębie problemy i dolegliwości. Na moje pytanie, czy to możliwe, że było tak, a teraz jest dobrze, odpowiedział, że TO NIEMOŻLIWE, że jest lepiej, bo takiego wyniku RTG nie da się w żaden fizyczny sposób upozorować przez złe ułożenie itp.
Ja byłam w niezłym szoku, że w TK jest wszytko dobrze, to On był w niewiele mniejszym... :wink:

Chciałam odpalić płytkę na swoim laptopie ale nie mogłam. Wczoraj i On próbował ale też nie mógł- Kalisz nie wgrał programu do odtwarzania.
Wkurzył się troszkę, bo być może tam są najistotniejsze rzeczy... Zasugerował, że jeśli opis jest prawidłowy, ma płycie też jest prawidłowo to pomylili wyniki lub źle wykonali badanie, bo nie ma garbatych aniołków.

Siedziałam w gabinecie 1,5 h. Obmacał mnie, oglądnął doszczętnie. W końcu ktoś kazał rozebrać mi się do bielizny i poważnie podszedł do sprawy. Pod koniec powiedział, że jest roboty w 3 i trochę. Potrzebne miesiące, co by nie powiedzieć, że lata pracy.

Co do nogi powiedział wprost, że to wszytko dzieje się za długo i marne szanse, że wróci do dawnej sprawności, czucia itp. Powiedział, że jego zadaniem będzie teraz zapobieganie dalszemu postępowi...

Umówiłam się na 10 spotkań po ok. 1h pracy indywidualnej. Niestety- prywatnej... :neutral:
Jedyny plus to taki, że ze względu, że z wrocławskiej medycznej jestem to dał 20% rabatu co w rezultacie daje nie 1500, a 1200 zł.

Nie wiem czy cieszyć się czy płakać... :zastanawia:

Mam ćwiczyć. Potem zobaczymy jaki będzie rezultat.

Pierwszy seans w sobotę, godz. 19:00 :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 29 lut 2012, 13:00

Egzistenz pisze:Myślę, że trzeba się cieszyć, bo ktoś coś w końcu zaczyna robić :)
No i chyba jedyny sprowadził mnie na ziemię... Z tą nogą to kilka razy mi powtórzył, żeby do mnie dotarło, żebym nie liczyła na cud, choć jak On to powiedział- "podobno się zdarzają"...

I wg p. mgr-a poszerzyłam grono Jego dzieci... :razz:

Coś się ruszyło ale ile to mnie nerwów, czasu i ogólnie energii kosztuje :neutral: Już w nocy spać nie mogłam :/

Meliska, meliska... :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 29 lut 2012, 13:31

Natuśka, Twój opis badania w bieliźnie, oznacza to, że nie był zwykły fizjoterapeuta, a terapeuta z kursem terapii manualnej (tak mi się wydaje). Jeśli zna się na tym tak serio serio to zobaczył wiele... Pamiętam zajęcia z tego przedmiotu i powiem szczerze, że mnie wcięło... facet pokazał nam, że na barku ładnie widać, jak ktoś miał "ściętą stopę", przy okazji zahaczył o biodro, kolano etc... i pewnie w ten sam sposób obejrzał Ciebie... no ale wracając: tez byłabym za tym, że albo się pomylili gdzieś, albo źle wykonali badanie, bo to doc dziwne... mam nadzieję, że te seanse Ci pomogą :) choć fakt są drogie :( ale... jak trzeba, prawda ? :|
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 04 mar 2012, 09:47

malapkasia pisze:terapeuta z kursem terapii manualnej
Dokładnie tak :)
malapkasia pisze: ale... jak trzeba, prawda ? :|
Bez zbędnych słów :wink:

Wczoraj byłam na pierwszym zabiegu... Nie powiem, bo facet już na wejściu spełnił moje marzenie: klimat, świeczki, muzyka i masaż... :zakochany:
Zabrał się na moje stopy, potem kręgosłup, kark i twarz.
Stopom poświęcił chyba najwięcej czasu. Gładził, uciskał, dmuchał na nie- trochę mnie to śmieszyło ale powstrzymałam się :wink:

Następnie wziął się za miednicę. Stwierdził, że tam jest największa mamiana i cytuję: "ogień". Tego samego określenia użył w stosunku do kręgosłupa.

