Czy to NZJ ?

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
eddie
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:24
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: eddie » 22 maja 2017, 20:38

Tramal brałem kiedyś na ból głowy i niestety się uzależniłem od tego świństwa :( Na szczęście fizycznie a nie psychicznie, jednak w pewnym momencie aby działał tak samo potrzebowałem go brać więcej i więcej i wpadłem w pułapkę. W pewnym momencie w poradni leczenia bólu kazali mi go odstawić i to z dnia na dzień, niestety miałem wszystkie możliwe skutki odstawienia. To coś jak narkoman na głodzie. Teraz wolałbym go nigdy nie zażywać, jednak to co dzieje się ostatnio w moimi plecami to jakiś dramat, dotychczas myślałem że to depresja i stres, ale jednak coraz częściej dochodzę do wniosku że to od jelit :( Właśnie byłem na małym spacerze i ledwo z niego wróciłem, taki mnie ból pleców między łopatkami dopadł że nie dało rady iść, teraz leże ... w ciągu miesiąca posypało się całkowicie moje zdrowie :( Nie wiem jak ja dalej dam radę, nie martwię się o teraz i o koszty leków, tylko o przyszłość czy będzie mnie stać żeby wykształcić syna i zarobić na leki w przyszłości, na razie źle się zapowiada :(

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: obyty.z.cu » 22 maja 2017, 23:08

eddie pisze:Tramal brałem kiedyś na ból głowy i niestety się uzależniłem od tego świństwa
znam ten ból..dlatego szybko odstawiłem tabletki, te 100 nie działały, 200 ledwo ledwo i ciągłe sięganie po następne.
Zupełnie inaczej jest z kroplami Tramalu, tu się dawkuje samemu, jak najmniejsze skuteczne dawki, a to oznacza, że coraz rzadziej sie po niego sięga..z czasem dni bez niego przybywa.
A w Poradni Leczenia Bólu też potrafili pomóc inaczej.
Plastry Transtec bardzo ładnie działały, ale pod nimi robił się odczyn alergiczny i człowiek by się zadrapał, a to oznaczało powolne dawanie sobie rady i bez nich...
Takie tam oduczanie się brania i uzależniania działało .
Jako pracoholik wiem co znaczy uzależnienie, nałóg.

Podatność na uzależnienie to zły znak, że leczenie nie skutkuje, albo że ważniejsze jest w codziennym życiu wszystko inne niż choroba.
Nie można pozwolić by do tego dopuścić, no i nie na każdy ból trzeba od razu sięgać na najwyższą pólkę. Czasem i paracetamol wystarczy, a i odpowiednia kroplówka NoSpy bardziej rozluźni. Trzeba tylko się nauczyć tego chorowania.
eddie pisze:ból pleców między łopatkami dopadł że nie dało rady iść, teraz leże ... w ciągu miesiąca posypało się całkowicie moje zdrowie Nie wiem jak ja dalej dam radę, nie martwię się o teraz i o koszty leków, tylko o przyszłość czy będzie mnie stać żeby wykształcić syna i zarobić na leki w przyszłości, na razie źle się zapowiada
bóle pleców mogą być i od jelit, albo odwrotnie od kregosłupa , bo stan zapalny działa na całą okolicę.
A co do przyszłości, to im więcej się teraz będziesz dołował, tym mniejsza szansa na pozytywną przyszłość.
No bo zdołowany i schorowany cudów nie dokonasz, za to pozytywnie nastawiony do świata i cieszący się tym i teraz z wychowania dziecka i jego postępami wszystko się ułoży.
Z tą nauka też jest róznie, Ty zaplanujesz, a dziecko wymyśli inny plan.
Będzie co ma być i tego nie zmienisz. A pokazywanie się dziecku wiecznie zdołowanym to pozytywnie go nie nastawi do przyszłości.
Nie wszyscy jeżdżą BMW, niektórzy wolą jeżdzić rowerem.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2303
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Noelia » 23 maja 2017, 00:08

obyty.z.cu pisze:Zupełnie inaczej jest z kroplami Tramalu, tu się dawkuje samemu, jak najmniejsze skuteczne dawki,
Eddie, ja również pisałam o kroplach doustnych - one zresztą ponoć działają o wiele szybciej niż tabletki.
A kiedy będą wyniki hist-pat?
obyty.z.cu pisze:Czasem i paracetamol wystarczy, a i odpowiednia kroplówka NoSpy bardziej rozluźni.
A ta kroplówka No-Spy to masz na myśli w szpitalu czy jakoś w domowych warunkach sobie radzisz :?:
Jest No-Spa w ampułkach do wstrzyknięć, m.in. domięśniowo - mąż myślał o recepcie na to na wypadek kolki nerkowej, ale póki co nie miał na szczęście kolejnego napadu i już nie wróciliśmy do tego tematu.
Masz jakieś doświadczenie z zastrzykami No-Spy może :?:
A o kroplówce to nie pomyślałam w ogóle...
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1206
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Orzelek » 23 maja 2017, 00:26

