Powrót do leków czy zmiana lekarza

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
karl88
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 09 kwie 2016, 14:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do leków czy zmiana lekarza

Post autor: karl88 » 20 mar 2017, 14:55

Ludziska potrzebuję pomocy !
O swojej historii pisałem już dwa razy w izbie przyjęć, więc może tylko streszczę. Crohna wykryto u mnie w kwietniu tamtego roku. Nie miałem takich objawów jak większość z Was czyli biegunek. Od 2014 do połowy kwietnia 2016r. nawet nie miałem żadnych biegunek(do kibelka chodziłem co 2-3 dzień), co prawda może się zdarzyło dwa dni ale wątpię czy to crohn, wcześniej były okresy, że biegunki miałem po 2-3 tygodnie, ale zawsze z tego wychodziłem bez jakichkolwiek leków, w wieku 18 lat miałem zdiagnozowaną celiakię, więc zawsze myślałem, że coś zjadłem nieodpowiedniego. Crohna znaleźli mi przez przypadek ponieważ cierpiałem na szczelinę odbytu i przy diagnozie okazało się, że jest wywołana najprawdopodobniej crohnem. Więc w kwietniu miałem zrobioną kolonoskopię żeby potwierdzić chorobę no i tak też się stało. Przepisana pentasa 2g-3g dziennie i maść na szczelinę odbytu. Po 3dniach od kolonoskopii i wstępnych wyników dostałem biegunkę z którą zmagałem się ok. 2tygodni. W między czasie lekarka przepisała mi steryd metypred 16g codziennie z rana. Po jednej tabletce biegunka mi ustała, a szczelina przestała boleć. Następnego dnia normalnie byłem zdrowym człowiekiem i normalnie się wypróżniłem bez bólu szczeliny. Kolejne tygodnie to kontynuowanie sterydu i schodzenie na 8mg, ale ciągle z pentasą w postaci 3g. Steryd skończyłem w połowie czerwca. Następne miesiące lipiec,sierpień i prawie cały miesiąc wrzesień pozwoliły mi zapomnieć na dobre o chorobie. Pentase ograniczyłem do 1-2g/ dziennie. Niestety pod koniec września zaczęły się biegunki i luźne stolce. Od tamtej pory lekarka przepisuje mi albo antybiotyki(pentasy nie biorę od października), a teraz od stycznia jadę na samym probiotyku. Od tamtego czasu mam ciągle luźny stolec, były dni że chodziłem raz do toalety ale zazwyczaj jest to 2-3 razy. Ciągle leci mi śluz no i jeszcze odezwała się szczelina, która boli od tygodnia i jakaś fałda, która strasznie boli. Lekarz upiera się na braniu probiotyków, a mi się wydaje, że mój stan zdrowia z każdym dniem jest co raz gorszy. Nie wiem co robić zmienić lekarza czy zaufać ? Dodam, że strasznie się męczę, ciągle czuję stan zapalny na odbycie i w jego wnętrzu. Smaruję maścią, ale bez czopków, pentas itd. chyba nie dam rady się wyleczyć lub ujmując inaczej osiągnąć remisji.

Dodam, że mam kilka pudełek pentasy, salkofalku i tego sterydu. Nie wiem czy to brać czy nie, ale nie wierzę, że sam probiotyk mi pomoże, skoro od 3 miesięcy na nim lecę a stan zdrowia co raz gorszy. Zmienić lekarza natychmiast czy spróbować leczyć się samemu ? :(

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Powrót do leków czy zmiana lekarza

Post autor: Karaoke » 21 mar 2017, 21:52

karl88 pisze:Pentase ograniczyłem do 1-2g/ dziennie.
Rozumiem, że to lekarz zmniejszył dawkowanie :neutral:

Wszystkie relacje międzyludzkie opieramy na wzajemnym zaufaniu. W przypadku lekarzy jest to b.ważne, a szczególnie przy NZJ.
Skoro pojawiają się wątpliwości, to powinieneś je rozwiać. Nie żeby zaraz zmieniać lekarza, ale przynajmniej skonsultować u innego gastro.

Ja ze swej strony odradzałbym samodzielne aplikowanie sobie leków z dwóch powodów:
- w końcu się skończą, a ilość może być niewystarczająca do poprawy zdrowia / pozostajesz z przeświadczeniem, że lek nie pomógł
- leczenie NZJ to jak pisałem na wstępie wzajemne zaufanie TY i lekarz
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Powrót do leków czy zmiana lekarza

Post autor: Jacekx » 22 mar 2017, 12:27

Choroby NZJ są przewlekłe i co więcej na razie nieuleczalne a zaleczalne poprzez
odpowiednie terapie.
W chorobach NZJ choruje też psyche więc ważny jest spokój , działanie czyli właściwa terapia w tym terapia lekowa i czekanie na reakcję pozytywną organizmu a trwa to tygodniami , miesiącami a w trudnych przypadkach i latami.
Sorry nie ma pstryk, terapia i za dwa dni jestem zdrowy.
Co do remisji ...to na swoim przykładzie miałem szczęście bo w ciągu 12 lat choroby miałem ponad roczną zdiagnozowaną remisję ale są tacy też i na Forum co latami jej nie uzyskali i nie uzyskują :smutny:

Czasami jest znaczna poprawa po terapii lekowej
ale nic na siłę bo agresywna momentami terapia lekowa daje więcej szkody a mniej pożytku.
Po prostu jak jest istotne pogorszenie to idziemy do naszego gastro i rozważmy modyfikację naszej terapii czy jej zmianę :idea:

Decyzję jednak powinien podejmować zawsze lekarz po przedyskutowaniu za i przeciw zmianom, po rozważeniu skutków zmian w tym ewentualnych ich skutków ubocznych .
Nerwy szkodzą i to nawet znacznie - mogą wywoływać coraz większe zaostrzenie :idea:

Popieram w całej rozciągłości to co napisał Karaoke i też radzę byś zrobił karl88 tak jak on radzi co podkreśliłem na niebiesko w poniższym cytacie
Karaoke pisze: ...
Skoro pojawiają się wątpliwości, to powinieneś je rozwiać. Nie żeby zaraz zmieniać lekarza, ale przynajmniej skonsultować u innego gastro.

Ja ze swej strony odradzałbym samodzielne aplikowanie sobie leków z dwóch powodów:
- w końcu się skończą, a ilość może być niewystarczająca do poprawy zdrowia / pozostajesz z przeświadczeniem, że lek nie pomógł
- leczenie NZJ to jak pisałem na wstępie wzajemne zaufanie TY i lekarz

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”