Tomograf w szpitalu MSWiA

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Moli
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:34
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Moli » 06 sie 2006, 12:57

Czy ktoś miał robiona tomografię w szpitalu MSWiA w W-wie? Jest tam jedyny w Polsce tomograf obrazujący jelita. Z informacji na stronie szpitala doczytałam, że widać tylko jelito grube ale lekarz prowadzący twierdzi że cienkie też. Bardzo prosze o wszelkie informacje. Czy wykonuje się to badanie z kontrastem i jak się go podaje. Czy warto zawalczyć o takie badanie? Co sądzicie na ten temat?

Awatar użytkownika
Piotr
Początkujący ✽✽
Posty: 331
Rejestracja: 24 wrz 2003, 11:37
Choroba: CU u rodzica
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Piotr » 06 sie 2006, 13:16

Jeśli masz na myśli tomograf emisyjny PET, to taki jest też w Bydgoszczy.
Nie wiem jak wykonuje się to badanie, ale NZJ nie ma wykazie chorób, które NFZ sfinansuje na tym tomografie.
Jeśli chcesz służę odpowiednim zarządzeniem.Pozdrawiam.Piotr
"Każdy kto broni wolności wypowiedzi broni tego co najważniejsze"

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Mamcia » 09 sie 2006, 10:46

Nie wiem o jaki tomograf chodzi. Moja miała tomografię jelita w CZD. Tych badań jest od pyty. To co robi MSWiA to endoskopia dwubalonikowa, która pozwala na obejrzenie jelita od środka i pobranie wycinków. Jak będziecwięcej informacji łatwiej będzie wyjaśnić o co chodzi.
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Moli
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:34
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Moli » 09 sie 2006, 11:26

Chodzi o cytuję: aparat HI SPEED PRO f-my General Electronic - najnowszej generacji , wyposażony w oprogramowanie komputerowe umożliwiające pełną diagnostykę oraz posiadający najnowszy program rekonstrukcji 3D ( przestrzennej) - volume rendering. Umożliwia on wykonywanie pełnych rekonstrukcji całego ciała - wykorzystywane w diagnostyce oraz przygotowaniu do zabiegów operacyjnych. Jako jedyny w Polsce, umożliwia wykonywanie endoskopii wirtualnej przewodu pokarmowego (jelito grube, żołądek)... Tyle jest na stronie internetowej Na razie wiem tylko tyle. Próbuję sie dowiedzieć więcej ale sezon urlopowy trwa.
A wracając do tomografiiw CZD to jest ona prowadzona z kontrastem? Jak się go podaje. Warto robić? Z góry dziękuję za info. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: funia » 09 sie 2006, 12:33

w moim przypadku tomografia zachecila chirurgow do interwencji, bo wczesniej mysleli, ze to tylko jakis wredny wyrostek, a okazalo sie ze nie.

Paweł_32
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 10 sie 2006, 11:19
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Paweł_32 » 10 sie 2006, 11:52

