Mój przypadek w trakcie diagnozy

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: noodle » 04 wrz 2012, 13:27

Postanowiłam założyć ten temat, poświęcony mojemu przypadkowi. Czekam na wyniki pobranych wycinków (podczas kolonoskopii i gastroskopii), oczekuję na wyznaczenie terminu enterografu (pewnie jak podejdę po wyniki to się dowiem, kiedy będę znowu leżeć w szpitalu).

Podczas wizyty w szpitalu okazało się, że podskoczyła mi Ferrytyna. Jeszcze niedawno miałam jej tylko 8, a teraz mam 37 ig/l [13-400] - nadal biorę żelazo w tabletkach.

W pozostałych badaniach krwi wyszło wszystko okej. Mam nieco za mało mocznika, bo 2,30m mol/l [2,76-8,07], a tak to wszystko cacy.

Miałam zrobione USG jamy brzusznej. Wszystko wyszło okej. Jedynie w segmencie II/IV (gdzieś w rejonach wątroby) hiperechogeniczna zmiana o śr. 3,5 mm - podejrzenie naczyniaka. Pani doktor, która wykonywała badanie powiedziała, że nie trzeba się niepokoić, a jedynie kontrolować. No to mam za 3 miesiące iść do kontrolnego USG.
Naczy­niak wątroby nie ma zwy­kle ten­den­cji do zna­czą­cego powięk­sza­nia się – jego wiel­kość nie prze­kra­cza na ogół kilku cen­ty­me­trów. I jeśli nie prze­kra­cza 10 cm nie wymaga wtedy lecze­nia a tylko kon­trolę ambu­la­to­ryjną i bada­nie ultra­so­no­gra­ficzne. Więk­sze guzy niosą za sobą ryzyko pęk­nię­cia, krwa­wie­nia i mogą uci­skać prze­wody wewnątrz wątro­bowe a cza­sem nawet inne narządy jamy brzusznej.
Na szczęście mój nie ma nawet centymetra, więc będę kontrolować i w razie czego działać. :)

Podczas gastroskopii, oprócz tego, że to badanie jest horrorem, wszystko było okej. Jedynie błona żołądka w antrum nieco przekrwiona. W sumie pobrano 6 wycinków. Zobaczymy, co i jak.

Podczas kolonoskopii aparat wprowadzono do poprzecznicy, badania nie kontynuowano, bo mnie bolało jak cholera. Na badanym, uwidocznionym odcinku błona śluzowa prawidłowa, z zachowaną siatką naczyń, haustracje prawidłowe. W bańce odbytnicy, w jej części dystalnej siatka naczyniowa nieco miejscami o zatartej siatce naczyń - pobrano 2 wycinki.

Jak wspomniałam wcześniej, w celu uzupełnienia diagnostyki w kierunku ewentualnej nieswoistej choroby zapalnej jelit zaplanowano wykonanie enterografii NMR.

Póki co chyba nic z tego nie można wyczytać i nie można zrozumieć skąd u mnie takie okresowe ostre bóle i te ciągłe zaparcia, prawda?

Po szpitalu przez dwa dni miałam półpłynne stolce, takie a'la biegunki, już myślałam, że coś mi się poprzestawiało, ale dzisiaj nie byłam w tym celu w toalecie, więc stawiam na opóźnione działanie fortansu + stres po badaniach...

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: Alis » 04 wrz 2012, 15:09

A wycinki z dwunastnicy? Z jelita cienkiego?
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: noodle » 04 wrz 2012, 15:14

Alis pisze:A wycinki z dwunastnicy? Z jelita cienkiego?
Co do gastroskopii i pobranych wycinków to było ich 5, a nie 6 - pomyliłam się.
Dokładny opis:

Przełyk bez zmian. Linia "Z" równa na górnej granicy fałdów żołądkowych. Wpust na wprost i w inwersji bez zmian. Motoryka żołądka prawidłowa. Jeziorko śluzowe przejrzyste. Błona śluzowa żołądka w zakresie sklepienia i trzonu żołądka bez zmian, w antrum nieco przekrwiona - wycinek nr 5. Odźwiernik kształtny. Opuszka dwunastnicy bez zmian - wycinek nr 4. Część zstępująca dwunastnicy bez zmian makroskopowych - wycinek nr 1-3, dwunastnica bez zmian.

Dokładny opis kolonki:

Na zewnątrz odbytu bez zmian. Per rectum w zasięgu badającego palca bez oporów patologicznych. Napięcie zwieraczy prawidłowe. Aparat wprowadzono do poprzecznicy, badania dalej nie kontynuowano ze względu na złe przygotowanie oraz złą tolerancję badania przez chorą. Na badanym, uwidocznionym odcinku błona śluzowa prawidłowa, z zachowaną siatką naczyń, haustracje prawidłowe. W bańce odbytnicy, w jej części dystalnej siatka naczyniowa nieco miejscami o zatartej siatce naczyń - pobrano wycinki.

Z jelita cienkiego nie pobrano wycinków, bo doszli tylko do poprzecznicy w jelicie grubym. ;)Jelito cienkie sprawdzą podczas enterografii.

