Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lucynka2011
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 03 mar 2008, 19:35
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Lucynka2011 » 20 wrz 2010, 15:25

Ja miałam w czwartek, również bez znieczulenia i przyznam się wytrzymałam 100 cm i przerwałam, nie dałam dłużej rady. Porażka :smutny: Pierwszy raz miałam w narkozie, drugi też a teraz bez niczego dla mnie coś strasznego. nawet powiedziałam tej co mi robiła kolonkę że jak jest taka mądra to niech sama sobie włoży rurkę bez znieczulenia.
"Tylko życie poświęcone innym warte jest
przeżycia."

Albert Einstein

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: toczka » 05 paź 2010, 17:04

hop hop :/ Wczoraj mialam robiona kolonoskopie- miala byc kontrolna, chociaz podobno lekarz stwierdzil, ze zapalenie sie wciaz utrzymuje( mimo braku objawow). Ale juz na drugi dzien po badaniu dostalam takich objawow jak przy zaostrzeniu, czyli nagly bol brzucha po ktorym wrecz musze sie pozbyc tej krwawo-kalowej mazi... plus to uczucie checi (za przeproszeniem) wysrania jelit.

To chyba nie jest normalne... Czy badanie moglo spowodowac zaostrzenie?
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

beti84
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 11:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: beti84 » 06 paź 2010, 10:09

Tydzień temu miałam kolonkę na AM w Gdańsku w "głębokiej sedacji" i jestem zadowolona, nic nie czułam w trakcie i po. Wiem jedno - już nigdy na żywca, i tak dałam radę tylko 40 cm :) za to pielęgniarki na oddziale fatalne! zawsze jak wychodzę ze szpitala to jeszcze przez tydzień mam traumę. Niektórzy to naprawdę powinni się zastanowić zanim wybiorą zawód.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Coralie » 06 paź 2010, 10:50

beti84, jak załatwiłaś kolonoskopię na AM w sedacji? Ja próbowałam, ale jedyną odpowiedzią było, że "MY NIE ROBIMY" i koniec. Tam trzeba podać jakieś tajne hasło, czy co :roll:
New beginning :)

beti84
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 11:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: beti84 » 06 paź 2010, 12:41

Robią, robią. Tego samego dnia miała jeszcze inna dziewczyna to samo. Powiedziałam, że miałam już dwa podejścia do kolonki na żywca i ze nie dałam rady i nie ma mowy o męczeniu mnie kolejny raz. I prawdę mówiąc to wszystko. Przed badaniem dostałam 2 jakieś przeciwbólowe tabletki i głupiego jasia (który swoją drogą na mnie i tak nie zadziałał)a potem coś na uspokojenie w żyłkę i jeszcze raz coś w żyłkę i spać. Na skierowaniu od ogólnego lekarza musisz mieć adnotację "w znieczuleniu ogólnym". Oczywiście wszystko odbywa się z udziałem anastezjologa.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 06 paź 2010, 12:57

beti84 pisze:Wiem jedno - już nigdy na żywca
to nie tak do konca.
Mialem rozne badania endoskopowe,prawie wszystkie na żywca i byl "dyskomfort",moze czasem troche bolu,ale żadnego takiego ,ktory bylby problemem,normalka.
Ostatnia jednak kolonoskopia,2 tygodnie temu byla dla mnie,pomimo 4 zastrzykow uspakajajacych i przeciwbolowych strasznie bolaca,jakby "twardy" endoskop na sile byl wpychany.Okazalo sie ze stare,zabliznione plus nowe plaskie"owrzodzenia",polipy,naloty włóknika,miejscami polipowatosc pozapalna,sluzowka zaczerwieniona,krucha bez widocznej siatki naczyniowej,polip przysadzisty o śr.0,5 cm na głębokości 80 cm (Dg.Colitis ulcerosa-faza srednio aktywna,Polypus coli) - to wszystko spowodowalo wielką bolesność.
Badanie przetrwalem do konca,chcialem wiedziec co jest,ale tego bolu w trakcie i po - niezapomne.
Wydaje mi sie,ze kolonka robiona w trakcie stanu zapalnego tak moze sie konczyc.
Czasem moze tez byc problem,ze lekarz ,ktory ma do zrobienia mase badan ,spieszy sie i wtedy tez to moze byc tematem "bolowym",przepracowany lekarz koncentruje sie na tym ile ma jeszcze badan zrobic, a nie na tym jak znosi to pacjent.
Trzeba jednak dodac,ze robic badania trzeba wiec i trzeba sie dogadac z lekarzem jak ona bedzie robiona.
Nie do konca jednak bylbym za narkoza zawsze,nie kazde badanie to ból.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

beti84
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 11:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: beti84 » 06 paź 2010, 13:36