Chętnie odpowiem na zadane pytania odnośniej tej tomografii ponieważ przeszedłem ją miesiac temu właśnie w klinice MSWiA w Warszawie. Badanie to nazywa sie Enteroklyza i z tego co sie orientuje oprócz wyminionej wyzej placówki wykonuje sie ją w klinice ŚAM w Katowicach Ligocie. Jest to bardzo dokładne i wazne badanie i gorąco polecaw walke o nie. Jest ono refundowane z NFZ. W moim przypadku wynik tego badania pokazał coś, czego nie wykazała żadna inna diagnostyka i uratował mi życie wskazując niestety na natychmiastową operacje. Z tym że oczywiscie mój wynik był zły co nie oznacza że u Ciebi bedzie podobnie. Badanie polega na podaniu do jelita cienkiego 2 litrów soli fizjoliogicznej, a następnie podczas samego badania w tomografie komputerowym kontrast podawany jest dożylnie przez założone wcześniej na oddziale klasyczne wkłucie wenflonem (chyba tak sie to pisze). Do przeprowadzenia badania nie trzeba leżec na oddziale, wystarczy po wczesniejszym umówieniu zgłosić sie z samego rana (koniecznie na czczo) i po całej procedurze (u mnie około godz. 14) opuścić klinike. Badanie jest bezbolesne więc prosze sie nie obawiać. Jednym "nieprzyjemności" związane są ze sposobem podania soli fizjologicznej do jelita cienkiego. Najpierw rano na oddziale pielęniarka przez nos wkłada cienką przezroczystą rurkę (grubosci ok 4-5mm) do żołądka. Jest to bezbolesne za względu na cienkośc rurki i wprawę personelu. Pozostaje jednynie dyskonfort uczucia rurki w nosie i w krtani (do przeżycia bez problemu). Potem człowek kładzie sie na prawym boku i wymuszając odruchy "łykające" powoli centymert po centymetrze łyka rurkę aż do określonego miejsca, które wskazuje ze rurka jest w jelicie (nadal i do samego konca nic nie boli). Potem dla sprawdzenia idzie sie na prześwietlenie RTG które potwierdza, że rurka znajduje sie tam gdzie powinna (jesli nie łykanie jest powtarzane). Łykanie rurki trwa około 1-1,5 godz (z tym ze mi sie udało w 55 min, tak wyszło). Po sprawdzeniu że jest ok człowiek idzie na tomografie. Tam przed samym badaniem pani strzykawką przez wystającą z nosa rurke podaje wspomnine wyżej 2 litry soli fizjologiczej. I to również nie boli z tym że jest kolejny dyskonfort polega na tym ze po podaniu 2 litrów płynu do jelita jest duże parcie na stolec, jednak do wytrzymania. A należy to wytrzymac około 10-15 min bo tyle trwa całe badanie tomografem. Potem mozna w pobliskiej ubikacji "pozbyć' sie całej zawartości jelit. Następnie wracamy na oddział, tam nam wyjmują rurkę i wenflon i idziemy do domu. Wynik badania jest za 1-2 dni. Podkreślam cały czas bezbolesność badania bo wiem że to dla wielu jest ważne. Sam jestem wielkim "cykorem" więc uspokojam innych. Jedyne co boli to załucie wenflony (taki mocniejsy zastrzyk w ręke) i wewntulnie minimalny ból przy wkładniu rurki prze nos (ale tylko na początku). Oba bóle są jednak śmieszne i polecam sie nimi nie przejmowac. To tyle. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania jeśli będą. Zazdroszcze, że macie mozliwośc iść na badanie po przeczytaniu mojej odpowiedzi, ja szedłem w ciemno i miałem niezłego cykora. Pozdrawiam serdecznie [/b]

Moli
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 30 wrz 2005, 09:34
Choroba: CD u dziecka
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Moli » 10 sie 2006, 12:24

Dziękuję Pawle za wyczerpującą informację.
Ostatnio zmieniony 01 paź 2008, 10:44 przez Moli, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Anita
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 12 lip 2006, 13:03
Choroba: CD
Lokalizacja: Lipno
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Anita » 10 sie 2006, 17:22

co do tomografii to mialam robiona w bydgoszczy i pilam kontrast zadnej sondy mi nie zakladali..ale za to przed operacja zafundowali mi sonde przez nos do zoladka i powiem ze mnie to strasznie bolalo i czulam okropny dyskomfort majac te rurke przez 5 dni..kazdy odczuwa to inaczej i nie mozna jednoznacznie powiedziec ze to nie boli..

