Strona 9 z 10

Re: Salofalk we wlewkach

: 29 cze 2015, 21:36
autor: Mamcia
A po ci to??

Re: Salofalk we wlewkach

: 29 cze 2015, 21:40
autor: Brawurka
Do tych wlewek z Debutiru.

Re: Salofalk we wlewkach

: 30 cze 2015, 20:50
autor: Mamcia
To masz kapsułki dziurawić i dodawać do wlewki?? To niewygodne i drogo wychodzi. Substancja to maślan sodu. A dlaczego ma być aplikowany tak, a nie inaczej nie wiem. Trzeba sprawdzić odporność aplikatorów na działanie nisko-łańcuchowych kwasów tłuszczowych.

Re: Salofalk we wlewkach

: 30 cze 2015, 20:51
autor: Brawurka
Tak, mam rozpuszczać w soli lub w wodzie przegotowanej i aplikować przez 3 miesiące doodbytniczo.

Re: Salofalk we wlewkach

: 30 cze 2015, 21:46
autor: obyty.z.cu
Brawurka pisze:Czy ktoś stosował taki wynalazek do wlewów? http://www.i-apteka.pl/pr...WY-Gum-Med.html
mam w domu i kiedyś go stosowałem ..ale to było z 15 - 10 lat temu.
Teraz są dostepne przecież zestawy do wlewek...choć przyznaje, że często też kombinowałem z zestawami ,bo nie zawsze były dostępne.
No ale teraz też cewniki gumowe są super,odpowiednio długie i delikatne w aplikacji.

a co do wlewek zleconych -
widać chcą ,aby substancja czynna była miejscowo wprowadzona w ...najbardziej potrzebne miejsce.
Może i ma to sens.
http://www.gastroenterologia-praktyczna ... .html/m335
http://www.sensilab.pl/debutir
na pewno warto przeczytać by poznać działanie.

Re: Salofalk we wlewkach

: 30 cze 2015, 22:02
autor: Brawurka
Ja nic nie mogłam dostać i takie coś mi sprowadzili. Nie wiem, chyba kupię tą gruszkę.
A co do wlewek z Debutiru to właśnie doktorka mi mówiła, że dobrze działa na śluzówkę i że są fajne efekty po tym, ale nie u każdego, więc nie ma pewności, czy akurat mi pomoże.

Re: Salofalk we wlewkach

: 30 cze 2015, 22:55
autor: obyty.z.cu
http://dlapacjenta.pl/sklep/product_inf ... cts_id/720
albo z pojemnik z ENEMA plus cewnik gumowy urologiczny,takie są w każdym sklepie medycznym ,w niektórych aptekach
https://www.google.pl/search?q=cewniki+ ... d=0CB8QsAQ - a do tego obojętnie jaki pojemnik na ciecz,w zależności od jej ilości.

Swoją drogą ,to mam w domu taki zapas z szpitali...na wszelki wypadek.
Po przeróżnych kroplówkach... i wlewkach.Pozostaje tylko poskładać i ok.
Sklepy medyczne też mają takie zestawy.

Re: Salofalk we wlewkach

: 02 lip 2015, 21:25
autor: Mamcia
Odnoszę wrażenie, że większość tego "sprzętu" ułatwia życie producentom i dystrybutorom.

Re: Salofalk we wlewkach

: 12 lis 2015, 23:00
autor: oosja
Moi Drodzy,
wlewki stosuję już dłuuuugo, przez lata była wręcz jedna wlewka na trzy dni, później już same czopki - rewelacja! W czerwcu br miałam niestety ostry nawrót po bardzo długiej remisji i od tego momentu aplikuję wlewki raz dziennie.
Jak nigdy nie miałam z nimi najmniejszego problemu, tak od ok. miesiąca aplikacja zaczęła sprawiać ból, a od 3 dni pojawia się malutka ilość świeżej krwii na papierze.
Czy któreś z was miało przygodę z opcją, aby aplikator was kaleczył? Mam nadzieję, że to właśnie to jest powodem krwawienia.. Może macie do polecenia jakieś sprawdzone lubrykanty, które ułatwiłyby aplikacę, a przy okazji nie spowodowały żadnego zakażenia..?

Re: Salofalk we wlewkach

: 12 lis 2015, 23:07
autor: kalka_96
oosja pisze:ak nigdy nie miałam z nimi najmniejszego problemu, tak od ok. miesiąca aplikacja zaczęła sprawiać ból, a od 3 dni pojawia się malutka ilość świeżej krwii na papierze.
Czy któreś z was miało przygodę z opcją, aby aplikator was kaleczył? Mam nadzieję, że to właśnie to jest powodem krwawienia.. Może macie do polecenia jakieś sprawdzone lubrykanty, które ułatwiłyby aplikacę, a przy okazji nie spowodowały żadnego zakażenia..?
badał Cię proktolog? Może tam coś się zrobiło i to krwawi. Dobrze by było dać się zbadać ''od południa'' ;)
Brałam wlewki z salofalku i nie miałam czegoś takiego, nic nie krwawiło i nie bolało. Zawsze znieczulam się jednak lidnokainą, bo wtedy jakoś lżej idzie.
Można też stosować wazelinę lub linomag.

Re: Salofalk we wlewkach

: 12 lis 2015, 23:16
autor: oosja
kalka_96 pisze: badał Cię proktolog? Może tam coś się zrobiło i to krwawi. Dobrze by było dać się zbadać ''od południa'' ;)
Brałam wlewki z salofalku i nie miałam czegoś takiego, nic nie krwawiło i nie bolało. Zawsze znieczulam się jednak lidnokainą, bo wtedy jakoś lżej idzie.
Można też stosować wazelinę lub linomag.
proktolog ostatni raz w czerwcu wlasnie, jesli sie pogorszy (mam nadzieje, ze jednak nie!) to pobiegne; trzymam sie tez mysli, ze juz za miesiac kontrola, wiec zobacze, co do tego czasu sie zadzieje ;)
i linomag FTW! :)

Re: Salofalk we wlewkach

: 13 lis 2015, 09:49
autor: obyty.z.cu
LIDOPOSTERIN
http://bazalekow.mp.pl/lek/60761,Lidopo ... odbytnicza
od zawsze mam to i działa.

Re: Salofalk we wlewkach

: 13 lis 2015, 20:02
autor: Mamcia
A może wlewki nie działają i trzeba dodać sterydzik w czopkach lub piankę z budenofalku. A może do wlewki jeszcze czopek?? To zależy jak te zmiany wyglądają. Dotąd miałaś lekki przebieg i tego życzę nadal.

Re: Salofalk we wlewkach

: 17 lis 2015, 07:34
autor: greg008
mam pytanie, czy nikt nie ma problemu z dostępnością Salofalku we wlewkach ja od kilku miesiecu chodze po aptekach i jedyne co słysze to nie ma w zadnej hurtowni i nie wiadomo kiedy będzie. Pisze o lubuskich aptekach.

Re: Salofalk we wlewkach

: 17 lis 2015, 14:27
autor: obyty.z.cu
mam zapas wlewek jakby co ...