Salofalk we wlewkach

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 29 cze 2015, 21:36

A po ci to??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Brawurka » 29 cze 2015, 21:40

Do tych wlewek z Debutiru.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 30 cze 2015, 20:50

To masz kapsułki dziurawić i dodawać do wlewki?? To niewygodne i drogo wychodzi. Substancja to maślan sodu. A dlaczego ma być aplikowany tak, a nie inaczej nie wiem. Trzeba sprawdzić odporność aplikatorów na działanie nisko-łańcuchowych kwasów tłuszczowych.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Brawurka » 30 cze 2015, 20:51

Tak, mam rozpuszczać w soli lub w wodzie przegotowanej i aplikować przez 3 miesiące doodbytniczo.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 30 cze 2015, 21:46

Brawurka pisze:Czy ktoś stosował taki wynalazek do wlewów? http://www.i-apteka.pl/pr...WY-Gum-Med.html
mam w domu i kiedyś go stosowałem ..ale to było z 15 - 10 lat temu.
Teraz są dostepne przecież zestawy do wlewek...choć przyznaje, że często też kombinowałem z zestawami ,bo nie zawsze były dostępne.
No ale teraz też cewniki gumowe są super,odpowiednio długie i delikatne w aplikacji.

a co do wlewek zleconych -
widać chcą ,aby substancja czynna była miejscowo wprowadzona w ...najbardziej potrzebne miejsce.
Może i ma to sens.
http://www.gastroenterologia-praktyczna ... .html/m335
http://www.sensilab.pl/debutir
na pewno warto przeczytać by poznać działanie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Brawurka » 30 cze 2015, 22:02

Ja nic nie mogłam dostać i takie coś mi sprowadzili. Nie wiem, chyba kupię tą gruszkę.
A co do wlewek z Debutiru to właśnie doktorka mi mówiła, że dobrze działa na śluzówkę i że są fajne efekty po tym, ale nie u każdego, więc nie ma pewności, czy akurat mi pomoże.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 30 cze 2015, 22:55

http://dlapacjenta.pl/sklep/product_inf ... cts_id/720
albo z pojemnik z ENEMA plus cewnik gumowy urologiczny,takie są w każdym sklepie medycznym ,w niektórych aptekach
https://www.google.pl/search?q=cewniki+ ... d=0CB8QsAQ - a do tego obojętnie jaki pojemnik na ciecz,w zależności od jej ilości.

Swoją drogą ,to mam w domu taki zapas z szpitali...na wszelki wypadek.
Po przeróżnych kroplówkach... i wlewkach.Pozostaje tylko poskładać i ok.
Sklepy medyczne też mają takie zestawy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 02 lip 2015, 21:25

Odnoszę wrażenie, że większość tego "sprzętu" ułatwia życie producentom i dystrybutorom.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
oosja
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 07 cze 2015, 21:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: oosja » 12 lis 2015, 23:00

Moi Drodzy,
wlewki stosuję już dłuuuugo, przez lata była wręcz jedna wlewka na trzy dni, później już same czopki - rewelacja! W czerwcu br miałam niestety ostry nawrót po bardzo długiej remisji i od tego momentu aplikuję wlewki raz dziennie.
Jak nigdy nie miałam z nimi najmniejszego problemu, tak od ok. miesiąca aplikacja zaczęła sprawiać ból, a od 3 dni pojawia się malutka ilość świeżej krwii na papierze.
Czy któreś z was miało przygodę z opcją, aby aplikator was kaleczył? Mam nadzieję, że to właśnie to jest powodem krwawienia.. Może macie do polecenia jakieś sprawdzone lubrykanty, które ułatwiłyby aplikacę, a przy okazji nie spowodowały żadnego zakażenia..?

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: kalka_96 » 12 lis 2015, 23:07

oosja pisze:ak nigdy nie miałam z nimi najmniejszego problemu, tak od ok. miesiąca aplikacja zaczęła sprawiać ból, a od 3 dni pojawia się malutka ilość świeżej krwii na papierze.
Czy któreś z was miało przygodę z opcją, aby aplikator was kaleczył? Mam nadzieję, że to właśnie to jest powodem krwawienia.. Może macie do polecenia jakieś sprawdzone lubrykanty, które ułatwiłyby aplikacę, a przy okazji nie spowodowały żadnego zakażenia..?
badał Cię proktolog? Może tam coś się zrobiło i to krwawi. Dobrze by było dać się zbadać ''od południa'' ;)
Brałam wlewki z salofalku i nie miałam czegoś takiego, nic nie krwawiło i nie bolało. Zawsze znieczulam się jednak lidnokainą, bo wtedy jakoś lżej idzie.
Można też stosować wazelinę lub linomag.

Awatar użytkownika
oosja
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 07 cze 2015, 21:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: oosja » 12 lis 2015, 23:16

kalka_96 pisze: badał Cię proktolog? Może tam coś się zrobiło i to krwawi. Dobrze by było dać się zbadać ''od południa'' ;)
Brałam wlewki z salofalku i nie miałam czegoś takiego, nic nie krwawiło i nie bolało. Zawsze znieczulam się jednak lidnokainą, bo wtedy jakoś lżej idzie.
Można też stosować wazelinę lub linomag.
proktolog ostatni raz w czerwcu wlasnie, jesli sie pogorszy (mam nadzieje, ze jednak nie!) to pobiegne; trzymam sie tez mysli, ze juz za miesiac kontrola, wiec zobacze, co do tego czasu sie zadzieje ;)
i linomag FTW! :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 13 lis 2015, 09:49

LIDOPOSTERIN
http://bazalekow.mp.pl/lek/60761,Lidopo ... odbytnicza
od zawsze mam to i działa.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 13 lis 2015, 20:02

A może wlewki nie działają i trzeba dodać sterydzik w czopkach lub piankę z budenofalku. A może do wlewki jeszcze czopek?? To zależy jak te zmiany wyglądają. Dotąd miałaś lekki przebieg i tego życzę nadal.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

greg008
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:43
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ffff

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: greg008 » 17 lis 2015, 07:34

mam pytanie, czy nikt nie ma problemu z dostępnością Salofalku we wlewkach ja od kilku miesiecu chodze po aptekach i jedyne co słysze to nie ma w zadnej hurtowni i nie wiadomo kiedy będzie. Pisze o lubuskich aptekach.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 17 lis 2015, 14:27

mam zapas wlewek jakby co ...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”