silny ból w klatce piersiowej

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: ranka » 20 lip 2007, 15:37

jesli wystepuje po zjedzieniu czegos drazniacego to jestem ciekawa czy nie masz refluksu albo przepukliny.
Obrazek

Awatar użytkownika
MisterBIG
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 30 maja 2007, 10:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: MisterBIG » 21 paź 2007, 17:14

nie mam refluksu ani przepukliny
bóle związane z małą ilością magnezu i potasu oraz stanem zapalnym rurki...
Ból bardzo podobny do stanu przedzawałowego - jedynie brak bólu z tyłu pleców - i oczywiście ten ból występuje w różnych choć położonych blisko siebie miejscach.
Co ciekawe raz zabolało mnie tak że poczułem zęby i jak krtań mi się zaciska.

Kontrolnie zrobiłem 20 pompek i 20 przysiadów (z łzami w oczach) - przezyłem, serce nawet się nie zająknęło - na poewno nie zawał... :):)

ps mam organiczną tendencję do gubienia potasu i magnezu (częściowo przez alkohol i kawę - ale mam)

ps2 co do drazniacego jedzenia - to nie zawsze ale zawsze po dluzszym czasie od zjedzenia, gdy miesnie gladkie sie juz zmecza... - zdazają się również bez ostrego jedzenia
po uzupelniniu K,Mg, już nie wracają..
Asamax 5g 5/0/5, Folic 15mg 1/0/0

Wzrost/waga 198cm/127kilo

Sądziłem, iż dynamika działania jest odwrotnie proporcjonalna do wieku... przekonałem się, że jest proporcjonalna do bliskości kibla. Im bliżej do niego, tym bardziej bezstresowo.

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: Mama Juleczki » 01 lis 2007, 19:07

Refluks faktycznie daje objawy "zawałowe". Zanim sie dowiedziałam, że go mam wylądowałam kiedyś na "Izbie" i mimo wystąpienia nieznacznej tachykardii okazało się, że nie zawał a właśnie niedomykalność przełyku i nadżerki w górnym odcinku przewodu pokarmowego robią mi figle :wink:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Jędrek
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 03 lip 2007, 19:56
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ITALIA

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: Jędrek » 18 sty 2008, 17:42

mi sie zdarza czasem takie zakłucie jak siedze, po lewej stronie. wystarczy ze zmienie pozycje siedzenia to zaraz przechodzi

bacok
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 22 lut 2007, 19:38
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: bacok » 31 sty 2008, 22:24

Witam. Wyszedłem ze szpitala a tu taki wątek. Piszecie tu o kłuciu w klatce piersiowej. Opowiem wam mój przypadek.
Dwa miesiące temu wystąpiły u mnie bóle w klatce piersiowej tak silne, że musiałem spać na siedząco. Po pierwszej wizycie w szpitalu lekarz domowy powiedział, że mam nerwobóle i z tym sie da żyć. Po kolejnych dniach wystąpiły jeszcze do tego duszności. Wtedy skierowano mnie na rtg klatki piersiowej. Po prześwietleniu stwierdzono płyn w obu jamach opłucnowych i zapalenie płuc. Przez tydzień lekarze podawali antybiotyki ktore nie pomagały, płyn się utrzymywał. Z braku pomysłów przeniesiono mnie do innego szpitala z podejrzeniem gruźlicy. Tam leżałem 3 tygodnie i też nic nie stwierdzili, po prostu po zrobieniu szeregu badan nie wykryli żadnej bakterii ani zadniej gruźlicy tylko w surowicy jakąś mucoplasme. Do tej pory się martwię co to może być, ale dziś przeczytałem o asamaxie. Zawsze brałem Salofalk, a że brakło w hurtowni, zaproponowano mi zamiennik czyli ten asamax. Od tamtej pory nasiliły się te bóle. Coś w tym może być. W chwili obecnej już nie mam płynu ale jeszcze mam lekkie bóle w klatce piersiowej, ale sądzę że to wszystko musi sie zagoić.
Bo już miałem najczarniejsze myśli. Tak swoją drogą to w szpitalu wiedzieli że biore asamax i sie nie zainteresowali tym. No cóż lepiej strajkować niż leczyć :mad: .
Choroba nie wybiera

Awatar użytkownika
benia79
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 26 paź 2007, 21:59
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: benia79 » 27 paź 2008, 10:51

Witam,
Miewam silne bóle w klatce piersiowej -śródpiersie. Nie są to kłujące bóle tylko rozrywające i strasznie silne jakby wyrywano mi na żywca żebra -nie wiem jak to opisać ale aż wczoraj popłakałam sie z bólu. Wczoraj nawet ból dochodził do pleców. Serce raczej nie bije wtedy mocniej, normalnie chyba. Biorę w tej chwili metypred 12 mg (zaczełam od 32 ale zmniejszam co 10 dni), i imuran 100 mg, salofalk 3g i takie tam osłony do tych wszystkich... Dochodzę chyba do remisji, od 2 miesięcy nie miałam biegunek krwistych. Teraz mam te działania pozajelitowe. Najbardziej te bóle w klatce są drażniące. Czasem mam dosć.
Pozdrawiam wszystkich obolałych :smutny:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: ranka » 27 paź 2008, 23:51

a rtg kregolsupa mialas?
Obrazek

Awatar użytkownika
benia79
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 26 paź 2007, 21:59
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Olkusz

