Strona 13 z 13

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 05 maja 2009, 21:02
autor: Joanna23
Ja miałam tylko jeden raz kolonoskopię przy zaostrzeniu wtedy mi wykryli CU i prawdę powiedziawszy nie bolało samo te badanie tylko ból był przy tym gdy mi wdmuchiwali te powietrze :(

Kolonoskopia, gastroskopia i te sprawy.

: 06 wrz 2009, 18:12
autor: Madziia
Witam.
Od 3 lat choruję na CU. Ponad rok temu miałam wykonywane badania, tj. kolonoskopię, gastroskopię, rektoskopię itd.
Obecnie czuję się w miarę dobrze, stan zdrowia nie jest najgorszy, bo jem normalnie i jakoś funkcjonuję,ale moje pytanie jest takie- czy już należy powtórzyć powyższe ^ ^ badania?
Bo boję się, że z moim jelitkiem może się coś dziać.;/

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 06 wrz 2009, 18:42
autor: Madziia
Jeśli chodzi o objawy choroby, to ja je mam cały czas. Krew się wciąż pojawia i charakterystycznym elementem jest to, że zawsze rano biegam do toalety.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 wrz 2009, 00:05
autor: ita71
Madziia pisze: czy już należy powtórzyć powyższe ^ ^ badania?
Kolonoskopia jest tak często jak wymaga tego przebieg choroby,syn choruje
już 8 lat,9 razy miał kolonkę w tym 3 razy w zeszłym roku.Przed każdą
dyskutowałam z lekarzem,czy aby na pewno jest konieczna i o tym decydował
lekarz i stan zdrowia/choroby syna.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 lis 2009, 17:36
autor: Szatkowska
Miałam kolonoskopię 2005 roku , a gastroskopię robili mi jak tylko miałam skierowanie do szpitala .

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 lis 2009, 19:22
autor: biedronka24
Choruję ponad trzy lata. W tym czasie miałam 3 kolonki. Teraz szykuje się 4. U mnie lekarz powiedział, że powinno być co roku w moim przypadku (miałam polip esicy około 1,5 cm - gruczolak z cechami średniej dysplazji).

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 22 wrz 2011, 12:09
autor: Andrew
Witam. Jestem tu nowy, a do zarejestrowania skłoniła mnie wczorajsza wizyta u gastrologa.

Zainteresowała mnie właśnie w moim przypadku częstotliwość wykonywania badań endoskopowych tzw. kontrolnych. A dlaczego ??

W 2008 roku stwierdzono u mnie podczas rektoskopii zapalenie odbytnicy co objawiało się wcześniej (od 2006 r.) pojawianiem się świeżej krwi w stolcu. Lekarz mnie zbył powiedział, że to nic takiego z tym się po prostu żyje.
Ale krew pojawiała się dalej więc w 2009 roku poszedłem znów do lekarza i ten wtedy wysłał mnie na pełną kolonoskopię, która nic nie wniosła do sprawy bo oprócz zapalenia odbytnicy reszta jelita była "wzorcowa". Lekarze jeszcze na oddziale śmiali się że jestem zdrów jak ryba, a lekarz kierujący dał mi czopki Asamax 500, które mam brać wówczas jak pojawi się krew czyli w zaostrzeniu.

Tak robiłem i istotnie było lepiej. Ale wczoraj podczas kolejnej wizyty po receptę dostałem też skierowanie na rektoskopię co mnie zdziwiło bo przecież jak sami lekarze mówili "jestem zdrów jak ryba".

I teraz moje pytanie czy w moim przypadku istotnie trzeba co 2 lata powtarzać badania. Ja rozumiem, że gdybym miał Crohna, WZJ czy polipy to tak, ale w przypadku proctitis ??

W internecie wyczytałem że nie ma sensu robić badań częściej jak co 5 lat bo zmiany w jelitach zachodzą powoli, a średni czas zezłośliwienia polipa to 7-12 lat. A gdzie tam u mnie do polipa... Ledwo na kolonoskopii dwa pęknięcia śluzówki miałem, które lekarka zauważyła dopiero przy wycofywaniu się.

Ja podejrzewam, że albo lekarka chce mnie tymi badaniami zniechęcić do przychodzenia albo mają mało chętnych na nie i im przepadną punkty które zostali na ten rok.

A badania boję dlatego że robią je starym jednorazowym rektoskopem i boję się załapać HCV czy jakiegoś HIVa. A wiadomo im częściej badanie tym większe ryzyko.
Ja oczywiście liczę się z tym że do końca życia będę musiał robić kontrolne badanie i się przed tym nie wzbraniam, ale liczyłem też na to że będzie to co jakieś 5 lat i że albo zrobię je gdzieś prywatnie jednorazowym sprzętem albo do tego czasu w szpitalu pojawią się jednorazowe rektoskopy.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 22 wrz 2011, 12:41
autor: Alis
Miałam kolonoskopie we wrzeeśniu 2010 roku i byłam uspana, bo własnie bałam się tego badania. Mimo znieczulenia ogólnego lekarz doszedł tylko do zagięcia śledzionowego, ale stwierdził zapalenie jelita i pobrał wycinki. Następną kolonoskopie miałam w marcu 2011, ze względu na bóle brzucha i też mnie tam uspali, chociaż wcale tego nie żadałam, ale mówili na przyszłość, że moje jelito strasznie jest obkurczone nawet w głębokiej sedacji, dlatego lepiej żeby w ten sposób u mnie kolonoskopie wykonywać. Wydaje mi się, że jeżeli nie dzieje się nic strasznego, to nie ma potrzeby tak często wykonywać tego badania. Mi lekarz właśnie też mówił że za 5 lat można zrobić kolonoskopie, no chyba żeby coś się działo. Daltego nie rozumiem nie których ludzi....własnie z forum, którzy co miesiąc chcą mieć kolonoskopie, co tam co miesiąc co dwa tygodnie :neutral:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 22 wrz 2011, 13:05
autor: sasia
Ja miałam kolo raz, ponad 2 lata temu, stwierdzili CU i powiedzieli, że powinnam powtarzać co 2 lata.. Ale od tego czasu zmieniłam lekarza i moja obecna p dr mówi, że póki się nic nie dzieje strasznego nie ma sensu się tym męczyć. I oby tak jak najdłużej ;)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 22 wrz 2011, 18:25
autor: Andrew
Czyli tak jak myślałem: Trzeba tematu pilnować, ale nie można dać się zwariować i latać na badania co roku czy dwa bo akuratnie szpital ma niewykorzystane punkty z NFZ. No chyba że ktoś ma faktycznie poważną chorobę, jest zagrożony nowotworem to co innego.

Natomiast moje proctitis chronica prócz krwi w stolcu raz na miesiąc czy dwa niczym innym narazie się nie objawia dlatego nie zamierzam co chwilę ryzykować zarażeniem HCV. Pomijam już samą "przyjemność" badania.

Ps. zastanawiam się kiedy nasze szpitale znajdą się w 21 wieku i zaczną stosować sprzęt jednorazowy tam gdzie to jest możliwe. Koszty tu nie mają nic do tego bo w przypadku zarażenia HCV czy HIV koszty leczenia tych chorób są dużo większe niż koszt jednorazowego rektoskopu. Pomijam już odszkodowanie które mógłbym wysądzić od szpitala za zarażenie.