Strona 9 z 13

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 02 lip 2006, 20:21
autor: madziula
Miki pisze:czy ktoś zamiast tego Fortras miał może lwatywę albo jakieś wylewki, czy nie można tak tego jelita oczyścić?
podczas mojej pierwszej kolonoskopii w szpitalu piłam fortrans i miałam też lewatywe, a jak miałam 10 dni temu, to piłam X-prep (coś takiego) i miałam wlewkę- Rectanal. Ten X-prep dużo lepszy, bo nie chciało się mi przynajmniej wymiotowac i smak ma lepszy.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 02 lip 2006, 22:00
autor: kasia88
No to faktycznie towarzyszki pocieszyły Smerfetke :| jak ja leżałam (tydzień przed Olą) pare osóbek używało tego preparatu i żadna z nich nie wymiotowała, co prawda ponad połowa miała kontrolne badanie, i nie miało żadnych praktycznie objawów więc też inaczej to znosiły, ale reguły nie ma :wink: jak znosiła poprzednie to i to zniesie (bo podobno smak -niewiele- ale lepszy od fortransu) :) sama nie potwierdze bo ominęła mnie ta niekwestionowana przyjemność
A co do lewatywy -co szpital to obyczaj... w dziecięcym standart to trzy +picie pychotek=2 dni na klopiku
W Ligocie widziałam że tylko picie (nie cala doba) a od dolne czyszczenie w razie niepowodzeń tych odgórnych preparatów :D

3mamy za Ole kciuki :)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 02 lip 2006, 22:31
autor: Edyta
Ale się rozgadaliście. Każdy z nas ma jakieś mniej lub bardziej miłe wspomnienia z okresowego zaglądania do d...y. Mnie w tamtym roku spotkał aż trzykrotnie ten "zaszczyt". Po pierwszek kolo "na żywca", która trwała godzinę z zegarkiem w ręku i ja i lekarz byliśmy mocno spoceni. Po wielu próbach nie doszliśmy do końca, gdyż stwierdzono, że moje jelitko jest zbyt długie i "pskręcane", a kontynuacja badania byłaby nieludzka. Jelitko było w bardzo dobrym stanie, więc bolało, ale dało się jakoś wytrzymać. Ale sama sobie powiedziałam, że nigdy więcej "na żywca", gdy się dowiedziałam, że mogę prosić o znieczulenie. Przy zaostrzeniu choroby ból jest o wiele większy, nawel znieczulenie nie wiele pomogło - sprawdziłam to przy sigmo. Dwa następne kolo miałam w znieczuleniu ogólnym, ale lekarz powiedział, że nie będzie to takie standardowe znieczulenie lecz mimo iż nie będę odczuwać bólu i będę miała wyłączoną świadomość mogę współpracować z lekarzem i wykonywać jego polecenia. Nie wiem co to było, ale tak można przechodzić badania, są do przyjęcia.
Zgadzam się także z tezą że nasilenie bólu podczas badania zależy nie tylko od stanu chorobowego, ale także od badającego. Miałam ich w sumie czterech.
A wracając do tematu, nie wiem jak często należy powtarzać w/w badanie w okresie remisji, gdyż takowej nie miałam przez dłuższy czas. Trwają one zbyt krótko.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lip 2006, 01:06
autor: anialex
Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi na ten jakże przyjemny temat, jakim jest kolonoskopia, postanowiłam również zabrać głos... głos przeciwko "kolonko na żywca"!!!
Na razie miałam ją robioną tylko raz (ponad rok temu), teraz za miesiąc czeka mnie druga. Ta pierwsza była naprawdę okropna!!! Moje wrażenia tu już ktoś zacytował: gorsze od porodu!!! :twisted: Dolegliwości ze strony jelit zdażały mi się w całym moim życiu, ale nigdy nie były tak okropnie bolesne. Nastawienie psychiczne niewiele tu ma związku - przynajmniej u mnie nie miało, ponieważ badanie to przeszli wcześniej moi rodzice (oboje nic tam nie mieli) i znajomi rodziców (to wszystko to ludzie po 50 roku życia - może to ma jakieś znaczenie :wink: ) i nikogo nic nie bolało. O Waszym istnieniu jeszcze wtedy nie miałam pojęcia :) Tak więc: miało być spokojnie, bezboleśnie i nawet - rzekłabym - naukowo - te odlądanie jelitek od środka!!! I jak bardzo sie zdziwiłam, jak już na samym początku tak mnie zabolało, że ciemno przed oczami się zrobiło... Potem to już było tylko gorzej... i ... gorzej... Nici z oglądania monitorka - bo zwijałam się z bólu i miałam mroczki przed oczami. Jakoś lekarz nie wpadł na to, żeby może nawet podczas badania coś mi podać, bo wenflon miałam założony. Sama nie prosiłam, bo nie wiedziałam, że można coś dostać i nie miałam jak wydobyć z siebie jakieś słowo! A po badaniu zwymiotowałam samymi kwasami żołądkowymi chyba, bo nie miałam czym innym! ;) To chyba z bólu... I do tego byłam półprzytomna i ponoć zielona...
A niedawno dowiedziałam się od innego lekarza tego szpitala, że mogę, a nawet powinnam dostać znieczulenie! I tu napiszę coś, czego nikt nie poruszył. Ponoć powszechnie wiadome jest, że drobne, chude istoty (jaką po troszku byłam kiedyś, a teraz jestem już na maxa :roll: ) będą zawsze oczuwały ból (przy kolonku "na żywca") bo jelita te są z reguły bardziej poskręcane i pościskane! No i napewno stan jelit powiązany jest z bólem... tak mówił mi doktor... więc z tych dwóch powodów - znieczulenie mam zapewnione!!! :brawo: Cieszę się strasznie!!! Bo już myślałam, że następnym razem to umrę im tam z bólu... :wink:

Witam

: 13 lip 2006, 09:13
autor: Miki
To wygląda na to że ja ciągle będę odczuwała ból... :neutral: bo wałśnie taka jestem drobna istotka :roll:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lip 2006, 09:24
autor: Miki
A co do wagi... to zawsze byłaś szczupła a jak zachorowałaś to dużo schudłaś...? Bo ze mną właśnie tak było, jak zachorowałam pierwszy raz to rzut choroby był ciężki, lekarze długo nie wiedzieli co mi jest, brzuch mnie strasznie bolał, blada jak ściana, bół głowy, nic nie mogłam jeść i cały czas :wc: 20 razy na dobę, chudłam w oczach, zanim mi zrobili kolonoskopię to schudłam 10 kg i prawie jej nie czułam, mój organizm byl tak wyniszczony że mało co czułam, to było coś strasznego :oops:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lip 2006, 14:54
autor: anialex
Generalnie jestem dość niska (158 cm) i "drobnokoścista" - tak mówią. Ale przez większą część swojego życia ważyłam 47-49 kg. To taka moja naturalna waga... jeśli coś przytyłyam to 1 kg, max. 3 kg i z czasem jakoś samo sie to gubiło. Gdy zachorowałam rok temu to schudłam do 43 kg, ale to w szpitalu przy tych badaniach i głodówkach było. Jelitowo wtedy jeszcze nie było tak źle. Na przełomie lutego i marca miałam ostrzejszy rzut i też nawet nie wiem kiedy schudłam z 47 kg do 40 kg. Czyli 7 kg - to niby nie jest aż tak dużo, ale od tamtego czasu jakoś nie ma specjalnej poprawy z moimi jelitami i nie mogę za cholerę przytyć. Najgorsze jest jednak to, że jeśli teraz troszkę jeszcze mi się pogorszy i schudnę przypadkiem te następne 7 kg, to... to co? Chyba padnę! ;) Tak też powiedziałam ostatnio lekarzowi i dopiero wtedy troszkę chyba się przestraszył i zaproponował szpital, badania i zmianę leczenia (prawdopodobnie sterydy). Mimo strachu przed szpitalem i badaniem kolonoskopii, cieszę się, że może w końcu będzie lepiej i że może trochę przytyję :roll:
Ps. Najśmieszniejsze są dla mnie pytania lekarzy "czy pani ostatnio drastycznie schudła?". Pytam wtedy "co to znaczy drastycznie?" Bo dla nich 5 - 6 kg to nie jest drastyczne, ale w mojej sytuacji teraz... ;)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lip 2006, 17:48
autor: Miki
W końcu znalazłam bratnią drobniutką duszę, ale się cieszę :lol:
Ja tez przed choroba ważyłam ok. 47-48, z natury jestem szczupła (161 cm), teraz moja waga jest niższa :smutny: Dużo jem ale jem to co mi nie szkodzi, nie powoduje bólu brzucha i biegunek, staram się trzymać dietę, zero smażonego, mleka i jugurtów ( które kiedyś tak uwielbiałam :smutny: ) Miałam sesję, czeka mnie jeszcze obrona mgr. więc trochę stresów przede mną a wiadamo jakj elito reaguje na stres :wc: ciagle gdzieś biegam, coś załatwiam, nie mogę usiedzieć na miejscu, pozatym lekarz powiedziała że taka jest moja natura i mam szybką przemiane materii, musiałabym chyba leże w łóżku plackie i cały czas jeść może wtedy bym prztyła :lol:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 15 lip 2006, 18:56
autor: beateczka
miałam kolono w maju i teraz mam mieć drugą. Dziwi mnie, że mówią o odpłatności a narkozę. Przy pierwszej zostałam zapisana szybko bo marudziłam no i z narkozą choć kiedyś po bronchoskopii wyrwało ze mnie kilka dni ale lepsze to niż dziwne historie. Tą narkozę zniosłam dobrze i o dziwo bezpłatnie pomimo uwag pani przy rejestracji, ze się płaci. Godzinę na żywca nie dałabym rady. Teraz wiem co mnie czeka więc jak trzeba będzie zapłacić to zapłacę byleby nie iść do szpitala. Tak na marginesie mój siostrzeniec miał kolonko na żywca nic go nie bolało tylko to powietrze i trwało to badanie 10 min na szczęście jest zdrowy.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 sie 2006, 21:49
autor: K8
Ja miałam kolonoskopie na wiosne ale całe szczęście w znieczuleniu ogólnym (podziwiam tych co mają na żywca :brawo: ) Przygotowywali mnie do kolonoskopi czymś do picia ale nie wiem czym..... wiem tylko że było straszne po trzeciej szklance zwymiotowałam pielęgniarką na stół(one były straszne) nie dość że ledwo trzymałam się na nogach przez niedokrwistość to kazały mi to sprzątac............
Więc ja zapłakana wyciągnełam obsmarkaną chusteczke higieniczną i zaczełam sprzatać. Później wsadzili mi sonde żołądkową która była gorsza od picia ....

