Mój przypadek.

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 08 lut 2012, 11:36

Hej :) dzisiaj jestem 12 dzien po wyjsciu z MSWiA.
Od 12 dni nie mam biegunek - a od 5 dnia antybiotykoterapii nie mam bolu brzucha.
Zdziwiony jestem bo schudlem i mimo wydaje sie poprawnego funkcjonowania ukladu pokarmowego waga nie chce wrocic :razz:
Jak na razie chodze do ubikacji 2x dziennie, kazdego dnia. Przy czym wydaje mi sie, ze stolec nie jest juz taki obfity, tylko normalny. Po "chorobie" zostala mi tylko codzienna wizyta w ubikacji, rano, od razu po przebudzeniu. No i ciagle mi sie odbija - ale duzo mniej.
I teraz nie wiem czy bzikuje i przesadzam czy to jest normalne - bo od 2 lat to ja kazdego dnia mialem biegunki :)
Potrzeba oddania stolca od razu po przebudzeniu, jak otworze oczy to normalne? Przy czym stolec jest raczej prawidlowy.
Chodzenie 2x dziennie to chyba tez nie wskazuja na jakies problemy, prawda??

Moje nowe wyniki:
Kolonoskopia: zewnetrznie: okolica okolooodbytowa niezmieniona. Per rectum: bez oporow w zasiecu palca. Endoskopowo: przy slabym oczyszczeniu szczegolnie prawej czesci jelita grubego aparat wprowadzono do dna katnicy uwidaczniajacy typowy uklad faldow i ujscie wyrostka robaczkowego a nastepnie do koncowego ok. 20 cm odcinka jelita kretego, ktory makroskopowo jest prawidlowy (wyc. - but 1) Blona sluzowa katnicy oraz wstepnicy (wyc. - but. 2), poprzecznicy, zstepnicy i odbytnicy (wyc. - but.4) w uwidocznionym zakresie (po odplukaniu pompa wodna i odessaniu tresci) jest rozowa, gladka, lsniaca, siatka naczyn dobrze widoczna, w esicy widoczna drobna biala blizna (wyc.-but.3), po za tym sluzowka rowniez prawdilowa makroskopowo. Kanal odbytu prawidlowy.
Wnioski: Drobna blizna w esicy.

Wyniki hist pat:
A. Cztery fragmenty blony sluzowej jelita cienkiego bez istotnych nieprawidlowosci.
B. Cztery fragmenty blony sluzowej jelita grubego z obrzekiem blaszki wlasciowej.
C. Trzy fragmenty blony sluzowej jelita grubego z niewielkim obrzekiem blaszki wlasciowej.
D. Polipowaty fragment blony sluzowej jelita grubego z obrzekiem blaszki wlasciowej i ogniskowo niewielkim, przewleklym naciekiem zapalnym.

z gastroskopii:
Napisze tylko to co jest nieprawidlowe: Okolica przedodezwiernikowa z rozpulchniona zaczerwieniona blona sluzowa.

i hist pat: cztery wycinki z blony sluzowej dwunastnicy z nadzerkami na powierzchni. W blaszce wlasciowej eozynofile (do 5%). W wykonanym barwieniu immunohistochemicznych CD3 nie stwierdzono wzrostu ilosci limfocytow srodnablonkowych. Obraz makroskopowy nie ma cech histologicznych choroby trzewnej i odpowiada:
duodenitis erosiva.

z badania tk jamy brzusznej z kontrastem: obraz tk jelit prawidlowy. Zwraca uwage kilka powiekszonych wezloch chlonnych w okolicy zastawki kretniczo-katniczej do wielkosci 16x9.

p. ANCa pr3 i mpo sa ujemne wiec nie pisze jednostek.
p/c endomysialne IgA tez ujemne
p/c transglutaminaza tkankowa ujemne

Immunoglobulina A w normie i B tez w normie. Na co sa te przeciw ciala immunoglobulina?
Na dzien dzisiejszy biore controloc 40, sanprobi i enterol.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Mój przypadek.

Post autor: deth » 08 lut 2012, 11:46

Tomek0700 pisze: Blona sluzowa katnicy oraz wstepnicy (wyc. - but. 2), poprzecznicy, zstepnicy i odbytnicy (wyc. - but.4) jest rozowa, gladka, lsniaca, siatka naczyn dobrze widoczna, w esicy widoczna drobna biala blizna (wyc.-but.3), po za tym sluzowka rowniez prawdilowa makroskopowo. Kanal odbytu prawidlowy.
Wnioski: Drobna blizna w esicy.

Wyniki hist pat:
A. Cztery fragmenty blony sluzowej jelita cienkiego bez istotnych nieprawidlowosci.
sie tak nie chwal :| ;)

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 08 lut 2012, 13:03

No ale co z tymi nadżerkami?
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 08 lut 2012, 13:16

deth pisze: sie tak nie chwal :| ;)
xDDD
No ale co z tymi nadżerkami?
no w sumie nie wiem, chyba na to dostalem controloc ?? :P
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 08 lut 2012, 14:30

Masz wyleczoną yersinię, ale chyba nie jelita, jeśli są nadżerki, to raczej nie jest to oznaka pełnego zdrowia. Musisz po prostu dalej brać leki, jelita nie wygoją się w ciągu 12 dni. Na to potrzeba dłuższego czasu, więc jeśli jeszcze nie wszystko funkcjonuje jak trzeba, to musisz uzbroić się w cierpliwość, chyba żeby się pogarszało, to od razu na wizytę. Poza tym tyle czasu znosiłeś rozmaite historie jelitowe, że nie dziwię się, że każdy objaw Cię niepokoi, ale powtarzam, jeśli nie dzieje się nic gorszego to postaraj się trochę odpuścić samemu sobie, bo jeśli będziesz ciągle myśleć o każdej wizycie w wc to Ci to nie pomoże. Wiem, że to nie jest proste, bo sama tak mam, tylko to też nie sprzyja leczeniu.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 08 lut 2012, 15:03

Masz wyleczoną yersinię, ale chyba nie jelita
tzn czemu tak uwazasz? bo nie rozumiem. Chodzi Ci o moje objawy, ktore mam teraz, przez to uwazasz, ze jelita sa nie wyleczone do konca, tak? :)

Co do nadzerek to wiem, tylko lekarz do tego nie przywiazywal jakos wagi. Biore controloc 40, chyba nic na to innego nie ma. Powiedziano mi tez wlasnie, ze moge dochodzic dlugo do siebie - do trzech miesiecy. To wlasnie chodzi im o te objawy co mam teraz? Druga sprawa, odbijanie to moge laczyc z zapaleniem zoladka i nadzerkami na dwunastnicy??? bo chyba teraz jelita juz nic do tego nie maja :razz:
Te nadzerki przyjeto, ze to stan po eradykacji H.Pylorii w 2010r. Juz w styczniu 2011 mialem napisane, ze mam zapalenie dwunastnicy o lekkim nasileniu - zapalenie zoladka tak samo - tylu lekarzy i nikt nie leczyl tego. Dobrze, ze trafilem do MSWiA....
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 08 lut 2012, 15:35

A powiedzieli, że nadżerki znikną? Sam piszesz, że poinfekcyjne jelito drażliwe. Nie jesteś, że tak powiem obłożnie chory, ale też nie zdrowy na 100%. Piszesz, że masz zapalenie dwunastnicy, dotąd słyszałam, że każdy stan zapalny pozostaje do końca życia, ale może się mylę. Natomiast, jeśli jest właściwe leczenie i przyjmuje się leki, to można normalnie funkcjonować, niemal jak zdrowy człowiek. Czasami mogą sie pojawiać biegunki, nie można wszystkiego jeść ale to jest normalne w tych sprawach. Jak będziesz przyjmować leki, to po prostu stan zapalny nie będzie sie nasilać. Twoje jelita zostały "naruszone" np. przez yersinię i od czasu do czasu możesz mieć jakies sensacje, bo jelita mogą sie zbuntować. Nie piszę tak, zeby Cię zdołować, tylko żebyś uważał na siebie i był pod kontrolą lekarza. Także w tej chwili ciesz sie, że to nic naprawdę bardzo poważnego, powoli zaczniesz dochodzić do siebie. Chodziło mi o to, że w przypadku kolejnych wizyt musisz zaznaczać, że wystąpiły problemy z jelitami. A co powiedzieli odnośnie Twojej wagi?