Mnie tak bolało, że nie dałam rady. A jeśli lekarz nie ma czasu to poszłabym do innego. Wiem, ze mają dużo pracy ale ich podejście do niej naprawdę mnie dziwi. Miesiąc temu złapały mnie takie bóle że prawie czołgałam się do szpitala na ostry dyżur, ale mnie nie przyjęli bo nie było miejsc. Załatwiłam sobie skierowanie i było to samo. Zrezygnowana pojechałam do domu i "przeleżałam" ból cały tydzień, a potem od prywatnego lekarza dostałam leki, które mi pomogły. Dopiero potem udało mi się dostać do poradni na AM i tam wielkie zdziwienie, że jak z takim bólem i CRP nie przyjęli mnie? Naprawdę tego nie rozumiem, a nie miałam siły żeby ich błagać o pomoc.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 06 paź 2010, 13:47

beti84 pisze:Naprawdę tego nie rozumiem, a nie miałam siły żeby ich błagać o pomoc
coz,czasem zamiast kilku lekarzy robiacych badania zostaje jeden,
a wtedy niewiadomo co ma robic,te badania na ostro,te planowe,
te "znajomych" :wink:
Nie usprawiedliwiam lekarzy,ale znam zycie,
a pacjent zestresowany i z bolem widzi tylko siebie,
problem jest w tym,ze za malo mamy wlasnie dostepnosci do leczenia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maalgorzata
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 09 paź 2010, 16:59
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: M-k

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maalgorzata » 14 paź 2010, 22:19

No dobra... we wtorek i mnie czeka kolonoskopia. Boje sie jak cholera. No po prostu siedze i rycze... Mialam juz ja robiona 2 razy, ale zawsze w znieczuleniu ogolnym, bo za dzieciaka. A teraz to po prostu sobie tego nie wyobrazam. Z tego co wiem to u nas w szpitalu nie robia w znieczuleniu, bo mama miala robiona. nie wiem co zroci, powiedziec zeby mi dali to znieczulenie. Po prostu panika :(
Obrazek

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miska Ryżu » 14 paź 2010, 22:27

powiedzieć nie zaszkodzi, ja swoją ostatnią tez miałam robioną w znieczuleniu niestety nie zadziałało. nic się nie martw, nawet jak będzie bez znieczulenia, to tylko chwilka i po krzyku. Nie jeden to na żywca przeżył, a Ty nie dasz rady? :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Maalgorzata
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 09 paź 2010, 16:59
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: M-k

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maalgorzata » 14 paź 2010, 22:29

no jak tak czytam ten temat, to nie jestem przekonana, ze to chwila i po krzyku...
Obrazek

dethleffs

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: dethleffs » 14 paź 2010, 22:44

ja swojej kolonki nie przetrwałem. pierwszy zakręt (zstępująca-poprzecznica) - i dalej nie dało rady, marne światło jelita, spory ból ...i po krzyku :p

Awatar użytkownika
Maalgorzata
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 09 paź 2010, 16:59
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: M-k

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Maalgorzata » 14 paź 2010, 22:46

pocieszajace to nie jest. I co wtedy?
A wiecie moze gdzie w okolicach Malborka (Elblag, Gdansk) robia z narkoza kolono?
Obrazek

dethleffs

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: dethleffs » 14 paź 2010, 22:51

a ja nie chciałem pocieszać, tylko dodać negatywny promil, do 99,99 % pozytywów :E
...może warto być przytomnym ? :neutral: ...bo mi, po tej nieudanej kolonce, zrobiono tomografię :D

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: tom-as » 14 paź 2010, 22:53

Maalgorzata pisze:pocieszajace to nie jest. I co wtedy?
a rzucę Ci przeciwwagę. (chyba) 3x jako dzieciak miałem kolo robione na żywca i nie trwało to jakoś strasznie długo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”