Mój przypadek.

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 23 sie 2011, 16:16

Hej, postanowiłem, że napisze tu moje wszystkie wyniki, sadze, ze macie wieksza ode mnie wiedze; chcialbym tez prosic was, jesli ktos oczywiscie moze i ma czas; czy moze skonsultowac moje wyniki? Mam problem biegunek od 15miesiecy, biegam do lekarzy, w moim miescie akurat sa strasznie nie mili; od razu mowie, ze nie zmieniam lekarzy bo mi sie nudzi, czy ich nie lubie.
Sa na tyle niekompetentni, ze dawaja skierowania na badania tam, gdzie nie maja umow z NFZ i jeszcze sie kloca, krzycza, nawet na moja mame. Pojechalem w koncu do Poznania, dostalem leki, niestety nie ma poprawy. Mam brac loperamid przez 3 kolejne miesiace. Czyli brak leczenia w tej chwili tylko objawowo.

Yersinia IgG 107 norma do 23~
IgM 13 norma do 23~
Przebylem infekcje i niestety ciagle nie wiadomo czemu tak sie czuje. Wykluczylem tez nerwice (wizyta u psychiatry i psychologa)

Kolonoskopia z dnia 5 sierpnia 2010:
Obejrzano cale jelito grube z lokalizacja zastawki kretniczo-katniczej. Stopien przygotowania dobry. Widoczna bloza sluzowa gladka, lsniaca z prawidlowym rysunkiem naczyniowym. W odbytnicy na ok. 8-10 cm usunieto polip 3-4 mm. Pobrano wycinki z roznych wysokosci jelita w kierunku mikroskopowego zapalenia jelita.

Wynik hist-past
Colitis Chronica non classificata. W zbadanym materiale ujawniono grudki chlonne

Wizyta u lekarzy (ok. 10) Colitis Chronica non classificata ma kazdy czlowiek. Nie przepisano mi lekow oprocz na IBS.

Kolonoskopia + jelito cienkie z dnia 1 lipca 2011

Obejrzano cale jelito grube z lokalizacja zastawki kretniczo katniczej i koncowy odcinek jelita kretego z ktorego z uwagi na wywiad pobrano wycinki do badania hist-pat
Przygotowanie srednie. Widoczna blona sluzowa gladka, lsniaca z prawidlowym rysunkiem naczyniowym.

Hist-pat:

rozrost odczynowy grudek chlonnych w blonie sluozwej i podluzowej jelita kretego.

Rozpoznal prof. dr. hab. med. Stanisław Sporny.

lekarze: taki wynik ma kazdy. To normalne; brak lekow.
W Poznaniu: bardzo prawdopodobne: infekcja bakteryjna, pentasa 3x2 do 14 dni, jesli nie pomoze to odlozyc. Niestety nie pomoglo.

Wyniki z rektoskopii:

Okolica zewnetrzna odbytu bez zmian, kanal odbytu prawidlowy. Rektoskop wprowadzono do 13 cm. Widoczna blona sluzowa gladka, lsniaca, z prawidlowym rysunkiem naczyn. Z uwagi na wywiad krawien pobrano wycinki.

Hist-pat:
Inflammatio chronica non classificata

Lekarz: to nic zlego, wszystko jest ok. Nie ma CU. Wynik rozpoznal takze prof. Sporny.

P/C p. endomysium (EmA) IgA:
W badanej surowicy krwi NIE WYKRYTO przeciwcial przeciw endomysium miesni gladkich przewodu pokarmowego w klasie IgA

/Test IgA - ema UJEMNY\
Badania wykonano posrednia metoda immunofluorescencji /IF/

Gastroskpia z dnia 18 grudnia, 2010

Przelyk i wpust prawidlowy.
Zoladek zawiera na czczo niewielka ilosc jasnej, plynnej tresci. Sluzowa zoladka miejscami nieznacznie przekrwiona, poza tym o wygladzie prawidlowym.
Odzwiernik prawidlowy.
Na scianie tylnej opuszki dwunastnicy niewielkie znieksztalcenie mogace odpowiadac bliznie powrzodowej. Poczatkowy odcinek czesci zstepujacej dwunastnicy bez zmian. Z czesci pozaopuszkowej dwunastnicy pobrano wycinki hist-pat. W kierunku ew. zaniku kosmkow jelitowych. Test ureazowy na HP - ujemny


