Strona 1 z 3

pień trzewny

: 01 mar 2010, 21:49
autor: AGJO
Kochani,

Jutro idę do szpitala. Będę miała angiografię oraz operację pnia trzewnego.

Okazuje się, że wszystkie lata diagnozowania IBS, a następnie przewlekłego zapalenia jelit, zapalenia trzustki itd. na podstawie objawów, które wszyscy znamy (przewlekłe biegunki po jedzeniu, albo w stanach lękowych, bóle żoładka i jelit, objawy jelita spastycznego, zespół złego wchłaniania, nagłe poty, ciągłe zmęczenie itd.) wynikały nie z choroby jelit, ale ze zwężenia pnia trzewnego.
Zwężenie doprowadziło do wyraźnego obniżenia oporów w tętnicy wątrobowej i śledzionowej oraz jelitach. Tym samy do niedokrwienia jelit. Mam nadzieję, że nie mam jeszcze zmian martwiczych w jelicie grubym, ale ból po stronie lewej w podżebrzu już nie jest do wytrzymania...

Nie da się wykryc tych zmian w normalnym USG. Należy wykonac USG Dopplerowskie.
Choroba jest w Polsce bardzo mało zdiagnozowana, niewielu lekarzy gastrologów jest na nią "uczulonych", niewielu o niej wie, więc szukają przyczyny w innych miejscach i przepisują kolono- i gastroskopię (nie mówię, że to źle, bo napewno wielu z nas uratowały one zdrowie i życie), ale to może byc pień trzewny, którego objawy każdego by zmyliły.

Ja wykonałam badanie USG u dr Elwertowskiego, podobno jednego z najlepszych specjalistów w tym zakresie. I wszystkie pozostałe organy są bez zmian, ale niestety pień jest zwężony w 90%. Stan krytyczny.

Boję się tej operacji..bardzo..ale wiem, że nie ma innego wyjścia.

Zbadajcie się w tym kierunku - proszę...zwłaszcza Ci, którzy mają objawy IBS, bo może to pień.

Pozdrawiam Was gorąco,

Re: pień trzewny

: 01 mar 2010, 21:59
autor: dethleffs
powodzonka w szpitalowni :)

Re: pień trzewny

: 01 mar 2010, 22:16
autor: exa
AGJO pisze:Boję się tej operacji..bardzo..ale wiem, że nie ma innego wyjścia.
trzymamy kciuki, dobrze być musi i odezwij się jak choć odrobinę dojdziesz do siebie...!
i szczęścia i zdrowia:))

Re: pień trzewny

: 02 mar 2010, 09:37
autor: elena
AGJO, dobrze ,ze o tym piszeszesz, nigdy nie słyszałam o zwężeniu pnia trzewnego. No ale o NZJ tez niewiele wiedziałam,dopóki mnie nie dopadło.

Powodzenia, trzymamy kucuki :przytul:





http://www.viamedica.pl/gazety/gazetaC/ ... eks_art=80

Re: pień trzewny

: 02 mar 2010, 13:21
autor: maggie0278
AGJO, trzymaj się dzielnie, będzie wszystko oki , my mocno trzymamy kciuki !

A Twoja historia jest kolejnym dowodem na to jak trudno o poprawną diagnozę...

a właściwa diagnoza, jest kluczem do kolejnego, zagadkowego wątku jakim jest leczenie...

Re: pień trzewny

: 02 mar 2010, 16:21
autor: Piciu
Faktycznie pierwszy raz o tym słyszę. Trzymam kciuki oraz powodzenia w leczeniu :przytul:

Re: pień trzewny

: 02 mar 2010, 23:02
autor: ita71
AGJO pisze:Jutro idę do szpitala. Będę miała angiografię oraz operację pnia trzewnego.
Trzymaj się dzielnie,a ja trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia :smile:

Re: pień trzewny

: 03 mar 2010, 09:47
autor: repka
AGJO, bardzo dobrze, że o tym piszesz, chociaż przykro mi, że w takich okolicznościach... bądź dzielna! I daj znać, jak po operacji, wszyscy trzymamy kciuki :)

Re: pień trzewny

: 10 mar 2010, 20:20
autor: AGJO
Huuurrrraaaaaa!!!!!! Żyje!!!!

Słuchajcie, było więc tak:
- rozpoznanie - przewlekła choroba niedokrwienna jelit - zespół uciskowy pnia trzewnego (czyli tak po ludzku nastąpiło złóknienie mięśni okalających tętnicę trzewną i tak ją ściśnęły, że zablokowały dopływ krwi do głównych narządów),
- w związku z tym przewlekłe biegunki, bolesne skurcze jelit, aż do utraty tchu,
- rozległe bóle, naprzemian w okolicach śledziony, trzustki, za żoładkiem itd.
- oczywiście zespół złego wchłaniania.

Angiografia komputerowa w szpitalu potwierdziła diagnozę, więc na operację czekałam tylko 2 dni. Byłam w Szpitalu Bielańskim na Chirurgii Naczyniowej u prof. Staszkiewicza. Jestem cała oblolała, ale mój pień został uwolniony, czyli zwłóknienia odcięte od przepony i splotu słonecznego. No i teraz zobaczymy, czy tętnica sama zacznie wracac do normy i zasilac w krew moje jelita :roll:

Zaczynam byc dobrej mysli, mimo że boli, ale tak by musi, w końcu cięcie jest wzdłuż brzucha. Hmmm...narazie nie mam biegunek, wiec dla mnie to kosmiczny sukces!

Życzę Wam ddduuuuużżżżooo zdrowia :roll:
I bardzo Wam dziękuję za tyle słów otuchy i pocieszenia, normalnie popłakałam się...
Jesteście kochani!

Pozdrawiam Was serdecznie,

Re: pień trzewny

: 10 mar 2010, 20:42
autor: elena
Witaj :razz: świetnie ,ze diagnoza była prawidłowa i wszystko tak dobrze poszło.
Życzę by teraz już było tylko coraz lepiej .


Pozdrawiam i powodzenia :smile:

Re: pień trzewny

: 10 mar 2010, 21:10
autor: Mamcia
Wracaj do zdrowia i wyleczona zostań z nami.

Re: pień trzewny

: 10 mar 2010, 21:26
autor: Miska Ryżu
Bardzo się cieszę AGJO, miejmy nadzieję że już teraz będzie tylko lepiej. Już niedługo na pewno przestanie boleć! :) Szybkiego powrotu do zdrowia :)

Re: pień trzewny

: 11 mar 2010, 00:13
autor: ita71
I ja życzę szybkiego powrotu do zdrowia :razz:

Re: pień trzewny

: 11 mar 2010, 11:26
autor: maggie0278
AGJO ! Witaj wśród żywych kochana !

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam :papa:

Re: pień trzewny

: 11 mar 2010, 17:59
autor: CatAnn
I ja dołączam się do moich przedmówców - życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)