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 08 lut 2012, 17:35

emi306 pisze:Piszesz, że masz zapalenie dwunastnicy, dotąd słyszałam, że każdy stan zapalny pozostaje do końca życia,
Jak to do końca życia, nie da sie wyleczyć stanów zapalnych w żołądku czy dwunastnicy???
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 08 lut 2012, 18:38

Moja mama ma zapalenie jelita grubego od 15 lat. Mi też lekarz powiedział, że leki muszę brać do końca życia. To można zaleczyć ale nie wyleczyć. Pisałam o jelitach, nie o żołądku. Ale ja lekarzem nie jestem, powtarzam co mi powiedziano.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 08 lut 2012, 19:38

A powiedzieli, że nadżerki znikną?
tak, przeciez nadzerki da sie wyleczyc.
. Nie jesteś, że tak powiem obłożnie chory, ale też nie zdrowy na 100%.
mowi sie, ze nikt nie jest zdrowy, sa tylko Ci niezbadani :razz:
Piszesz, że masz zapalenie dwunastnicy, dotąd słyszałam, że każdy stan zapalny pozostaje do końca życia
Bzdura, da sie wyleczyc. Oczywiscie sa przypadki zapalne zoladka/dwunastnicy ktore sie nie da ale inaczej to sie nazywa, nie chce mi sie teraz szukac. Na pewno u mnie tego nie stwierdzono.
Jak będziesz przyjmować leki, to po prostu stan zapalny nie będzie sie nasilać
Nie wiem o jakim stanie zapalnym mowisz. O jelitach czy zoladku? bo juz sie pogubilem. Nie mam stanu zapalnego jelit, na pewno nie mam nieswoistego zapalenia... przynajmniej tu gdzie mnie badali.
woje jelita zostały "naruszone" np. przez yersinię i od czasu do czasu możesz mieć jakies sensacje, bo jelita mogą sie zbuntować.
Niestety tak. Ale jesli biegunki beda sie utrzymywac mam miec zrobiona kapsulke endoskopowa :wink:
Nie piszę tak, zeby Cię zdołować, tylko żebyś uważał na siebie i był pod kontrolą lekarza.
Wiem, wiem, dziekuje :)
A co powiedzieli odnośnie Twojej wagi?
Ze to od yersini albo problem bedzie z nieswoistym zapaleniem jelita.
Mi też lekarz powiedział, że leki muszę brać do końca życia.
Zalezy jaka masz chorobe zapalna jelit. Nie kazde zapalenie jest nieswoiste, sa bakteryjne itp. Przy czym "zwykle" zapalenie mozna leczyc tez salofalkiem - dzialaja przeciwzapalnie, przynajmniej tak mi tlumaczono. Jesli nie masz zmian endoskopowych a masz np. colitis chronica - wprowadzaja leki na pare miesiecy a jak uzyska sie poprawe - czesto sa odkladane i patrza co sie dzieje. Nawet jest takich pare przypadkow tutaj. Np. masz rozrost grudek chlonnych to czesto dawaja Pentase. (ja tak mialem w Poznaniu)
emi306 piszesz strasznie chaotycznie. Odnosisz sie do zoladka a potem piszesz, ze mowisz o jelitach. Dlatego Alis zrozumiala, ze mowisz o zoladku - tak samo ja zrozumialem.

W kazdym razie dziekuje za odpowiedz :wink:

Jeszcze sie odnosze do Zenobiusa:
Ja, z crohnem, mialem tak, ze zaraz po przebudzeniu, nawet wchdozac juz w remisje, musialem biegac - bo sie stolec zebral juz pod koniec, a ze mialem zmiany wlasnie pod koniec jelita, to organizm chcial to wypchnac na zewnatrz :-)
haha xD tylko ja nie mam zmian hmm... a ludzie zdrowi tez moga miec tak, ze po przebudzeniu smigaja do ubikacji?