Paweł_32
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 10 sie 2006, 11:19
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Paweł_32 » 11 sie 2006, 11:44

Zgadzam się z Tobą Anito, bo też mam za sobą operacje i sonde przez klika dni ale ja pisałem o sondzie przez góra kilka godzin i to naprawde jest to wytrzymania biorąc pod uwage że było to konieczne. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Pasiaczek
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 06 sie 2006, 15:30
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Pasiaczek » 12 sie 2006, 22:49

Jeśli chodiz o enteroklze to jest to badanie jedynie swiadłą jelita wykrywa jedynie petle przetoki oraz przewezenie a jeśli chodiz o grubość sciany jelita to jest to do zbadania za pomocą tomografu z wykorzystaniem kontrastu bodajże dożylniego miałem oba te badania pierwsze wykryło przewezenie a drugie pokazało zwłuknienei sciany jelita w tym miejscu :wink:
Wyleczony??
Nie raczej źle zdiagnozowany na począdku ;/

Wsyzscy lekarze zgodnie ??
Nie. Pół na Poł

I co Robić ??

To co sie chce . :)

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: kineczkaa » 27 sie 2007, 13:14

Ja bede miec w czwartek tomografie z kontrastem i nie wiem jak to bedzie wygladac... Czy konieczne jest zakładanie sondy? :cry: czy bede miec to samo co opisywał Paweł_32?

Kurde to ja juz bym wolała miec kolonoskopie niz zakladana sonde... :cry:

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: kineczkaa » 27 sie 2007, 13:31

tola pisze:Spokojnie,w zasadzie nic to nie boli,jednakże jest trochę nieprzyjemne.Ja w tym samym szpitalu miałam zakładaną sondę już kilka razy.Jak widac wytrzymałam. :wink:
Czyli na pewno bede miec zakladana sonde tak? :cry: nie no zaraz sie porycze...

Mialam raz sonde ale zakladana podczas narkozy jak mialam robiona kolonoskopie wiec nie wiem jak to jest...
Ale wiele razy słyszałam jak zakładają sonde... slyszalam bo wszyscy sie strasznie wydzierali... ja i tak wiem ze to bedzie bolec tak samo jak sie mowi ze endoskopia jest tylko nieprzyjemna i niby nic nie boli, ta jasne tak gardło boli że potem ledwo co śline przełknąć...

Eeee dobra, pomyslmy... nie ma jakiegos innego wyjscia? :mrgreen:

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: Szaraja » 27 sie 2007, 16:19

Kineczka, wiele zalezy od doświadczenia osoby , która zakłada sondę. ja sama bałabym się tego bardzo, ale podczas zakłądania Darii ( na 2 miesiące - tyle miała żywienie dojelitowe), ja się popłakałam, a młoda stwierdział, że nie było żle- ale jeszce raz powtarzam, wszystko zalezy od wparwy zakłądającego. Moze się dopytasz , kto to najlepiej robi na twoim oddziale?
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: kineczkaa » 27 sie 2007, 16:57

Szaraja pisze:Kineczka, wiele zalezy od doświadczenia osoby , która zakłada sondę. ja sama bałabym się tego bardzo, ale podczas zakłądania Darii ( na 2 miesiące - tyle miała żywienie dojelitowe), ja się popłakałam, a młoda stwierdział, że nie było żle- ale jeszce raz powtarzam, wszystko zalezy od wparwy zakłądającego. Moze się dopytasz , kto to najlepiej robi na twoim oddziale?
Szaraja
Nie mam po co się pytać bede miala tylko dwie osoby do wyboru bo zawsze tyle ma dyzur...
Jak mi się trafi jakaś... :shock: :rip:

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Tomograf w szpitalu MSWiA

Post autor: misiek1 » 27 sie 2007, 17:29

Sonda to nic strasznego osobiscie zakladali mi w tym roku juz dwukrotnie i nie krzyczalem :p
Nie jest to najprzyjemniejsze ale zeby krzyczec z tego powodu ......
Jedyne co mnie zawsze spotyka to kichanie i smarkanie :lol: a przy wyciaganiu swedzi :razz:
Co do obslugi to wszystkie siostry potrafia zakladac sonde i wszystkie na tym oddziale sa sympatyczne wiec nie masz sie co martwic.
Glowa do gory i wogole o tym nie mysl.
pozdrawiam
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”