Mysimba- bupropion + naltrekson.

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Karo_01
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2019, 23:13
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Mysimba- bupropion + naltrekson.

Post autor: Karo_01 » 20 mar 2019, 19:10

Hej
Od 15 lat choruje ma wzjg. Przez ten czas trzymałam wagę i wszystko było ok Jednak od 2 lat waga leci w górę, co bym nie robiła: dieta, ćwiczenia, zaostrzenie czy remisja Zawsze waga idzie w górę. Przez 2 ostatnie lata przytylam 9 kg Ważę 62 przy wzroście 166 Niby nie dużo ale jednak nie mogę się takiej zaakceptować. Wybrałam się do lekarza po pomoc. Oczywiście powiedziałam o wzjg Dostałam lek jak w tytule : Mysimba. Czy ktoś z Was brał ten lek? Jakie ma po nim odczucia zarówno te bezpośrednie czyli utrata wagi jak i jelitowe dolegliwości. (Nie jestem nowa na forum ale przepadł mi mail a wraz z nim login i przypominajka hasła 😕)


Edycja tematu zg. z regulaminem

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mysimba

Post autor: obyty.z.cu » 24 mar 2019, 10:37

Mysimba 8 mg + 90 mg, 112 tabletek o przedłużonym uwalnianiu
424,99 zł
Preparat zawiera substancję: bupropion + naltrekson
https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/9128 ... uwalnianiu ..." Ważę 62 przy wzroście 166"...
Wskaźnik BMI wynosi: 22.5
i oznacza wagę prawidłową. Gratulacje!
Dla podanego wzrostu (166 cm) prawidłowa waga wynosi pomiędzy: 51 a 69 kg
http://bmi-online.pl/
ech..super wynik, naprawdę nie rozumiem, zamiast się cieszyć to Ty kombinujesz przy przewlekłej chorobie.
Koszt leku 448.49 zł szokuje, a i wyraźnie tam jest opisane, dla kogo on, kto może go stosować, czyli przy BMI powyżej 27 !!
Wiem z swojej historii jedno, każde kombinowanie z zmniejszeniem wagi wykraczające poza ograniczenia dietetyczne i większy wysiłek fizyczny, przez jakieś wspomagacze na zbijanie wagi czy herbatki przeczyszczające kończyły się zawsze zaostrzeniem , często ostrym !!
A z drugiej strony, kiedy przychodzi takie super zaostrzenie i to na długie miesiące bez remisji, to utrata wagi ekstra, gdzie traci się 5 kg w tydzień ,a w miesiąc grubo powyżej 10 kg, to trudno nadrobić, a i często kończy się jadłowstrętem.

Na forum wielu użytkowników opisywało jak kończyła się taka walka z wagą w dół , warto o tym poczytać. Przestrzegałbym przed takim działaniem. Bo to może się skończyć tak, że zamiast latem pokazywać się na plaży, to spędzi się ten czas w wc , a nie daj boże i w szpitalu.Także czasem konieczność wprowadzenia żywienia pozajelitowego, czyli chodzenie z pompką i plecakiem przez 20 godz./dobę.
Zastanów się czy warto, czy nie lepiej się cieszyć z tego wyniku BMI, który na pewno zazdrości co najmniej 90 % użytkowników forum.

A o "naltrekson" pisze na swoim blogu Izolda Simon https://marcinsim.wordpress.com/53-2/ a znajdziesz ją i tu na forum. "izo.sim" memberlist.php?mode=viewprofile&u=3341

a swoją drogą, to zamiast walczyć z kg tabletkami, to chyba lepiej powalczyć o sylwetkę w ćwiczeniach , wiele jest ofert w tym zakresie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Mysimba

