"Uzaleznienie" od lekow

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 00:11

Corleone pisze:kasia38, branie tych leków nie oznacza, że na pewno operacja się pokomplikuje ale wtedy jest ogromne ryzyko, że tak będzie. Miałaś bardzo duże szczęście.
Jak wiadomo te wszystkie "leki" na choroby autoimmunologiczne tylko tłumią objawy choroby, a nie leczą (bo nic oficjalnie nie leczy z chorób autoimmunologicznych). Jak wiadomo te "leki" obniżają odporność, uszkadzają wątrobę i inne narządy, a co za tym idzie przy operacji organizm jest słaby i robi się komplikacja. Człowiek jest już uzależniony od leków jak narkoman od narkotyków. Po długich kuracjach narządy bez "leków" nie potrafią pracować "normalnie" bo się robi uzależnienie. To jest przykra prawda, ale prawda.

A lekarzy co robią takie błędy to należy "zgnoić" na maksa (sorki za wyrażenie). Ale jak wiadomo niestety rączka rączkę myje i z papierów potrafią nawet pewne rzeczy zniknąć.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 02:41 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 00:28

_Ray_ pisze:sorry za off, ale jak czytam takie brednie...
Powiem ładnie- bzudry opowiadasz ;]
koniec off.
A myślisz że dlaczego ze sterydów schodzi się tak powoli ? Narządy się uzależniają od leku i trzeba schodzić z dawek. Nie bzdury opowiadam ale prawdę. Tak samo jest uzależnienie od leków przeciwbólowych itp itd.
Jeżeli uważasz że nie ma czegoś takiego jak uzależnienie od leku to odstaw nagle steryd lub lek na tarczycę. Zobaczysz jak się zachowa dany narząd. Niestety się uzależnia i przyzwyczaja do czegoś co dostaje z zewnątrz. Lek ingeruję w prace organów. To jest wszystko logiczne.

Przykład: Encorton możesz brać przez 2 tygodnie w dawce 20mg/dobę a potem przerwać bez skutków ubocznych. Jeżeli bierzesz dłużej organy się przyzwyczajają do leku (powstaje coś w rodzaju jak uzależnienie), potem musisz odstawiać powoli bo organ się uzależnił od leku. To jest wszystko na chłopski rozum, ale myślę ze zrozumiałe i jak najbardziej prawdziwe.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 00:35 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 00:40

_Ray_ pisze:przepraszam,że jestem niemiła, ale naprawde ściska mnie jak ktoś wypowiada totalne bzudury mając przy tym zerowe pojęcie.
Ja się uzależniłem od beta blokerów i to stwierdził mój kardiolog, ciężko mi to odstawić bo serce szaleje (tachyarytmia). Ale jak uważasz że coś takiego nie istnieje to OK. Powiem kardiologowi że ma zerowe pojęcie i mi bzdury wciska. Powiem, że tak mi powiedziano na forum. Ciekawe co powie. Aha jeszcze muszę zganić Laryngologa że bzdury opowiada i ma zerowe pojęcie bo mi powiedział że coraz więcej ludzi się uzależnia od leku Xylometazolin. Ciekawe co też odpowie. Powiem też że ma zerowe pojęcia bo tak mówią na forum. Tak samo kończę zaśmiecać.

Powodzenia dla Corleone żeby więcej niepotrzebnych operacji nie było i żeby goiło się wszystko jak należy.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 00:44 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 00:52

_Ray_ pisze:a to to też nie uzależnienie ale błędne koło , ale ty wiesz lepiej...
Nie ja tylko laryngolog, wszystko co powtarzam to słowa lekarzy. Sam nic nie wymyśliłem.

Zresztą tu masz artykuł napisany przez Uniwerystet Medyczny (Prof. dr hab.
Anna Jabłecka) o tym uzależnieniu.
http://www.wple.net/plek/numery_2012/nu ... 8-1169.pdf
I okazuje się że ty bzdury opowiadasz i wymyślasz swoje teorie o "błędnych kołach"
Więcej czytać a potem obrażać innych.

Powiedz im że wymyślają i "wiedzą lepiej" bo ty uważasz że to błędne koło a oni mają zerową wiedzę i bzdury piszą o jakimś tam "uzależnieniu". Widzę ty wiesz wszystko najlepiej i podważasz artykuły medyczne i słowa lekarzy. Jeśli nie przyjmujesz do świadomości że istnieje takie zjawisko jak uzależnienie od leków to Twój problem.
Lekomania,lekozależność lub farmakomania to są fakty.