Wynik hist-pat:

okolica jelita grubego: Fragmenta mucosae duodeni sine laesionibus

Lekarze: lekarz ktory robil badanie: Wszystko ok, prosze nie przychodzic, jest pan zdrowy. :smutny:

Gastorkopia z dnia 31 styczen 2011 (inny lekarz)
Przelyk niezmieniony, wpust ogladany wprost i w inwersji bez zmian w obrazie endoskopowym. Zoladek podatny na insuflacje powietrza zawiera wodojasna tresc plynna. Blona sluzowa calego zoladka zaczerwieniona - biopsja. Odzwiernik ksztaltny. Opuszka dwunastnicy i czesc pozaopuszkowa dostepna badaniu bez zmian w obrazie endoskpoowym. Test na HP ujemny.
Pobrano wycinki do badania histopatologicznego w kierunku cieliakii.
Dgn. zapalenie blony slozwej zoladka.

Hist-past:
Duodenitis chronica minoris gradus sine atrophia villorum.

antrum:Gastritis chronica (+)
hp (-)

Lekarz: to nic zlego, jest pan zdrowy. :neutral:


Wynik na kortyzol o 6 i 16: w normie

Morfologia:
LY% + 53.5 norma do 48 ( samo LY 2.3 norma 1.2 - 3.2)
GR% - (39.6) NORMA 43-76
Wszystko inne w normie.
Wyniki z morfologi rok wczesniej
GGTP 9,7 norma 12,0-64
Bilurbina calkowita 1,42H norma 0,20 - 1,20
wszystko inne ok.


Objawy: utrata masy 10 kg przez pierwsze dwa miesiace. Dostalem metranidazol po kolonoskopii; biegunki ustaly, stolec zamienil sie w ciagly; jednak o objetosci >250 g. Strasznie duzo stolca jest. Biale kropki, niestrawiony pokarm (nie sa to pasozyty, oddawalem do badania) Bole: najpierw w nadbrzuszu na wysokosci zeber; strasznie pazylo. Teraz na wysokosci zeber, pod sercem, po lewej stronie klucia. Po prawej stronie tez sie zdarza. Po metranidazolu w szpitalu czulem sie dobrze przez ok. 2 tygodnie, jedyny problem to byly te stolce i nadmierne odbijanie. Codziennie rano boli mnie brzuch, musze do ubikacji. Stolec o V>250g 3-4 dziennie. Czesto biegunki. Mialem tez brak apetytu przez pol roku.

Objawy ktore sa ciagle: parzenie w odbycie, dziwny sluz wydobywa sie tez z odbytu. Zdarzylo mi sie tak pare razy.
Nadmierne odbijanie na ktore nic nie pomaga z inhibilatorow, lekow na nadkwasote.
Stolce strasznie dziwnie, duza objetosc. Nie moge przytyc z powrotem 10 kg.
Codzienna wizyta w ubikacji od rana. Ledwo wstane zaczyna bolec i do ubikacji.
Loperamid pomaga na biegunki, na poczatku pomagal nawet na bole, tzn nie bylo biegunek nie bylo boli. Teraz jak biore loperamid to dalej boli, za to wizyta w ubikacji 1x do dwoch o zmniejszonej objetosci (i tak jest >250 g ) Jest skąpa ilosc krwi (nie jakos bardzo duzo ale jest.
Przed gastroskopia mialem hp norma do 1,1: 7,31. 2 antybiotyki dostalem. Chyba go juz nie mam bo 2 gastroskopie nic nie wykazaly.

Tomografia:
Nie dostalem ksero wyniku, tylko plytke. Pani doktor powiedziala, ze opis byl ok. Sam widzialem i wszystko bylo ok, nic nie zmienione. Nie bylo nic o jelitach. Jedynie co mnie zainteresowalo to to, ze tluszcz wolno w ukladzie pokarmowym splywa czy cos takiego, ale to chyba normalne.

Test ELISA lamblie: negatywny.
Zastosowane leczenie: Xifaxan na 3 dni w dawce 2x2 brak rezultatu
Pentasa 3x2 - brak rezultatu
Duzo inhibilator pompy przez ok. 3 miesiace bralem, mialy rozne sklady. Nie pomogly.
W pierwszy dzien gdy sie zle poczulem: 20x wizyta w ubikacji, biegunka mnie obudzila. Natepnego dnia biegunka juz tylko 1x.

Prosze o porady, co mam robic? gdzie sie udac? nie planuje wizyt prywatnie, nie stac mnie. Lecze sie na Przybyszewskiego w tej chwili. Niestety bez rezultatu.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2012, 23:51 przez Tomek0700, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Mój przypadek.

Post autor: Shima » 24 sie 2011, 16:56

Ja już odezwałam się na PW.
Czy cokolwiek pomogłam - nie wiem.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 24 sie 2011, 17:10

Dzieki za zainteresowanie, zawsze cos.
To juz wszystko trwa zbyt dlugo, gdybym wiedzial chociaz co ze mna jest.. :smutny:
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Mój przypadek.

Post autor: ranka » 25 sie 2011, 21:38

powinienes wydobyc skierowanie od lek rodz i moze sprobuj zapisac sie do gastro w dobrej solidnej poradni w miescie np. Warszawie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 25 sie 2011, 22:45

do Warszawy mi strasznie daleko, juz wole Poznan, tam sie lecze ale ostatnia wizyta kosztowala mnie razem 180 zl i nie mam kasy by jechac na nastepna. Kazal mi tez zrobic badanie na yersinie prywatnie w moim miescie :mad: Jeszcze ostatnio robilem tomografie komputerowa w innym miescie i yersinie tez w innym miescie i w ten sposob wykorzystalem wszystkie srodki.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 26 sie 2011, 12:20

Tomek0700, i ja mamy bardzo ciężką sytuację bo lekarze nie wiedzą co tak naprawdę nam dolega, niby wiadomo, że chodzi o jelito, ale co i dlaczego, te pytania pozostają niestety bez odpowiedzi. W tej sytuacji osoby z cu/cd są w lepszej sytuacji, bo przynajmniej mają diagnozę i znają wroga. My nie możemmy się poddawać, pozostało nam tylko robić badań, jakoś żyć i mieć nadzieję. Myślę, że sama również wybiorę się do Warszawy bo na Pomorzu lekarze już mi nie mogą pomóc, więc trzeba szukać dalej.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 27 sie 2011, 02:49

anetau07 pisze: wiele z tych niby w lepszej sytuacji tez czekalo nawet latami na diagnoze... czasem nie wiem czy to przynosi ulge?
oczywiscie, ze przynosi. Przynajmniej ma sie diagnoze i mozna dobrac prawidlowe leczenie. A tak sie tylko gdyba. Tylko co rozumiesz diagnoza? A niektorzy czekali tak dlugo bo trafili na takich lekarzy co nie robili badan, wierzyli im bezgranicznie. Ja tez m.in dalem spokoj sobie na dwa miesiace, gdy powiedziano mi, ze jestem zdrowy a zaczolem chodzic po lekarzach, robic badania i sie okazalo, ze tak nie jest. Duzo czytalem takich tematow, gdzie w 3 lata wykonano 1 kolonoskopie diagnozy IBS i brak szukania lekarzy. Ja podchodze do tego inaczej - nie wierze w IBS w moim przypadku, wyniki nie sa dobre, sa stany zapalne. Wiec to tez wina osob, ktore nie robily nic by sie zdiagnozowac. Na forum widzialem tylko garstke osob bez diagnozy z licznymi badaniami :wink:

Warto rozroznic co nazywamy bez diagnozy. Jesli masz zmiany endoskopowe, wstepna diagnoze mozna juz wystawic a potem zroznicowac i uwazam, ze takie "bez diagnozy" to juz jest pol sukcesu. Ja mam jeszcze gorzej, nie mam w ogole zmian. :wink: Dlatego nie warto ugolniac, ze ktos ma diagnoze po roku a inna osoba po dwoch latach a jeszcze inna po trzech. Kazdy to inny przypadek, jeden zrobi kolonoskopie po roku, drugi od razu.