A teraz jeszcze reszta pytan:
Immunoglobulina A w normie i B tez w normie. Na co sa te przeciw ciala immunoglobulina?
Moze ktos wytlumaczyc?
B. Cztery fragmenty blony sluzowej jelita grubego z obrzekiem blaszki wlasciowej.
C. Trzy fragmenty blony sluzowej jelita grubego z niewielkim obrzekiem blaszki wlasciowej.
D. Polipowaty fragment blony sluzowej jelita grubego z obrzekiem blaszki wlasciowej i ogniskowo niewielkim, przewleklym naciekiem zapalnym.
I tez za bardzo nie rozumiem tego zapisu :wink: co to jest ta obrzeknieta blaszka??

PS. Na dobra sprawe w MSWiA nikt mi nie powiedzial, ze mam IBS. I nikt nie postawil diagnozy poinfekcyjne jelito drazliwe. Dopiero jak sie o to zapytalem to powiedzieli, ze moge dochodzic do siebie do 3 miesiecy ;P Dalo sie wyczuc, ze nie jest pewne to od yersini.. mam nawet zapisane w epikryzji, ze do rozwazenia dalsza diagnostyka jesli nie przejdzie. W Poznaniu natomiast to stwierdzili poinfekcyjne IBS, gdy jeszcze mialem yersinie. Tylko w PN wyszlo, ze jej nie ma a w WWa, ze jest.

Pozdrawiam!!!!!!
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 08 lut 2012, 22:02

Dziękuje _Ray_.
Z ta yersinia to dziwne rzeczy - najpierw IgG dodatnie i to grubo igm ujemne. Dostalem i tak antybiotykoterapie metronidazol + cypronex. 0 poprawy. W Warszawie, pol roku pozniej IgG dodatnie i IgM watpliwe. Nie mam tutaj podanych jednostek. Dostalem doxycykline i jak juz wspomnialem jest duzo lepiej.

Co do kapsulki to widzialem dziewczyne jak lezalem na oddziale. Rzeczywiscie, wygladala jak cyborg xD Kapsulka nie moze pobrac wycinka, prawda? bo czytalem cos o kapsulsce ssacej i tam bylo napisane, ze ona pobiera... ale to chyba dwie rozne rzeczy :P
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Mój przypadek.

Post autor: Miska Ryżu » 09 lut 2012, 09:44

Cieszę się z Twoich wyników Tomek, panikarzu ty jeden ;-) a tak się broniłeś przed pójściem do szpitala, mam nadzieję że świat Ci się w szkole podczas Twojej nieobecności nie zawalił :) Napisz jak się poukładało w szkole w zw ze szpitalem to będzie dla potomnych którzy również mają obawy, że przez pójście do szpitala zawalą naukę.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 09 lut 2012, 10:55

Ojj tam ojj tam. A szkole zaliczylem wiekszosc w drugim terminie, na sesje zdarzylem wiec zaliczalem z grupa. Jeszcze sie zglosilem o przedluzenie sesji i mi tez przedluzyli. Mam dwie poprawki - jeden wykladowca powiedzial zebym sie nie martwil i ze zalicze na pewno. Po prostu juz nie mielismy basenu podczas sesji i nie zdarzylem na poprawke przed. Mowil zebym sie nie zglaszal nawet w sesji poprawkowej skoro mi przedluzyli bo rozumie choroby zapalne (CD) i ta bakterie. Tylko zebym przyszedl jak bede juz w pelni sil. A drugi mnie udupil... i podchodze w sesji poprawkowej. Udupil bo kazdy zaliczyl a Ci z drugiego terminu nie, plus to, ze nam wyslal nawet pytania wiec bylo trzeba po prostu opracowac. W kazdym razie na pewno nie zaluje i wszystko sie ulozylo po mojej mysli:) Tak w ogole to potrzebuje pomocy z tymi pytaniami.... bo nie wiem juz czego oczekuje. Jest tu jakis psycholog?:P
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 09 lut 2012, 14:35

Nie do konca jes wykluczony. Dlatego ta kapsulka jak cos zle bedzie. Na razie wiecej wskazuje, ze go nie ma niz jest wiec tego sie trzymajmy i mam nadzieje, ze to nie wroci... :)
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 09 lut 2012, 18:23

Tomek0700 Sorry, cały czas miałam na myśli jelita, ale może faktycznie nie zawsze uda się jasno napisać to, o czym się myśli :wink:
Ostatnio zmieniony 13 lut 2012, 11:55 przez emi306, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”