Wydzielić jak najbardziej OFF
Corleone pisze: Nikt mnie wtedy nie poinformował, że leczenie biologiczne komplikuje późniejsze operacje. To samo sterydy, które wlewali we mnie hektolitrami niszcząc skórę, kości i kręgosłup. Ja już byłem pogodzony z operacją, a oni zdecydowali się leczyć dalej. I postaram się żeby za to konowalstwo beknęli.
Niech bekają, trzymam kciuki !
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 01:10 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 01:21

_Ray_ pisze:dlatego nazywam to błędnym kolem. I nie wiem w którym miejscu nos sie uzależnił od leku. Nos ów raczej stał się elementem błędnego koła.
Pretensje i dyskusje z -:Prof. dr hab.Anna Jabłecka , a także do całej gamy lekarzy w Polsce i na Świecie, którzy określają to mianem uzależnienia. Może wygrasz i zmienią artykuły i książki w tym temacie zaczną to nazywać "błędnym kołem".
Uzależnienie od sterydów.
Uzależnienie od leków przeciwbólowych.
Uzależnienie od psychotropów
Uzależnienie od leków usypiających.
Uzależnienie od beta blokerów.
Może nastąpi zmiana na "błędne koło"
Może też wykreślą ze te wszystkie "leki" powodują obniżenie sprawności wątroby, a także niszczenie jak napisał Corleone innych organów i narządów (stawy, skóra, kości)
Bo wszystko co pisałem to bzdury, a ja i lekarze mają zerowe pojęcie o tym.
_Ray_ pisze:Głosisz opinie które po przeczytaniu przez osobę nie mającej dostatecznej wiedzy zaskutkuje- nie biore leków bo sie uzależnienie i moje organy mi sie uzależnią. A to jest szkodliwe uogólnienie.
Ludzie to nie przygłupy i wiedzą czym skutkuje branie leków. I że z co niektórych trzeba schodzić powoli bo organ się "przyzwyczaił". Niektórzy potrafią myśleć logicznie. Forum to czytają raczej ludzie inteligentni którzy mają dość dużą wiedzę na temat sterydów i wiedzą "z czym to sie je" to nie forum dla przedszkolaków.

Jeden nazwie coś "błędnym kołem" bo tak sobie to nazwie, drugi nazwie to uzależnieniem i poda dane naukowe i artykuły ale i tak pewnie dostanie po dupie hehe.

PROŚBA O USUNIĘCIE TYCH WSZYSTKICH POSTÓW BO TO NIE POTRZEBNA DYSKUSJA !
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 01:27 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 01:33

_Ray_ pisze:i wskaż mi gdzie napisalam że lekarze mają zerowe pojęcie ;-)
Także więc druga uwaga- nie wkładaj mi nie moich słow do ust. Dzięki ;)
Proszę:
_Ray_ pisze:"Nibiru napisał/a:

A myślisz że dlaczego ze sterydów schodzi się tak powoli ? Narządy się uzależniają od leku i trzeba schodzić z dawek. Nie bzdury opowiadam ale prawdę."


mechanizm kontroli poziomów hormonów nazywasz uzależeniem? mhm.
I sterydy to jedyne leki jakie używamy?

przepraszam,że jestem niemiła, ale naprawde ściska mnie jak ktoś wypowiada totalne bzudury mając przy tym zerowe pojęcie.
_Ray_ pisze:a to to też nie uzależnienie ale błędne koło , ale ty wiesz lepiej...
Powtarzam nie ja tylko lekarze :P Organizm się przyzwyczaja do sterydów, hormonów, beta blokerów czy głupich kropli do nosa (jak to było w artykule medycznym, który przytoczyłem), potem następuje pewien rodzaj uzależnienia, dany narząd się przyzwyczaja do leku, do tego co dostaje z zewnątrz (nadnercza, serce, tarczyca, błona śluzowa nosa). Potem trzeba powolutku schodzić z dawek żeby "odzwyczaić" organizm od leku, niekiedy jest to bardzo trudne wręcz niemożliwe (beta blokery, xylometazolin) Więc ich tutaj "ganisz" i oni właściwie "obrywają" twoją wypowiedzią. Bo to nie jest moja teoria tylko czysto "lekarska". Więc to samo mówi za siebie. Wszystko co napisałem brało się z tego co mówią lekarze. Więc to oni dostali "po dupie" :P
Masz tu dużo racji w tym co pisałaś, że ktoś może to uogólnić, ja pisząc "leki" miałem na myśli określone leki (głównie sterydy / lekozależność) a nie leki jako całość, dlatego ująłem to w cudzysłów.

