Crohn? Czy jednak nie?

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3558
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Crohn? Czy jednak nie?

Post autor: Anette28 » 17 lis 2017, 16:55

Misia z Endoru pisze: W szoku jestem. :shock: Nie udało mi się wczoraj dodać wiadomości pod tym wątkiem o Fortransie, więc napiszę tutaj.
Misia napisz mi jaki miałaś dokładnie problem, zapraszam też do zapoznania się z tym wątkiem instrukcja Forum
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Crohn? Czy jednak nie?

Post autor: Noelia » 21 lis 2017, 00:50

Misia z Endoru pisze:Ciężko o to czasem zadbać. Ja się zaparć nie mogę pozbyć, pomimo zdrowej diety (nie jem w ogóle słodyczy ani słonych przekąsek, jem dużo błonnika, ale bez przesady, bo jak jest go za dużo to boli mnie brzuch, warzywa, od czasu do czasu owoce, poza tym regularnie, raczej nie ma się do czego przyczepić ), aktywności fizycznej... Już nie wiem co robić, żeby trochę jelita "rozruszać".
Przejrzyj sobie Poradnik żywieniowy oraz Żywienie w NZJ
Są tam np. wymienione produkty pobudzające perystaltykę jelita, a jednocześnie bezpieczne w NZJ.
Jest wiele lekkostrawnych, dobrze tolerowanych produktów bogatych w błonnik, takich jak: banany, gotowane warzywa i owoce, pełnoziarniste pieczywo tostowe, ziemniaki puree, płatki owsiane (kleik), mus jabłkowy, drobno zmielona mąka z pełnego ziarna i pieczywo z niego zrobione. Dieta bogata w błonnik nie musi się wyłącznie opierać na ogólnie znanych przykładach produktów wysokobłonnikowych, takich jak: pełnoziarniste pieczywo, kiszona kapusta, czy inne potrawy z kapusty.
Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny musi być w odpowiednich proporcjach - dietą da się regulować pracę jelit w obie strony, tzn. tak, żeby nie było ani zaparć, ani biegunek.
A próbowałaś pić siemię lniane :?:
Możesz też zmienić probiotyk, czyli ten Sanprobi na np. Vivomixx - może będzie Ci lepiej służył, to jest indywidualna kwestia, trzeba testować.