Teraz nastąpi gwóźdź programu... :roll: Kark i twarz. Tutaj byłam potwornie pospinana ale dlatego, bo nienawidzę jak ktoś mi coś we włosach robi... Generalnie skupiał się na barkach, karku i twarzy ale jak czułam, że swoje przedramiona miał pod moją głową (leżałam na plecach) to doprowadzało mnie do szewskiej pasji :mad: Być może dlatego na końcu stwierdził, że nie tylko trzeba zająć się terapią nogi, kręgosłupa ale również duszy... (wtedy zatkał mnie totalnie) i skwitował, że porozmawiamy sobie o tym na kolejnym spotkaniu, które mam jutro o 9:00 (wolałby wieczorem ale nie miał miejsc).

No i czeka mnie 5-6 spotkań z nim, a następnie z jakimś Jego współpracownikiem 4-5 spotkań, żeby nauczyć się prawidłowej postawy itp.

Mówił coś, że musimy sobie szczerze porozmawiać... I kurde aż się boję... :lol:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 04 mar 2012, 11:24

też nie lubię jak ktoś mi się włosami bawi :razz:
nie będę udawać, że wiem co dokładnie robił, bo byłam tylko na 1 ćwiczeniach z tego przedmiotu i pozniej z nich odpowiadałam, bo akurat wtedy kiedy były zajęcia, czyli cały maj, poświeciłam na wakacje w szpitalu z diagnoza Crohna :/
aczkolwiek z tego co opowiadali mi koledzy i koleżanki, to nie wszystko to co robili na sobie z tych ćwiczeń, było miłe, aczkolwiek prowadzący zarzekał się, że jego pacjenci chwalą terapię dopiero po kilku wizytach :]
także spokojnie, wyluzuj i oddaj się w jego ręce:)
a porozmawiać.. hmm.. może chce się troche w psychologa zamienić i pogadać o tym, że takie napięte mięśnie masz ? :P albo wyczuł zmiany w obrębie mięśni, stawów, przyczepów itd... i być może jeszcze będzie Cie zachęcał do chodzenia do niego :]
nie bój się ;) nie zje Cie ;)
3mam kciuki ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: Natuśka » 04 mar 2012, 12:15

Wiem i jestem świadoma, że problem leży tez w mojej głowie... :neutral: Tudzież czasem czuję, że jak się wkurzę, czy mam jakiś cięższy dzień nie tyle nerwowy co po prostu cięższy czuję się bardzo pospinana. Szczególnie w górnej partii kręgosłupa... :/

Przyznam, że wie wiedziałam, co mnie dokładnie czeka, a nie jestem aż tak ufna. Sory, facet wprowadza mnie do ciemnego pomieszczenia i gada jeszcze, żebym się nie bała, że nic mi nie zrobi, że dzisiejsze spotkanie to takie nic nie robienie, pełen relaks. Tylko, że dla mnie to i tak było za dużo :razz:

Jeszcze zastanawiało mnie to, że jeśli on każdemu pacjentowi tak robi, w sensie zsuwa mi spodnie i majty, aby mieć dostęp do pośladków i je wymasować-i zrobił to bez uprzedzenia :razz: Wiecie- mi to wisi, bo nieraz trzeba było się wypiąć na doktora, czy do badania, ale nie wiem jakby ktoś inny zareagował :zastanawia: Może wychodził z założenia, że jeśli do niego przychodzę to oddaje całe ciało do jego dyspozycji... :wink:

Mnie teraz taka myśl trapi... Korci mnie, żeby wziąć przed wizytą leki przeciwbólowe to może bym się rozluźniła i on by się nie męczył i ja. Tylko, że to za,arze cały obraz...
Ech... muszę dziś wyluzować :oops:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Desperacka sytuacja z neurochirurgiem!

Post autor: malapkasia » 04 mar 2012, 12:24

jeśli weżniesz przeciwbólowe to nie będziesz reagować na to co robi i na jakim mięśniu/stawie pracuje... rozluźnij się fakt... weź lepiej cos na uspokojenie ;p
i niech robi co trzeba... albo poproś go tez żeby mówił Ci co robi albo co powinnaś zaraz poczuć... wtedy jest łatwiej i jemu, bo się nie stresujesz i nie napinasz mięśni, ale i Tobie, bo jesteś odprężona i wiesz co Cie czeka ;)
tak właściwie to podejrzane, ze Ci tego nie mówi hmmm... :|
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”