ogólnie tamten dzień wspominam jako najgorszy w życiu :cry: ....

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 sie 2006, 23:13
autor: Feniks
K8 pisze:wiem tylko że było straszne po trzeciej szklance zwymiotowałam pielęgniarką
Kazali Ci zjeść pielęgniarkę??? rzeczywiście masakra


A tak poważniej to jakoś dziwne ,nie mieli tam czystej legniny nawet??

Bosze cóż to za szpital był???

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 sie 2006, 23:54
autor: lucek
na zywca nie jest az tak zle, musza byc 2 rzeczy spelnione. czyste jelito i przede wszystkim lekarz ktory ma wprawe i nie jest rzeznikiem. Raz udalo mi sie na takiego trafic, 2 razy niestety nie, na dodatek pielegniarka na mnie wrzeszczala ze chyba przesadzam z tym bolem (menda jedna :)). Kwestia podejscia do pacjenta moze zdzialac cuda. Pozdrawiam :)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 23 sie 2006, 14:30
autor: madziula
no dokładnie. drugą kolono miałam na żywca i przynajmniej wiedziałam i widziałam co i jak, a zależało mi na tym, bo lekarze nie mogli wymyślec co mi jest, a teraz juz mniej wiecej wiem, bo słuchałam co gadali. pozdrawiam :)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 23 sie 2006, 21:42
autor: lucek
Nie zapomne 1 razu. Jak zobaczylem kolonoskop to spytałem sie lekarza " przepraszam, czy to aby napewno ma we mnie wejsc ?!" Ale sie lekarz rozesmial :) Polecam o ile u kogos jest to mozliwe rozluznic sie, bo wtedy mniej boli :)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 23 sie 2006, 21:47
autor: tom-as
magdalene pisze:
Zenobius pisze:depilator spalinowy
ja już swój od dawna posiadam, jak kilka osób pewnie zdążyło zauważyć :P
spoglądając na Twoj avatar to raczej tego nie widać :wink: