Metronidazol

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
pio
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 20 lut 2009, 12:17
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Z gór

Re: Metronidazol

Post autor: pio » 13 sty 2010, 12:13

Nie mogę się teraz poradzić lekarza. Jakie są przeważnie dawki metronidazolu? Brałem kiedyś ale nie pamiętam w jakich ilościach.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Natalka » 13 sty 2010, 17:22

pio, skoro brałeś ten lek i masz go w domu, to spójrz na ulotkę, tam powinieneś znaleźć takie info. Ale to lekarz Ci zalecił i nie powiedział/nie zapamiętałeś jak brać? Czy sam go sobie ordynujesz? - i po czym wnosisz że jest Ci potrzebny? :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

pio
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 20 lut 2009, 12:17
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Z gór

Re: Metronidazol

Post autor: pio » 13 sty 2010, 20:29

Będę sam sobie aplikował.Chodzi o to które zakażenia bakteryjne w odnośnie do dawkowania dotyczą nas? Prościej byłoby jakby ktoś napisał z osób zażywających jakie dawki zazwyczaj są zalecane.

AGJO
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 31 paź 2009, 11:42
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Metronidazol

Post autor: AGJO » 13 sty 2010, 20:47

Poraz pierwszy dostalam Metronidazol po laparoskopii, aby zapobiec rozwojowi bakterii beztlenowych. Co jakis czas, naprzemian z Nifuroksazydem, gastro przepisuje mi go w przypadku, gdy pojawiaja sie u mnie bakteryjne biegunki.
Najczesciej pojawiaja sie u mnie bole glowy, ale do wytrzymania. Suchosc w ustach i niestety silnie metaliczny, gorzki posmak pojawiajacy sie dosc szybko po podaniu Metronizadolu - po mniej wiecej 20 min. Sposob juz mam - lizaki :roll: albo landrynki :roll:
Biegunki dosc szybko powstrzymuje - u mnie gdzies po 2 dniach. Niestety - przynajmniej przez 10 dni trzeba ten smak jakos zniesc, no i nie wolno winka pic, ani zadnego innego alko :smutny:
Ja przyjmuje go najczesciej przez 10 dni 2 razy 250 mg, ale na zalecenie lekarza.
Przy duzych dawkach pojawialo mi sie jeszcze dosc ciemne zabarwienie moczu...

Ale moze lepiej z tym do lekarza sie wybrac? Chocby do internisty??..no ale nie bede sie tu wymadrzac..

Pozdrowionka,
AGJO

Awatar użytkownika
Nusia22
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 28 kwie 2009, 16:11
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żywiec
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Nusia22 » 13 sty 2010, 21:09

ja niestety wczoraj musiałam przerwać leczenie metronidazolem. Nudności,ból żołądka, brak apetytu były nie do zniesienia a ten lek trzeba koniecznie w trakcie posiłku brać.ja do ust nie mogłam nic włożyć bo aż mnie naciągało.wzięłam tylko 1 opakowanie,nie pomoże to,prawda? miałam zlecone 3x 500mg dziennie.nie wiem teraz co robić ,zaostrzenie mam nadal,poprawy nie widzę...
Si vis vincere iram, non potest te illa. <Jeśli chcesz pokonać gniew, on nie może pokonać ciebie>

AGJO
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 31 paź 2009, 11:42
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Metronidazol

Post autor: AGJO » 13 sty 2010, 21:47

Moze warto podejsc do lekarza albo zadzwonic i zapytac, czy np. zmienilby Tobie Metronidazol na jakis inny lek, ktory bedziesz lepiej tolerowac. Nie wiem co jest przyczyna brania u Ciebie Metronidazolu, ale mi przy bakteryjnych biegunkach pomagal rowniez Nifuroksazyd albo Xifaxan. Nie mialam po nich mdlosci, ani gorzkiego smaku. Nie wiem z jakiego powodu dostalas to swinstwo, ale to jest jakas duza dawka...wystarczy prawie za sniadanie, obiad i kolacje :smutny:
AGJO

Awatar użytkownika
Nusia22
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 28 kwie 2009, 16:11
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żywiec
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Nusia22 » 14 sty 2010, 21:35

dostawałam już je i nie było poprawy,może trochę.Pójdę w poniedziałek do lakarza, jak się uprze że mam brać go dalej to wezmę we wlewie kroplowym bo tabletki mnie wykończą...
Si vis vincere iram, non potest te illa. <Jeśli chcesz pokonać gniew, on nie może pokonać ciebie>

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 31 sty 2011, 00:19

Hej, biore ten lek od 3 dni, dzisiaj praktycznie caly dzien bola mnie jelita, zoladek i mialam biegunke przy ktorej mialam skret jelit i oczywiscie ten posmak gorzkosci fuuj, fatalnie sie po nim czuje ale boje sie go sama odstawić, slyszalam ze antybiotykow nie moza tak o odstawić, a do lekarza moge dopiero we wtorek pójść, z resztą on już ma mnie chyba dosyć bo raz w tyg u niego jestem z jakimś problemem mimo tego ze sie umawiamy za miesiac czy 2tyg ;P

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Metronidazol

Post autor: Ania406 » 01 lut 2011, 14:07

nataliak71, ja od 2 dni biorę i też się źle czuję. Ale trzeba to jakoś przetrwać i się przeleczyć do końca. U mnie ból głowy, brzucha, lekka biegunka i posmak w ustach :smutny:
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 01 lut 2011, 16:27

oj, wspolczuje, u mnie troszke lepiej chociaz rozbił mnie ten lek okropnie, trzeba pociagnac te kilka dni, dobrze ze to kilka dni nie dluzej, trzymam kciuki za szybkie połykanie tego swinstwa :wink:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 02 lut 2011, 14:36

hahah :mrgreen: mam dokładnie to samo po nim, siedze na kibelku, skret jelit i leci i leci i leci az mi słabo :razz:

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Golfi » 02 lut 2011, 14:45

hmm a ja dobrze wspominam ten lek , brałem go na samym początku choroby w momencie jak czułem się gorzej, zdecydowanie ograniczał potrzebę chodzenia do toalety aa często wyciągał mnie na prostą z lekkich zaostrzeń :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Natalka » 02 lut 2011, 17:11

dla mnie najgorszy był ten gorzki posmak i jakieś takie uczucie pustki w żołądku, żadnych bólów i sraczek na szczęście nie powodował :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Golfi » 02 lut 2011, 17:43

Natalka pisze:dla mnie najgorszy był ten gorzki posmak
haha no tego też nie zapomnę jak czasem nie udało mi się przełknąć :D bleeeeeeeeeeeeee ;p
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Metronidazol

Post autor: Coralie » 04 lut 2011, 14:04

Ja dostałam czopki przewlekle na parę miesięcy i od paru tygodni zwlekam z rozpoczęciem leczenia. Nienawidzę metronidazolu :(
New beginning :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”