pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: obyty.z.cu » 20 mar 2012, 18:55

Baby pisze:Ale jak komuś jest obojętne to nie ma problemu
chyba nie wiesz co mówisz.
ktos tu dzis podawał link do wiadomości,że w Rzeszowie jednym endoskopem robią kolonoskopie i gastroskopie !!
Powiedz mi,jaki chory ma tam wybór ?
Sądzisz ,że choremu jest to obojętne ?

Pochorujesz jeszcze troche ,to zrozumiesz,że czasem chory nie ma wyboru,a nie to "że jest mu to obojętne ".
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

_Adamo_
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 10 lut 2006, 16:00
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: _Adamo_ » 20 mar 2012, 19:18

Alis pisze:_Adamo_, a Ty się jakoś nie upominałeś, o to znieczulenie, bo z twojej relacji wnioskuję, że Tobie to obojetne było, a przecież nikt nikogo do badania nie może zmusić i jeżeli ktoś chce znieczulenie to powinni dawać, tak mi się wydaje. Ale nie wiem czy za dopłatą.
Alis, takie obojetne to mi to nie bylo, ale gdzies w srodku byla we mnie chec, by sie z tym zmierzyc - tym bardziej, ze po pierwszej rozmowie z lekarzem dyzurnym mialem obraz szerszego zestawu znieczulen, niz to bylo pozniej zastosowane podczas badania.

Jak najbardziej mozna sobie zazyczyc znieczulenie ogolne z anestezjologiem. Tyle, ze pewnie warto zasygnalizowac to wczesniej, bo w roznych szpitalach badania z anestezjologiem sa wykonywane tylko w okreslone dni. Ale to naprawde zalezy od placowki.

Tutaj, w szp. MSW, tez przeciez na sile badan nie robia, mozna sie z pewnoscia umowic na narkoze albo przynajmniej na sedacje glebsza niz ta, ktora mialem ja.

Jakby co, to w miare mozliwosci sluze jeszcze jakimis wyjasnieniami.

Pozdrawiam

[ Dodano: 20-03-2012 ]
Baby pisze:Adamo gratuluje. Odważny jesteś i się nie pieścisz ze sobą :) Tak trzymaj!
Dziekuje, Agnieszko. :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Baby » 20 mar 2012, 19:33

Pochorujesz jeszcze troche ,to zrozumiesz,że czasem chory nie ma wyboru,a nie to "że jest mu to obojętne ".
_____________
Choruje od 8 roku życia więc trochę szpitali zwiedziłam i wiem co mówię. Ja się wypowiadałam o konkretnym szpitalu MSWiA w Warszawie. Rozumiem, że tam byłeś nie raz i wiesz jak podchodzą do pacjenta? Lekarze są różni, tak jak wszyscy ludzie ale nie wrzucałabym wszystkich do "jednego worka". Z tego artykułu wyłapałeś złego lekarza, który miał dziwny pomysł (którego nie popieram). Ja akurat zwróciłam uwagę na to, że lekarze woleli mu się przeciwstawić niż narażać swoich pacjentów.Uczciwie ich informowali i odmawiali wykonywania badania. Wielu chorych tak jak zresztą pisałam magdalene nie ma problemów podczas badania i woli je mieć na żywca. Sa tacy ( i znam osobiście) co mogą mieć sedację lub głupiego jasia i tak nic nie czują. Ja kiedyś w innym szpitalu odmówiłam badania kolonoskopii na żywca. Napisałam oświadczenie, że wyrażam zgodę na przeprowadzenie badania ale tylko w znieczuleniu dożylnym. Pani ordynator się pozłościła, pogadała ale badanie miałam wykonane ze znieczuleniem. Ja akurat jestem pacjentem który ładnie prosi a nie takim co ma postawę roszczeniową, ciągłe pretensje i żąda, więc może dlatego nie mam problemu z lekarzami. :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: obyty.z.cu » 20 mar 2012, 20:15

Baby pisze:Ja akurat jestem pacjentem który ładnie prosi a nie takim co ma postawę roszczeniową, ciągłe pretensje i żąda, więc może dlatego nie mam problemu z lekarzami.
napisałem post i ...cos się nie pokazał,może i dobrze.
Wiesz,nie mam problemów z dogadaniem się z ludźmi,postawy roszczeniowej jakoś się nie nauczyłem,raczej do mnie z taką postawa ludzie przychodzili.
Dobrze,że masz takie dobre doświadczenie i nie zaznałaś bólu.
i tyle...