Alis tez sie rozni od innych bo ma niesklasyfikowane NZJ w remisji a dalej ja boli. Jak dla mnie niesklasyfikowane NZJ to jest diagnoza.
ja tez jestem bez diagnozy konkretnej od wielu lat, tak mysle od nastu lat, a cos tam ze mna zaczeto prawie 10 lat temu, i stopniowo wychodza tylko "dokladki" czyli albo pierwsze choroby albo jako nastepstwa... a postawienie konkretnej diagnozy u corki(czyli wyodrebnienie cd z nieokreslonego nzj) chyba wcale nie przynioslo mi ulgi takiej , jaka myslalam ze przyniesie...czekalam na jej diagnoze 6 lat... na samo stwierdzenie ze to nieswoiste zapalenie jelit-4 lata czekania a wtedy bylo najgorzej z nia...
pytanie "dlaczego" pozostaje dla kazdego pytaniem...
To dziwne. Ja bym sie ucieszyl co dolega mojemu synowi, to by oznaczala dla niego przelom w leczeniu i dobraniu lekow. Sadze, ze problem z diagnoza lezala wina w wieku corki, bo np. tomografia i inne badania nie wolno wykonywac w wieku 3 latek?
zanim uda sie rozroznic niesklasyfikowane nzj tez mijaja lata a czasem uda sie szybko postawic diagnoze
przeciez Alis chodzilo na pewno o osoby ktore mialy szybka diagnoze a nie co czekaly na CU/CD przez wiele lat. Przeciez nas to tez moze spotkac. Druga sprawa, ze na forum duzo osob wpisuje sobie niesklasyfikowane NZJ po wyniku np. colitis chronica. To wcale nie oznacza niesklasyfikowane NZJ, przynajmniej takie jest stanowisko lekarzy.
i uwierz mi ze wielu ma bardzo ciezka sytuacje bo niewiadomo co tak naprawde w nas siedzi. trzseba wierzyc ze bedzie dobrze, nie da sie postawic diagnozy jesli nie ma pelnych do tego przeslanek, czasem to wymaga bardzo duzo czasu.i sprawdzenia i obserwacji tysiaca innych rzeczy, ktore moga byc przyczyna dolegliwosci.
tylko, ze wiekszosc tych osob ma chociazby problemy ze stawami objawy CD/CU itp zmiany podczas kolonki i dlatego mowimy i niesklasyfikowanym NZJ. Ja np. nie mam zadnych powiklan poza jelitowych, nie mam tez zmian endoskopowych, dlatego uwazam, ze moj przypadek jest bardzo ciezki i trudny. Tym co udalo sie zroznicowac po 5 latach CD/CU to zazwyczaj podczas pierwszej kolonoskopii juz maja zmiany w obrazie endoskopowym i mowimy o niesklasyfikowanym zapaleniu. I uwazam, ze tu problem jest pomniejszony bo niesklasyfikowane NZJ leczy sie podobnie do CU/CD. Gdybym mial niesklasyfikowane NZJ to bym byl spokojniejszy = bylaby to dla mnie diagnoza!

Pisze tego posta tez na wlasnych bledach i obserwacjach bo duzo osob na forum stwierdzilo, ze mam niesklasyfikowane NZJ, ze to crohn na pewno bedzie za pare miesiecy, ze leki do konca zycia a wcale tak byc nie musi, prawdopodobne, ze nie bedzie. Takie osoby ktore tak pisza tez powinny dostawac od razu ostrzezenia bo tylko strasza i stresuje nie zdiagnozowanych a nie maja odpowiedniej wiedzy. Przykladem sa moje liczne tematy...
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 27 sie 2011, 19:49