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: benia79 » 28 paź 2008, 10:09

ranka pisze:a rtg kregolsupa mialas?
nie miałam, a myślisz, ze to może być od kręgosłupa? nie wpadłabym na to...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: ranka » 28 paź 2008, 11:08

moze, idz na rtg :)
Obrazek

łysy73
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 23 sty 2011, 12:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: łysy73 » 23 sty 2011, 15:45

Witajcie. Jestem nowa na forum. opowiem Wam przebieg choroby mojego męża. Od 3-ech
lat "leczy" się na CU.Brał już chyba wszystko,co dostępne. Początkowo Asamax i czopki
Pentaza. Potem doszedł Omeprazol,Kreon i Encorton. Kolonoskopię miał robioną raz,ale za to retroskopię aż za często. Lekaż leczył jedną chorobę twożąc inne.. Mąż był bardzo słaby.Przy ok.20tu wypróżnień na dobę każdy by był.

Pojechaliśmy do poradni gastroenterologicznej do Katowic. Tam przepisał mu wlewki Salofalk 4mg,Hydrokortyzon joko wlewki,jakieś osłonowe,ogólnie 12 pozycji prochów..POMOGŁO.Na dłuższy czas był spokój. Mąż znów był pod kontrolą naszego lekarza gastrologa.. Do czasu gby znów nastąpił nawrót. Gdy zasugerował że może to anemia,doktor spojrzawszy w oko stwierdził że nie. Na moją prośbę Andrzej zrobił badanie na rachunek.I co? Anemia jak cholera.
Lekarz wziął go na oddział,dostał 5 jednostek krwi,po której wystąpiły bóle w klatce piersiowej. I z tymi bólami go wypisał. Po 2óch dniach wróciliśmy,na szczęście na inny oddział. Bardzo się bałam,czy to nie zawał. Tam lekarz zrobił mu parę prześwietleń,badań serca.Niby wszystko ok.Wysłał go nawet na konsultację do kliniki do Katowic,gdzie dostał zalecenia co i jak.Dieta galaretka i kisiel,po 3 dniach wprowadzić białko jajka następnie
wedlinę i potem dieta małoresztkowa.POnadto Sulfasalazyna,kwas foliowy,Encorton, Controloc, Salofalk czopki.Ciprinol,Metronidazol i 4 jednostki krwi.Ogólnie 9jednostek
(2,7litra)krwi.Gdzie nie było niby anemi. Na dzień dzisiejszy do ubikacji idzie 2razy na dobę,ALE...ma takie bóle klatki piersiowej i kręgosłupa że nie może wstać z łóżka.Jakby go ktoś skopał.Nie może chrząknąć nie mówiąc o kichnięciu.płuca mu rozerwie.
To się zaczeło w tydzień po odstawieniu encortonu. Jest naprawdę zle.Wczoraj doszło
37.8. Jutro jedziemy do innego lekarza gastrologa,którego poleciła nam znajoma. Oczywiscie prywatnie. Ona twierdzi że to po sterydach. nie brał wapna. no nie wiedział.
KOCHANI....JEśli ktoś z was ma coś podobnego.... PROSZĘ....co robić?? co brać???
jelita się uspokoiły,a jakieś ustrojstwo się przyplątało.
pisanie mi nie bardzo idzie,dopiero od miesiąca mam internet,komp.trochę wcześniej,a to szukanie liter mnie dobija. POZDROWIONKA.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: Mamcia » 23 sty 2011, 21:25

To jest za mało informacji. Czasem CU towarzyszy ZZSK, ale żeby to stwierdzić potrzebne są badania. Mąż powinien leczyć się w ośrodku referencyjnym, a nie ganiać po rożnych lekarzach. Poczytaj o chorobie. Im więcej będziesz wiedziała tym więcej będziesz mogła pomóc.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

łysy73
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 23 sty 2011, 12:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: silny ból w klatce piersiowej

Post autor: łysy73 » 23 sty 2011, 22:16

Hej Mamciu. Poczytaliśmy o tym ZZSK, i faktycznie to by się zgadzało. ma identyczne objawy..O CU dużo czytamy,a za każdym razem dochodzą mężowi inne objawy i znowu
trzeba się dokształcać. Co tu powiedzieć.... Wyć się chce. Zobaczymy co nam jutro powie
pani doktor. Napiszę. PA.

[ Dodano: 26-01-2011 ]
TO ZNOWU JA. Mąż w szpitalu,okazało się że ma po Encortonie posterydowe zapalenie stawów. Ból straszny. badała go reumatolog,dużo się nie dowiedzieliśmy. Lekarz prowadzący proponuje wyjazd do ośrodka referencyjnego. Będę prosić o przewiezienie go karetką. Pozdrawiam.

[ Dodano: 26-01-2011 ]
Przypomniało mi się że lepiej brać Sulfasalazynę niż Asamax.Sulfasalazyna ma więcej skutków ubocznych,ale pomaga leczyć stawy. Asamax działa tylko na jelitka.

Zablokowany

Wróć do „Inne choroby”