piszesz o czymś czego nie spotkałaś.
Ból jest zły i trzeba robić wszystko żeby go nie czuć.
Czasem też nie ma możliwości zrezygnowania z badania bo.... a wtedy trzeba i nie ma zmiłuj.
więc może dlatego nie mam problemu z lekarzami_________________
.
dobre...naprawdę to jest dobre...
obys nigdy nie miała,szczególnie gdy będziesz się zwijać z bólu,a lekarz ci odpowie że się nie da... :smutny:

Jeśli można,to trzeba chcieć każde znieczulenie,każde jest lepsze niż żadne ..
i to lekarz powinien proponować a nie pacjent.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Baby » 20 mar 2012, 20:23

obyty.z.cu pisze:Wiesz,nie mam problemów z dogadaniem się z ludźmi,postawy roszczeniowej jakoś się nie nauczyłem,raczej do mnie z taką postawa ludzie przychodzili.
Dobrze,że masz takie dobre doświadczenie i nie zaznałaś bólu.
i tyle...
Ja nie pisałam o Tobie, przecież Cię nie znam więc nie mogę oceniać :) Z bólu zwijałam się nie raz uwierz mi. Mniej mnie bolało po operacji niż czasami w zaostrzeniu kiedy to pogotowie mnie z domu zabierało albo siedziałam pod drzwiami lekarskimi na oddziale wyjąc z bólu. Ale to nie miejsce i czas na wyznania. Ja akurat pisałam TYLKO o kolonoskopii w MSWiA oraz o swoich przeżyciach podczas pobytu w innym szpitalu. Wtedy leżałam z pacjentem który tak się ciskał że nic nie osiągnął, a ja tak. Może byłam zbyt słaba, obolała i zrezygnowana aby się wykłócać - w każdym razie na dobre mi to wyszło. I sprostuje - nigdy nie miałam problemu z lekarzami w sprawach endoskopii :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: subzero » 20 mar 2012, 20:51

Mnie ostatnio w szpitalu próbowali zrobić na żywca, ale "nie dało się" że się tak wyrażę ;)
Badanie przełożyli na drugi dzien, bo juz nie bylo anestezjologa i na drugi dzien mnie uspali.
Po prostu ból był taki, że nie umiałam wytrzymać i wierciłam się co przecież jest niebezpieczne przy takim badaniu.

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: kasia38 » 21 mar 2012, 09:46

a ja miałam 3 razy to badanie i nigdy nie dostałam nawet głupiego jasia - bo nie chciałam
zawsze lekarz pyta mnie jak to znoszę i proponuje narkozę ale ja dziękuję - podobnie jak Magdalene lubię wiedzieć co ze mną robią
Samo badanie dla mnie nie jest straszne, trochę boli, sto razy gorsze jest picie fortransu po którym wymiotuję
i już szykuję się na kolejne badanie w lipcu :(
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: CAMPARI34 » 22 mar 2012, 07:32

Alis pisze: Dobra, nie ogarniam, wiem tyle jak miałam kolonki to spałam i był anestezjolog za każdym razem, a w opisie jest napisane, że badanie było wykonane w głębokiej sedacji.
a ja już ogarnęłam
skopiowałam i wkleiłam zamiast kliknąć na co innego
ogólnie chodziło mi o to że też miałam w narkozie :wink:
:D

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Alis » 22 mar 2012, 14:53

obyty.z.cu pisze:
Alis pisze:a przecież nikt nikogo do badania nie może zmusić i jeżeli ktoś chce znieczulenie to powinni dawać, tak mi się wydaje
powinni,ale nie dają... a jak nie chcesz badania na żywca to trudno,
twoja strata...inni w kolejce czekają miesiące na badania... :mad:
w nosie mają co chce chory.
:mad:
Przede wszystkim spokojnie i bez nerwow!!! Jednym daja znieczulenie innym nie, jedni dobrze znosza badanie inni nie, na sile nic nikomu nie robia zawsze mozna sie dogadac.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: milko » 23 mar 2012, 16:55

Mnie pierwszą kolonkę kilka lat temu robili na żywca, o znieczuleniu nie było mowy, nawet nie dostałam "głupiego jasia". A że mam zrosty i przewężenia, wyłam z bólu. A Pani dr po zakończonym badaniu jeszcze mi powiedziała "no widzi Pani, nawet leków nie trzeba było podawać" :mad:
Dwa kolejne badania, w innych szpitalach wspominam już lepiej - jedno w sedacji, drugie w narkozie z anestezjologiem i nawet nie musiałam prosić. Lekarz sam podjął decyzję, że tak będzie dla mnie najlepiej
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Baby » 23 mar 2012, 16:58

