Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
alka152
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 24 maja 2016, 19:18
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alka152 » 27 maja 2016, 10:46

chrzanovy, dziękuję, mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, ale będę pamiętała :mrgreen:
a czy jest możliwość, żeby mniej tego preparatu wypić, a wcześniej zacząć dietę płynną przez kilka dni? albo tylko zrobić lewatywę?

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 27 maja 2016, 11:01

alka152 pisze:chrzanovy, dziękuję, mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, ale będę pamiętała :mrgreen:
a czy jest możliwość, żeby mniej tego preparatu wypić, a wcześniej zacząć dietę płynną przez kilka dni? albo tylko zrobić lewatywę?
z mojego doswiadczenia - dieta plynna zawsze pomaga tak czy owak. A wypic trzeba wszystko i nie ma od tego ratunku. Nie chcesz chyba przejsc przez czyszczenie pojsc na badanie a potem sie dowiedziec, neistety...nie jest wyczyszczone jak nalezy niemozemy wykonac badania poprawnie. To szkoda by tylko było. Naprawde nie rób z tego zagadnienia, idz jak na rwanie zęba nie przyjemne, ale co raz ciach i po strachu. I pamiętaj że nie bedziesz tam jakimś dziwadłem, lekarze zajmujący sie endoskopią to tacy sami jak inni. Nikt nie będzie ci robił żadnych uwag albo cos takiego. DAJ NA LUZ
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

karolek0303
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 cze 2014, 19:07
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: karolek0303 » 27 maja 2016, 15:21

to i ja dodam coś od siebie. mało tego że do badania może nie dojść. Jeśli wyczyścisz sie niedokładnie będzie bardziej bolało. Jak wypijesz wszystko wg zalecen, badanie jest niemal bezbolesne :)
3x2 Asamax, Aza 50mg, czopki/wlewki Salofalk

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 09 sie 2016, 23:31

To mój pierwszy post na tym forum. Proszę Administrację o wyrozumiałość, jeżeli coś narozrabiam, bo nie zamierzam rozrabiać celowo :)

Mój 17-letni syn ma mieć w piątek kolonoskopię. Nie pokazuję tego po sobie, ale strasznie się tego boję - jak zniesie to całe przygotowanie, które, jak czytam, wcale takie przyjemne nie jest, jak zniesie narkozę no i przede wszystkim, co z tego badania wyniknie...
Chciałabym zapytać tych, którzy przeszli ten zabieg w znieczuleniu, jak jest 'po'.
Bo to, że nie wolno mi go zostawić samego przez jakiś czas, to wiem, ale jak długo to trwa? 12 godzin? 24? Badanie w piątek po 16, a w sobotę rano on ma jakieś ważne spotkanie. Mam go puścić czy kategorycznie zakazać wyjścia z domu?
Czytałam sporo Waszych postów, ale nie znalazłam odpowiedzi na takie pytanie.

Co z tym ewentualnym przebiciem jelita podczas zabiegu?

Powiedzcie, poradźcie, pocieszcie, proszę, bo jestem załamana...

Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: emalkadream » 10 sie 2016, 09:37

Janka, opisze jak było u mnie. Przygotowanie to jak wiesz nic przyjemnego. Ale da się przeżyć.
Miałam kolonoskopię w narkozie ok godziny 10 badanie trwa ok 40 minut. Pół godzinki potrzymali mnie na łóżku po zabiegu aż zaczęłam wracać do jako takiej świadomości. Wróciłam do domu taksówką, bo nie miał wtedy kto ze mną być. Przyszłam, poszłam spać dalej obudziłam się ok 16 już wyspana. Ja miałam problem z jedzeniem po badaniu. Ale są tacy co jedzą pełny obiad i nic im nie jest. Ja jeszcze przez 24h jadłam kaszkę dla dzieci i ryż z marchewką, bo jak zjadłam coś innego to efekt był jak przy fortansie. Na drugi dzień już nie byłam senna czy zmęczona.

