Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gregtech

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: gregtech » 08 lis 2010, 17:40

davidoks pisze:zdążyłem lekko jęknąć z bólu, ze dwa razy wybełkotać że troszkę boli, świat mi się rozmazał, po czym mnie zabrakło. Obudziłem się w innym pomieszczeniu o 11-20 w stanie "o co chodzi"
Fajny opis, pozdrawiam

mia_88
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 22 wrz 2010, 17:19
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: mia_88 » 22 gru 2010, 20:19

Mam pytanie: czy Wy też po kolonoskopii wydalaliście jakieś dziwne śluzy i czy mieliście gorączkę? Bo się zaczynam bać..,. :(

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: toczka » 22 gru 2010, 21:26

Ja mialam podwyzszona temerature, ok 37-37.5 wieczorem po badaniu. Lekarz twierdzil, ze to jest spowodowane znieczuleniem do badania.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Ala57 » 23 gru 2010, 07:24

Po pierwszej kolonce zemdlalam przy stole w trakcie posiłku,pewnie z powodu emocji.Najpierw strach,napięcie na maxa a potem luz i "cuda"i stan podgorączkowy.
Po drugiej,kiedy bylam cały czas przytomna i nic nie bolało wyszłam po badaniu jakby nic się działo.Poszło kilka bąków i jechałam 80km do domu,mąż prowadził ale miałam wrażenie,ze moglabym to zrobić sama.Temperaturę mialam podwyższoną ale 3m-cy taka była więc to nie po kolonce.

stanley
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2010, 08:46
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakow

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: stanley » 24 gru 2010, 09:18

ja miałem trzy razy kolono i w znieczuleniu ogólnym,piszecie o zastrzykach,znieczuleniach...a ja się zastanawiam jak to boli bez żadnego znieczulenia??bo w Krakowie robią wszędzie badanie ale bez znieczulenia,a żeby dostać znieczulenie to trzeba długo czekać i jest niewiele miejsc gdzie znieczulenie dają,ja czekałem 8 miesięcy na ul.Barskiej!Więc z moich doświadczeń to po badaniu brzuch boli od powietrza-oj bardzo boli,ale w momencie odgazowania to jest jakaś ulga,natomiast krew leci jak mi pobrali wycinki,trochę śluzu też się wydostaje,sorry ale tak na marginesie mam duże obawy przed bólem podczas rektoskopi bo mam przetoki-mnogie w kanale odbytu..!Wesołych Swiąt!

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Coralie » 26 gru 2010, 00:40

Każdego boli inaczej, jednych wcale nie boli (znam takie osoby) a innych boli tak, że nie można dokończyć badania. Szczerze mówiąc nie wiem czy bym się zdecydowała na rektoskopię przy przetoce, chyba powinien zadecydować lekarz czy to jest w ogóle "humanitarne".
New beginning :)

Awatar użytkownika
Gundis
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 19 lut 2010, 15:22
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Gundis » 27 gru 2010, 15:15

stanley pisze:bo w Krakowie robią wszędzie badanie ale bez znieczulenia,a żeby dostać znieczulenie to trzeba długo czekać i jest niewiele miejsc gdzie znieczulenie dają
Robią ze znieczuleniem, także w Krakowie, a nawet nie trzeba za to płacić. W szpitalu MSWiA znieczulenie ogólne to "złoty standard" i lekarzom stamtąd trudno sobie nawet wyobrazić, że gdzieś jeszcze praktykuje się inne metody (chyba, że istnieją poważne przeciwwskazania do znieczulenia). Skontaktuj się z drem Rosą: http://www.rosa.edu.pl/cms/ Zarówno prywatnie, jak i w szpitalu otrzymasz znieczulenie. Jest także mnóstwo innych możliwości, przejrzyj forum regionalne w dziale małopolska.

I jeszcze a propos tego znieczulenia. Przed pierwszą kolonoskopią, w Hamburgu, strasznie się bałem bólu, wstydu itp. Zapytałem lekarza, czy możliwe jest zastosowanie uśpienia. Popatrzył na mnie jak na durnia i zapytał: "Czy ja wyglądam na sadystę?". W ogóle nie przyszło mu do głowy, że takie badanie można robić bez sedacji. I nie był to jakiś szpital prywatny, lecz jedna z publicznych klinik.

