przygotowanie do kolonoskopii

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: genus » 10 sie 2010, 19:56

Woda powinna byc relatywnie czysta, tzn naleczowianka to nie bedzie, ale im blizej idealu, tym lepiej jelita przygotowane. co do zaparc to kiedys przy okazji szpitalnych dyskusji na tematy przygotowan do zabiegow dowiedzialam sie, ze czesto sie zdarza, ze wlasnie takie osoby lepiej sie oczyszczaja niz osoby "biegunkowe", nie wiem dlaczego tak jest.
a co do naturalizmu, osobiscie uwazam ze lepiej zapytac i wiedziec, nie ma sie w koncu czego wstydzic:-)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: Coralie » 11 sie 2010, 13:34

To co mnie spotkało ze strony fortransu w nocy, to już zakrawa na tani horror :/ Wymioty jakimś kwasem, nawalanie serca, ciemność przed oczami - tragedia. Myślałam, że na to badanie nie pojadę.

Na szczęście pojechałam i jestem baaaardzo zadowolona, badanie wyszło dobrze, lekarze i pielęgniarki SUPER, miałam znieczulenie (nie narkozę, tylko takie coś w żyłę, że spałam), nic mnie nie bolało i wszystko trwało 20 minut. W porównaniu do mojej pierwszej kolonoskopii, do połowy na żywca a potem w głupim jasiu, która trwała godzinę, ja ryczałam i się trzęsłam z bólu, a potem 1,5h dochodziłam do siebie w poczekalni - niebo a ziemia!

Kolonoskopię wykonywał dr. Orłowski w filii przychodni "Nowy Chełm" w Sopocie. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi jeszcze robić to badanie, to tylko tam! Dodam, że termin oczekiwania na NFZ - 2 tygodnie, gdzie w innych gdańskich placówkach 2-3 miesiące.

Ogólnie polecam wszystkim z Pomorza! :) Teraz oczekuję na wycinki, oby wyszły ok, serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie takiej panikary jak ja :)

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: genus » 11 sie 2010, 16:16

Jak milo przeczytac tak pozytywny wpis!!! Trzymaj sie!

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: Coralie » 11 sie 2010, 16:18

Hej, jedyny minus to niestety to, że nie mogę pozbyć się biegunki po tym badaniu. Ale mam nadzieję, że niedługo mi się brzuch uspokoi. Może to jeszcze fortrans szaleje?
New beginning :)

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: barney » 11 sie 2010, 16:36

Może nie fortrans,a powietrze wtłaczane podczas badania,
powoduje jakby wypróżnienia,ale to mija.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: Coralie » 11 sie 2010, 18:41

Oby minęło do piątku, bo pakuję się i wyjeżdżam, już miałam wszystko super zdrowe i działające a tu znowu biegunka, bardzo mi nie po drodze ;) Po poprzedniej kolonoskopii miałam tak, jak genus pisał, że raczej musiałam czekać na wizytę w wc a nie latać. :smutny:

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: genus » 11 sie 2010, 20:02

Spoko, na pewno jelitka dojda do formy, w koncu taka rura,powietrze i inne sprzety to dla nich niezly stres, a wszystko w ostrym swietle reflektorow! do piatku na pewno bedzie ok, a po kolono polecam wzbogacac sie w dobre bakterie jelitowe.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: Coralie » 13 sie 2010, 16:26

Ech, to znowu ja i moje wesołe przygody, teraz mam nowy "problem"... Wypróżnienie jest już nieco lepsze (choć jeszcze nie dobre), ale teraz pojawiło się w nim bardzo dużo takiej brudnej ropy :/ No wygląda to naprawdę słabo... Czy to normalne po kolonoskopii? Dodam, że w badaniu nie znaleźli mi w jelicie żadnych widocznych zmian, podejrzenie to colitis microscopica, a zmiany które miałam kiedyś ustąpiły, więc ta ropa nie wydobywa się raczej z żadnej parszywej rany itd.
Czy to normalne po badaniu? :oops:
New beginning :)

rozpruwacz
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 16 sie 2010, 20:52
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: rozpruwacz » 16 sie 2010, 20:58

Witam,

mam pytanie do przygotowania.