Ważny jest też ruch (piszesz, że jesteś aktywna, ale może dorzuć coś jeszcze, ja polecam np. jogę i pływanie :roll:) oraz picie odpowiedniej ilości wody mineralnej.
Po przebudzeniu (na czczo) szklanka ciepłej wody z miodem i cytryną.
Wskazane są też kawa, fermentowane napoje mleczne (kefir, maślanka) oraz soki (zwłaszcza marchwiowy i jabłkowy).
+ zdrowe oleje na zimno, np. oliwa, lniany, słonecznikowy.
Misia z Endoru pisze:To jest szczelina ostra czy przewlekła? Ostrą chyba łatwiej wyleczyć, bo przeważnie wystarczy właśnie jakaś maść, czopki itd., a jak tak wraca (przewlekle) to już inna sprawa.
Przewlekła niestety - pisałam kiedyś o tym w wątku na temat szczeliny:
viewtopic.php?p=432611#p432611
Misia z Endoru pisze:Najlepiej jakby po prostu nie było biegunek, ale w teorii łatwo się mówi.
Ech, no właśnie...
Misia z Endoru pisze:Będę czekać na wycinki, może później na wizycie zapytam gastrologa o jakieś badania obrazowe?
Przydałyby się jak najbardziej, bo u Ciebie coś się dzieje w jelicie krętym, więc dobrze by było zbadać całe jelito cienkie.
Może enterografia albo enterokliza MRI (rezonans magnetyczny z kontrastem) - bezpieczne badanie (nie ma szkodliwego promieniowania), a może wiele wykazać odnośnie jelita cienkiego, a także innych narządów "z tej okolicy" (wątroba, trzustka itd.)
Mąż miał tomografię z kontrastami i to badanie sporo wniosło do jego ogólnej diagnozy, także też ok - ale rezonans jest dokładniejszy i przy tym nieszkodliwy.
Tutaj pisałam o diagnostyce jelita cienkiego, ale to tylko taka teoria:
viewtopic.php?p=431278#p431278
Oprócz tego jest jeszcze pasaż jelitowy RTG.
Misia z Endoru pisze:Najlepiej, tak jak mówisz, powiedzieć w szpitalu, oni się tam na tym znają, niech dobiorą coś tak, żeby było idealnie. Tak z ciekawości zapytam: dużo Twój mąż miał już kolonoskopii? I każdą tak "na żywca"?
Heh, no właśnie tylko jedną miał, która mimo zaostrzenia i złego stanu jelita była całkiem znośna (lek przeciwbólowy zadziałał + przyjazny i fajny personel + oglądanie własnych jelit na żywo było wg niego bardzo ciekawe + nie miał żadnych problemów po badaniu) - dlatego taki hardy jest :lol:
Ale to się może zmienić - jak mu się trafi jakaś wyjątkowo nieprzyjemna czy mega bolesna kolonka - to wtedy będzie miał zapewne inne zdanie na ten temat ;)
On akurat bardziej obawia się uśpienia i tej "utraty kontroli" niż tymczasowego bólu.
Całe życie miał bardzo wysoki próg bólu, więc był pewien, że kolonoskopię to wytrzyma bez mrugnięcia okiem i bez żadnych leków.
Niestety się przeliczył :razz: i musiał prosić o leki w trakcie - także po tej "nauczce" poprosi na samym początku badania o taką dawkę, żeby nie bolało, ale żeby nie usnąć i nie stracić kontroli.
Taki plan, a czy da się go zrealizować, to się okaże ;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Misia z Endoru
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 24 sie 2017, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie

Re: Crohn? Czy jednak nie?

Post autor: Misia z Endoru » 28 lis 2017, 13:21

Noelia pisze:Przejrzyj sobie Poradnik żywieniowy oraz Żywienie w NZJ
Są tam np. wymienione produkty pobudzające perystaltykę jelita, a jednocześnie bezpieczne w NZJ.
Dziękuję, zapisałam sobie. :smile:
Noelia pisze: A próbowałaś pić siemię lniane
Piłam siemię lniane i kiedyś olej lniany, chyba będzie trzeba do tego wrócić. :smile:
Noelia pisze:Heh, no właśnie tylko jedną miał, która mimo zaostrzenia i złego stanu jelita była całkiem znośna (lek przeciwbólowy zadziałał + przyjazny i fajny personel + oglądanie własnych jelit na żywo było wg niego bardzo ciekawe + nie miał żadnych problemów po badaniu) - dlatego taki hardy jest :lol:
Ale to się może zmienić - jak mu się trafi jakaś wyjątkowo nieprzyjemna czy mega bolesna kolonka - to wtedy będzie miał zapewne inne zdanie na ten temat
On akurat bardziej obawia się uśpienia i tej "utraty kontroli" niż tymczasowego bólu.
Całe życie miał bardzo wysoki próg bólu, więc był pewien, że kolonoskopię to wytrzyma bez mrugnięcia okiem i bez żadnych leków.
Niestety się przeliczył :razz: i musiał prosić o leki w trakcie - także po tej "nauczce" poprosi na samym początku badania o taką dawkę, żeby nie bolało, ale żeby nie usnąć i nie stracić kontroli.
Taki plan, a czy da się go zrealizować, to się okaże
Na pewno będzie dobrze! :smile: Chociaż chyba nie jest tak, że człowiek się z czasem uodparnia na ból i staje mu się to obojętne, zawsze jakiś stres jest. :oops: Taka opcja, że jesteś przytomny, ale nic a nic nie czujesz, jest moim zdaniem super, ale u mnie się tego tak do końca nie udało osiągnąć i ostatecznie wolałam spać. :razz:

Dostałam właśnie wyniki hist-pat:
1. Płaska śluzówka jelita krętego z grudkowym i rozlanym naciekiem komórek jednojądrowych w blaszce właściwej.
2. Rozlany i grudkowy reaktywny naciek komórek jednojądrzastych w blaszce właściwej śluzówki zastawki.
3. Przewlekłe zapalenie śluzówki kątnicy, zwykłe średniego stopnia.
4. Przewlekłe zapalenie śluzówki odbytnicy, zwykłe umiarkowane.

I co to do licha znaczy? :neutral:

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Crohn? Czy jednak nie?

Post autor: Noelia » 01 lut 2018, 00:51

Misia z Endoru pisze:
28 lis 2017, 13:21
Dostałam właśnie wyniki hist-pat:
1. Płaska śluzówka jelita krętego z grudkowym i rozlanym naciekiem komórek jednojądrowych w blaszce właściwej.
2. Rozlany i grudkowy reaktywny naciek komórek jednojądrzastych w blaszce właściwej śluzówki zastawki.
3. Przewlekłe zapalenie śluzówki kątnicy, zwykłe średniego stopnia.
4. Przewlekłe zapalenie śluzówki odbytnicy, zwykłe umiarkowane.

I co to do licha znaczy?
I co lekarz powiedział o tych wynikach :?:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Awatar użytkownika
Misia z Endoru
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 24 sie 2017, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie

Re: Crohn? Czy jednak nie?

Post autor: Misia z Endoru » 01 lut 2018, 10:01

I co lekarz powiedział o tych wynikach :?:
Stwierdził, że nie wie co to jest. :neutral: Nie powiedział tego wprost, ale po tym jego "mniej się stresować, denerwować" itd. trochę zabrzmiało to jakby to według niego było IBS, chociaż ja naprawdę nie zauważyłam żadnego związku. Jasne, od czasu do czasu zdarza mi się stresować, ale to moim zdaniem całkiem naturalne i zdarza się naprawdę rzadko. :wink: Nie zauważyłam natomiast żadnego nasilenia "objawów" w takich momentach. Mam kontrolną wizytę w lutym, pewnie czeka mnie kolejna kolonoskopia żeby ocenić czy coś się zmieniło, czy nie. Póki co mam standardowo brać Debretin, Debutir i Sanprobi IBS (tutaj może spróbuję brać Vivomixx).

Generalnie skończyło się na tym, że mam unikać laktozy, nie pić mleka, którego zresztą i tak nie piję, bo zwyczajnie nie lubię. Dziwna sytuacja, od antybiotyków to nie jest, bo dawno ich nie brałam a z tego co pamiętam jak już musiałam brać to zawsze dostawałam do tego też jakieś probiotyki. Po pierwszej kolonoskopii brałam Asamax, na drugiej było czysto a od drugiej antybiotyków zero.
Przestałam po prostu o tym myśleć, bo nie mam żadnych ostrych objawów, mogę funkcjonować normalnie. Miałam taki epizod dwudniowej biegunki, ale byłam chora przez tydzień, brałam aspirynę, paracetamol i tak dalej, więc może po prostu od tego. :???: Zazwyczaj chodzę tak do dwóch razy w tygodniu do łazienki, czasem brzuch pobolewa, czasem budzi mnie w nocy - boli zazwyczaj na prawo od pępka i jest to bardziej kłucie. :neutral:

Piję od miesiąca olej lniany, zobaczymy co z tego wyjdzie. Ciekawi mnie natomiast to różnicowanie stanów zapalnych w jelitach. Wiem tyle, że nie każdy stan zapalny to od razu NZJ. Tylko jak się odnieść do takich wyników? O lekach przeciwzapalnych gastro nic nie wspominał, więc zrozumiałam z tego tyle, że ja ich nie potrzebuję. :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Interpretacja wyników”