Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 18 maja 2004, 18:32

Proponuje przyznac Plantatorowi I miejsce w kategorii: posty, ktore wprawia Cie w dobry humor :lol: za tekst nade mna

Poryczalam sie ze smiechu :lol:
Prosze, ile odpowiednia dramaturgia moze zdzialac :D


nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

zuza
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 24 mar 2004, 04:04
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: zuza » 19 maja 2004, 00:19

My te? sie pop3akali?my.
Od teraz mam ju? trzech idoli:
1. papuasa za "ale jem, ku... jem i za wyrostka, najwiekszego sku... ?wiata",
2. tureckiego za "obiadek serwowany mu po operacji" i
3. plantatora, za zak3ad o 100z3,
ddd

Maja
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 15 wrz 2003, 12:11
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

:)

Post autor: Maja » 19 maja 2004, 13:52

No normalnie r?e ze ?miechu a? mnie brzuch rozbola3 :)
Podpisuje sie pod postem Zuzy :)

Pozdrawiam
Maja

Gość

znieczulenie przy kolonoskopii

Post autor: Gość » 11 cze 2004, 20:56

Mamcia pisze:Pod narkoz? robi sie zawsze u dzieci. Mo?na te? zrobia sobie prywatnie.
Znieczulenie miejscowe i ?rodki przeciwbólowe powinny bya podawane.
Robienie kolonoskopi bez narkozy jest preferowane przez lekarzy dlatego, ?e czesto do g3ebokiego wprowadzenia endoskopu jest potrzebna wspó3praca pacjenat np. zmiana u3o?enia cia3a. Zmniejsza to te? prawdopodobienstwo ewentualnych komplikacji.
Jestem studentem medycyny i kilkanascie razy bylam na kolonoskopii, a jesli chodzi o narkoze to dostaje ja kazdy kto sie upomni i nie ma do niej przeciwskazan a to zdaza sie wyjatkowo. Jesli ktos wyglada na odwaznego i nic nie mowi o narkozie to w ramach oszczednosci sie mu jej nie proponuje, nie dotyczy to wszystkich osrodkow. Zmiana ulozenia pacjenta nie jest zadnym problemem robi to pielegniarka stosujac specjalne chwyty.

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 21 cze 2004, 10:35

Nie, no krew mnie zalewa !!! (w przenosni na szczescie)
Co to znaczy :

" Jesli ktos wyglada na odwaznego i nic nie mowi o narkozie to w ramach oszczednosci sie mu jej nie proponuje, nie dotyczy to wszystkich osrodkow. "

Co to kurka wodna jest za argument !!!
Niby na jakiej podstawie okresla sie, kto jest odwazny, a kto nie?

Szpitalne kolonoskopie nie wygladaja z reguly zachecajaco, ale zdarzylo mi sie , ze uslyszalam, ze " sorry, ale tniemy koszty, wiec pewnie jakos to bedzie i prosze sie nie bac..."

Hm...to juz nawet Plantator pisal, ze zdarzylo mu sie wyjsc z badania, jak sie dowiedzial, ze nie bedzie znieczulenia ....

Jesli studenci medycyny maja takie podejscie do pacjenta, to niewiele sie ono zmieni, jak zostana lekarzami.

Dobrze, ze ow student przyznal, ze to dotyczy tylko niektorych osrodkow....

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 21 cze 2004, 10:37

Wlasnie mam badanie 20 lipca. Dzisiaj sie dowiedzialam, ze mnie uspia, wiec sie juz tak bardzo nie boje. Jutro ide po recepte na X-Prepa :-) NIGDY WIECEJ FORTRANSA !!!!

nea
Ostatnio zmieniony 07 lip 2004, 14:18 przez nea, łącznie zmieniany 1 raz.
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Awatar użytkownika
Plantator
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 13 maja 2003, 12:34
Choroba: CD
Lokalizacja: Katowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Plantator » 21 cze 2004, 13:20

"Odwa?ny pacjent"...Jak mo?na takie g3upoty napisaa??? Przecie? to nie pacjent p3aci za kolonoskopie tylko NFZ. Wielu ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy ?e mo?na to zrobia w znieczuleniu. Wszystko to kwestia niedoinformowania pacjenta, celowego lub niecelowego. I nie wierze ?eby na kolonoskopii bez znieczulenia mo?na by3o powa?nie "uci?a koszty". S? inne rzeczy, na których mo?na zaoszczedzia o wiele wiecej.

Pozdrówka !

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Kolonoskopia - jak ja przechodzicie ???

Post autor: agnieszka » 05 lip 2004, 21:45

Glowa do gory moze te badanie nie nalezy do najmilszych ale czasem musmi je wykonac :(
Pozdrawiam Agnieszka
Ostatnio zmieniony 05 lip 2004, 21:49 przez agnieszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Gabi

agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Kolonoskopia - jak ja przechodzicie ???

