Strona 4 z 8

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 16:11
autor: nataliak71
Błagam powiedzcie mi jeszcze czy możliwe, że po metronidazolu dostałam jakiegoś grzyba jamy ustnej? czuje caly czas coś w gardle, odbija mi się nie przyjemnie a z tyłu w gardle jak zaglądam, ściana gardła obłożona jest czymś białym..mam już dosyć tych wszystkich leków, skutków ubocznych i w ogole do dupy ze wszystkim :cry:

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 16:31
autor: Natalka
W ulotce występuje jako działanie niepożądane m.in.: obłożony język, zapalenie jamy ustnej.

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 16:58
autor: Natalka
no dokładnie, Zeno dobrze prawi,
metronidazol jest bardzo nielubianym lekiem przez moją laryngolog właśnie ze względu na objawy, które opisujesz nataliak71

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 18:29
autor: Kropelka
U mnie przy braniu Metronidazolu też był obłożony język i jakby biała krostka mi się robiła w gardle, ale jak skończyłam brać antybiotyk to wszystko ustało. Myślałam, że to przez to, że miałam problemy z połykaniem tabletek i rozpuszczały mnie się w ustach :wink: Ale najgorszy był ten posmak jakby metalu.

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 18:55
autor: nataliak71
ehh, dzisiaj biore jeszcze 2 ostatnie i mam nadzieje ze organizm wróci do siebie choć psychika już wysiada :smutny: Dzieki za odpowiedzi, troszke się uspokoiłam, że to nic poważnego.

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 22:32
autor: ita71
Syn od wczoraj w szpitalu tez dostaje metronidazol.Wcześniej w zaostrzeniu
także dostawał ten lek i żadnych objawów ubocznych nie zauważyłam,mam
nadzieję ,że i tym razem będzie ok.

Re: Metronidazol

: 04 lut 2011, 22:41
autor: Cinimini
Ja od dziś na 10 dni dostałam metronidazol + cała serie innych specyfików ;/

Re: Metronidazol

: 08 lut 2011, 13:34
autor: Coralie
Cinimini, ciesz się, że na 10 dni, ja mam na kilka miesięcy cyt. "co najmniej" :/ To dopiero jest dół :(

Re: Metronidazol

: 08 lut 2011, 13:55
autor: Cinimini
Coralie pisze:Cinimini, ciesz się, że na 10 dni, ja mam na kilka miesięcy cyt. "co najmniej" To dopiero jest dół
Ale zaraz po operacja...więc nie ma co sie cieszyć ;)

Re: Metronidazol

: 08 lut 2011, 21:30
autor: nataliak71
Hajo! Przyznam szczerze, że lepiej nie muszę czuć gorzkiego posmaku, jama ustna sie zagoiła wszystko było by okej gdyby nie to, że nadal męczy mnie luźny stolec i ból przy wypróżnianiu i teraz już nie wiem czy to metronidazol czy zaostrzenie :neutral: , dzięki Zenobius za zainteresowanie. Życze wszystkim nie brania tego leku lub chociaż dobrego samopoczucia po nim :)

Re: Metronidazol

: 26 maja 2011, 12:44
autor: Coralie
No i nie dałam rady, Zeno ;) Po 1,5 czy 2 miesiącach przyjmowania metronidazolu miałam bardzo duży spadek białych krwinek, czułam się okropnie, spałam po 15-16 godzin dziennie i na nic nie miałam siły. Minęło już długo od odstawienia a moje białe krwinki nadal się w pełni nie odbudowały. Szkoda, że lekarz, który mi to przepisał nie pisnął nic o tym, żeby kontrolować morfologię i właściwie sama na to wpadłam, bo gdyby nie to, to już pewnie bym leżała na hematologii :evil: Także radzę wszystkim uważać przy długotrwałym przyjmowaniu tego cudownego leku, którego nienawidzę ;)

Re: Metronidazol

: 26 maja 2011, 19:38
autor: Golfi
Coralie pisze:Także radzę wszystkim uważać przy długotrwałym przyjmowaniu tego cudownego leku, którego nienawidzę ;)
jak pamiętam na początku choroby gdy brałem metronidazol to były to wstawki góra 2 tygodniowe które albo pomogły albo lekarz wybierał inną drogę już bez stosowania powyższego leku.

Re: Metronidazol

: 26 maja 2011, 20:42
autor: Coralie
Ale osłona nie ma związku z degradacją płytek krwi. Po prostu skutków ubocznych tego leku jest dużo i nie wszystkim da się zapobiec.

Re: Metronidazol

: 13 sie 2011, 13:14
autor: subzero
Brałam przez 10 dni metronidazol 2 miesiące temu, gastrolog zaleciła, by wykluczyć bakterie clostridium difficile.
Ani mi pomógł ani zaszkodził,a le ja rzadko mam skutki uboczne po lekach. Nie brałam niestety nic osłonowo.

Re: Metronidazol

: 15 sty 2013, 21:24
autor: LOSMARCELOS
Ja brałem metronidazol i jakoś tak... hmmm... mnie osłabiał w sensie, że trochę senny byłem i czasem jakby w gardle mi się blokowało...