Narkoza podawana jest przez wenflon lub motylek do żyły. Przedtem uzupełnia się ankietę o stanie zdrowia, przyjmowanych wszystkich lekach. Po podaniu mieszanki leków czuć metaliczny smak w ustach potem mi zrobiło się ciepło następne co pamiętam to "Pani Kasiu, budzimy się, już po wszystkim" :)

Jeśli obraz będzie ze zmianami to lekarz to na pewno opiszę, warto dopytać czy zostaną/ zostały pobrane wycinki do badania histopatologicznego. Opis dostaje się po badaniu od razu, na wycinki czeka się ok 2 tygodni.

Perforacja jelita to możliwe powikłanie, ale bardzo rzadkie.

W razie pytań pozostaje do dyspozycji :-P
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 10 sie 2016, 14:07

Janka pisze:Chciałabym zapytać tych, którzy przeszli ten zabieg w znieczuleniu, jak jest 'po'.
Bo to, że nie wolno mi go zostawić samego przez jakiś czas, to wiem, ale jak długo to trwa? 12 godzin? 24? Badanie w piątek po 16, a w sobotę rano on ma jakieś ważne spotkanie. Mam go puścić czy kategorycznie zakazać wyjścia z domu?
heh luzik, przygotowanie jest tylko o tyle nie fajne że trzeba wypić ten niedobry w smaku płyn i latać do klopa aż do skutku, także czym tu sie martiwić.?

a co do narkozy to, pik i gościa nie ma, pik i lekarz mu mówi .. panie to już po... następnie jakies 30 minut kręćka w głowie leży sobie na sali i odpoczywa jak mu sie przestanie kręcic w glowie to pewnie makxymalnie po godzinie wyjdzie do domu i NIC a NIC nie bedzie odczuwał już, takżspotkanie itd luzik
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 10 sie 2016, 18:01

chrzanovy pisze:po godzinie wyjdzie do domu i NIC a NIC nie bedzie odczuwał już,
czyli taka norma.
Dodałbym tylko, że warto dopytać - domagać się pobierania wycinków, bo czasem nie widać a cos tam się dzieje.
Po badaniu zaś trzeba się odgazować, czyli bez żadnej krępacji strzelać bąkami,żeby to zeszło z jelita (w trakcie badania pompują powietrze do jelita aby móc zrobić badanie).
Z tym jedzeniem "po" jest różnie, lepiej odczekać z 2-3 godziny, i lepiej coś płynnego.Ale to już każdy ma inaczej.
No i może być jakiś dyskomfort po badaniu, nawet do 2 dni, w formie jakiś bólów czy wzdęć po badaniu, ale to schodzi.

Tu ważniejsze jest przygotowanie, czyli już dziś dieta tylko płynna, a jutro śniadanko leciutkie, też płynne, z obiadem to co najwyżej cienki rosołek i o południu fortrans , czyli 4 litry do wypicia.Pić wodę dodatkowo można, albo jakieś jasne płyny typu sok jabłkowy.Pomaga sok z cytryny dodany do fortransu.
No i sprawdzają się landrynki na zmianę smaku, ale też i na przeżycie napadów głodu !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alate » 10 sie 2016, 18:13

Janka,
naprawde nie ma powodu do strachu! Tylko Ci sie wydaje, że nie pokazujesz po sobie... tym bardziej, że syn juz prawie dorosły i swój rozum ma, wyczuwa napewno Twoje napięcie i sam sie denerwuje, a nie ma czym, uwierz mi..
Jestem świeżo po, kolonkę miałam wczoraj, w znieczuleniu ogólnym. Badanie było ok. 19, a dziś rano wstałam i wróciłam przeszło 150 km do domu, oczywiście nie samochodem.
Przygotowanie nie jest przyjemne, ale tez dużo zależy od tego czym "się czyści ", ja np. przyjmuję Citrafleet, to są 2 saszetki, każda do pół szklanki wody i po wszystkim, oczywiście do tego trzeba wypić ok.3-4 litrów, ale już wody, soku(lepsze przezroczyste, niż np. marchewkowy, herbaty, polecam ziołowe, owocowe, i bez cukru...
narkoza to w mojej ocenie sama przyjemność, dostajesz w żyłę i... odpływasz w niebyt :mrgreen: Ja to lubię :roll:
potem faktycznie człowiek jest nieco oszołomiony, ale to mija dość szybko, prześpi noc i rano nie będzie już nawet o niczym pamiętał
po badaniu może go trochę brzuch boleć, wiadomo, ktoś w kiszkach "grzebał".. Kup mu zatem wcześnie No spa, Espumisan.. itp lekarz pewnie o tym powie
a o perforacji w ogóle zapomnij, lekarz wie co robi i tak samo zależy mu, żeby badanie przeszło bez powikłań. Miałam 5 kolonek i nikt mnie nigdy nie uszkodził
Crohn ? Z tym da się żyć !