Post autor: agnieszka » 05 lip 2004, 21:45

Pierwszy raz jak mi ja robili spalam sobie smacznie i nic nie czulam.
Gorzej bylo za drugim razem w klinice w Poznaniu. Na poczatku zaczeli robic mi ja na zywca ( oj bolalo szczegolnie "na zakretach" 8O ) dopiero jak okazalo sie ze prof. nie moze przyjsc uspili mnie ale i tak biedna sie wycierpialam. Przygotowanie do tego zabiegu tez nie nalezy do milych pamietam ze po kolonoskopii nie moglam patrzec na wode mineralna. Ale przezylam jakos te badanie. I jezeli jest ono konieczne nie mamy wyjscia. Dzieki temu badaniu zdiagnozowali u mnie chorobe Lesniowskiego-Crohna. Takze trzymam kciuki za wszystkich tych ktorych czeka to badanie. Serdecznie wszystkich pozdrawiam Agnieszka
Gabi

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 22 lip 2004, 13:45

Hej wszystkim !!
Dopiero wrocilam z badania we wroclawiu i w te pedy do kompa :-) Bo...musze sie i kogo? pochwalia :-)

Badanie mialam robione w prywatnym szpitalu EUROMEDICARE przy ul. Pilczyckiej 144-148 we Wroclawiu. Oczywiscie na Fundusz zdrowia. W standardzie znieczulenie usypiaj?ce. Czeka sie oko3o 1,5 miesi?ca. Placowka ma podpisany kontrakt tez na oddzialy szpitalne, ale kolonoskopie robi sie ambulatoryjnie.
Przyjechalam i po wypelnieniu 5 formularzy A 4, gdzie pytano o wszystko, lacznie z tym, na co sie choruje lub chorowalo, uczulenie, leki, palenie, picie itp. Wypelnilam, kto jest moja osoba towarzyszaca, ktora mnie odbierze po badaniu do domku. Dostalam wyczerpujace opisy badania i procedury usypiania, bo musze Wam powiedziec, ze pierwszy raz mialam kolonoskopie tak przeprowadzana. Zawsze byla z jakims tam , mniejszym lub wiekszym, ale jednak bolem. Dostalam plakietke z numerem pacjenta :-) i recepcjonistka odprowadzila mnie na sale pobytu dziennego, ktora wygladala jak zwykla dyzurka pielegniarska, tylko nowa, czysciutka itp. B. mile pielegniarki :-) Bez problemu wklula mi sie wenflonem w moje dwie ocalale, trudne do zdobycia ?y3ki :) i poczekalam jakies 15 minut na wygodnym fotelu, az mnie zaprowadza na badanie. Sala jak sala, endoskopowa jak wszedzie, pielegniarki nadal b. mile, no i oczywiscie antestezjologiczne. Dostalam dwie rurki z tlenem do nosa, szczypczyk na palec do mierzenia tetna i jeszcze o czym rozmawialam z lekarzem o chorobie i takie tam, m.in. gratulowal mi szybkiego rozpoznania choroby i nagle obudzilo mnie walniecie w lozko (dostawiono kolejnego spiacego na sale pobytu dziennego). Okazalo sie, ze spalam 20 minut i nawet nie pamietam kiedy zasnelam i oto jestem po badaniu i w lozeczku. Takie badanie moge miec nawet raz w roku a nawet na pol roku, jesli bedzie potrzeba. Zero stresu, bolu, upokorzenia itp. Po obudzeniu jeszcze godzinke poczekalam w tym gabinecie i wypuszczono mnie pod opieke pelnoletniej osoby towarzyszacej :-)
Polecam wroclawianom i mieszkancom okolicznych rejonow, bo naprawde warto i jestem w pelni zadowolona.

Z wynikiem troszke kiepsko, ale moze przesadzam, bo sie nie znam, w kazdym badz razie zrobili dwie biopsje i musze czekac 2 tygodnie na wyniki histopatologii, ale nurtuje mnie jedno: czy ktos z Was wie, co znaczy, ze sluzówka jelita jest matowa??? Bez i z rysunkiem naczyniowym, bo to zalezy gdzie, ale nigdy w zyciu nie mialam matowej sluzowki i nie wiem czy to dobrze czy zle...to mnie troszke gryzie.

