Mój przypadek.

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 10 paź 2011, 20:53

wiem, chcialbym wykonac wlasnie z kalu. Tylko ostatnio bylo do wyboru: posiew w kierunki bakterii lub grzyba. Zrobilem w kierunku grzybow i nic nie bylo napisane o candidzie tylko, ze nic nie wyhodowano. Tak wiec rozumiem, ze ponownie badanie w kierunku grzyba?

edytuje: dopiero zauwazylem Twoja odpowiedz izo.sim. Oczywiscie sprobuje. Ale chyba sama dieta sie nie wylecze, wolalbym miec wynik na kartce.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2011, 20:56 przez Tomek0700, łącznie zmieniany 1 raz.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 10 paź 2011, 20:58

czyli na grzyby jest ok. O to mi tylko chodzilo. Wiem, ze maslo maslane ale tylko sie upewniam.

edytuje: moja niepewnosc wynikala z tego, ze w poswiewie w kierunku bakterii czesto sa tez wyniki na candide.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek.

Post autor: Alis » 11 paź 2011, 11:28

Tomek0700 pisze:czyli na grzyby jest ok. O to mi tylko chodzilo.
No nie do końca się z tym zgodzę, bo mi raz też robili posiew z kału i wyszło, że mam grzyba, potem niby że nie ma, a potem, że znowu jest. Posiew kału to małomiarodajne badanie dlatego trzeba je powtarzać i też dużo zależy od labolatorium .... Osobiście czytałam o badaniu z krwi w kierunku grzyba i to jest najdokładniejsze badanie, ale jest bardzo drogie...
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 11 paź 2011, 13:13

tak, jeden z gastro powiedzial, ze skoro wyniki sa ok to sulpiryd (to chyba jest psychotrop, tak? ) Kiedys mi przepisal cloransen, twierdzac, ze mam IBS. Nastepna wizyta to diagnoza: nerwica zoladkowa i chyba tez chcial przepisac cloransnen bo sie wypytywal czy jezdze samochodem, gdy odpowiedzialem, ze tak to dostalem sulpiryd. Ta diagnoze postawil na podstawie wynikow, ze sa w porzadku. Z drugiej strony na okolo 15stu pacjentow kazdy mial nerwice u tego gastrologa :razz:
Juz probowalem odpoczac i tym podobne. Aczkolwiek mam zamiar ponownie sprobowac sulpirydu, moze lek nie zaczal jeszcze dobrze dzialac a ja juz odlozylem? (ok. 15 dni brania)
Sprobuje tez ponownie z psychologiem a od nowego roku wszystkie badania od nowa (jesli nie bedzie poprawy).
Sam sie juz pogubilem, z tym colitis chronica non classificata czy zapaleniem w odbytnicy, aczkolwiek podobno taki stan ma kazdy, co najwazniejsze, kazdy lekarz to potwierdza, wiec im zaufalem.

Czy macie wymioty od nawet malego wysilku? i po przebudzeniu, zawsze mnie boli brzuch - musze udac sie do wc. Spotkaliscie sie z czyms takim? jak to moge zwalczyc?

Pozdrawiam
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

pea
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 10 sie 2010, 21:06
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ...

Re: Mój przypadek.

Post autor: pea » 11 paź 2011, 21:26

Tomek to jest trochę głupie co robisz. Bierzesz sulpiryd po 15 dniach przerywasz, teraz znowu chcesz brać. Idź do psychiatry żeby być pod jego opieką zażywając leki tego typu! to on ustala leczenie i to on Ci odpowie na pytanie ile masz brać sulpiryd. Jak nie będzie poprawy to on zdecyduje co robić dalej - czy brać dłużej czy zmieniać.

Po jednym spotkaniu z psychologiem Ci się nie poprawi. Powinieneś iść do terapeuty i spotykać się z nim regularnie (skierowanie da właśnie psychiatra).

Pisałeś gdzieś że od razu rano po przebudzeniu idziesz do toalety. To pewnie dlatego "boli" Cię brzuch. Czy to jest naprawdę silny, tępy ból? może po prostu czujesz dyskomfort w podbrzuszu bo jelito daje Ci znak, że powinieneś iść do wc i tyle... I to nie jest nic nienormalnego.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 11 paź 2011, 21:40

tak zrobie.
Co do bolu - cos w stylu bolesnego parcia - tyle, ze wystepuje ono po kazdej drzemce, przebudzeniu. Ewentualnie podczas proby zasniecia zdarzaja sie bole i trzeba isc pare razy do ubikacji. W nocy pojde do ubikacji, rano sie obudze i tak mnie boli i musze isc do ubikacji. Przed drzemka sie wyproznie i po drzemce/ podczas drzemki (czesto mnie wybudza) musze isc do toalety. Gdy normalnie funkcjonuje, w sensie nie spie itp nie mam takiego bolesnego parcia. Dyskomfort zaczyna sie za to okolo 5 minut po wyprozneniu, a trwa nawet przez pare godzin.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Mój przypadek.

Post autor: biedronka24 » 11 paź 2011, 22:44

Tomku - przeszłam przez różne badania, ponad 20 wizyt w szpitalu, różne podejrzenia, psychiatra, psycholog, itp.
Tak było przez prawie 6 lat. Od ponad 3 lat leczę się w MSWiA w Warszawie. Razem ponad 9 lat chorowania - a rozpoznanie dopiero w tym roku. Crohn. I uwierz mi - ulgi nie czuję. Od 4 lat biorę leki przeciwzapalne, sterydy - czyli leki stosowane w NZJ. A w Warszawie w wypisach pisali - przewlekła biegunka, bo nic na Crohna nie wskazywało. A leki były trochę na ślepo - jak pomoże to możę Crohn, jak nie to nie wiadomo co. Obecnie biorę asamax, jestem pod stałą kontrolą gastrologa w Warszawie. Od roku chodzę na terapię do psychologa - różne sytuacje się na to nałożyły, na czele ze śmiercią mojej mamy. Ale sama choroba i nakręcanie się skłoniły mnie do szukania pomocy psychologicznej.

To co napisałam jest może bez ładu i składu i od razu zaznaczam, że nie mam zamiaru nikogo urazić pisząc to co piszę, ale czytając ten temat czuję się w pewien sposób atakowana jako użytkownik forum. Jest tyle niezdrowych emocji w pierwszych postach, że ledwo dobrnęłam do końca.

Pewnie zrobiłam OT i przepraszam za to. Ale taki ton wymiany zdań na forum, jak te posty na początku tematu skutecznie zniechęcają mnie do udzielania się na forum.

Tomku - Tobie życzę, żebyś znalazł w końcu dobrego lekarza i żebyś odzyskał spokój.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 11 paź 2011, 22:46

juz pisalem, ze nie chcialem nikogo urazic :)
oraz wspolczuje, ze tak dlugo choroba sie nie wyklarowala... mam nadzieje, ze u mnie tak nie bedzie.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Mój przypadek.

Post autor: biedronka24 » 11 paź 2011, 23:01

Też mam nadzieję, że szybko znajdziesz pomoc. Moją intencją było pokazanie, że nie tylko Twój przypadek jest trudny do zdiagnozowania.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 13 paź 2011, 22:48

nie no, masakra. Zrobilem sobie drzemke i oczywiscie po przebudzeniu zaczela sie jazda z wc :smutny: ta nerwica wydawala sie trafna diagnoza, ale kurcze.. 5 miesiecy wakacji a mi nie przeszlo nawet na chwile, leze na lozku odpoczywajac sobie i sie zaczyna..
Moze mam ta yersinie dalej.. chociaz IgM wskazuje, ze nie... do tego metronidazol + cypronex powinny zalatwic problem.
Chyba zainteresuje sie ta candida albicans, dostaje rozwolnienie/biegunke po niczym... a bole sa wlasnie jak przy biegunce a po wizycie w wc dyskomfort. W kale duzo bialych resztek, kółek, kropek, nie wiadomo co jeszcze. Nawet w Poznaniu doktor rozlozyl na razie rece, nie mam pieniedzy zeby jezdzic co miesiac tam, ostatnio pojechalem tylko po recepte na loperamid :smutny: Jak widzicie z pierwszej strony moje wyniki nie sa zle, nie mam zmian.. przy CD chyba bym nie wychodzil z ubikacji... tyle badan wykonanych, gdzie szukac problemu :cry:
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 23 paź 2011, 01:12

chodzilo mi o to, ze pojechalem na wizyte a tam tylko loperamid :) sam moglem na miejscu zalatwic.
Dzisiaj bylem u lekarza, odlozono mi sulpiryd i wycofano sie z tej nerwicy. Natomiast wlaczono leczenie Asamaxem przez 4 miesiace. Jak nie pomoze to znowu Pentasa, tylko sie zastanawiam czemu dostalem asamax.. skoro w j.grubym jest wszystko podobno ok.
Czy gdy biore loperamid to jedzenie sie lepiej trawi? W sensie dzieki niemu dostarczam organizmowi potrzebne skladniki? bo gdy nie biore loperamidu to chodze po kazdym posilku a teraz raz dziennie w sredniej objetosci, czyli ten pokarm jakos lepiej jest przetwarzany?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Mój przypadek.

Post autor: subzero » 23 paź 2011, 01:27

"pojechałem na wizyte a tam loperamid" hehe dobre :mrgreen:
Z loperamidem trzeba ostrożnie, bo czasem można sobie nim szkód narobić.
Tomku a probowales przy tym wszystkim pozażywać sobie jakieś probiotyki? One tez czesto gesto wplywaja dobrze na prawidlowe wyproznienia.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 23 paź 2011, 13:32

probiotyki pogarszaja moj stan, biegunka/luzne stolce, ciagle jakis dyskomfort i wypryski sie robia. Loperamid mam brac przez 3 miesiace, szczerze powiem: biore loperamidu nie ma problemu, moze czasami jakis bol, no i tylko sie odbija.
Stosowal ktos zirid? juz drugi lekarz mi to przepisuje - twierdza, ze to jest zloty srodek na odbijanie :roll:
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 23 paź 2011, 23:58

nie stosowalem. Zobacz na wyniki moich badan, nie sadze, zeby ktos mi przepisal sterydy.. niektórzy lekarze nie widza potrzeby przeciwzapalnych niesterydowych a co dopiero sterydy ... dam szanse asamaxowi na miesiac... moze pomoze. No i duze dawki loperamidu bo inaczej to nie bede mogl funkcjonowac normalnie. Ciekawie czy w Warszawie tez uwazaja, ze te stany stany zapalne, ktore wyszly u mnie w hist-pacie sa normalne i ma je zdrowy czlowiek, hmm...
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Mój przypadek.

Post autor: subzero » 24 paź 2011, 00:12

asamax to ja biore ciągiem od marca w najwiekszej dawce (teraz juz mniejszej) i dopiero w sierpniu na kolonoskopii wyszlo, ze stan zapalny w jelicie grubym sie zaleczył

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”