anizocytoza

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Tamara
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 30 mar 2005, 15:12
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

anizocytoza

Post autor: Tamara » 02 cze 2005, 10:36

Wczoraj odebralam badanie krwi syna i oprócz cyferek,ktore sa mniej wiecej w normie, jest napisane anizocytoza. Pawel bierze sulfasalazyne od 2 miesiecy . Czy to moze byc dzialanie uboczne leku i czy to cos zlego? Czy ktos z was ma cos takiego? Wyczytalam w internecie ze to rozne wielkosci krwinek.
Musia30

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: anizocytoza

Post autor: Mamcia » 05 cze 2005, 18:29

Dobrze przeczyta?a?, co to jest. Mo?e by? to skutek uboczny przyjowania sulfosalazyny, która zaburza wch?anianie kwasu foliowego dlatego przy terapii powinien by? on suplementowany. Mo?e by? te? spowodowana niedoborami ?elaza (krwawienia) lub wit. B12. Czy wszystkie inne paramety krwi s? OK?
Moja Panna ma anizocytoz? od 5 lat, a g?ównym powodem jest znaczny niedobór ?elaza.
Mamcia

Gość

Re: anizocytoza

Post autor: Gość » 07 cze 2005, 08:49

Dzieki za odpowiedz. Pawel ma niedobory zelaza od paru lat (teraz ma 17 lat). Glownym skutkiem braku zelaza byly zmiany w sluzowce jamy ustnej. Leczyl sie u paradontologa. Masci, naswietlania, plyny, sprowadzanie lekow z zachodu i wizyty w prywatnych gabinetach stomatologicznych i oczywiscie kupa forsy. Jeszcze jak byl w przedszkolu( w 0). Stomatolodzy zagladali mu do buzi i mowili, ze czegos takiego jeszcze nie widzieli. W klinice chorob szczeki brali mu nawet wycinki do badania histopadologicznego. Dwa lata temu mial bardzo duze owrzodzenie na sluzowce policzka i juz widac bylo kosc pod trzema zebami. Wiedza naszych stomatologow jest fragmentaryczna. Jakos nikt nie ogarnia calosci organizmu. Pewien starszy lekarz dal mu 2 lata temu sulfosalazyne i zelazo w zastrzykach domiesniowych i jak reka odjal , wszystko zniknelo. Polecil tez mu zrobic rektoskopie, ktora nic nie wykazala. No ale przedtem dal mu czopki robione z sulfasalazyny i to pewnie zmienilo obraz. Ten starszy lekarz( ponad 90 lat) podejrzewal jakas z tych chorob. No i on pierwszy trafil. W tym roku w koncu mamy jednoznaczna diagnoze i leczenie.
Kwas foliowy dawalam mu ( zjadl 2 opakowania) i teraz musze znowu kupic. Badanie krwi ogolnie jest dobre:
kr. czerwone 5,77x10 6
kr. biale 8,2x 10 3
hemoglobina 14 g/dl
hematokryt 42,8 %
MCV 74,4 fl
MCH 24,3 pg
MCHC 32,7 g/dl
klytki 233 G/L
OB 4 mm
ala zelazo jest male poza Hb 6,67umol/l
Niepokoi mnie troche watroba AST/GOT/ 35 U/I pewnie to od sulfasalazyny.
Ostatecznie krwawienia mial od 2 lat i nic mi nie mowil wiec Fe moze byc niskie. Jest minimalnie lepsze nisz w lutym (na sulfie jest od kwietnia).
Macie jakies doswiadczenia jak zwiekszyc poziom zelaza. Ktore pastylki sa lepsze i nie powoduja rozwolnienia ani obstrukcji. Pewnie nie ma takich. W kazdym razie jedne sa lepiej inne gorzej przyswajalne. Tylko ktore wybrac? Dzis idziemy do prof Roszko. Zobaczymy co powie. Badania zrobilam mu sama prywatnie zeby z czyms pojsc.
Pozdrawiam, Tamara

Tamara
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 30 mar 2005, 15:12
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: anizocytoza

Post autor: Tamara » 07 cze 2005, 09:07

To bylam ja, nie zarejestrowalam sie. przepraszam
Musia30

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: anizocytoza

Post autor: Mamcia » 07 cze 2005, 09:54

U mnie wszystkie metody zawodz?. Mam metod? z jab?kiem i gwo?dziami, ale moja nie je jab?ek. Tamaro zapraszam na spotkanie i odezwij sie do mnie telefonicznie lub na skype.
A ile latorosl ma lat i od jak dawna choruje??
pozdrowienia
Mamcia

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: anizocytoza

Post autor: Kinga » 08 cze 2005, 06:46

A moze lepiej nie przenosic tej rozmowy na priva, pewnie wiecej osob ma problemy z niskim zelazem i mogloby sie czegos dowiedziec.

Tamara
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 30 mar 2005, 15:12
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: anizocytoza

Post autor: Tamara » 08 cze 2005, 11:41

Chyba masz racje. Wiec kontynuje. Wczoraj bylismy na wizycie u prof. Rozko na Warynskiego. Bardzo dlugo rozmawialismy. Staral sie tez psychicznie podbudowac Pawla. Kazal brac oprocz sulfasalazyny tabletki omega 3 (albo cos w tym stylu)- 4 dziennie, vitaral -1 dziennie. Powiedzial, ze poziom zelazo bardzo powoli (nawet u zdrowego) sie powieksza i nie ma sensu brac duzych dawek. Trzeba dlugo. Polecil tez inuline 2-3 lyzeczki dziennie. I to wszystko. W okresie stresowym (egzaminy itp) kazal zwiekszac ilosc sulfasalazyny. Nastepne zabawy z rurami proponuje za 2 lata (jesli bedzie ok). Bo za dwa lata wyleci z opieki szpitala dzieciecego . Podobno swoich pacjentow prowadza do matury. Ciekawe jak ktos opoznia mature co robia.
Pozdrawia wszystkich. Buziaczki .
Musia30

Gość

Re: anizocytoza

Post autor: Gość » 08 cze 2005, 13:19

Ja te? cierpi? na niedobory ?elaza, w?a?ciwe to tylko na to si? w tej chwili uskar?am:) Lecz? sie z tego powodu u hematologa który raczy mnie od d?ugiego czasu zastrzykami domi??niowymi ferrum. Niestety opornie u mnie idzie z tym ?elazem nawet w postaci do?ylnej czy domi??niowej. Do tego dochodzi niski poziom witaminy b12 (te? w zastrzykach). Próbuje tez suplemntowa? doustnie ,ale z powodu ?e jestem po resekcji czesci jelit praktycznie nie ma efektu w ich przyjmowaniu. Staram si? uzupe?nia? diet? produktami bogatymi w ?elazo typu w?tróbki itd. (?elazo pochodzenia zwierz?cego jest lepiej przyswajalne). No i jedynie ?elazo w p?ynie i w ma?ych dawkach i cz?sto, nie wywo?uje u mnie rewolucji. Si?ga?em nawet po takie desperackei metody jak gotowanie wody w lekko:) zardzewia?ym garnku w koncu to te? tlenek ?elaza ale efekt mizerny. Prawdobodobnie jestem skazany na te zastrzyki na d?ugo.. a moze do konca?:( Pozdrawiam!!!!

Grzech79
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 paź 2003, 20:02
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: anizocytoza

Post autor: Grzech79 » 08 cze 2005, 13:21

Znowu mnie wyrzuci?o, hehe chyba mnie nie nie lubi te forum:) - Grzesiek
GG - 4644691

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: anizocytoza

Post autor: Lawenda » 08 cze 2005, 13:56

Nie wiem jaki macie stosunek do homeopatii ale podziele sie w?asnym do?wiadczeniem. Wiele lat cierpia?am na anemi? z niedobory ?elaza, które nawet z zastrzyków nie wchodi?o mi do krwioobiegu prawie wcale. O preparatach do ?ykania nawet nie wspomn? bo bóle ?o??dka powala?y mnie na kolana. Radykaln? popraw? mia?am dopiero po ?elazie homeopatycznym. Nawet moja hematolog by?a w szoku bo nie pamieta takich moich dobrych morfologii. To co bior? teraz sporadycznie w momentach zmniejszonej warto?ci hemoglobiny nazywa si? Ferrum phosphoricum firmi Boiron - to s? granulki. Teraz mam zapasy ?elaza w górnej normie.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Go??

?elazo

Post autor: Go?? » 08 cze 2005, 20:16

Lawendo, dziekuj? za podpowied?. Moje dziecko ma równie? ci?g?y niedobór ?elaza, przy czym powsta? on dopiero w trakcie rzutu choroby. Na poczatku choroby mialo tak dobre wyniki, ?e nikomu w glowie nawet nie powstala my?l o CD. Teraz jest ju? po pierwszym uzupe?nianiu ?elaza do?ylnie ale po krotkiej poprawie ostatnia diagnoza znów wskazuje na braki tego pierwiastka. Nie przyswaja ?elaza w innej postaci ni? p?ynne, zreszt? i to w nik?ym stopniu. Spróbujemy zatem granulek, mo?e one b?da sie lepiej wch?ania?. Zaznaczam, ze dziecko jest w remisji i nie ma krwawie? z przewodu pokarmowego a mimo tego nawet ko?skie dawki Fe zupelnie sie nie wch?aniaj?.

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: anizocytoza

Post autor: Izunia » 08 cze 2005, 21:57

Szkoda ?e nie mog? si? z kim? podzieli?, bo ja akurat mam ?elaza w nadmiarze :wink:

Tamara
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 30 mar 2005, 15:12
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: anizocytoza

Post autor: Tamara » 09 cze 2005, 08:13

Zaczynam wierzyc w homeopatie i nawet bylismy juz u homeopaty. Kl adzie dzieciaka na kozetce, daje mu do trzymania jakies przewody a drugim koncem dotyka do roznych czesci ciala co s mierzy, notuje a potem na kalkulatorze liczy i kresli jakies linie. Czarna magia. Ale jak tradycyjna medycyna nie daje rady to kazdy szuka ratunku. Mam mieszane uczucia, ale chodzimy. Drugi syn ma klopoty z jakimis wrzodami na glowie(czyraki czy co- wykryli jakigos gronkowcz). Jak bierze lek na ktory to swinstwo jest czule to to sie otorbiela i sobie zyje i mutuje tak, ze jest juz nieczuly na to lekarstwo. Madre swinstwo. Moze ktos mial doswiadczenia z czyms takim? Tu tez zaczynamy homeopatie. Dermatolodzy rozkladaja rece.
Musia30

Gość

Re: anizocytoza

Post autor: Gość » 09 cze 2005, 09:07

Profesor nazywa si? Ry?ko i jest Guru od crohna i colitisu. Kiedys czyraczyce probowano leczyc autoszczepionkami.

Tamara
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 30 mar 2005, 15:12
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: anizocytoza

Post autor: Tamara » 10 cze 2005, 08:01

Syn dosta? te? skierowanie na autohemoterapie(pobieraj? krew i wstrzykuj? domi??niowo) ale piel?gniarka bardzo odradza?a i lekarze niektórzy te?. Po prostu nie wiadomo jak organizm zareaguje. Mo?e bym si? zdecydowa?a gdyby akurat nie stwierdzono CU u drugiego syna. Teraz baj? si? wszelkiej ingerencji w uk?ad immunologiczny. O autoszczepionce (robi? w Krakowie) dermatolog w dniu wczorajszym wyrazi?a si? bez entuzjazmu i da?a nast?pny antybiotyk. Ju? go mu nie podam. Przejd? na zio?a, ichtiol i homeopati?.
Lepiej by? zdrowym i bogatym.
Pozdrawiam Was
Musia30

Zablokowany

Wróć do „Interpretacja wyników”