anetau07 pisze:
Alis pisze:Tomek0700, i ja mamy bardzo ciężką sytuację bo lekarze nie wiedzą co tak naprawdę nam dolega, niby wiadomo, że chodzi o jelito, ale co i dlaczego, te pytania pozostają niestety bez odpowiedzi. W tej sytuacji osoby z cu/cd są w lepszej sytuacji, bo przynajmniej mają diagnozę i znają wroga.
wiele z tych niby w lepszej sytuacji tez czekalo nawet latami na diagnoze... czasem nie wiem czy to przynosi ulge? ja tez jestem bez diagnozy konkretnej od wielu lat, tak mysle od nastu lat, a cos tam ze mna zaczeto prawie 10 lat temu, i stopniowo wychodza tylko "dokladki" czyli albo pierwsze choroby albo jako nastepstwa... a postawienie konkretnej diagnozy u corki(czyli wyodrebnienie cd z nieokreslonego nzj) chyba wcale nie przynioslo mi ulgi takiej , jaka myslalam ze przyniesie...czekalam na jej diagnoze 6 lat... na samo stwierdzenie ze to nieswoiste zapalenie jelit-4 lata czekania a wtedy bylo najgorzej z nia...
pytanie "dlaczego" pozostaje dla kazdego pytaniem...
zanim uda sie rozroznic niesklasyfikowane nzj tez mijaja lata a czasem uda sie szybko postawic diagnoze
i uwierz mi ze wielu ma bardzo ciezka sytuacje bo niewiadomo co tak naprawde w nas siedzi. trzseba wierzyc ze bedzie dobrze, nie da sie postawic diagnozy jesli nie ma pelnych do tego przeslanek, czasem to wymaga bardzo duzo czasu.i sprawdzenia i obserwacji tysiaca innych rzeczy, ktore moga byc przyczyna dolegliwosci.
Ehh, ale powiedz mi jak z tym żyć, jak funkcjonować??? Nie da się normalnie kiedy człowiek nie śpi w nocy i do tego jeszcze ma poczucie winy, bo reszta domowników, która mnie utrzymuje też nie może spać...Szkoda gadać, taka sytuacja jest tragiczna a najgorsze jak sobie człwoiek pomyśli ile jeszcze będzie musiał tak cierpieć i czy to kiedykolwiek minie...
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 28 sie 2011, 15:44

anetau07 pisze: tojest bzdura, jak lekarz zadecyduje to u niemowlakow sie wykonuje, wiek tu nie ma znaczenia
wydawalo mi sie, ze kolonoskopie robi sie od 3 lat czy cos takiego, a tomografia to promieniowanie, nie wiedzialem, ze mozna robic juz u niemowlat. W takim razie nie rozumiem czemu diagnoza trwala 6 lat skoro mozna bylo wykonywac badania, choroba sie nie pokazywala tak jak u mnie czy po prostu brak badan?
po badaniach leki dopasowuje sie do zmian zapalnych i tego co dolega nawet jak nie ma rozdzielonego nzj-czy to np crohn czy wzjg , jesli sa zmiany nieswoiste to leczenie przeciez jest takie samo bo w ggre wchodza leki przeciwzapalne - salofalki nie salofalki, pentasy sulfalazyny itp, immunosupresjs, sterydy,czopki itp a dobranie zalezy od lokalizacji zmian przed wszystkim


no przeciez wlasnie to powiedzialem. Czyli niesklasyfikowanie NZJ to jest diagnoza. Ja tej diagnozy nie mam. Zreszta po co w ogole o tym rozmawiamy? ktos ma diagnoze szybko ktos nie, no trudno, takie zycie, trzeba zyc dalej przeciez.


to co kto sobie wpisuje jako chorobe to juz tylko jego odpowiedzialnosc co pisze
no wlasnie, czyli tak naprawde osob bez diagnozy lub z trudnoscia stwierdzenia w przeciagu 6 lat jest bardzo malo. Juz mowilem z czego to wynika w poprzednim poscie.
pomiedzy ulga a ucieszeniem sie jest ogromna roznica!!
no i by mi to przynioslo ulge. Przynajmniej wiem co dolega, ze leki po prostu musza byc, a nie na podstawie dolegliwosci itp itd. Dziwne, ze Tobie nie. Po co sie oklamywac? lepiej wiedziec co jest. Po co ten OT?

alis- kazdy z nas musi zyc i dealej funkcjonowac mimo wszystko
jesli niby jest remisja a boli dalej to chyba jej jednak nie ma... mysle ze potrzebujesz duzego wsparcia psychologicznego a nawet psychoterapii i solidnego lekarza. kazdemu jest ciezko jak nie ma pomocy ale trwqac trzeba dalej
Tylko, ze ona ma remisje co potwierdzila kolonoskopia z hist-patem.

wiec zamiast wydawac na prywatne wizyty i te badania ktore kosztuja kupe kasy trzeba sie sprezyc i dazyc do lekarze ktory jakas wiedze ma i jest na nfz a bynajmniej na takie badania da skierowanie. niestety jest masa badan do zrobienia
Przepraszam? gdzie pisalem, ze chodze prywatnie? i wykonuje prywatnie badania? mowie tu o kosztach lekarstw i dojazdu do Poznania. Nic o prywatnych wizytach. Wyczerpaly mi sie srodki i nie mam jak jechac do Wwa. To takie dziwne? mam 19 lat, nie 32, jestem na utrzymaniu rodzicow przez moj stan. Gdybym mial mozliwosc jechania do Wwa to najprawdopodobniej juz dawno bym tam byl i nie prosil nikogo o pomoc.
wyjscie jest jedno- nie zadawac pytan wprost
chyba nie myslisz ze ktos cie tu zdiagnozuje itp? bo od tego jest lekarz i badania. mysle ze dostales odpowiedz gdzie udac sie najlepiej i tam maszeruj po diagnostyke:)
Slucham? nie szukam tu diagnozy a pomocy. A jakie mam pytania zadawac? od dupy strony za przeproszeniem? pytam sie czy to moze byc crohn bo nie mialem jeszcze pojecia o NZJ a ktos mi odpowiada, ze na pewno bedzie. Chyba cos nie tak?
mnostwo osob z ibs-em nie chce wierzyc ze to ibs a nie cos innego, oczywiscie czasem okazuje sie ze jednak pojawia sie cos innego, ale nie zawsze.
Prosze spojrzec na moje wyniki. Naprawde uwazasz, ze to sam IBS? krew s tolcu? utrata masy? stany zapalne w cienkim i grubym? dwunastnicy i zoladka?

Nawiazujac juz do tematu, co myslicie o wykonaniu pasazu jelita cienkiego w tym przypadku? Mialem tomografie pare dni temu ale jak juz wspomnialem, nic o jelitach tam nie bylo.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 28 sie 2011, 17:35

aha czyli uwazasz, ze stawianie diagnozy, ze to crohn na stowe jest za ok. To jest wyrazanie swojej opini? wyrazanie swojej opini to: uwazam, ze; moim zdaniem; prawdopodobne; a nie: to bedzie crohn, lepiej bierz juz sterydy albo przeciwzapalne i nigdy nie odkladaj. Widac do kogo tu nie dociera.
To co piszesz to przeciez wiem, po co sie powtarzasz? I co z tego, ze u Twojego dziecka bylo gorzej? to nie zmienia faktu, ze sie zle czuje i nie moge normalnie funkcjonowac. CD mozna tez miec lagodne objawy. Niesklasyfikowane NZJ to juz pol sukcesu, ja nawet tego nie mam. I zwroc uwage na to jak Ty sie zwracasz, bo uwazam, ze tez nie za milo. Zreszta nie interesuje mnie Twoj przypadek, ani Twojego dziecka, prosze o pomoc, doskonale wiem, ze diagnoza trwa latami, jednak pisze o swoim przypadku; kazdy przypadek jest inny. Nie rob OT.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 28 sie 2011, 18:05

Tomek0700 pisze:aha czyli uwazasz, ze stawianie diagnozy, ze to crohn na stowe jest za ok. To jest wyrazanie swojej opini? wyrazanie swojej opini to: uwazam, ze; moim zdaniem; prawdopodobne; a nie: to bedzie crohn, lepiej bierz juz sterydy albo przeciwzapalne i nigdy nie odkladaj. Widac do kogo tu nie dociera.
a kto i gdzie Ci tak napisał? o ile pamiętam masz chyba z 10 tematów i to cały czas Ty twierdziłeś że masz nzj. My tylko piszemy co na podobny do Twojego opisu hist-pat mówią nam lekarze nam a nie Tobie. I na pewno z 1000 razy odsyłano Cię do lekarza a całe zamieszanie moim zdaniem robisz Ty a potem jeszcze masz do innych pretensje, że się swoim przypadkiem podzielili. I jesteś na tym forum tak długo, że pewnie nieraz czytałeś, że my diagnozy nie stawiamy tylko lekarze i nikt nawet lekarz nie postawi Ci diagnozy przez internet. Więc wierzenie że ma się crohna bo ktoś nie lekarz i w dodatku przez internet Ci tak napisał jest strasznie głupie i naiwne. A każdy ma swój rozum. I mogę zostać ukarana za ten post przez obsługę forum ale nie wytrzymałam i musiałam napisać.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 28 sie 2011, 18:32

i co, przejrzalas moje 10 tematow? i nie ma tam twierdzenia, ze jest crohn i ze jestem tak dlugo na forum, ze powinienem wiedziec, ze musze brac leki bo mam NZJ? albo, ze to tylko kwestia czasu kiedy bede mial CD? Wiesz lepiej ode mnie? widze, ze nie widzialas wszystkich tematow. Nie widzisz tematow gdzie sie pytalem czy colitis chronica to NZJ? i jakie byly odpowiedzi? jak ktos nie wie to nie powinien sie wypowiadac. Jakas paranoja. Co to w ogole ma wspolnego z moim tematem? Przejrzyj poczytaj i potem sie wypowiadaj. Wieczorem bede mial czas to CI moge wyslac na priv bo teraz by mi to zajelo za duzo czasu. I nie mam zadnych pretensji, ze sie ktos dzieli swoim przypadkiem. Raz tylko mialem bo sie pytalem o cos innego. Sam zalozylem temat i tam prosze sie dzielic, specjalnie zalozylem o NZJ. Nie robie zamieszanie, to Wy je robicie. Po co w ogole o tym wspominacie w kazdym temacie? Porazka.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 28 sie 2011, 18:37

taloca pisze:
Tomek0700 pisze:aha czyli uwazasz, ze stawianie diagnozy, ze to crohn na stowe jest za ok. To jest wyrazanie swojej opini? wyrazanie swojej opini to: uwazam, ze; moim zdaniem; prawdopodobne; a nie: to bedzie crohn, lepiej bierz juz sterydy albo przeciwzapalne i nigdy nie odkladaj. Widac do kogo tu nie dociera.
a kto i gdzie Ci tak napisał? o ile pamiętam masz chyba z 10 tematów i to cały czas Ty twierdziłeś że masz nzj. My tylko piszemy co na podobny do Twojego opisu hist-pat mówią nam lekarze nam a nie Tobie. I na pewno z 1000 razy odsyłano Cię do lekarza a całe zamieszanie moim zdaniem robisz Ty a potem jeszcze masz do innych pretensje, że się swoim przypadkiem podzielili. I jesteś na tym forum tak długo, że pewnie nieraz czytałeś, że my diagnozy nie stawiamy tylko lekarze i nikt nawet lekarz nie postawi Ci diagnozy przez internet. Więc wierzenie że ma się crohna bo ktoś nie lekarz i w dodatku przez internet Ci tak napisał jest strasznie głupie i naiwne. A każdy ma swój rozum. I mogę zostać ukarana za ten post przez obsługę forum ale nie wytrzymałam i musiałam napisać.
Nie zgadzam się z tym!!!Tomek0700 prosi tylko o pomoc, o wskazówki...Nie sądze, że on oczekuje diagnozy, ale nie oszukujmy się ja nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak yersinia i lambie, mój lekarz na to po roku wpadł, niestety tacy są lekarze-marni!!! i to człwiek musi szukać diagnozy, musi myśleć od czego są dolegliwości, jakie leki można brać. No i to jest też prawda, że większość osób daję zazwyczaj trzy odpowedzi to cu/cd, to ibs, potrzebna pomoc psychiatry i psychologa...Mnie to też irytuje, bo korzystam od roku z pomocy pschologicznej, narazie nie mam cu/cd, ibs też u mnie wykluczyli. Z Tomkiem0700 jest podobnie, nikt nie może mówić i sugerować, że to crohn dopóki nie wyjdzie to w wyniku, bo równie dobrze to może być wszystko inne co powoduje biegunkę. Jednak są forumowicze którzy udzielają dobrych rad, na podstawie swojego przypadku, doradząją jakie badania można wykonać itp.. Poprostu starajmy się pomóc, każdy z nas przechodzi ciężką drogę i te doświadczenia dla innych mogą być przydatne.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 28 sie 2011, 18:44