Ty coś nazywasz "błędnym kołem" lekarze znowu "uzależnieniem". Niech tak zostanie, każdy wie o co chodzi i nie ma sensu się przekomarzać bo i jedna i druga strona ma tu trochę racji. Ale fakty zostają faktami. Niestety część z nich nazwana przez Ciebie bzdurami. Uzależnienie od beta blokerów - fakt medyczny. Uzależnienie od Xylometazolu (wyśmiewane przez Ciebie poprzez ironiczne "TY WIESZ LEPIEJ") - fakt medyczny. Zjawisko uzależnienia od wielu leków - fakt medyczny. Lekozależność - fakt medyczny. Schodzenie z dawek konkretnych leków hormonalnych bo dany narząd się przyzwyczaił do leku i nagłe odstawienie jest niebezpieczne - fakt medyczny. To co tutaj pisałem to były czyste fakty medyczne. Niestety wyśmiane.

Mam do Ciebie prośbę WYKASUJMY WSZYSTKIE POSTY i w ten sposób nie zaśmiecimy tematu Corleone. Niech się chłopak kuruje i zdrowieje.

Faktycznie nie ma co pisać że coś uzależnia albo może uszkadzać to czy tamto, lub mieć jakieś skutki uboczne, bo potem ludzie, którzy mniej siedzą w temacie będą się bali brać leki. Skasujmy to wszystko i po krzyku ;):P

Dlatego ponawiam: PROŚBA O USUNIĘCIE TYCH WSZYSTKICH POSTÓW (moich i koleżanki Ray). Przerzucić gdzieś albo wykasować jak można (bo to jeden wielki OffTopic). Nie ciągnijmy już proszę tematu. Dziękuje, przepraszam i zdrowia życzę.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: obyty.z.cu » 01 wrz 2013, 11:51

Nibiru pisze:wszystko co powtarzam to słowa lekarzy. Sam nic nie wymyśliłem.
Nibiru pisze:Przykład: Encorton możesz brać przez 2 tygodnie w dawce 20mg/dobę a potem przerwać bez skutków ubocznych. Jeżeli bierzesz dłużej organy się przyzwyczajają do leku (powstaje coś w rodzaju jak uzależnienie), potem musisz odstawiać powoli bo organ się uzależnił od leku. To jest wszystko na chłopski rozum, ale myślę ze zrozumiałe i jak najbardziej prawdziwe.
na chłopski rozum to się leczy kaca.
Jak za dużo pijesz to sie uzależniasz,jak za duzo czytasz ,a nie masz wiedzy podstawowej, to wymyślasz albo dorabiasz teorie.
Leki stosuje sie lecząc choroby, a nie by uzależniać.,a wszystko ma odpowiednie procedury wynikające z długich badań,a nie z "widzimisie".
Nie chodz do lekarza i lecz sie sam...jeśli oni tylko czekaja by ci zle zrobić.

Większych bzdur to mało na tym forum.

sorki za OT :smutny:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

loczek
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 14 lis 2012, 19:00
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: prawie lublin

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: loczek » 01 wrz 2013, 12:43

Nibiru, powinienieś trochę poczytać o sterydach. Nie ma żadnego uzależnienia, po prostu organizm przestaje produkować jakiś tam hormon, bo dostaje go w sterydzie. Dlatego nagłe odstawienie leku nie wpłynęło by dobrze na organizm, bo nie zdążyłby się przestawić na to, że musi sam produkować hormon.
A uzależnienie od apapów i innych przeciwbólowych to daj spokój, po prostu ludzie się przyzwyczajają, że coś ich boli, to łykną garść tabletek i po bólu.


Carleone, wiadomo już coś ? Pewnie kiedy do domu wypuszczą, to nawet nie wspominają?

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 16:55

obyty.z.cu pisze:Większych bzdur to mało na tym forum.
Tak jak powtarzam już któryś raz z rzędu, pretensje do artykułów medycznych i lekarzy. Ja tylko powtarzam co pisze w artykułach i co mówią lekarze , wklejając przy okazji artykuły medyczne pisane przed Profesorów medycyny jako dowód, które są przez co niektórych Was piszących podważane i oceniane jako bzdury. Przy okazji niektórzy dorabiają sobie teorie o "błędnym kole".
Przy okazji napiszcie do Śląskiego Centrum Chorób Serca bo tam też definiują coś takiego jak "Uzależnienie od dsterydów (> 20 mg/dobę Encortonu)". Napiszcie do profesorków że bzdury piszą bo przy sterydach czegoś takiego nie ma. "Mówią to specjaliści z forum Crohn Home."
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 17:06 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Raysha » 01 wrz 2013, 17:03

Ciekawa jestem więc co robi nasz forumowy Nibiru, jak ma zaostrzenie CD, albo go boli :neutral:

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 17:10

Raysha pisze:Ciekawa jestem więc co robi nasz forumowy Nibiru, jak ma zaostrzenie CD, albo go boli
Jak miałem zaostrzenie brałem 20mg Encortonu przez 7 dni do 14 dni. Następnie przechodziłem na 4 tygodnie na Entocort. Dodatkowo do tego brałem xifaxan żeby bakterie nie powodowały większego zaostrzenia.
Dawno już nie mam zaostrzenia dzięki innemu lekowi.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Raysha » 01 wrz 2013, 17:20

Nibiru, rozumiem, że nie bierzesz żadnego Asamaxu, Pentasy etc?
Nie masz zaostrzenia, bo bierzesz inny lek. Domyślam się, że stale go bierzesz...
... Jesteś uzależniony :E

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 17:25

Raysha pisze:Nibiru, rozumiem, że nie bierzesz żadnego Asamaxu, Pentasy etc?
Nie masz zaostrzenia, bo bierzesz inny lek. Domyślam się, że stale go bierzesz...
... Jesteś uzależniony :E
Pentasa drażniła u mnie żołądek i powodowała owrzodzenia. Co do drugiego zdania masz 100% racji. Jak go bym odstawił było by pogorszenie. Więc występuje u mnie lekozależność w tym momencie. Jestem zależny od tego leku, jakbym go nie brał byłoby gorzej.
Uzależnienie czy lekozależność istnieje i jest na to masa artykułów naukowych. Czy się to Wam podoba czy nie. Możecie zażarcie atakować i krytykować m.in artykuły medyczne, czy lekarzy używających tego pojęcia, wyzywać od bzdur i zerowej wiedzy, ale prawda zostanie prawdą.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Natuśka » 01 wrz 2013, 20:22

Nibiru pisze:Uzależnienie czy lekozależność istnieje
Corleone pisze:Mi lekarze powiedzieli, że jestem sterydozależny więc chyba jednak to jest uzależnienie.
OK istnieje, ale nie mylmy pojęć. Uzależnienie, a zależność to jednak nie jest to samo...
Nibiru, używane przez Ciebie słowa "uzależnienie" niestety wydaje się być w niektórych wypowiedziach nadużyciem..

Ja pierdziu, nie to chciałam zrobić,... :/
Musze znow szukać... Chciałam coś dodać, a usunełam.. :/

Zależność, a uzależnienie.
Warto wyjaśnić te pojęcia, bo często mylimy je ze sobą. Zależność jest czymś naturalnym. Chcemy tego czy nie, zależymy od wielu czynników: środowiska, w którym żyjemy, pracy, ludzi, sytuacji zdrowotnej itp. Zależność jest czymś co wpływa na nasze życie, ale nie niszczy go. Stopień zależności od różnych rzeczy możemy w pewien sposób zmniejszać lub zwiększać. Mówiąc wprost: mamy pewną kontrolę nad tym i w jaki sposób od czegoś zależymy. Uzależnienie to stan, w którym mamy przekonanie, że kontrolujemy jakieś zjawisko, ale jest ono mylne. Wydaje się nam, że kontrolujemy swoje poczynania, tymczasem otaczający nas ludzie widzą to inaczej. W uzależnieniu powoli i niepostrzeżenie wszystko zmierza ku jednemu, wszystko poświęcamy jednej rzeczy, z wszystkiego rezygnujemy na rzecz korzystania z czynnika, od którego się uzależniliśmy. Zależność widzimy i mamy jej świadomość. Uzależnienie wypieramy i nie dopuszczamy do siebie.
źródło: http://miedzynami.net.pl/nalogi-czyli-o ... alezniamy/
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 20:44 przez Natuśka, łącznie zmieniany 3 razy.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: "Uzaleznienie" od lekow

Post autor: Nibiru » 01 wrz 2013, 20:40

Natuśka pisze:OK istnieje, ale nie mylmy pojęć. Uzależnienie, a zależność to jednak nie jest to samo...
Nibiru, używane przez Ciebie słowa "uzależnienie" niestety wydaje się być w niektórych wypowiedziach nadużyciem..
Nikt nie myli pojęć. Profesor Miodek by to właściwie wytłumaczył. To wszystko to synonimy. Raz używam uzależnienie od leku, raz lekozależność, raz zależność od leku. Po za tym jak przytoczyłem w artykułach medycznych głównie używane jest tam słowo "uzależnienie od leku" "uzależnienie od sterydów" "uzależnienie od xylometazolinu". Wątpię żeby profesorki nie wiedziały o czym piszą.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2013, 20:49 przez Nibiru, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”