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 10 sie 2016, 18:48

Qrcze, a ja mu dałam dzisiaj na obiad ziemniaki i pierś kurczaka...
Babeczka w przychodni kazała zjeść w czwartek jako ostatni posiłek lekkie śniadanie, to nie przyszło mi do głowy już dzisiaj go przestawiać.
Ale on zawsze dużo pije, to może się jakoś 'rozmyje'... :oops:
Do przygotowania ma Movieprep. Pierwsza porcja jutro wieczorem, druga w piątek rano, badanie o 16.30.

A! A wiem, że może pić do piątku rano w tym herbatę. Może być cały czas słodzona cukrem?

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: alate » 10 sie 2016, 18:53

trudno, zjadł to zjadł...
jutro na śniadanie najlepiej jogurt, bez płatków i ziaren, ważne !!!! albo jajka na miękko i do tego wafle ryżowe z dżemem. Żadnych wędlin, jajecznicy, musli, owoców czy warzyw, chyba że zmiksowane na papkę
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maatylda » 10 sie 2016, 20:56

alate pisze:narkoza to w mojej ocenie sama przyjemność, dostajesz w żyłę i... odpływasz w niebyt :mrgreen: Ja to lubię :roll:


o to to :slinienie:

Janka pisze:Qrcze, a ja mu dałam dzisiaj na obiad ziemniaki i pierś kurczaka
no i git, nie ma problemu.
Janka pisze:Może być cały czas słodzona cukrem
jasne.
można też sobie ulżyć lizakami, landrynkami, cuksami- tylko pamiętać, żeby nie były barwiące. można pić sok jabłkowy lub inny o neutralnym kolorze, ale bez mętów/cząsteczek.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 10 sie 2016, 22:35

No tak, a landrynki są różnokolorowe. Co to znaczy więc 'barwiące'? A Wertersy mogą być?
Głupie pytanie, ale naprawdę nie wiem, a nie chciałabym czegoś zepsuć :oops:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 10 sie 2016, 22:47

Janka pisze: landrynki są różnokolorowe. Co to znaczy więc 'barwiące'?
tu chodzi o to by nie wpłyneło to na "wygląd" jelita.
W sumie każda landrynka może być,one tak po prawdzie bardzo pomagaja "przeżyć" te głodowe dni przed i w trakcie czyszczenia aż do badania.Ale też chodzi o to , by jelito było czyste do badania, czyli żadnych grzechów z podjadaniem, które nie zdąży się wydalić, a efektem tego będzie konieczność powtórzenia badań.

Landrynki mnie np. ratują jako cukrzyka przed hipoglikemią, czyli omdleniem z braku ..."energi" w jakis skrócie mówiąc.
Nie wiem jak smakuje ten Movieprep,bo zawsze jechałem na fortrans-ie , a ten jest paskudny, więc landrynki zmieniaja smak, no i dają jakieś zajęcie i przerwę w myśleniu o jedzeniu :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: chrzanovy » 10 sie 2016, 23:03

obyty.z.cu pisze:Nie wiem jak smakuje ten Movieprep,bo zawsze jechałem na fortrans-ie , a ten jest paskudny, więc landrynki zmieniaja smak, no i dają jakieś zajęcie i przerwę w myśleniu o jedzeniu
też paskudny :) a motyw z lizakami jest super, inaczej słabo jest a tak troche energii
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Janka
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 09 sie 2016, 23:21
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Janka » 10 sie 2016, 23:18

No to Wertersy chyba nie zmienią wyglądu jelit? A są słodziutkie :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”