czy ktoś ma pomysł?

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
klęska urodzaju
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 15 wrz 2008, 22:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: skądinąd

czy ktoś ma pomysł?

Post autor: klęska urodzaju » 20 wrz 2008, 18:41

Witam,

Na forum urzęduję od niedawna, ale całkiem sporo zdążyłam się dowiedzieć. Mimo to diagnoza tego, co mi dolega, nadal pozostaje zagadką. Jako, że jesteście dużo bardziej doświadczeni, może ktoś z Was ma jakiś pomysł. Otóż wygląda to tak:

5 lat temu przytrafiły mi się po raz pierwszy silne bóle brzucha, z wysoką gorączką. Badania krwi - bardzo wysokie CRP i OB - potwierdziły stan zapalny. Raz po raz lądowałam na pogotowiu, lekarze nie byli zgodni co do diagnozy, raz twierdzili, że to zwężenie światła jelita (to pokazały zdjęcia rentgenowskie), raz, że grypa żołądkowa o zaostrzonym przebiegu, innym razem, że zespół jelita nadwrażliwego. Mistrzostwo świata dla chirurga, który zdiagnozował zapalenie wyrostka robaczkowego (którego nie mam od 11 miesiąca życia, i po którym pozostała mi okazała blizna) :wink:
Ostatecznie nic nie udało się ustalić.

W międzyczasie wyjechałam na studia, nowe życie mnie trochę wciągnęło, a brzuch w miarę się uspokoił, więc sprawę zostawiłam. Jednak mniej więcej 3-4 razy w roku objawy wracały - znowu bóle brzucha, gorączka, złe wyniki krwi.

Od gastrologa, do którego wtedy chodziłam, dostałam receptę na Debridat, a później Duspatalin. Leki nie dość, że nie działały zgodnie z przeznaczeniem, to potwornie spowalniały moją szybką skądinąd przemianę materii, więc je odstawiłam.

Miesiąc temu objawy, które powyżej opisałam, wróciły, tyle że z dużo większym nasileniem. Zmieniłam gastrologa, nowy zalecił gastroskopię i kolonoskopię, natomiast jego wstępna diagnoza wskazywała na CU.

Oto wynik gastroskopii:

PRZEŁYK: bez zmian. Wpust motorycznie sprawny. Skopia odwrócona w normie.

ŻOŁĄDEK: okolica podwypustowa i śluzówka trzonu bez zmian. Jeziorko klarowne, dość obfite. W antrum dyskretne grudkowanie śluzówki (pobrane wycinki na histopatologię). Oddźwiernik spastycznej motoryki, kształtny.

DWUNASTNICA: opuszka, część pozaopuszkowa i okolica brodawki Vatera bez zmian. Test urazowy wątpliwy.


Wynik badań histopatologicznych próbek: Gastris antralis chronica partim atrophicans.
Hp (-)
W blaszce gruczołowej pomnożenie tkanki włóknistej o niewielkim nasileniu i płytka mikroblizna po nadżerce. Bez nacieków zapalnych. Bakterii spiralnych nie stwierdza się.

Od lekarza usłyszałam, że mam nerwicę żołądka oraz nadprodukcję kwasu solnego. Zalecenia: Nolpaza raz dziennie i dużo spokoju.


Wynik kolonoskopii:

Rozpoznanie: Jelito grube morfologicznie bez zmian chorobowych.
Wykonano badanie jelita grubego do podstawy kątnicy uwidaczniając prawdiłową zastawkę Bauchina. W zakresie błony śluzowej zmian nie stwierdzono. Haustracja ściany zachowana. Perystaltyka jelista prawidłowa.


Kolonoskopia zdaję się wykluczać CU. Objawy mam od mniej więcej 5 lat, czy to możliwe, że jelito nie zostało jeszcze objęte zmianami chorobowymi?

A jeśli to nie CU, to co w takim razie?
Ja już nie mam pomysłu. Pomóżcie.

Zapomniałam dodać - przy wroście 174 cm ważę 49 kg (po kolonoskopii pewnie jakieś 2 kg mniej). Nie mam problemów z jedzeniem, od 5 lat nie jestem wegetarianką, mam zróżnicowaną dietę a mimo to nieustannie chudnę. Najkrócej mówiąc - niezależnie od tego, jak dużo jem, chudnę ok. kolograma na miesiąc.
Obecnie biorę tylko tę nieszczęsną Nolpazę, po której nie czuję się zresztą zbyt dobrze.

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: Mama Juleczki » 21 wrz 2008, 13:59

"Od gastrologa, do którego wtedy chodziłam, dostałam receptę na Debridat, a później Duspatalin. Leki nie dość, że nie działały zgodnie z przeznaczeniem, to potwornie spowalniały moją szybką skądinąd przemianę materii, więc je odstawiłam."

Te leki miały takie zadanie:)
"Od lekarza usłyszałam, że mam nerwicę żołądka oraz nadprodukcję kwasu solnego. Zalecenia: Nolpaza raz dziennie i dużo spokoju."
Zauważ, że w okresie nasilonego stresu, Twoja "przemiana materii" jest jeszcze lepsza :wink:
"Najkrócej mówiąc - niezależnie od tego, jak dużo jem, chudnę ok. kolograma na miesiąc."


Założę się, że jesteś bardzo energiczną, żywiołową osóbką.
Zastanawiam się tylko czy palisz?
"Jednak mniej więcej 3-4 razy w roku objawy wracały - znowu bóle brzucha, gorączka, złe wyniki krwi."
A czy w kwestii ginekologicznej jest wszystko w porządku?

Pozdrawiam.

edit:poprawilam cytowanie
Ostatnio zmieniony 21 wrz 2008, 14:24 przez Mama Juleczki, łącznie zmieniany 1 raz.
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
klęska urodzaju
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 15 wrz 2008, 22:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: skądinąd

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: klęska urodzaju » 21 wrz 2008, 16:24

Droga Mamo Juleczki,

Debridat i Duspatalin brałam przez dłuższy czas. Leki te miały w zamierzeniu regulować pracę mojego przewodu pokarmowego, niestety, doprowadziły do długotrwałych zaparć oraz silnego bólu jelit. Musiałam je odstawić, ponieważ znacząco utrudniały moje codzienne funkcjonowanie.

Owszem, jestem osobą dynamiczną i prowadzę aktywny tryb życia. Mam swoje stresy, jak zresztą każdy. Zdaje się, że błyskawiczna przemiana materii jest w mojej rodzinie typowa, wszyscy to wysocy chudzielcy :)

Papierosów nie palę, alkoholu nie piję od ponad pół roku, odrzuca mnie na samą myśl o nim. Nigdy nie piłam dużo, o ile piłam w ogóle, to bardzo sporadycznie i niewiele (zważywszy na moją wagę jestem ekonomiczna w kwestii alkoholu :wink: )

Sprawy ginekologiczne w jak najlepszym porządku. Regularnie cytologia + usg, od 4 lat łykam sobie harmonet, nic mi po nim nie dolega.

Zastanawiam się, czy probelm z utratą wagi nie może być spowodowany nieprawidłowym wchłanianiem. Jeśli to prawdopodobne, jakie badania powinnam wykonać?

Pozdrawiam cieplutko.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: ranka » 21 wrz 2008, 17:20

Gastris antralis chronica partim atrophicans.
To jest zapalenie zoladka przewlekle czesciowo zanikowe.
Co do zaburzen wchlaniania - na tym etapie nie wiem, moze powinnas zglosic swoje obawy gastroenetrologowi?
Dodatkowo radzilabym[zbadac tarczyce ( TSH).[/u]
Obrazek

Awatar użytkownika
klęska urodzaju
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 15 wrz 2008, 22:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: skądinąd

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: klęska urodzaju » 21 wrz 2008, 17:45

Czy zapalenie częściowo zanikowe związane jest z zanikiem śluzówki żołądka? Nie mogę doszukać się informacji. Ranko, wielkie dzięki za tłumaczenie.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3962
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: ranka » 21 wrz 2008, 18:01

dokladnie , zanik sluzowki.

zbadaj TSH - zwlaszcza ze chudniesz
Obrazek

Awatar użytkownika
klęska urodzaju
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 15 wrz 2008, 22:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: skądinąd

Re: czy ktoś ma pomysł?

Post autor: klęska urodzaju » 22 wrz 2008, 17:04

Nie zostały, lekarz nie stwierdził takiej konieczności.

Zablokowany

Wróć do „Interpretacja wyników”