Post autor: Noelia » 24 mar 2019, 13:45

Nie słyszałam wcześniej o tym leku Mysimba, teraz przeczytałam na stronie Medycyny Praktycznej (którą wyżej podlinkował Obyty), że to "ośrodkowo działający lek wspomagający odchudzanie" i że jest to bupropion + naltrekson.
Obie te substancje są stosowane zarówno w leczeniu nadwagi/otyłości, jak i w CU, na które chorujesz - także bardzo ciekawy skład :tak:
Nawet w Wikipedii pod hasłem "Wrzodziejące zapalenie jelita grubego" jest to opisane - cytaty:
Leczenie naltreksonem
Donoszono o skuteczności terapii naltreksonem w niskiej dawce (ang. low dose naltrexone, LDN) w leczeniu chorób autoimmunologicznych, w tym aktywnej colitis ulcerosa.
Leczenie bupropionem
Bupropion, atypowy antydepresant (stymulant będący pochodną fenyloetyloaminy), wydaje się mieć pozytywny wpływ na przebieg chorób autoimmunologicznych, takich jak właśnie colitis ulcerosa, choroba Leśniowskiego-Crohna, atopowe zapalenie skóry czy łuszczyca. Istnieją udokumentowane doniesienia o pełnych lub częściowych remisjach owych chorób u myszy podczas terapii bupropionem[12][13]. Działanie opiera się na obniżeniu poziomu czynnika TNF-alfa w organizmie.
Wydaje się, że przyczyną jest pozytywny wpływ dopaminergiczny bupropionu - lekko podwyższony poziom dopaminy spowodowany leczeniem wzmaga prawdopodobnie aktywność cAMP, która z kolei zmniejsza produkcję TNF-alfa.
Dalsze badania nad tego typu leczeniem są prowadzone za granicą (głównie w USA).
O leczeniu naltreksonem, a konkretnie o LDN, pisałam więcej tutaj LDN lek na choroby autoimmunologiczne
Podawałam tam też linki do badań klinicznych dot. NZJ, ich wyniki są bardzo obiecujące.
W tym wątku wypowiadała się również izo.sim, o której wcześniej wspomniał Obyty :roll:
Mój mąż obecnie bierze LDN, ale jeszcze trudno nam powiedzieć tak z praktyki, czy to coś pozytywnego daje w jego przypadku, czy zupełnie nic, bo nadal ma zaostrzenie i jest w trakcie sterydoterapii (Metypred), więc to taka huśtawka, raz gorzej, raz lepiej...

W każdym razie naltrekson + bupropion (czyli składniki leku Mysimba) mogą pomóc zarówno w odchudzaniu, jak i w CU - także ja bym bez wahania spróbowała tej terapii :tak:
obyty.z.cu pisze:
24 mar 2019, 10:37
ech..super wynik, naprawdę nie rozumiem, zamiast się cieszyć to Ty kombinujesz przy przewlekłej chorobie.
obyty.z.cu pisze:
24 mar 2019, 10:37
Zastanów się czy warto, czy nie lepiej się cieszyć z tego wyniku BMI
Wiesz Obyty, kobiety jednak troszkę inaczej podchodzą do tych tematów ;)
Np. ja wyglądam dobrze tylko przy BMI trochę poniżej normy.
Gdy BMI w normie, to robi mi się oponka tłuszczu na brzuchu, cellulit itp.
To chyba zależy od genów dot. sylwetki.
Obecnie do prawidłowego BMI brakuje mi 3 kg i nawet gdybym była chora na NZJ, to nie dążyłabym na siłę do przytycia tych kilku kg, bo jednak samopoczucie też jest bardzo istotne w chorobie, żeby dobrze czuć się we własnym ciele, czuć się atrakcyjnym - to ma jednak ogromny wpływ na psychikę.
Ale znam też ten temat z przeciwnej strony, bo mój mąż z całych sił stara się nie chudnąć w zaostrzeniu, utrzymać taką wagę i wyćwiczoną sylwetkę, jaką ma, więc mnóstwo białka w diecie (ryby, indyk, nabiał itd.), do tego odżywki białkowe dla sportowców + te apteczne, jak Protifar, Modulen IBD, Nutridrinki, Fresubin Protein itp.
Najlepiej to wszystko wypośrodkować, wiadomo.
Ale zupełnie nie rozumiem takiego podejścia, żeby "na siłę" mieć nadmiar kg i tłuszczyku, a przez to niekorzystną (we własnym mniemaniu, bo wg BMI to już niekoniecznie) figurę - "bo może kiedyś przyjdzie zaostrzenie, więc musi być jakiś zapas, żeby było z czego chudnąć"... - a jak zaostrzenie nie przyjdzie, to jak? - całymi latami czuć się nieatrakcyjnie, "bo może kiedyś przyjdą gorsze czasy"? - trochę bez sensu wg mnie :neutral:

Jeszcze z ulotki leku Mysimba:
Stosować jako uzupełnienie diety o zmniejszonej kaloryczności, w połączeniu ze zwiększoną aktywnością fizyczną.
Czyli jak zwykle - cudów nie ma, że bierze się tabletki i po problemie, od razu super figura :mrgreen:
Trzeba ćwiczyć i pilnować diety.
Na spalanie nadmiaru tłuszczu idealna jest Chodakowska, ale to dużo podskoków itp., także stawy muszą być zdrowe i w pełni sprawne, a w NZJ niestety różnie bywa z tymi stawami...
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

omega
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 15 kwie 2018, 19:44
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie

Re: Mysimba

Post autor: omega » 24 mar 2019, 17:46

Karo_01 pisze:
20 mar 2019, 19:10
Dostałam lek jak w tytule : Mysimba. Czy ktoś z Was brał ten lek? Jakie ma po nim odczucia zarówno te bezpośrednie czyli utrata wagi jak i jelitowe dolegliwości.
Nie mam własnych doświadczeń z tym lekiem.

