Mój przypadek.

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Mój przypadek.

Post autor: subzero » 31 paź 2011, 12:24

Też odrabiałam ćwiczenia, zaliczałam jakieś egzaminy pozniej. Nauczyciele wiedzieli, że jestem w szpitalu i zrozumieli to. Wszystko się da.

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 31 paź 2011, 16:42

Powiesz lekarzowi prowadzącemu i normalnie wystawi Ci zwolnienie lekarskie. Możesz wzmocnić się np. Ensure Plus, jeśli nie będziesz miał po tym sensacji. Postaraj się wytłumaczyć rodzicom, że w szpitalu nie dostaje się miejsca wtedy, kiedy nam pasuje. A jak w wakacje nie będzie terminu?

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Mój przypadek.

Post autor: biedronka24 » 01 lis 2011, 08:40

Tomku nie czekaj na wakacje albo ferie. Ja raz czekałam na lepszy czas na diagnostykę. Pojechałam w między czasie czekania na wizytę do mwsia i co? I zostałam od razu na oddziale - miałam tak rozwalone jelita, że trafiłam na oddział z ciężkim rzutem crohna. Najpierw musieli mnie wyprowadzić z zaostrzenia. A na diagnozowanie to już później jeździłam kilkakrotnie. Ale przez takie czekanie na lepszy czas na diagnostykę w efekcie siedziałam pół roku na zwolnieniu - organizm dochodził do jako takiej normy.
Tak więc nie czekaj tylko się zapisz w końcu do lekarza do wawy albo do innego ośrodka referencyjnego. W szkole można wziąść urlop dziekański.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 01 lis 2011, 21:32

macie racje, dzisiaj bylem w ubikacji 7x :cry: . Jutro dzwonie do Warszawy.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 02 lis 2011, 00:39

rano ide po skierowanie. Jak dostane termin dlugi to jednak sprobuje z ta dieta bez glutenowa na tydzien - myslalem, ze mam celiake wykluczona a jednak nie :mad:
Do psychiatry tez pojde sie zapisac... co szkodzi sprobowac. Kurcze nie wierze, ze to moze byc CD... trzeba jednak wykluczyc, dawno nie odwiedzilem tyle razy ubikacji.... jutro wykonam tez OB i morfologie.. Trzymajcie kciuki..

Zapomnialem sie zapytac. W takim razie Lodz - szpital przy Placu Hallera moze byc tez? klinika na Przybyszewskiego w Poznaniu, Warszawa, MSWiA?
Krakow odpada, juz wole do Warszawy bo tak samo daleko. Do Lodzi mi najblizej.
Czy najlepiej do tej Warszawy i byc spokojny o wszystko????
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 02 lis 2011, 08:27

Tomek0700. Nie wiem, jak jest w innych miastach, może podpowiedzą forumowicze. Natomiast mogę Ci powiedzieć, że przeglądając wpisy też na tym forum, większość opinii o MSWiA jest pozytywnych. Poza tym podobnie jak WIM jest to szpital rządowy, mają lepszą aparaturę, więc tym samym i badania i diagnostyka są pewniejsze. Ja byłam w MSWiA pierwszy raz i spotkałam się z tym, że nawet jak ktoś miał np. kolonoskopię robioną w innym miejscu, to oni i tak powtarzali badanie u siebie. Co do celiakii, to jeśli mogę spytać, czy Twoje biegunki są tłuszczowe?

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 02 lis 2011, 10:26

ok, to do Warszawy... nie chce sie potem martwic. Co do biegunek to nie wiem jak wyglada tluszczowa... wiem, ze jest duzo bialych kroppek i bialych fragmentow.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

emi306
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:15
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Mój przypadek.

Post autor: emi306 » 02 lis 2011, 10:49

Tomek0700 Tłuszczowa jest wtedy, gdy nie można spłukać, pozostawia ślady w muszli, nie jest wodnista, tylko bardziej papkowata. Nie musisz mieć od razu celiakii, na to składa się kilka objawów (portal celiakia.pl). Jeśli miałeś pasożyty, to one mogą uszkadzać kosmki jelita cienkiego i wtedy trzeba przejść na dietę bezglutenową, ale to z reguły na jakiś czas. Jak brałeś tinidazol i metronidazol, to po zakończeniu kuracji powinieneś dostać probiotyki na odbudowę flory jelitowej. Najpierw staraj się o szpital, niech Cię przebadają. Nie martw się, że musisz mieć celiakię, to nie jest powiedziane, Wiele objawów pasuje do wielu chorób. Na razie czekaj na hospitalizację, a potem zobaczymy :roll:

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 02 lis 2011, 12:27

Mam skierowanie, dzwonilem do Warszawy. Kazano mi wyslac faxem:
- Wyniki badan (tutaj pani byla troche sceptycznie nastawiona i wcale nie kazala ale powiedizalem, ze wysle :mrgreen: )
- Skierowanie do szpitala

I nie pamietam czy kazala tez dowod osobisty i ubezpieczenie ale tez wysle. Wysle jutro albo dzisiaj. I mam zadzwonic jakos pozniej po wyslaniu, bo podobno pani doktor bedzie musiala zobaczyc wyniki i wtedy ustala termin.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 02 lis 2011, 14:45

teraz mi to mowisz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wyslalem wszystko, pani w sekretariacie powiedziala, ze dostala 30 stron i musi wszystko zobaczyc i zebym dzwonil jutro lub w piatek :P bo bedzie rozmawiala z pania doktor. Wiecie z kim?
Psychiatra i psycholog tez zapisany.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 07 lis 2011, 09:01

dostalem termin na 15 lutego :mrgreen: a ferie mam od 13. Pasuje jak najbardziej.. i o 12 mam sie zglosic do sekretariatu w ten dzien.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 07 lis 2011, 18:12

nie bylo wczesniej niestety :mad:
Rozmawialem dzisiaj z prof. W. Cichym
profesor pediatrii, kierownik I Katedry Pediatrii I Kliniki Gastroenterologii Dziecięcej I Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Pełnomocnik rektora UM ds. współpracy z Uniwersytetem M. Lutra w Halle (Niemcy). Członek Senatu UM.
Powiedzial, ze te moje zapalenia trzeba leczyc, powiedzial, ze do szpitala za dlugo i mam sie zglosc do niego, super czlowiek.
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 13 lis 2011, 11:55

od paru dni mam krwawienie, pierwszy raz, nigdy tak nie mialem. Wyglada to tak jak smary z nosa tylko, ze sa na odbycie i czerwone. Widoczne na papierze, sporo. Biore asamax, moge to jakos zatrzymac??
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Mój przypadek.

Post autor: Shima » 13 lis 2011, 11:59

Sam to raczej tego nie zatrzymasz..
Ale może ustąpić samoistnie.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Mój przypadek.

Post autor: Tomek0700 » 13 lis 2011, 13:32

no to masakra, to co sie dzieje od 2 tygodni ze mna to jakies nieporozumienie:(
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”