milko pisze:Mnie pierwszą kolonkę kilka lat temu robili na żywca, o znieczuleniu nie było mowy, nawet nie dostałam "głupiego jasia". A że mam zrosty i przewężenia, wyłam z bólu. A Pani dr po zakończonym badaniu jeszcze mi powiedziała "no widzi Pani, nawet leków nie trzeba było podawać" :mad:
Dwa kolejne badania, w innych szpitalach wspominam już lepiej - jedno w sedacji, drugie w narkozie z anestezjologiem i nawet nie musiałam prosić. Lekarz sam podjął decyzję, że tak będzie dla mnie najlepiej
_________________
Niestety kiedyś było inaczej. Ja kilka lat temu robiłam badanie prywatnie płaciłam około 700 zł z narkozą i wycinkami (sporo ich było). Teraz jest inaczej i we wiodących placówkach jest zdecydowanie lepiej ;)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
milko
Początkujący ✽✽
Posty: 229
Rejestracja: 21 lut 2008, 12:56
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: milko » 23 mar 2012, 19:31

Na pewno, u mnie po wszystkich zabiegach wykonanie kolonki w "tradycyjny sposób" z technicznego punktu widzenia, stało się praktycznie niemożliwe (i bezsensowne)... Od drugiej strony też nie idzie, bo za duże ryzyko perforacji...
Niemniej jednak ma to pewien plus - koniec z piciem Fortransu :wink:
"Aby zrozumieć ludzi trzeba starać się usłyszeć to, czego nigdy nie mówią i być może nigdy nie powiedzieliby"

Kinga
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 13 lis 2004, 09:58
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Kinga » 15 maja 2012, 13:56

Mam kolonoskopię 23.05 w MSW i właśnie się dowiedziałam, ze jak przyjmą mnie do szpitala w środę to wyjde dopiero w piątek. Pani powiedziala, że w środę będzie przygotowanie (fortrans) w czwartek kolonoskopia i jak będzie dobrze to w piątek do domu. Jestem w szoku, bo byłam pewna, ze jeszcze tego samego dnia wrócę do domu (mam dwójkę małych dzieci) Czy to zawsze tak wygląda??? Choruje na CU juz 15 lat i miałam kilka kolo. ale nigdy w Polsce. Kilka miesięcy temu wróciłam z zagranicy i tam (USA) to wyglądało tak, ze przygotowywałam sie sama w domu a nastepnego dnia rano jechałam do szpitala a po południu było już po wszystkim (pielegniarka zakładała mi wenflon i dostawałam coś jak głupiego jasia, byłam świadoma ale jak we śnie) Pani w recepcji powiedziała, ze ponieważ mam na skierowaniu napisane, ze ze znieczuleniem to znaczy, ze bedzie pod narkozą, musi być anestezjolog i dlatego to tyle trwa. Więc zapytałam sie a jak by było bez znieczulenia czy całkiem na żywca, to powiedziała, ze wtedy jest tylko znieczulenie miejscowe- ale co to znaczy??? Czy to jest to co dawali mi w USA bo jeśli tak to ja wole tylko miejscowe i nie nocować w szpitalu. Czy przygotowanie do badania też musi być w szpitalu? Bo nie bardzo sobie to wyobrażam... Jestem pod opieką p Prof Rydzewskiej i wydaje mi się, że ona mówiła coś o jednym dniu w szpitalu a nie trzech no i dała mi recepte na fortrans czyli chyba, zebym sama sie przygotowała w domu, już sama nie wiem co o tym myśleć ale zaczęłam panikować bo musiałabym jakoś zoorganizować opiekę nad dziećmi. Dajcie znać proszę czy to zawsze tak wygląda jak jest kolo ze znieczuleniem no i co to znaczy jeśli jest tylko miejscowe (chodzi o szpital MSW) Dzięki!

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: Baby » 15 maja 2012, 15:08

Kinga, W przypadku gdy masz skierowanie do szpitala celem wykonania endoskopii to zawsze tak wygląda. Przygotowanie do badania jest w szpitalu i nie musisz kupować fortransu bo masz go "w pakiecie" :) Inaczej wygląda sytuacja gdy robisz sobie badanie prywatnie w jakiejś klinice. Wówczas przygotowujesz się w domu, idziesz do kliniki na badanie, po badaniu leżysz około 1-2 h na sali i do domu (mówię o opcji ze znieczuleniem). Nie wiem jak to jest w MSW jak przychodzi sie tylko na badanie w poradni.

[ Dodano: 15-05-2012 ]
Już wiem podobno jest opcja pobytu jednodniowego na endoskopii.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: pytanie o kolonoskopie bez narkozy

Post autor: subzero » 15 maja 2012, 15:28

To ja tylko wtrące, ze w Katowicach w CSK na Ligocie nie dostaje sie nic do przeczyszczenia. Lekarka wystawia recepte, trzeba zejsc na dol do apteki i kupic samemu Fortrans.
To tak dla wiadomosci, gdyby ktoś się badał w CSK na Ligocie.

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”