Informacje m/innymi na temat skuteczności oraz działań niepożądanych:
https://www.ema.europa.eu/en/documents/ ... lic_pl.pdf
https://www.ema.europa.eu/en/documents/ ... ary_en.pdf

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 978
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mysimba

Post autor: Bizonik » 25 mar 2019, 08:11

Mnie endokrynolog zaproponowała do wspomagania odchudzanie. Trochę boje się tej chemii. Natomiast efekty zaczeły przynosić mi koktajle herbalifu i barazie tego będę się trzymać.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mysimba

Post autor: obyty.z.cu » 25 mar 2019, 13:49

Noelia pisze:
24 mar 2019, 13:45
obyty.z.cu pisze:
24 mar 2019, 10:37
ech..super wynik, naprawdę nie rozumiem, zamiast się cieszyć to Ty kombinujesz przy przewlekłej chorobie.
obyty.z.cu pisze:
24 mar 2019, 10:37
Zastanów się czy warto, czy nie lepiej się cieszyć z tego wyniku BMI
Wiesz Obyty, kobiety jednak troszkę inaczej podchodzą do tych tematów ;)
Np. ja wyglądam dobrze tylko przy BMI trochę poniżej normy.
Gdy BMI w normie, to robi mi się oponka tłuszczu na brzuchu, cellulit itp.
To chyba zależy od genów dot. sylwetki.
Obecnie do prawidłowego BMI brakuje mi 3 kg i nawet gdybym była chora na NZJ, to nie dążyłabym na siłę do przytycia tych kilku kg, bo jednak samopoczucie też jest bardzo istotne w chorobie, żeby dobrze czuć się we własnym ciele, czuć się atrakcyjnym - to ma jednak ogromny wpływ na psychikę.
Ale znam też ten temat z przeciwnej strony, bo mój mąż z całych sił stara się nie chudnąć w zaostrzeniu, utrzymać taką wagę i wyćwiczoną sylwetkę, jaką ma, więc mnóstwo białka w diecie (ryby, indyk, nabiał itd.), do tego odżywki białkowe dla sportowców + te apteczne, jak Protifar, Modulen IBD, Nutridrinki, Fresubin Protein itp.
Najlepiej to wszystko wypośrodkować, wiadomo.
Stosować jako uzupełnienie diety o zmniejszonej kaloryczności, w połączeniu ze zwiększoną aktywnością fizyczną.
Czyli jak zwykle - cudów nie ma, że bierze się tabletki i po problemie, od razu super figura :mrgreen:
Trzeba ćwiczyć i pilnować diety.
Na spalanie nadmiaru tłuszczu idealna jest Chodakowska, ale to dużo podskoków itp., także stawy muszą być zdrowe i w pełni sprawne, a w NZJ niestety różnie bywa z tymi stawami...
ja rozumiem że kobieta chce być atrakcyjna, faceci też ;)
Ale co innego u zdrowych, a co innego przy chorobach układu pokarmowego .
W tym jest temat, czasem "parcie do wymarzonej sylwetki uruchamia "zdarzenia" ,które prowadzą do jego całkowitego rozsypania się, a może się skończyć nawet nie tyle zaostrzeniem, co koniecznością przejścia na żywienie pozajelitowe. Wtedy 20 godz/dobę trzeba być podpiętym do pompy.O takich przypadkach było i tu na forum, a na stronach "Apetyt na życie" można poczytać historie takich osób, także z naszymi chorobami.

Nawet rozumiem ludzi z wielką nadwagą, (sam mam nadwagę i trudno ją zgubić przez leki) czy otyłością, ale jeśli ktoś ma BMI w środku normy, to jest wielkie przegięcie .
Dla mnie sprawa jest oczywista, temat w tym, że wielu na początku chorowania nie zdaje sobie sprawy jak wredne to są choroby i ile krzywdy mogą wyrządzić.
A później płakanie nic nie pomoże, pójdą sterydy, a waga poleci na maksa i z tych przykładowych tu 62 kg robi się 90 kg !! A w zestawie może i stomia .

Pytanie czy to warte tej atrakcyjności ?

Zawsze powtarzam, że warto przewartościować swoje priorytety tak, aby żyć w miarę normalnie. Koszt uzyskania tej atrakcyjności może być zbyt duży.
No i do tego pytanie, ta ekstra sylwetka będzie na jak długo ?
A CU pozostanie, albo w remisji, albo podrażnione w zaostrzeniu na lata ;)


Póki jest się młodym to żyje się chwilą, kiedy jest się w zaostrzeniu, wiek i atrakcyjność się nie liczy, liczy się jedno => by nie bolało i by nie spędzać w wc całe dni i noce ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Karo_01
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2019, 23:13
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Mysimba- bupropion + naltrekson.

