Mój przypadek.

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 29 paź 2011, 12:59

najpierw zalatwie skierowanie do szpitala. Na pewno bede musial dlugo czekac, wiec w tym czasie wizyta u psychiatry i psychologa:)
A co Wy sadzicie o moich wynikach? rzeczywisice wszystko jest takie ok?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 30 paź 2011, 17:30

Tomek0700 Jeśli mogę Ci poradzić, to ze zmianą diety wstrzymaj się do momentu zrobienia wszystkich badań i diagnozy. Czytałam, że o diecie bezglutenowej decyduje lekarz. Może takie badania też będą chcieli Ci powtórzyć i jeśli odstawisz gluten< to wtedy nic nie wyjdzie Jeśli Twoje dolegliwości bardziej dokuczają Ci rano, to może być to na tle nerwowym, tak samo jest u mnie- mam zapalenie jelita i żołądka Poza tym, ze stresem to jest tak, że raz wpływa od razu na nasze jelitka, a innym razem można to odczuć po kilku tygodniach a nawet miesiącach W każdym razie musisz uzbroić się w cierpliwość, bo leczenie jest długotrwałe i efekty mogą być zauważalne po czasie dłuższym, niż np dwa tygodnie

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 30 paź 2011, 20:27

dlatego udam sie w najblizszym czasie do psychiatry. Wyglada to tak, ze rano musze sie udac 2-3x do ubikacji (w ciagu 2 godzin), po obiedzie chodze raz i co najdziwniejsze - stolec jest w porzadku. A od rana jem tylko 1 - 2 kanapki. Na wieczor tez pare kanapek. Testy na gluten mam w porzadku ale co mi szkodzi sprobowac. Niestety - na razie nie znalazlem pieczywa bez glutenowego!!!


PS. czy ryz bialy mozna jesc w diecie bezglutenowej?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 30 paź 2011, 21:32

Tomek0700 pisze:Niestety - na razie nie znalazlem pieczywa bez glutenowego!!!
Bo dieta bezglutenowa jest bardzo trudna i droga Jeśli w Twojej okolicy nie ma takiego sklepu to pozostają zakupy internetowe Wiem, że jest ryż bezglutenowy ale czy można jeść biały, to nie pamiętam. Możesz popatrzeć w internecie, są podawane listy produktów dozwolonych i zabronionych. Poza tym dieta bezglutenowa dot. też wędlin, słodyczy, mąki, makaronów itd. Słowem nie jest łatwo> Ja się nie upieram ale może jednak przemyśl to jeszcze i spróbuj po wyjściu ze szpitala, bo jakbyś musiał ponownie zrobić takie badania, to trzeba wtedy przeprowadzić dwu albo trzytygodniową prowokację glutenem> Ja sama o tym myślę, ale dopiero jak mi zrobią rezonans i zobaczę czy on coś wykaże A czy robiłeś badania pod kątem pasożytów albo lambli? Walczyłam z tym kilka lat i nieraz lamblioza też daje takie objawy (a nieraz jeszcze dziwniejsze) Na pewno wizyta u psychologa to też dobra myśl. A i jeszcze w diecie bezglutenowej trzeba uważać na żółty ser i owoce, bo do nich jest dodawany gluten.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 30 paź 2011, 22:18

Sporo o diecie bezglutenowej znajdziesz na tym forum http://forum.celiakia.pl/
emi306 pisze: bo jakbyś musiał ponownie zrobić takie badania, to trzeba wtedy przeprowadzić dwu albo trzytygodniową prowokację glutenem>
ja bym też to przemyślała tak jak pisze emi306,
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 30 paź 2011, 22:45

ogolnie, mialem wykonywane testy na celiake z krwi i 2 razy z dwunastnicy czy jak to sprawdzaja, podczas gastroskopii. Wszystko wyszlo ok a tylko mowie co zauwazylem, dlatego chce sprobowac, na diagnostyke i tak umowie sie najszybciej podczas ferii lub wakacji, niestety. Tak robilem test Elisa Lambli, poniewaz metronidazol zlikwidowal moje biegunki za pierwszym razem i dal duza ulge a pozniej tynidazolum mi bardzo pomogl z bolami, a sa to wlasnie leki na lamblie. Test elisa i pare razy robilem mikroskopowo z kalu, nic nie wyszlo.
Co do ryzu, wyczytalem w internecie, ze jest dozwolony. Chce zrobic taka diete, nie w 100% a zamienic dokladnie pieczywo i czy znikna bole/dziwne wizyty w wc od rana.
Tylko ciekawe od czego tak mi sie odbija po wszystkim, skoro nie ma refluksu, przyrostu bakterii :mad:
Dzieki za zainteresowanie :wink:

Pozdrawiam

PS. zapomnialem dodac, ze nie radze sobie powoli z tym wszystkim - cholera, od 1,5 roku nie ma diagnozy i "remisji" dalbym wszystko zeby przezyc sobie jeden dzien bez odbijania albo latania do wc :smutny:
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 30 paź 2011, 23:12

Na wieczor, to kolo 20 godziny. I jem np. 4 kanapki. To chyba jest lekkostrawne i nie tak duzo. Teraz zamienilem na ryz te kanapki.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 30 paź 2011, 23:21

Tomek0700 pisze:I jem np. 4 kanapki. To chyba jest lekkostrawne i nie tak duzo.
to zalezy z czym te kanapki :wink:
Tomek0700 pisze:Teraz zamienilem na ryz te kanapki
to raczej lekko strawny. A "suchy" (bez sosu) ten ryż jesz?
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 30 paź 2011, 23:30

zazwyczaj pomidor, zolty ser i takie tam. Nic strasznego :razz:
Ryz jem zazwyczaj tylko z dzemem i mi pasuje :wink:

Co do jedzenia po 18 - sprobuje jak dieta nie podziala. Musze sie przyznac - kiedys lekarz rodzinny kazal mi zmienic diete wlasnie na bez glutenowa - poniewaz wedlug niego mialem zapalenie zoladka. Dla lekarzy gastro nie mialem wiec ich sluchalem i nie zmienialem diety.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 30 paź 2011, 23:37

Tomek0700 pisze:Ryz jem zazwyczaj tylko z dzemem i mi pasuje
dżem to też cukier z tego co pamietam wielu chorych własnie źle toleruje cukier. Może to błąd.
"Wielu chorych źle toleruje cukier i słodycze, szczególnie w okresie zaostrzeń. Wiadomo, że cukier zwiększa przepuszczalność nabłonka jelita, wpływa na skład flory bakteryjnej w jelitach i sprzyja wzdęciom brzucha, przelewaniu się treści jelitowej, może także wzmagać biegunkę. W takich przypadkach należy ograniczyć spożycie cukru, nie tylko sacharozy, ale także fruktozy, sorbitolu itp. Cukier można zastąpić słodzikami opartymi np. na aspartamie. Nie zostało udowodnione, że zwiększone spożycie odgrywa rolę w patogenezie choroby. "
źródło http://j-elita.org.pl/?pid=pages&id=54
O żółtym serze wolę się nawet nie wypowiadać :P

poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 30 paź 2011, 23:38 przez taloca, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 30 paź 2011, 23:55

o zoltym serze to wiem. Ale tu akurat nie jest problem z tym bo modyfikowalem dietke z zoltym serem, z cukrem tak samo w zasadzie :( wiem, ze np. czekolada na mnie zle wplywa, vodka czy piwo. Nastepnego dnia po vodce zawsze biegunka a po piwach dziwne stolce, tak samo jak po czekoladzie :neutral:
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Mój przypadek.

Post autor: taloca » 31 paź 2011, 00:24

Tomek0700, a byłeś może u dietetyka? może on by coś sensownego wymyślił.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Mój przypadek.

Post autor: Miska Ryżu » 31 paź 2011, 08:49

a ja Ci polecam umowienie się wreszcie do ktoregos z wymienionych wyzej szpitali, nie czekanie na ferie, wakacje tylko jak beda miec termin (bo zdrowie jest wazniejsze niz szkoła) i koniecznie do psychiatry i psychologa. Zostaw już Tomek te wszystkie diety. Co najwyżej przejdź sobie na lekkostrawna, wszystko gotowane, bez przypraw, przecierane itp. I nie idz na kolejna TK, powinienes miedzy jedym tk a drugim miec kilka miesiecy przerwy by sobie krzywdy nie zrobić. Jak pojdziesz do szpitala i uznają że potrzebujesz jakies badanie to Ci je zrobią :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 31 paź 2011, 10:21

Tomek0700 Wierzę, ja od roku mam pogorszenie i nie wiem, czy właśnie nie mam nawrotu lamblii, bo wszystkie objawy na to wskazują, lekarze nie wierzą, bo w badaniach nie wychodzą, a wiadomo, że czasami trzeba zrobić kilkanaście testów, albo wyjdą wtedy te diabły, jak jest ich juz dużo w organizmie. Niestety tak u nas jest, żeby doczekać się na diagnozę to trzeba mieć dużo zdrowia i wygrać w totka :roll: Nie załamuj się, czekaj na pobyt w szpitalu, a do tego czasu może spróbuj z psychologiem, może przynajmniej Ci pomoże to przetrzymać. I w problemach z jelitami zero alkoholu, piwa! :roll: Czekolada zawiera kofeinę, może dlatego nie za bardzo Ci służy. Trzymaj się, ja też miałam chwile zwątpienia. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 31 paź 2011, 12:03

nie czekanie na ferie, wakacje tylko jak beda miec termin (bo zdrowie jest wazniejsze niz szkoła)
masz racje ale boje sie jednak, ze zawale szkole :/ gdyby np. diagnostyka trwala 2 tygodnie, to strasznie duzo czasu ... i boje sie reakcji nauczycieli, moze nas nie byc 3 x na zajeciach, z tego te 3x musi byc usprawiedliwione... do tego reakcja rodzicow, nie puszcza mnie do szpitala teraz. Ale sprobuje z nimi porozmawiac. No i powrot tez bedzie straszny, bo na pewno bede oslabiony a beda zaliczenia z basenu z techniki np. czy sztuk walk.
Tomek0700, a byłeś może u dietetyka? może on by coś sensownego wymyślił.
nie bylem, szkoda mi nawet teraz pieniedzy zeby chodzic tam co tydzien a jedna wizyta to 50 zl. A na poczatku co tydzien podobno sie chodzi w moim miescie.. zreszta to tylko by nawet rozwiazalo problem na krotka mete, dorzucajac do tego pieniadze na diete... nie da rady.
z jelitami zero alkoholu, piwa
:smutny: :smutny: :smutny: a tak na serio to od 1,5 roku alkohol to rzadkosc u mnie.

PS. Czy dzisiaj przychodnie sa normalnie otwarte?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”