eddie pisze: Bardzo was proszę bo oszaleje, od dnia kiedy dowiedziałem się że mam krew utajoną w kale czyli już prawie miesiąc bolą mnie plecy/kręgosłup. Zaczęło się od uczucia napiętych mięśni pleców w nocy, później pojawił się ból stawów krzyżowo-biodrowych, aby później pojawić się kręgosłupie piersiowym. Od kilku dni budzę się rano z bólem kręgosłupa piersiowego, ale boli również w ciągu dnia i ból bywa mocny utrudniający chodzenie. Dziwne jest tylko jedno, w dniu którym zaczął mnie boleć kręgosłup przestała mnie boleć głowa która bolała codziennie od 5 lat i na którą łykałem tony przeciwbólowych, teraz od miesiąca nie boli mnie głowa, ale kręgosłup. Pytanie czy to wszytko psychika, czy może jednak choroba nieswoiste zapalenie jelit poszło na stawy ?
To równie dobrze może być na tle nerwowym (głowa - kręgosłup) lub od jelit (ZZSK) . Stawiam na to pierwsze.
eddie pisze: boje się tej najgorszej diagnozy
Tym się nie zamartwiaj na zapas.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: obyty.z.cu » 23 maja 2017, 00:47

Noelia pisze:A ta kroplówka No-Spy to masz na myśli w szpitalu czy jakoś w domowych warunkach sobie radzisz
kroplówkę podawano albo w szpitalu albo w gabinecie zabiegowym w Poradni Rodzinnej na zlecenie "rodzinnego" ..od ręki kiedy była potrzeba.
Działała natychmiastowo, ale korzystałem z tego w naprawdę ekstremalnych bólach, czasem równoczesnie biorąc skierowanie na oddział wewnętrzny mojego szpitala .
Zastrzyków jakoś nie brałem..poza szpitalem.
Swoją drogą tabletki NoSpy nie działały, ale Buscopan już tak, ale to w takich mniejszych bólach..rozkurczowo.Plus Tramal.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

eddie
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:24
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: eddie » 23 maja 2017, 09:45

Wynik histopatu mam mieć dziś, ale złudzeń już nie mam. Od kilku nocy budzę się rano przez ból pleców, od 4-5 już nie śpię. To nie może być od depresji i stresu, to typowy ból zapalny przy np ZZSK :( Wszystko się układa w najgorszą możliwą historię, zapalenie jelit i ZZSK, który dziwnie zaatakował bardzo szybko i mocno, bo ponoć postępuje pooli, ja obecnie mam ból taki, że budzi mnie ze snu i już nie mogę zasnąć, a jak mnie dopadnie podczas chodzenia to ciężko mi wrócić :(

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: obyty.z.cu » 23 maja 2017, 10:06

eddie pisze:Wynik histopatu mam mieć dziś, ale złudzeń już nie mam. Od kilku nocy budzę się rano przez ból pleców, od 4-5 już nie śpię. To nie może być od depresji i stresu, to typowy ból zapalny przy np ZZSK
hm..a jak nie potwierdzi tego to będzie następna diagnoza ?
jak Ty chcesz żyć normalnie, jak zyjesz chorobami.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

eddie
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:24
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: eddie » 23 maja 2017, 10:33

Bo choroby i ból nie pozwalają mi o nich zapomnieć - jak mam z nimi żyć skoro mnie boli bardzo ? Dużo bardziej niż przez 25 lat jak mam tocznia :( i to tak nagle. Po prostu boje się jak dziś boli tak co będzie dalej, mam ograniczone możliwości leczenia - zero NLPZ, zero biologicznych - jak mam sobie to ułożyć głowie - jak w mojej sytuacji będę sobie radził z chorobami ?

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Jacekx » 23 maja 2017, 11:26

Rozumiem Cię eddie i to , że Ci trudno ja kiedyś na początku diagnozy CU sporo o toczniu czytałem zastanawiając się czy go nie mam.
To wredne choróbsko nie wiem czy nie wredniejsze od CU.

Pozdrawiam trzymaj się i więcej spokoju bo i w CU jak i w Toczniu nadmierne nerwy szkodzą.
Jak Ci bardzo trudno... nie gniewaj się radzę korzystaj nadal z pomocy Psychiatry a potem z Psychologa (bo taka jest kolejność specjalistów w ramach NFZ). Jeśli obecne leczenie psychiatryczne Ci nie służy ( bo doczytałem w temacie, że korzystasz z pomocy psychiatry) to zmień poradnię i znajdź taką, gdzie lekarz psychiatra czy zawodowy psycholog kliniczny będą Ci w stanie pomóc.

Ja miałem x lat temu zdiagnozowaną nerwicę wegetatywną jeszcze przed diagnozą CU i korzystałem z takiej pomocy wielokrotnie z sukcesem zdrowotnym.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2017, 11:37 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Luki36 » 23 maja 2017, 11:30

Jakie leki psychotropowe bierzesz obecnie ? Wspominałeś ,że już od 5 dni coś łykasz
Na razie, bez leków

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Jacekx » 23 maja 2017, 11:39

eddie pisze:Bo choroby i ból nie pozwalają mi o nich zapomnieć - jak mam z nimi żyć skoro mnie boli bardzo ? Dużo bardziej niż przez 25 lat jak mam tocznia :( i to tak nagle. Po prostu boje się jak dziś boli tak co będzie dalej, mam ograniczone możliwości leczenia - zero NLPZ, zero biologicznych - jak mam sobie to ułożyć głowie - jak w mojej sytuacji będę sobie radził z chorobami ?
Luki36 pisze:Jakie leki psychotropowe bierzesz obecnie ? Wspominałeś ,że już od 5 dni coś łykasz
Koledzy w chorobie ja antydepresanty od lat używam... troszkę o nich piszę w wątku o mojej chorobie więc zapraszam do niego.
Co prawda jest link w stopce moich postów ale zaraz podam link do ostatniej strony mojego wątku.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2017, 13:15 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

eddie
Początkujący ✽✽
Posty: 63
Rejestracja: 11 lip 2016, 11:24
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: kraków

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: eddie » 23 maja 2017, 11:41

Ten lek to Xetanor, mimo wielu chorób jakoś dawałem rade w życiu - prowadziłem nawet własną firmę. Teraz nie potrafię nic przy firmie zrobić mam potężne zaległości odmawiam klientom, inni czekają długo na usługę - zastanawiam się nad jej zamknięciem bo ja nie iem czy będę w stanie dalej tak funkcjonować, wpadłem w totalną depresję, budzę się rano i od razu na internet i szukam czegoś o moich dolegliwościach ...

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Jacekx » 23 maja 2017, 11:44

eddie pisze:Ten lek to Xetanor, mimo wielu chorób jakoś dawałem rade w życiu - prowadziłem nawet własną firmę. Teraz nie potrafię nic przy firmie zrobić mam potężne zaległości odmawiam klientom, inni czekają długo na usługę - zastanawiam się nad jej zamknięciem bo ja nie iem czy będę w stanie dalej tak funkcjonować, wpadłem w totalną depresję, budzę się rano i od razu na internet i szukam czegoś o moich dolegliwościach ...
Pozdrawiam trzymaj się wierzę , że będzie OK tylko walcz


Oczywiście psychiatra ale polecam po konsultacji z nim Pramolan chyba, że jesteś na niego uczulony bądź masz przeciwwskazania z Tocznia.
Ja biorę od lat Pramolan a to i też w Cu mi pomaga w różnych dawkach ( wyłącza on mi drażliwość mojego jelita. On z No -spą wyłączył koncerty jelitowe na strunach x :wink: ) tzn. nie szkodzi ale to ja.
Pogadaj ze swoim psychiatrą by dał jeśli nie Pramolan to antydepresant nie głupiający czy lek minimalnie ogłupiający.
Mnie Pramolan jak i moją 85 letnią mamę nie ogłupia.
Trzeba tylko dobrać właściwe dawki.
Kieruję pod link .
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 83#p429683
Ostatnio zmieniony 23 maja 2017, 11:58 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Luki36 » 23 maja 2017, 11:55

Jacekx pisze:Ten lek to Xetanor
Na szybko:
-Poprawa stanu chorego staje się widoczna w drugim tygodniu leczenia.
-Stosowanie preparatu powinno być kontynuowane co najmniej przez 6 miesięcy, aby zagwarantować ustąpienie objawów depresji
-Osoby z zaburzeniem lękowym z napadami lęku powinni być leczeni dostatecznie długo, aby zapewnić ustąpienie objawów.

Także:
-daj sobie czas
-na początku większość antydepresantów powoduje znaczne pogorszenie istniejących objawów chorobowych (pisze z własnego doświadczenia). Pierwsze 2 tygodnie, to czasem masakra (ja miałem lęki, zwiększenie deprechy i zero energii). Trzeba to kontrolować pod okiem psychiatry, bo czasem trzeba regulowac dawkę.
Na razie, bez leków

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy to NZJ ?

Post autor: Jacekx » 23 maja 2017, 12:01

Luki36 pisze:
Jacekx pisze:Ten lek to Xetanor
Na szybko:
-Poprawa stanu chorego staje się widoczna w drugim tygodniu leczenia.
-Stosowanie preparatu powinno być kontynuowane co najmniej przez 6 miesięcy, aby zagwarantować ustąpienie objawów depresji
-Osoby z zaburzeniem lękowym z napadami lęku powinni być leczeni dostatecznie długo, aby zapewnić ustąpienie objawów.

Także:
-daj sobie czas
-na początku większość antydepresantów powoduje znaczne pogorszenie istniejących objawów chorobowych (pisze z własnego doświadczenia). Pierwsze 2 tygodnie, to czasem masakra (ja miałem lęki, zwiększenie deprechy i zero energii). Trzeba to kontrolować pod okiem psychiatry, bo czasem trzeba regulowac dawkę.
Nie znam Xentanoru ale dzięki za info.,
Ja Pramolan stosuję chyba od ponad 20 lat ( na szybko info) i nie ogłupiał od samego początku działał.
Piszę o tym też chyba w swoim wątku...sprawdźcie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Interpretacja wyników”