Właśnie przygotowuję się do popołudniowej kolonoskopii jutro preparatem Fleet Phospho-Soda wedle instrukcji pierwszą dawkę leku wziąłem o godzinie 19:00. Wg ulotki wypróżnienia powinny pojawić się od 1/2 do 6 h.
Minęły 2h a u mnie nic, żadnych wypróżnień, żadnych zmian, ani nudności, ani bólów brzucha. Popijam sobie tylko wodę ale kompletnie nic się nie dzieje !
Co może być nie tak? Nie wiem czy jeszcze czekać czy już nic się nie wydarzy i z badania nici jutro! :|

Proszę o jakąś informację...

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: barney » 16 sie 2010, 21:35

Dużo pić,i chodzić bez przerwy,powinno ruszyć.
Nie można,pozostawać w bezruchu,prawa grawitacji
powinny zadziałać.
Bertrand Russell

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś – praktycznie biorąc – nikt już nie jest zdrowy.

rozpruwacz
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 16 sie 2010, 20:52
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: rozpruwacz » 16 sie 2010, 22:29

ok zadziałało po prawie 5h.

już się bałem że jest ze mną coś nie tak, bo mi nawet ten fleet smakował :o

no to byle do jutra ;)

Awatar użytkownika
anuszka-p
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 02 sie 2010, 13:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: anuszka-p » 19 sie 2010, 11:13

pomozcie, bo nie wiem czy moj pomysl na oswojenie fortransu nie jest w jakis sposob szkodliwy?

Zastanawiam sie czy moge saszetke fortransu rozpuscic w np szklance wody a pozostaly niecaly litr wody w ktorej mialam rozpuscic caly lek poprostu dopic? I potem znowu-jedna saszetka na szklanke wody i dopicie reszta, prawie litrem wody? I tak do konca?

W sumie nie wiem czy mozna tak zrobic i czy po takim rozpuszczeniu fortrans nie jest jeszcze gorszy w smaku niz rozpuszczony w litrze :smutny:
Skorzystalam z Waszych rad, 3 litry soku jablkowego do popijania fortransu juz czekaja, kilogram cytryn i lizaki dla zabicia smaku :wink:

Awatar użytkownika
anuszka-p
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 02 sie 2010, 13:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: anuszka-p » 19 sie 2010, 15:34

rozpuscilam to dziadostwo w wodzie i boje sie wypic :smutny:

jakie te saszetki ogromne! A z wody niegazowanej zrobila mi sie po tym proszku gazowana :wink:

Dobra, czas zatkac nos i pic :smutny:

[ Dodano: 19-08-2010 ]
eeeej, ja, reagujaca wymiotami na rozpuszczony Fervex, wypilam wlasnie 3 szklanke Fortransu :mrgreen:
Bez Waszej rady, zeby wciskac do tego cytryne, byloby ze mna kiepsko. Rzeczywsice to cudo smakuje jak woda z Blatyku :evil:
Mam juz patent, ze poprostu wlewam w siebie cala szklanke na raz, nie rozdrabniam sie na kilka lykow i odstawianie szklanki, bo gdy pozniej do niej wracam to od razu mam odruch wymiotny. A tak rachu ciachu i po strachu.

Tak sobie pomyslalam, ze chcialabym wypic to jak najszybciej, zeby miec to z glowy, ale czy nie jest tak, ze za szybkie picie wywola za mocne skurcze i biegunke nie do opanowania :wc: ??? Martwie sie, zebym jakos do kibelka zdazyla, no ale na razie cisza :wink:

Misia

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: Misia » 19 sie 2010, 17:47

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
anuszka-p
Debiutant ✽
Posty: 11
Rejestracja: 02 sie 2010, 13:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: przygotowanie do kolonoskopii

Post autor: anuszka-p » 19 sie 2010, 19:12

No i jest git :mrgreen:
Oplacalo sie wytrzymac na tej cudownej, lekkostrawnej diecie-nie mialam w ogole biegunki, od razu zaczela sie ze mnie "lac" woda, najpierw zabarwiona a po 3 litrze czysta prawie jak kropla beskidu :wink:

Nie mialam zadnych skurczow, wyproznienia nie byly gwaltowne, poprostu wypijalam szklanke Fortransu i szlam na kibelek i tak po kazadej szklance :wink:

I najgorszym dla mnie nie byl smak tego dziadostwa (dzieki cytrynom) ale to, ze brzuch mi pekal z bolu, nie byl w stanie przyjac ani grama plynu a pic trzeba bylo dalej. Pod koniec juz plakalam z bolu, czulam ze jeszcze lyk i eksploduje, ale jakos dalam rade.
Az mi sie slabo robi na sama mysl, ze mialabym przechodzic to jeszcze raz :smutny:

Jutro badanie, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, okropnie sie boje :smutny:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”