Strona 2 z 4

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 17:23
autor: anula
ewela78 które keki są bezpłatne ?Ja za swoje płacąę tyle co na recepcie i na pewno nie są darmowe a biorę salofalk ,imuran no-spę i lanzul .co do regularnosci brania leków to biorę raczej tak jak przepisze lekarz.

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 17:26
autor: Mama Juleczki
muffinka pisze:czy jak zaczeliście brać sulfe, to mieliście coś jakby zaostrzenie
Tak, było ostro i to momentami bardzo :cry:
Działanie właściwe zaczeliśmy obserwować po ok 2 miesiącach. Nie skarżyła się na żadne dolegliwości związane z braniem leków lecz długi czas organizm nie mógł " zaskoczyć ".
Wspomagaliśmy się matronizadolem przez 2 tyg. i dopiero po tym coś sie ruszyło w kierunku poprawy.
Dziś ( w remisji )- jak zresztą od samego początku, podajemy małej leki regularnie: 3xdziennie. Weszły nam one niejako w rytm dnia i dzięki temu Jula "oswoiła" się z tym już całkowicie i łyka "prochy" jak zawodowiec :wink:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 17:30
autor: muffinka
czyli trzeba się przemeczyć :smutny: coż..choroba nie wybiera:)): :roll: jak trza to trza :roll: mam tylko jeszcze jedno pytanko, choć wiem, że jestem męcząca :roll: czy ktokolwiek z was nie miał krwawienia w czasie choroby, bo ja choruje 10 miesiecy, ale przez ten cały czas nie miałam żadnego krwawienia, a z tego co czytam, to jest ono zawsze w obu tych chorobach :wink: :neutral: może mogę mieć nadzieje, że to nie CU ani CD :wink:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 17:39
autor: Mama Juleczki
Nie wiem ale może Ty masz Zespół Jelita Drażliwego poprostu?
Bywa, że biegam :wc: nawet 8 razy (zwłaszcza rano) jak mam "stresa" :wink: , a potem jest długo normalnie i czasem jakieś zaparcia dla odmiany :neutral:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 17:48
autor: muffinka
sama nie wiem, ale lekarz powiedzial, że moje jelito nie jest drażliwe..wczesniej na forum już pisałam, jaki dostałam wynik histopatologiczny po kolonoskopii i jednak jakies zmiany lekarz znalazl 15 cm. od odbytnicy, jakies liczne afty :neutral: niemneij jednak na wyniku nie ma slowa o CU ani CD, więc albo nie napisali (a wydaje mi się, że powinni), albo to nie to..niemniej jednak objawy bardzo mnie już męcza... :oops: oszalec można... i jeszcze ta sulfasalazyna działa na mnie z prawie wszystkimi skutkami ubocznymi, nawet ze straszliwym bólem głowy i nudnościami :wc2: :>

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 18:11
autor: Tomy
Witaj Muffinka !

Tyle się z Ranką nadyskutowaliśmy nt. Twojego proctitis, a tu widzę, że dalej problemy. W Twojej diagnozie jest wyrażnie napisane "proctitis" więc trzymaj się faktów - na dzisiaj nie masz CU ani CD. Ja biorę Sulfę już kilkanaście lat i na początku nie miałem żadnej rewolucji. Ale na to każdy może reagować inaczej. Sulfa ma taki dodatkowy komponent - Sulfapirydynę, właśnie po to aby nie rozpuszczała się już w żołądku. I ten czynnik, jest podobno odpowiedzialny za większość skutków ubocznych. Poza tym, zdarzają się ludzie, którzy nie tolerują Sulfosalazyny, jak może się zdarzyć w przypadku każdego innego leku. Jakie z tego rozwiązanie? Pisaliśmy już o tym z Ranką. Niech lekarz zmieni Ci Sulfę na czopki zawierające mesalazynę, czyli czopki Pentasy lub Salofalku. Same korzyści - nie przechodzi przez żołądek, ma tak samo jak Sulfa mesalazynę, czyli działa przeciw zapalnie, nie ma tej Sulfapirydyny i przede wszystkim działa miejscowo, czyli od razu dociera tam gdzie masz stwierdzony stan zapalny. Nie czekaj aż przystosujesz się do Sulfy, bo po co się męczyć. Czopki z mesalazyną na pewno nie są gorszym rozwiązaniem. A po powrocie do Polski dalsza diagnostyka, tak jak planowałaś.

Pozdrawiam
Tomy

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 20:31
autor: Mol
Wciagam regularnie. To nasz drugi chlebek w sumie. Choc kazda dodatkowa tablete biore z niechecia. Za duzo tego. :smutny:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 22:52
autor: Patryśka
magdalene pisze:Ja mam raz na jakiś czas tabletkowe obrzydzenie, że aż mi te pigułki nie chcą przez gardło przechodzić. Ale jakoś trzeba sobie z tym radzić... :cry:
No tak obrzydzenie to miewam czesto az chcialoby sie tym rzucic i nie pic no ale co zrobic...Ale systematycznosc przynosi efekty o tym chyba wiemy wszyscy..

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 12 lut 2007, 23:09
autor: Mol
Torvik pisze:Czopki to dopiero są nieprzyjemne, zwłaszcza jak miało się nerwowy dzień. Ale i tak wolę je od tabletek.
Daaaj spokoj, wolalbym chapac 20 tabletek zamiast 1 czopka. Brrrr, nie leza mi czopki strasznie, a roznych probowalem. Wywoluja u mnie tzw "syndrom niespokojnego zwieracza" :lol: :wink:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 13 lut 2007, 10:04
autor: jaryszek
Mol pisze:
Torvik pisze:Czopki to dopiero są nieprzyjemne, zwłaszcza jak miało się nerwowy dzień. Ale i tak wolę je od tabletek.
Daaaj spokoj, wolalbym chapac 20 tabletek zamiast 1 czopka. Brrrr, nie leza mi czopki strasznie, a roznych probowalem. Wywoluja u mnie tzw "syndrom niespokojnego zwieracza" :lol: :wink:
U mnie tez Mol :lol:

Ja biore leki regularnie zawsze i nigdy , no prawie nigdy (po ostrych libacjach), nie mam problemy z zapominaniem o nich :wink: A ze je bierzemy, juz sie przyzwyczailem , nie mam obrzydzen , traktuje je juz jako swoja czesc zycia , np. tak jak mycie zebow :roll:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 13 lut 2007, 15:48
autor: Patryśka
Torvik pisze:Czopki to dopiero są nieprzyjemne, zwłaszcza jak miało się nerwowy dzień
Na poczatku sa bo ciezko idzie z ich aplikowaniem ale przynajmniej nie ma zadnych mdlosci etc..
Mol pisze:"syndrom niespokojnego zwieracza" :lol: :wink:
Tak to juz chyba jest..Ja mam w ogole jakis lek przed wkladaniem czegokolwiek :P po koloskopii.. :|

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 18 lut 2007, 19:47
autor: Ala
muffinka - ja również nie mogę brać sufasalazyny EN :cry: Bardzo żle się po niej czuję. Niech lekarz zamieni Ci na salofalk albo jucolon.Ja to biorę i jest OK

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 19 lut 2007, 13:35
autor: pyziółka
Ja po Sulfalazynie lądowalam w szpitalu. Reakcja byla fatalna: drapalam sie aż do krwi, bolało mnie całe ciało, czulam sie jakbym zaraz mial wykorkować. Lekarze mysleli, że cierpie na zapalenie nerek, potem podejrzewali, że to półpasiec albo jakieś "dziwne praktyki seksualne", jeden stwierdził, że na pewno ćpami i jestem na głodzie. Jak przerwalam branie sulfalazyny to mi wszystko przeszło. Jednakże pan chirurg stwierdził, że te wszystkie reakcje nie mogły byc po leku i kazal mi go dalej aplikować. Po dwóch dniach znowu wyladowalm w szpitalu w stanie prawie agonalnym. Od tamtej pory nie biore żadnych leków na jelita, ale nie wiem czy długo tak pociągnę. Kurcze mam lęk przed lekarstwami po takich doswiadczeniech :smutny:

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 03 kwie 2007, 16:19
autor: Stary
Cześć.
No i kurde poczytałem.I po co mi to było?Teraz mi jeszcze bardziej się chce rz....ć.Tez dostałem sulfasalazyn EN.Mam 3x2 tab.Syf jakich mało.Cięgle jest mi niedobrze, jakis taki rozkojarzony jestem i wogóle głowa mi pęka.Ale najgorszy ten mętlki od jednego otworu az, po drugi...Do tego jeszcze Colitan 1x2 szt na noc,obłęd?Jak zapodam ok 22, to tak najdłużej do 24 wytrzymam.Ale ile mnie to sił kosztuje;)To będzie najlepiej umięśniony zwieracz na podkarpaciu!ba, w kraju!!! Na świecie!!!!!!
Ała :(

Re: Przyjmujecie systematycznie leki?

: 10 kwie 2007, 16:17
autor: Renata2
sulfalazyną en leczono mnie kilka lat, nigdy nie było kłopotu, ale potem lekarz przepisał Jucolon, jak twierdziłam że gorzej działa, to mnie przekonywał, ż e lek nowszy, lepiej oczyszczony, mniej szkodliwy. Po pewnym czasie się przyzwyczaiłam. :wink: :wink: