Yersinia, bóle, proszę o pomoc

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kintaro
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 29 lip 2014, 19:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole

Yersinia, bóle, proszę o pomoc

Post autor: kintaro » 08 sie 2014, 00:00

Witam,
Po krótce, wszystko trwa dwa miesiące z hakiem. Okropne bóle mięśni, proszę mi uwierzyć, że to były konkretne bóle, nie mogłem wstać z łóżka, wycisnąć tubki z pastą do zębów. Przepisano mi biofenac, bóle mięśnie zmniejszyły się, ale pozostały. Zaniepokojony, że nie jest dobrze - wybrałem się na prywatną wizytę do lekarza reumatologa. Powiedział, że może to być yersinia, albo borelioza. Prywatne badania w laboratorium. Boreliozy nie ma. Wyszło, że w IGg mam 47, a norma do 24. Z wynikami do lekarza, powiedział, że organizm sam poradził sobie z bakterią i ją usunął. Lekarz powiedział, że nie ma co przepisywać leków na tą bakterię - yersinie, gdyż organizm wyprodukował przeciwciała. Przepisał mi kolejne tabletki - typowe na bóle reumatyczne na receptę. Lekarz powiedział, że jak do 3 tygodni bóle nie puszczą to trzeba robić badania na oddziale wewnętrznym (wątroba i inne rzeczy). Jeżeli chodzi o bóle to mogę jedynie sprawnie chodzić, żadnego wysiłku fizycznego - byłem nad morzem, granie w cymbergaja + uderzanie w boksera było efektem, że 5 dni bolały mnie lewa strona ciała. Wygląda to tak, że każdy większy wysiłek i mięśnie się odzywają i pobolewają kilka dni. Jak uważacie diagnoza jest prawidłowa? Lekarz powiedział, że miał już kilka pacjentów z podobnym przebiegiem choroby jak ja. Jestem załamany nie mogę normalnie funkcjonować, proszę pomóżcie, poradźcie coś, pozdrawiam

Olo_1983
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 03 wrz 2014, 13:59
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Yersinia, bóle, proszę o pomoc

Post autor: Olo_1983 » 03 wrz 2014, 15:36

W sumie to ja nie mogłem się ruszać bo mi rzuciło się na kręgosłup szyjny i lędźwiowy. Z uwagi na fakt iż prawie 20 lat trenowałem sztuki walki(i nadal trenuję) nie poddawałem się zacząłem ćwiczyć dużo w domu. Po systematycznym treningu w domu jakoś odzyskałem formę choć bóle reumatyczne zostały ale nie tak silne by brać jakieś leki przeciwbólowe. Muszę jednak przyznać, że dobre pół roku wracałem do formy. Po yersinii pojawiło się zapalenie jelit, które też niestety zostało. Daje się to przeżyć i trenować czy to na sparingach czy na siłowni. Najważniejsze to się nie poddawać bo pamiętam, że sam przez parę tygodni leciałem na tramalu.
Ja też dostałem sporo leków od reumatologa/ortopedy ale chyba nie brałem niczego poza tramalem, który miałem przepisany z uwagi na migreny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”