Generalnie jestem b. b. b. zadowolona i polecam nam wszystkim kolonoskopiakom :-) Ale juz o zadowoleniu chyba tu napisalam :-)

Pozdrawiam wakacyjnie :-)

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 22 lip 2004, 13:49

Hej wszystkim !!
Dopiero wrocilam z badania we wroclawiu i w te pedy do kompa :-) Bo...musze sie i kogo? pochwalia :-)

Badanie mialam robione w prywatnym szpitalu EUROMEDICARE przy ul. Pilczyckiej 144-148 we Wroclawiu. Oczywiscie na Fundusz zdrowia. W standardzie znieczulenie usypiaj?ce. Czeka sie oko3o 1,5 miesi?ca. Placowka ma podpisany kontrakt tez na oddzialy szpitalne, ale kolonoskopie robi sie ambulatoryjnie.
Przyjechalam i po wypelnieniu 5 formularzy A 4, gdzie pytano o wszystko, lacznie z tym, na co sie choruje lub chorowalo, uczulenie, leki, palenie, picie itp. Wypelnilam, kto jest moja osoba towarzyszaca, ktora mnie odbierze po badaniu do domku. Dostalam wyczerpujace opisy badania i procedury usypiania, bo musze Wam powiedziec, ze pierwszy raz mialam kolonoskopie tak przeprowadzana. Zawsze byla z jakims tam , mniejszym lub wiekszym, ale jednak bolem. Dostalam plakietke z numerem pacjenta :-) i recepcjonistka odprowadzila mnie na sale pobytu dziennego, ktora wygladala jak zwykla dyzurka pielegniarska, tylko nowa, czysciutka itp. B. mile pielegniarki :-) Jedna pigu3a bez problemu wklula mi sie wenflonem w moje dwie ocalale, trudne do zdobycia ?y3ki :) i poczekalam jakies 15 minut na wygodnym fotelu, az mnie zaprowadza na badanie. Sala jak sala, endoskopowa jak wszedzie, pielegniarki nadal b. mile, no i oczywiscie antestezjologiczne. Dostalam dwie rurki z tlenem do nosa, szczypczyk na palec do mierzenia tetna, wszystko mi wytlumaczono i jeszcze rozmawialam z lekarzem o chorobie i takich tam, m.in. gratulowal mi szybkiego rozpoznania choroby i nagle obudzilo mnie walniecie w lozko (dostawiono kolejnego spiacego na sale pobytu dziennego). Okazalo sie, ze spalam 20 minut i nawet nie pamietam kiedy zasnelam i oto jestem po badaniu i w lozeczku. Takie badanie moge miec nawet raz w roku a nawet na pol roku, jesli bedzie potrzeba. Zero stresu, bolu, upokorzenia itp. Po obudzeniu jeszcze godzinke poczekalam w tym gabinecie i wypuszczono mnie pod opieke pelnoletniej osoby towarzyszacej :-)
Polecam wroclawianom i mieszkancom okolicznych rejonow, bo naprawde warto i jestem w pelni zadowolona.

Z wynikiem troszke kiepsko, ale moze przesadzam, bo sie nie znam, w kazdym badz razie zrobili dwie biopsje i musze czekac 2 tygodnie na wyniki histopatologii, ale nurtuje mnie jedno: czy ktos z Was wie, co znaczy, ze sluzówka jelita jest matowa??? Bez i z rysunkiem naczyniowym, bo to zalezy gdzie, ale nigdy w zyciu nie mialam matowej sluzowki i nie wiem czy to dobrze czy zle...to mnie troszke gryzie.

Generalnie jestem b. b. b. zadowolona i polecam nam wszystkim kolonoskopiakom :-) Ale juz o zadowoleniu chyba tu napisalam :-)

Pozdrawiam wakacyjnie :-)

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

flowera
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 01 gru 2003, 12:50
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: flowera » 22 lip 2004, 16:36

nea pisze:Hej wszystkim !!
Dopiero wrocilam z badania we wroclawiu i w te pedy do kompa :-) Bo...musze sie i kogo? pochwalia :-)

