kolonoskopia

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: kolonoskopia

Post autor: makika83 » 08 lip 2009, 14:18

po kolonce to latałam wydalić powietrze
pamiętam przed którąś z kolonek, na którą czyściłam się w domu, przed samym badaniem mnie przycisnęło - co robić,poszłam do kibelka, a tam wyleciał ze mnie przezroczysty glutek - taka wyczyszczona byłam; bałam się, że to będzie coś bardziej normalnego i nie przeczyściłam się wystarczająco, tymczasem lekarz bardzo chwalił moje wymiecione jelitka:)

mnie żołądek nie bolał - ale za to czułam wyraźnie jak lekarz pobierał wycinek. a z samego gastro najgorsze było to, że od razu po badaniu szłam na oddział się położyć i zażywałam tylko fortrans - w szpitalu nawet słabiutką herbatką nie pozwalają popić... okropność
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 08 lip 2009, 22:53

Witam,
dzięki Waszym postom nabrałam siły . Jutro idę na kolonoskopię. Fortrans paskudny, ale udało mi się wypić. Korzystałałam z opisanych metod na pokonanie tego obrzydliwego smaku, z cytryną jeszcze większe paskudztwo, lizak też się u mnie nie sprawdził. Potrzeba matką wynalazku :) piłam łyk Fortransu i łyczek wody Żywiec cytrynowy no i jakoś udało się pochłonąć 3l. Boję się jak ja wytrzymam jutro do godz.17-stej bez jedzenia.

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: kolonoskopia

Post autor: Katze » 09 lip 2009, 01:03

Dzień po kolonce i brzuch nadal boliii :cry: Szczególnie jak coś zjem. Ból promieniuje mi aż na plecy.Ałaaałaaa....

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: kolonoskopia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 11:01

hmm ja po pierwszek kolonce 2 dni chodzic nie moglam, a po drugiej wszamalam pyszna pizze i nic mi nie bylo :) Troche dziwne to, ze masz zdrowe jelitka a bole sa i to juz drugi dzien, moze warto pojsc do lekarza, cio???
Obrazek

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 09 lip 2009, 11:26

Noc przebiegla bez problemu, spałam jak suseł. Obawiam sie, ze nie wyczysciło mi flaczków jak trzeba :( Dziś moge ssać jedynie landrynki. Jeśli okaże się, że nie jestem przygotowana odpowiednio do badania to nie wiem czy podejmę drugą próbę. Fortrans jest przepaskudny. Zostało mi jeszcze 6h do badania.Jak to wytrzymam? Boję się myśleć.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: kolonoskopia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 11:32

blatte, a duzo bylas w wc? Pij duzo wody, moze bedzie lepiej? Moze lewatywka? Tak jak zaproponowala martita :D
Obrazek

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 09 lip 2009, 11:39

Wczoraj w wc byłam chyba 10 razy i widziałam, ze jest coraz jaśniej w kibelku. Ostatnie wody były żółtawe. Dzisiaj byłam 2 razy i to co zobaczyłam było żółte a w tym jakieś "kłaczki". Na karcie jaką dostałam w spr. przygotowania jest napisane, ze pielegniarka w razie potrzeby zrobi wlewkę. Chyba poczekam na ta fachową wlewkę :)

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: kolonoskopia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 11:45

No to sie nie stresuj, glowa do gory nie bedzie zle :)
Obrazek

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 09 lip 2009, 11:48

Usiłuję sie dodzwonic do Instytutu, żeby sie zapytać co robic, ale wciaż zajęte. Pewnie nie tylko ja mam wątpliwości co do przygotowania. Przy okazji chcę zapytać czy mnie dobrze znieczulą. Jak się zapisywałam na badanie byłam tak przejęta, ze o nic nie pytałam. Byłam szczęśliwa, ze termin badania był krótki.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: kolonoskopia

Post autor: exa » 09 lip 2009, 11:57

blatte pisze:Usiłuję sie dodzwonic do Instytutu, żeby sie zapytać co robic, ale wciaż zajęte.
nie stresuj się niepotrzebnie, pewnie, że to badanie jest wyjątkowo nieprzyjemne...jeśli zastosowałaś się do wskazań jakie ci podano....nie masz powodu by się niepokoić.....
blatte pisze:Pewnie nie tylko ja mam wątpliwości co do przygotowania
zawsze jest taka niepewność.....jednak powtórzę, jeśli zrobiłaś jak napisali, będzie ok...
Przy okazji chcę zapytać czy mnie dobrze znieczulą.
a co to znaczy.....a jak cię mają inaczej znieczulić....

i jeszcze co znaczy, ze się nie zdecydujesz jeszcze raz?, chcesz mieć postawiona diagnozę? czy nie?....

sama się nakręcasz...człowiek zawsze się denerwuje przed, ale odrobina racjonalizmu nie zaszkodzi.... :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 09 lip 2009, 12:03

Już wszystko wiem. Skoro wypiłam 3l to jest ok. Mam pic duzo wody. Badanie na żywca. Nie mam mowy o znieczuleniu. XXI wiek a ja mam badać się w takim dyskomforcie.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: kolonoskopia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 12:07

blatte, pamietaj, zeexa, i inne Babeczki na tym forum, to swietne ziomki, zawsze dobrze doradza ;) Moglas nie dzwonic, teraz bedziesz sie martwic tym, ze kolonka na zywca :/ ja to bym sobie jej nie dala tak zrobic.
Obrazek

blatte
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 08 lip 2009, 17:14
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: kolonoskopia

Post autor: blatte » 09 lip 2009, 12:21

Trudno, będzie na żywca.
Najważniejsze: zrobić, dowiedzieć się, że jest nie jest źle i zapomnieć.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: kolonoskopia

Post autor: CzarnaMamba » 09 lip 2009, 12:22

Dasz rade, daj znac jak bylo no i powodzenia :) na pewno nie bedzie zle
Obrazek

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: kolonoskopia

Post autor: makika83 » 09 lip 2009, 12:54

pewnie jakiegoś głupiego jasia Ci dadzą - na żywca-żywca raczej nie zrobią :)
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Zablokowany

Wróć do „Diagnostyka”