Tomek0700 pisze:i co, przejrzalas moj 10 tematow? i nie ma tam twierdzenia, ze jest crohn i ze jestem tak dlugo na forum, ze powinienem wiedziec, ze musze brac leki bo mam NZJ?
sorry to Ty twierdzisz, że jest takie stwierdzenie więc to Ty mi udowodnij że jest, a nie żebym ja za Ciebie jeszcze czas traciła.
Tomek0700 pisze:nie widzisz tematow gdzie sie pytalem czy colitis chronica to NZJ?
może i są ale to nie wina ludzi, że lekarz im tak powiedział oni Ci tylko piszą co wiedzą na temat swojego przypadku od lekarza czytaj uważnie swojego nie Twojego Poza tym co lekarz to też opinia i gwarantuję, że znajdziesz takich którzy stwierdzą, że to nzj może być.
.
Tomek0700 pisze:Co to w ogole ma wspolnego z moim tematem?
jak to co oskarżasz ludzi, że Ci diagnozę postawili i pewnie jeszcze recepty na leki też wystawili. A tak w ogóle nie wiem po co ciągle nas pytasz skoro tak źle piszemy. Proponuję więcej nie udzielać Ci żadnych rad dla własnego dobra.
Tomek0700 pisze:Wieczorem bede mial czas to CI moge wyslac na priv bo teraz by mi to zajelo za duzo czasu.
ok bo nie mam zamiaru się z Tobą tutaj wykłócać jak już to pw.
Tomek0700 pisze:Przejrzyj poczytaj i potem sie wypowiadaj
przejrzałam i omal mnie coś nie trafiło dlatego Ci odpisałam i nie Ty mi będziesz mówił czy mogę się wypowiadać czy nie.

[ Dodano: 28-08-2011 ]
Alis pisze:Nie sądze, że on oczekuje diagnozy, ale nie oszukujmy się ja nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak yersinia i lambie, mój
Ja nie piszę że on oczekuje diagnozy tylko, że twierdzi że mu tu diagnozę postawili a to różnica. A to, że nie wiedziałaś że istnieje yersinia i lambie to już Twoje niedopatrzenie na forum wiele razy pisało o tym i co należny wykluczyć zanim lekarz postawi diagnozę. Jeśli chcesz dalej dyskutować zapraszam na pw ja już w tym temacie nie będę.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 28 sie 2011, 18:51

Brak slow po prostu. Wieczorem wysle na PW. I to nie Ty powinnas mowic kto tu moze dac rady a kto nie.
Powielacie tylko te same odpowiedzi. Prosze o pomoc a tu w ogole powstaje jakis OT. Jak mozna stwierdzic, ze ja mam lepiej od kogos? Nie pojechalem przez chorobe na MP w kick boxingu, stracilem rok cwiczen do tego klasa maturalna z bolem brzucha, a tu takie teksty. Wieczorem poszukam i moge udowodnic, nie ma problemu. Jestem autorem wielu watkow i nie sadze, zebys Taloca przejrzala wszystkie z nich. A jesli tak to powinnas wiedziec o czym pisze. Wielokrotnie tez dziekowalem za opis przypadkow. Widzicie tylko to co chcecie. Lepiej idzcie sami do psychiatry bo widac, ze obwiniacie kazdego za chorobe. Nie da sie po prostu normalnie rozmawiac.

Dobranoc :)
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”