Badanie mialam robione w prywatnym szpitalu EUROMEDICARE przy ul. Pilczyckiej 144-148 we Wroclawiu. Oczywiscie na Fundusz zdrowia. W standardzie znieczulenie usypiaj?ce. Czeka sie oko3o 1,5 miesi?ca. Placowka ma podpisany kontrakt tez na oddzialy szpitalne, ale kolonoskopie robi sie ambulatoryjnie.
Przyjechalam i po wypelnieniu 5 formularzy A 4, gdzie pytano o wszystko, lacznie z tym, na co sie choruje lub chorowalo, uczulenie, leki, palenie, picie itp. Wypelnilam, kto jest moja osoba towarzyszaca, ktora mnie odbierze po badaniu do domku. Dostalam wyczerpujace opisy badania i procedury usypiania, bo musze Wam powiedziec, ze pierwszy raz mialam kolonoskopie tak przeprowadzana. Zawsze byla z jakims tam , mniejszym lub wiekszym, ale jednak bolem. Dostalam plakietke z numerem pacjenta :-) i recepcjonistka odprowadzila mnie na sale pobytu dziennego, ktora wygladala jak zwykla dyzurka pielegniarska, tylko nowa, czysciutka itp. B. mile pielegniarki :-) Jedna pigu3a bez problemu wklula mi sie wenflonem w moje dwie ocalale, trudne do zdobycia ?y3ki :) i poczekalam jakies 15 minut na wygodnym fotelu, az mnie zaprowadza na badanie. Sala jak sala, endoskopowa jak wszedzie, pielegniarki nadal b. mile, no i oczywiscie antestezjologiczne. Dostalam dwie rurki z tlenem do nosa, szczypczyk na palec do mierzenia tetna, wszystko mi wytlumaczono i jeszcze rozmawialam z lekarzem o chorobie i takich tam, m.in. gratulowal mi szybkiego rozpoznania choroby i nagle obudzilo mnie walniecie w lozko (dostawiono kolejnego spiacego na sale pobytu dziennego). Okazalo sie, ze spalam 20 minut i nawet nie pamietam kiedy zasnelam i oto jestem po badaniu i w lozeczku. Takie badanie moge miec nawet raz w roku a nawet na pol roku, jesli bedzie potrzeba. Zero stresu, bolu, upokorzenia itp. Po obudzeniu jeszcze godzinke poczekalam w tym gabinecie i wypuszczono mnie pod opieke pelnoletniej osoby towarzyszacej :-)
Polecam wroclawianom i mieszkancom okolicznych rejonow, bo naprawde warto i jestem w pelni zadowolona.

Z wynikiem troszke kiepsko, ale moze przesadzam, bo sie nie znam, w kazdym badz razie zrobili dwie biopsje i musze czekac 2 tygodnie na wyniki histopatologii, ale nurtuje mnie jedno: czy ktos z Was wie, co znaczy, ze sluzówka jelita jest matowa??? Bez i z rysunkiem naczyniowym, bo to zalezy gdzie, ale nigdy w zyciu nie mialam matowej sluzowki i nie wiem czy to dobrze czy zle...to mnie troszke gryzie.

Generalnie jestem b. b. b. zadowolona i polecam nam wszystkim kolonoskopiakom :-) Ale juz o zadowoleniu chyba tu napisalam :-)

Pozdrawiam wakacyjnie :-)

nea
Ale Ci sie udalo ja jestem wroclawianka i zawsze koszmarnie cierpialam na kolonoskopii juz mialam 3 :-( 1 w Szpitalu wojskowym 2 (w tym sigmoidoskopia) na Klinikach i za kazdym razem czulam sie upokorzona
bo strasznie plakalam bo tak bolalo :-( generalnie na Klinikach bylo ok gdyby nie bol jestem tam swietna pielegniarka super babka :-)
a w Szpitalu Wojskowym sie na mnie wydzierali ze sie dre w nieboglosy ale sie nie dalo nie ryczec tak potwornie bolalo nie myslalam nigdy
o Euromedicare bo slyszlam od kogos zla opinie a tu prosze tak super
przeprowadzony zabieg
pozdrawiam Cie Nea Bogusia
Hej hej Kochani!!!
piszcie do mnie gg 760652

nea
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 17 kwie 2004, 19:41
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa/ Lubin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: nea » 22 lip 2004, 18:36

Oj, strasznie mi przykro, ze tyle sie nacierpialas... :(
Ale napisalam tego posta m.in. po to, zeby inni niepotrzebnie nie cierpieli i mieli szanse chociaz sprobowac zrobic badanie w sprawdzonym juz miejscu.
Takie badanie naprawde robi wrazenie na psychice, bo nie ma tego stresu, denerwowania sie jak to bedzie i obawiania sie bólu.

Pozdrawiam cieplo

nea
...liczby s? drzwiami do tajemnicy wiekszej od nas...

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Małgosia » 22 lip 2004, 22:25

nea pisze:,
czy ktos z Was wie, co znaczy, ze sluzówka jelita jest matowa??? Bez i z rysunkiem naczyniowym, bo to zalezy gdzie, ale nigdy w zyciu nie mialam matowej sluzowki i nie wiem czy to dobrze czy zle...to mnie troszke gryzie.

matowa ?luzówka oznacza ?e jelito jest zmienione chorobowo. Zreszt? brak widocznej siatki naczyniowej oznacza to samo. Zdrowe jelito jet koloru 3ososiowatego, b3yszcz?ce, z wyra1nie widoczn? siatka naczyniow?.
Mo?esz sobie poszukaa w internecie - ja kiedy? sie natkne3am na taka strone na której by3y zdjecia porównawcze jelita zdorwego i chorego.
Pozdrawiam - i zycze b3yszcz?cej sluzówki :D
będzie dobrze :-D

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Mamcia » 23 lip 2004, 08:55

Najbogatsz? kolekcja zdjea od ?rodka znalaz3am pod adresem
http://www.drpstokes.com/diseases_02.htm

pozdrawiam
Mamcia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”