Artroskopia

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 21:34

obawiać się jak najbardziej można, bo w końcu jest to badanie/zabieg :] ale jesli będzie dobrze przeprowadzony to ryzyko powikłań nie jest duże :] znieczulenie zawsze jest miejscowe albo ogólne to zależy od tego co lekarz sobie ubzdura, ewentualnie jesli pacjent o to prosi...
z dochodzeniem do siebie jest różnie, bo zależy czy artroskopia będzie tylko diagnostyczna czy też będą chcieli coś wyciąć (jak znajdą) i wtedy rehabilitacja trwa bardzo długo...
taki mały wywód fizjoterapeuty ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 21:45

to jest normalne, że ktoś się boi... czy to jest trudne badanie czy nie... wiele osob sie boi nawet poboru krwi... jeśli samo diagnostyczne to szybko dojdziesz do siebie... jeśli coś będą grzebać to zależy co zrobią... ale pewnie i tak na zabiegi Cie wyślą :]
znieczulenie jest o ile dobrze pamiętam w kręgosłup ale to chyba przy operacji... hmmm.... a przy samej diagnostyce... qrde poszukam w notatkach bo nie pamiętam....
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 21:55

hmmm ciekawe... bo nie wiem... trzeba jednak dopytać dr....
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 22:16

o ile pamiętam to 2 i 3 to faktycznie to samo... podczas tego badania jest anestezjolog wiec będzie wiedział co z Toba zrobić... spokojnie :) nie zrobią nic czego nie będą pewni, bo też będą się bać :) zresztą zapewne lekarz wcześniej go uprzedzi i skonsultuje :)
całe badanie jest wykonywane na sali operacyjnej bo musi być sterylnie etc... więc podchodzą do tego poważnie... zazwyczaj nerwy nie pomagają więc postaraj się myśleć o czymś miłym... to oni są od tego, żeby Cie przygotować i wykonać :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 22:30

jak będziesz tak gadać to Ci głowę najpierw utną, żeby mogli Ci coś zrobić :E
spokojnie !!!!
ludzie mają bardziej cudaczne badania i żyją :)
a że my z reguły jesteśmy CuDaczne to już tak mamy, że wiecznie z nami są problemy ;)
aaaaa więzadła to już inna bajka... mój sąsiad miał już dwie operacje, ostatnia teraz w listopadzie i dalej na zwolnieniu i prawie nie chodzi... tylko lekkie ćwiczenia w domu samowspomagane... i w szynie siedzi :] co go zdołowało konkretnie, bo zapalony sportowiec... no ale.... siedzi w domu na zwolnieniu i ogląda ciągle mecze..... :wink:

jeśli nie zaszkodzi Ci to wypij lampkę wina i obejrzyj film jakiś :)
odstresuj się mówiąc po polsku ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 22:38

taping super sprawa ;)
wyluzuj trochę ;) pomyśl jak byś wyglądała bez głowy :E :D
odpręż się i nie myśl o tym ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Artroskopia

Post autor: malapkasia » 05 sty 2012, 22:54

mattttko ale Ty masz wyobraźnię :D zrzucimy Ci się na kulę, która odpowie na wszystkie Twoje pytania :P :E
ile kg... hmmm.... tak żeby nie nadwyrężyć kręgosłupa, czyli np. nie więcej jak powiedzmy jakieś 5kg.... zależy jak silna jesteś :E
a Stworzonko może wytrzyma jakiś czas bez Ciebie ? :P bo tez nie powinno się obciążać nogi :] a ile to już zależy od stanu kolana, i postępu rehabilitacji i ogólnego dojścia do siebie ;)
nie ma co się forsować, żeby sobie bidy nie narobić :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Artroskopia

Post autor: taloca » 05 sty 2012, 23:01

Przeżyjesz :P moja mama miała robioną przeżyła i nogi jej nie ucięli ;) znieczulenie miała w kręgosłup tak jak pisałyście. W trakcie tylko słyszała jakby ktoś coś piłował. Po operacji jakiś czas chodziła o kulach. Z tym, że ona nie miała diagnostycznej tylko coś naprawiali. No i ciągłe rehabilitacje, a z kolanem prawdę powiedziawszy różnie bywa.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Artroskopia

Post autor: taloca » 05 sty 2012, 23:13

Egzistenz pisze:Nie miała powikłań po zabiegu ani po znieczuleniu?
nie miała powikłań :) wiem tylko, że po tym znieczuleniu jej cewnik zakładali bo podobno się nie ma się czucia od połowy.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Artroskopia

Post autor: taloca » 05 sty 2012, 23:20

Egzistenz pisze:A gdzie miała robiony zabieg?
W szpitalu miejskim w Katowicach Murckach :) ale z tego co wiem lekarz którą jej go wykonywał już tam nie pracuje.
Egzistenz pisze:Ja się boję takiego znieczulenia, bo mialabym stracha czy mi wróci czucie..
no to jest trochę przerażające, ale do takich zabiegów nie chcą raczej dawać znieczulenia ogólnego. Podobno ono za bardzo obciąża organizm i nie jest konieczne.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Artroskopia

Post autor: taloca » 05 sty 2012, 23:26

O szpitalu w Piekarach dużo dobrego słyszałam :) podobno jeden z lepszych. Nie ma co się przejmować będzie dobrze :) a lepiej przejść przez to teraz niż czekać aż stan się pogorszy.
A nie będzie Ci tego robił lekarz do którego teraz do poradni chodzisz? moja mama miała tak, że leczyła się u tego lekarza i kiedy uznał że operacja jest konieczna skierował ją do siebie na oddział. Trochę czekała, ale nie aż tak długo.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: Artroskopia

Post autor: taloca » 05 sty 2012, 23:34

A chyba, że tak. Moja mama leczyła się od początku u ortopedy traumatologa.
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Artroskopia

Post autor: nitosia » 04 mar 2012, 22:06

Spokojnie , miałam dwukrotnie robiona artroskopię. teraz czekam na rekonstrukcję ACL. Najgorsze było wyleżeć całą dobę. A poza tym nie jest źle ;)
Ostatnio zmieniony 29 cze 2012, 20:41 przez nitosia, łącznie zmieniany 1 raz.
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Artroskopia

Post autor: mgiełkaa » 09 cze 2012, 17:35

Witam w klubie:) Z moim kolanem radzę sobie od kilku lat, tzn.puchnie, boli ale w sumie to cała noga rwie stąd diagnozowano jako rwę udową... . Pracowałam ciężko fizycznie więc problemy z kręgosłupem mnie nie dziwiły. Kiedy nie bolał kręgosłup, zaczynała boleć noga, parę razy mnie zablokowało nawet. Zajęta byłam w szczególności jelitami więc noga póki działała w miarę nie było tak źle) to sobie zawijałam, smarowałam i jakoś tak zleciało parę lat... . Moja głupota nie zna granic wiem o tym ale nigdy nie przejmowałam się jakoś specjalnie poza tym mam wysoka odporność na ból.
Teraz kiedy nie bardzo już się dało i miałam możliwość zajęcia się tą sprawą, zrobiłam usg kolanka i wyszło szydło z worka.
Opis USG: cyt.stan rzepkowo-udowy: części dostępnej badaniu:cechy ogniskowej chondromalacji IIstopnia.Nieznaczne cechy czynnościowej lateralizacji rzepki.Więzadło poboczne strzałkowe: zmiany zapalne okolicy przyczepu udowego - obrzęk. Łąkotka przyśrodkowa:wielokierunkowe uszkodzenia części pośredniej. Chrząstka na kłykciach kości udowej cechy chondromalacji II/III stopień.
Zalecono do czasu konsultacji u ortopedy ortezę stawu kolanowego i zwolnienie lekarskie.
Ręce mi opadły,,,nawet nie boję się...mam dość.
I co Wy na to? Ortopedę mam 14-go.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Artroskopia

Post autor: nitosia » 09 cze 2012, 17:45

Mgiełko, orteza wesprze kolano, Od razu poproś od ortopedy zalecenie tej ortezy. Ważne by wybrać odpowiednią. wszystkie są refundowane, ale w różnym stopniu. Mój lekarz zalecił mi ortezę DonJoy. Zapłaciłam za nią 300 pln, resztę refundował NFZ. Wiem wiem, są tańsze, ale lepiej zapłacić więcej, by dłużej posłużyła. Mam ja już dwa lata i sobie chwalę, zwłaszcza teraz gdy czekam na rekonstrukcję ACL i gdy nadwyrężyłam to kolano, bo miałam zwichnięty staw skokowy w drugiej nodze.
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”