Post autor: Karo_01 » 26 mar 2019, 14:36

@Noelia dziękuję, dokładnie mam to samo :*

@obyty.z.cu - trochę za ostro mnie oceniasz. Jestem z CU juz 15 lat, to połowa mojego życia, znam swój organizm, wiem co jest dla niego dobre a co złe. Nie jestem żółtodziobem w tym temacie ;) Nie robiłabym nigdy czegoś co mogło by mi zaszkodzić. Moje CU jest umiarkowane. W czasach kiedy jest ok, ćwiczyłam Crossfit, biegałam, pływałam, startowałam w Spartanie, Runmageddonie... jak widzisz, nie stronię od aktywności fizycznej. To ze moje BMI mam w normie doskonale wiem. Jednak tak jak juz @Noelia napisała, nie zawsze liczby stanowią o samopoczuciu. Po mimo normy BMI (który traktuje tylko suche dane: waga, wzrost itp...) mam spory procent tłuszczu wicelarnego (wewnątrz narządowy), celulit, oponkę na brzuchu. Mimo mojego aktywnego trybu życia w tym momencie nie do zbicia. Zresztą nie musze się tłumaczyć... Mysimbę przepisał mi lekarz świadomy mojej choroby, i nie biorę jej na własną rekę! jak ta kobieta z forum które powyżej przytoczyłeś. Co do ceny leku, myślę, że stać mnie na niego wiec przynajmniej dla mnie jest to temat poboczny. Zresztą 1 op to kuracja przynajmniej na 2 miesiące więc koszty można jakoś rozłożyć. Psychika jest bardzo ważna, jeśli się akceptujesz walka ze wszystkim a przede wszystkim z chorobą przychodzi znacznie łatwiej.
Dodatkowo z tego co piszecie i wg publikacji w sieci które uważnie prześledziłam, lek wspomaga powrót do remisji tak więc mam nadzieje ze upiekę 2 pieczenie na 1 ogniu.

Zaczęłam 2 tyg temu, -1 kg Dodatkowo zdrowia dieta i aktywność fizyczna. 2 tyg temu: CU lekkie zaostrzenie - krew, 5 wizyt w wc, mega bóle itp... Teraz - krew ledwo widoczna, brak bólu, 2 wizyty w WC - przypadek ?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Mysimba- bupropion + naltrekson.

Post autor: obyty.z.cu » 26 mar 2019, 21:17

ale tu chodzi o ...inaczej.
Problem się robi wtedy, kiedy się łąpie zaostrzenie na maxa i leki nie działają na wyciszenie.
Waga leci szybko w dół , u mnie tak poleciało ok. 30 kg. i to jest problem.
Mając wagę większą to jest z czego, a po takim "locie w dół, kiedy metabolizm jest "słaby", wchłanianie nie bardzo, a do tego jeszcze jadłowstręt, no bo "nie jem bo boli" to robi się wtopa na maxa. W szpitalu potrzebowali ponad 30 dni aby mnie z tego wyciągnąć.

No i żeby nie było, ja też długo byłem aktywny, kiedyś biegałem i to dużo, siłowni nie, ale prac fizycznych znajdowałem sobie sporo. Niestety zaostrzenia, sterydy, inne leki spowodowały że posypało się wszystko, choroby współistniejące jako skutek uboczny i się zaczęło.
Tak więc bycie aktywnym to na pewno dobry organizm , odporny, pomagający , i wszystko jest cacy, dopóki to działa.
Ja przestałem biegać z dnia na dzień, bo się nie dało i skończyło pobytem szpitalnym na ortopedii i neurologi. Taki bonus od CU, także osteoporoza posterydowa.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Karo_01
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 14 mar 2019, 23:13
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: Kraków

Re: Mysimba- bupropion + naltrekson.

Post autor: Karo_01 » 27 mar 2019, 19:12

No i widzisz jak doskonale widać jak każdy z nas przechodzi to inaczej. Ja w zaostrzeniu nigdy nie chudnę, nie mam jadlowstrętu. Przyzwyczaiłam chyba jelita (albo głowę) że hola hola, odbieracie mi sporo : spokój ducha, samopoczucie, zdrowie, aktywności itp ale nie odbierzecie mi przyjemnosci z jedzenia. I choćby to był kleik czy Gerber dla dzieci (tak, jem sloiczki w ostrych fazach :)) będę jeść ✌️

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”