Strona 1 z 2

Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 03 sty 2018, 10:03
autor: dwd86
Witam

Od 8 lat choruję na WZJG. Ostatnią kolonoskopię miałem 4 lata temu.
Mam pytanie odnośnie skierowania na to badanie.
Czy lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na kolonoskopię?
Obecnie to lekarz rodzinny od kilku lat wypisuje mi leki.

Z góry dzięki za odpowiedź.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 03 sty 2018, 10:41
autor: BlackRose
Tak, może wystawić :)

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 03 sty 2018, 10:44
autor: dwd86
I nie powinien robić problemów?

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 03 sty 2018, 11:22
autor: BlackRose
No mój pierwotny rodzinny -do którego trafiłam na samym początku, z pierwszymi objawami choroby- to był wyjątkowo nieogarnięty. Ale po prostu zmieniłam, na szczęście każdy może zmienić, i ten już jest w porządku, nie robi żadnych problemów. Sam mi powiedział, ze może wystawić skierowanie na każda endoskopię w razie czego.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 03 sty 2018, 13:49
autor: obyty.z.cu

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 04 sty 2018, 16:44
autor: dwd86
Dziękuję za odpowiedź.
W poniedziałek idę do lekarza rodzinnego. Zobaczymy co powie...

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 04 sty 2018, 23:41
autor: Noelia
dwd86 pisze:
03 sty 2018, 10:03
Czy lekarz rodzinny może wystawić skierowanie na kolonoskopię?
Obecnie to lekarz rodzinny od kilku lat wypisuje mi leki.
Pewnie, że tak :tak: - lekarz POZ może wystawić skierowanie na kolonoskopię, gastroskopię, USG, różne badania laboratoryjne, posiewy itd., a ewentualnie także skierowanie do szpitala w celu poszerzenia diagnostyki.
dwd86 pisze:
03 sty 2018, 10:44
I nie powinien robić problemów?
dwd86 pisze:
04 sty 2018, 16:44
W poniedziałek idę do lekarza rodzinnego. Zobaczymy co powie...
W Twoim przypadku nie powinien mieć żadnych oporów ani wątpliwości, kolonka jest jak najbardziej wskazana - przy zdiagnozowanym CU 4 lata bez kontroli to zdecydowanie za długo, także nie ma co zwlekać.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 06 sty 2018, 00:11
autor: stripped
Noelia pisze:
04 sty 2018, 23:41
W Twoim przypadku nie powinien mieć żadnych oporów ani wątpliwości, kolonka jest jak najbardziej wskazana - przy zdiagnozowanym CU 4 lata bez kontroli to zdecydowanie za długo, także nie ma co zwlekać.
A ja z kolei zapytam - z jaką częstotliwością powinna być powtarzana kolonoskopia przy zdiagnozowanej chorobie? Co 2 lata?
Może wiecie, bo o to lekarza nie pytałam w sumie :)

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 06 sty 2018, 10:22
autor: Dansa
Mój gastro powiedział że co 2 lata robi się kolonke (jak jest wszystko ok) Myśle że to wszystko zależy od etapu choroby

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 08 sty 2018, 10:11
autor: BlackRose
Mój lekarz tak samo powiedział - co najmniej co 2 lata, nawet jeśli jest dobrze. Bo tak można najlepiej ocenić, czy zbliża się zaostrzenie i też w kierunku raka - jako badanie profilaktyczne.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 10 sty 2018, 07:15
autor: Noelia
stripped pisze:
06 sty 2018, 00:11
A ja z kolei zapytam - z jaką częstotliwością powinna być powtarzana kolonoskopia przy zdiagnozowanej chorobie? Co 2 lata?
Może wiecie, bo o to lekarza nie pytałam w sumie
Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, to się ustala indywidualnie.
Dwie rzeczy są pewne:
Lepiej zbyt często niż zbyt rzadko.
A po drugie: im dłużej się choruje, im więcej lat mija od diagnozy - tym częstsza kolono, bo coraz bardziej wzrasta ryzyko RJG.
Ryzyko nowotworu jelita jest w przypadku NZJ 20 razy (!) większe niż w zdrowej populacji.

Mąż będzie miał kolejną, kontrolną kolonkę rok po pierwszej - kalprotektyna cały czas utrzymuje się na poziomie powyżej 250 μg/g, więc lepiej zerknąć, co się dzieje - żeby w porę zareagować jak najbardziej skutecznie.
I z tego, co czytałam na Forum, to sporo osób wybiera się na kolono co roku, tak na wszelki wypadek.
Ale jeśli jest wszystko ok, to myślę, że optymalnie tak co 2 lata - jak wyżej pisałyście - i tak też uważa nasza dr.
A po 8 latach choroby konieczny jest nadzór onkologiczny - co rok.
BlackRose pisze:
08 sty 2018, 10:11
Bo tak można najlepiej ocenić, czy zbliża się zaostrzenie i też w kierunku raka - jako badanie profilaktyczne.
Dokładnie, nie ma lepszej metody niż kolonoskopia - obejrzenie na żywo błony śluzowej w całej okazałości + pobranie wycinków hist-pat.
Kalprotektyna jest dobrym wskaźnikiem stanu zapalnego - pozwala ocenić, czy nadchodzi zaostrzenie albo czy jest już poprawa - ale nie da pełnego obrazu śluzówki, czy są owrzodzenia, czy nadżerki, czy afty, czy obrzęk; czy jest krwawienie kontaktowe po dotknięciu endoskopem; jak z rysunkiem naczyniowym; czy jest już dysplazja (czyli zmiany przednowotworowe); czy nie zaczynają się tworzyć pseudopolipy (typowe dla CU niestety); czy nie dochodzi do zaniku błony śluzowej oraz haustracji; czy nie powstają zwężenia (a to szczególnie niebezpieczne i lepiej wiedzieć jak najwcześniej) itp. itd.
Poza tym kalprotektyna nie zawsze jest miarodajna, nie odzwierciedla idealnie stanu jelita - wiele osób ma np. tylko lekko podwyższoną, a stan zapalny szaleje na maksa, dochodzi do zwężeń, przetok itd. - i tu na Forum właśnie były takie przypadki.
A lepiej uniknąć operacji.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 10 sty 2018, 13:52
autor: obyty.z.cu
Noelia pisze:
10 sty 2018, 07:15
Ryzyko nowotworu jelita jest w przypadku NZJ 20 razy (!) większe niż w zdrowej populacji.
no ale skąd te dane,te zwiększone % wchodzą w grę dopiero po wielu latach chorowania..Ale trzeba też dodać, że własnie dlatego, że jesteśmy pod kontrolą badań, te ryzyko utrzymuje się u nas własnie dość nisko, prawie jak u zdrowych.
No i mamy chemoprewencje, choć to temat jak pokazują różne badania o dużej zmiennej...jak to u naukowców ;)
Na początku chorowania kolonoskopie robi się wg potrzeb, a kontrolnie co 4-5 lat.
Tak po 10 latach, to już obligatoryjnie co 2 lata kontrola albo wg potrzeb.
I tu trzeba by o tym przypomnieć i tym w remisji , bez objawów ..bo jest bardzo róznie.
Polipy mogą się rożnie rozwijać, czasem dość szybko.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 10 sty 2018, 14:51
autor: Noelia
obyty.z.cu pisze:
10 sty 2018, 13:52
no ale skąd te dane
Czwarty slajd prezentacji prof. Piotra Albrechta (wtedy jeszcze dr n med., jak widzę) - ze strony J-elity: :roll:
Chemoprewencja raka jelita grubego u chorych na wrzodziejące zapalenie jelita grubego
Ryzyko raka we WZJG 20 razy większe niż w populacji ogólnej.
I parę innych artykułów, również po angielsku, ta liczba waha się od 19 do 20 właśnie, czyli można przyjąć, że 20 razy to taka średnia.
obyty.z.cu pisze:
10 sty 2018, 13:52
te zwiększone % wchodzą w grę dopiero po wielu latach chorowania
Zgadza się i sama tak przecież napisałam w tym zdaniu: :roll:
Noelia pisze:
10 sty 2018, 07:15
A po drugie: im dłużej się choruje, im więcej lat mija od diagnozy - tym częstsza kolono, bo coraz bardziej wzrasta ryzyko RJG.
Z tego, co pamiętam, to optymalny nadzór onkologiczny po 8-10 latach choroby jest właśnie co rok - źródła nie mogę sobie teraz przypomnieć, najwyżej później dodam.
obyty.z.cu pisze:
10 sty 2018, 13:52
No i mamy chemoprewencje, choć to temat jak pokazują różne badania o dużej zmiennej...jak to u naukowców
Ale jak to :?:
Przecież zdecydowana większość badań - a wręcz prawie wszystkie - potwierdziła chemoprewencyjną skuteczność mesalazyny w CU - w tych badaniach zazwyczaj oceniano łącznie ryzyko raka i dysplazji.
To jest wg mnie bezsprzeczne.
Jeśli chodzi o dawki w remisji to podam 2 cytaty:
Artykuł prof. Rydzewskiej o roli mesalazyny w chemoprewencji:
Kilka badań populacyjnych odnosi się także do dawki 5-ASA w chemoprewencji. Skuteczna dawka mesalazyny mieści się w granicach 1,2–2,4 g/dobę, a sulfasalazyny 2,0 g/dobę.
A z prezentacji prof. Albrechta:
Mesalazyna - >2g - najlepszy efekt w redukcji ryzyka raka jelita grubego (72 - 81%)
W CD to nie wiem dokładnie, ale pewnie podobna sytuacja, jeśli jest zajęte właśnie jelito grube.

Zresztą ja nie pisałam tylko o zapobieganiu RJG, ale też o kontroli samej choroby, jakie zmiany powstają na błonie śluzowej, czy to np. nadżerki czy owrzodzenia, a może afty; czy są jakieś źródła krwawienia; czy jelito się nie zwęża itp.
Żeby bez sensu i przedwcześnie nie trafić na stół operacyjny - tylko z takiego powodu, że "Fortrans jest paskudny, kolonka nieprzyjemna, a zresztą szkoda mi czasu" (zdanie w cytacie celowo trochę przesadzone ;))
obyty.z.cu pisze:
10 sty 2018, 13:52
Polipy mogą się rożnie rozwijać, czasem dość szybko.
No dokładnie, nasza dr też to podkreśla.
A przegapienie tego etapu może doprowadzić właśnie do nowotworu.

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 10 sty 2018, 22:16
autor: stripped
Dziękuję za odpowiedzi :) fakt faktem, że jak coś się dzieje, to się będzie działo i trzeba się kontrolować. Jakimś tam przykładem tego jestem - w 2013 kolonoskopia czyściuteńka, w 2017 - CU. Można? Można :roll:

Re: Kolonoskopia - skierowanie NFZ

: 10 sty 2018, 22:57
autor: BlackRose
Moim zdaniem to jeśli lekarz nalega na regularne i częste kolonoskopie i bez problemu wypisuje na nie skierowania - to nic tylko się cieszyć. Po moim „pierwszym razie” ;) stwierdzam, ze nie jest to jakieś straszne badanie, żeby nie wiadomo jak go unikać.