O czym mówić gastrologowi

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

O czym mówić gastrologowi

Post autor: monika1985 » 13 lut 2012, 17:16

Witam Was
Wybieram się do szpitala w celach diagnostycznych. Zastanawiam się o czym konkretnie powinnam mu powiedzieć. Oczywiście chodzi o objawy. na wizycie prywatnej wspomniałam o nawracających śluzowatych biegunkach + ból stawów. Od maja mam przekrwione oczy i dziąsła o czym nie mówiłam . Doszły cowieczorne jakby groszki w jamie ustnej.Na ramionach zmiany łuszczycowe. Czy wspominać o tym lekarzowi?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: O czym mówić gastrologowi

Post autor: Natalka » 13 lut 2012, 17:34

no jasne że wspominać, najlepiej mówić o wszystkim, bo pacjent nie wie wszystkiego, które objawy mogą mieć związek a które nie, lekarz to ustali, a żeby Ci nic nie umknęło, to możesz sobie spisać na kartce.
:smile:

edit
znów mam refleks szachisty
:razz:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: O czym mówić gastrologowi

Post autor: kalka_96 » 13 lut 2012, 18:46

ja zawsze sobie spisuje na kartce, potem czytam albo daje lekarzowi,
mów o wszystkim, co cię niepokoi :wink:

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: O czym mówić gastrologowi

Post autor: monika1985 » 14 lut 2012, 10:03

No właśnie zastanawiam się nad tym żeby nie zrobić z siebie hipochondryka. Na forum wspomnieliście o uczuciu wysokiej temperatury. Mam wrażenie że u mnie wszystko od tego się zaczęło na dobre. Tzn. bóle stawów miałam wcześniej. W maju poczułam się jakbym miała bardzo wysoką temp. pomimo tego że wcale jej nie było. Trzy dni miałam wrażenie że czas jakoś "dziwnie szybko leci". Delikatnie ujmując "czubek".Tego samego dnia dostałam stanu zapalnego śluzówek oka. Po jakimś czasie śluzowate biegunki. Także z czerwonymi oczami walczę do dziś.Cały czas mam czerwone. Mniej lub bardziej ale cały czas. zastanawiam się czy mówiliście gastrologowi o tej dziwnej temperaturze?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: O czym mówić gastrologowi

Post autor: Natalka » 14 lut 2012, 13:51

jeszcze raz Ci napiszę to samo, mówić o tym wszystkim.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”