[ Dodano: 05-09-2012 ]
No i po jednodniowej przerwie znowu mam papkowate stolce :( o co kaman?
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: monika1985 » 05 wrz 2012, 10:20

Ja mam wodniste po pięć razy dziennie i nie narzekam. Nawet poranny jest płynny. Nie gorączkuję więc się zbytnio nie martwię. Fakt że jestem na diecie i powinno być ok, no ale nie jest. Za 10 dni mam kontrolną wizytę u lekarza, puki co rodzinnego więc się przyznam. Tym bardziej że próbuje leczyć grzybicę :neutral:

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: monika1985 » 06 wrz 2012, 19:50

Oczywiście że nie jest to dla mnie komfortowe. Dziś jestem już z siebie dumna, bo byłam tylko dwa razy. Dalej wszystko pływa, zero stałego stolca, ale cóż robić. W pracy siedzę jak na bombie. Staram się nic nie jeść. Jak mi nie przejdzie przez weekend walę do lekarza nawet jeżeli będą to tylko dwa byle jakie stolce. Problem jest w tym że nie mam ochoty wykonywać kolejnej kolonoskopii a pewnie taki będzie pomysł lekarza

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: noodle » 07 wrz 2012, 10:52

_Ray_ pisze:
monika1985 pisze:Ja mam wodniste po pięć razy dziennie i nie narzekam. Nawet poranny jest płynny. Nie gorączkuję więc się zbytnio nie martwię.
dziwne bo ja bym już narzekała ;] I nie wierze,że to dla ciebie komfortowe , sorry.

noodle jakies leki bierzesz czy tylko to co w podpisie?
Tylko to, co w podpisie...I moze i narzekam, ale kazde tego typu sygnaly sa dla mnie niepokojace, bo przyznacie, ze to nie jest norma, takie stolce...
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: monika1985 » 07 wrz 2012, 11:33

I wszystko się zgadza. Stolec powinien być jak najbardziej ok. Tylko że ja wychodzę z założenia że nerwy będą dodatkowo nasilać objawy. Przede wszystkim spokojnie. Ja dopiero byłam u lekarza, robiłam badania (czyt. aktualną morfologię) niema powodu do paniki.

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Mój przypadek w trakcie diagnozy

Post autor: noodle » 07 wrz 2012, 13:20

_Ray_ pisze:Noodle to nic dziwnego ze masz objawy kiedy nie masz odpowiednich lekow ;)

Monika a co ci moze pokazac morfologia? Ja mialam w normie zawsze. Nawet jak wazylam 43kg przy 172 cm.
Nie mam jeszcze diagnozy to tez ciężko o konkretne leki... Jeszcze tylko parę dni i mam nadzieję, że w wynikach coś się okaże i będę mogła się leczyć konkretnie. A jeśli nie to enterograf ;)

Edit 11.09
Od piątku mam zaparcia, czyli wszystko wróciło do 'normy'. ;)

[ Dodano: 11-09-2012 ]
Jutro idę po wyniki wycinków z gastroskopii i kolonoskopii. Odzyskałam też ze szpitala w moim rodzinnym mieście moje stare wyniki kolonki (sprzed czterech lat), wezmę je jutro, bo potrzebna ta dokumentacja. Trzymajcie kciuki!

[ Dodano: 12-09-2012 ]
Odebrałam wyniki pobranych wycinków.

GASTROSKOPIA

Gastritis chronica superficialis non-activa minoris gradus partis pyloricae.
Hyperplasia fovealis.
Ecchymoses superficiales mucosae.

Bakterii spiralnych nie stwierdza się.

Fragmenty błony śluzowej dwunastnicy o częściowo spłaszcznych i pogrubiałych kosmkach, z miernie obfitym przewlekłym naciekiem zapalnym w podścielisku.

Limfocytów T CD3+ powyżej 30 na 100 enterocytów. Przy zgodnych danych klinicznych obraz histologiczny odpowiada celiakii - wg Masha - typ I - naciekowy.

KOLONOSKOPIA

Fragment błony śluzowej jelita grubego o gruczołach regularnie rozmieszczonych. W obrzękłej blaszce właściwej skąpe nacieki złożone przeważająco z komórek limfoidalnych oraz drobne wybroczyny. W całości obraz histologiczny nie jest charakterystyczny.

Polypus hyperplasticus.

[ Dodano: 07-04-2013 ]
Kochani, odkopuję temat, gdyż po odkryciu tętniaków u mojej babci, zaczęłam przyglądać się bliżej swojemu zdrowiu.

Przypomniało mi się, że w kolonoskopii wyszło mi:

Fragment błony śluzowej jelita grubego o gruczołach regularnie rozmieszczonych. W obrzękłej blaszce właściwej skąpe nacieki złożone przeważająco z komórek limfoidalnych oraz drobne wybroczyny. W całości obraz histologiczny nie jest charakterystyczny.

Polypus hyperplasticus.

I właśnie ten polip mnie interesuje... Czy to coś groźnego? Lekarka mówiła wówczas, że nie, ale sama nie wiem, co myśleć. Po przypadku mojej babci zaczynam się tym zdrowiem denerwować...
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”