I obiecałem sobie odtąd, że żadnej rury nikt mi na żywca wkładać nie będzie :) Kolonoskopie przeżywam zatem bezboleśnie i bezstresowo.
CD, diagnoza: styczeń 2010

N.I.K.I.T.A.
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 gru 2010, 22:56
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: N.I.K.I.T.A. » 27 gru 2010, 23:07

Witam wszystkich forumowiczów!
Przeglądam wszystkie fora związane z tematyką kolonoskopii i gastroskopii, ponieważ sama za tydzień mam poddać się tym badaniom w szpitalu na ul. Koszarowej we Wrocławiu :cry:
Boje się jak cho***!!! Naczytałam się postów, gdzie piszą że to boli i że nie każdy dostaje znieczulenie ogólne :smutny: Nie wiem co mam myśleć...Nie wiecie może jak to jest w tym szpitalu na ul. Koszarowej we Wrocławiu???
A skierowanie na te badania dostałam, gdyż jestem strasznie chuda. Mam 21 lat, 174 cm wzrostu, a waże 48 kg :mad: Nie mogę w ogóle przytyć!!! A jem regularnie i wysokokaloryczne posiłki :/ No i teraz dostałam skierowanie na oddział, nie wiecie może ile takie badania trwają w szpitalu???

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 28 gru 2010, 01:03

Dzień przed badaniem przygotujesz się jakimś przeczyszczaczem (np. Fleet, Fortrans), następny to dzień badania i być może Cię wypuszczą. Chyba, że będziesz miała narkozę, bądź jeszcze jakieś badania dodatkowe to może zatrzymają na dzień kolejny. Sama kolonoskopia trwa ok. 40 min :roll:
Z tym bólem to tak, jak czytałaś- raz mniej, raz bardziej- zależy od osobniczych predyspozycji znoszenia bólu i stanu w jakim aktualnie jesteś (np. zaostrzenie).
Ja swoją pierwszą kolonkę nawet mile wspominam, a szczególnie możliwość oglądania wnętrza jelita na ekranie :razz:

Idź na luzaka- wszystko dla ludzi :wink:
Mnie trochę zdołowało to, że na poczekalni czekało mnóstwo staruszków, ale jak się okazało nie do endoskopowego :razz:
N.I.K.I.T.A., dasz radę! :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

N.I.K.I.T.A.
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 gru 2010, 22:56
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: N.I.K.I.T.A. » 28 gru 2010, 13:58

Dzięki :smile: Mam nadzieję, że to "strach ma wielkie oczy" :razz:
Tylko, mi lekarz powiedział ,że tak do tygodnia max będę leżeć :mad:
Dla mnie to i tak za długo :cry: Najgorsze to jest to, że mam mieć i gastroskopie i kolonoskopie i jeszcze jakieś testy na laktoze itp.
Boje się, że mi coś wykryją ,że coś jest nie tak :smutny:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 28 gru 2010, 16:43

N.I.K.I.T.A. pisze:Boje się, że mi coś wykryją ,że coś jest nie tak :smutny:
Dobra rada: nie martwimy się na zapas :wink:
Wszystko można sobie skutecznie wmówić. Ja z chęcią poddawałam się badaniom i modliłam się, żeby mi coś wykryli, bo bym się chyba załamała bez dalszej diagnozy, a z coraz gorszymi objawami... :neutral: ,choć rozumiem Twoje obawy.
Lepiej, żeby ta chudość była Twoją urodą :roll:, a nie jakimś choróbskiem...
Trzym się :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miska Ryżu » 28 gru 2010, 17:42

przede wszystkim nastaw się N.I.K.I.T.A pozytywnie i nie wmawiaj sobie chorób dopóki Ci ich nie zdiagnozują :D
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2013, 19:19 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

N.I.K.I.T.A.
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 gru 2010, 22:56
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: N.I.K.I.T.A. » 28 gru 2010, 18:33

Każdy mi to mówi, ale jestem taką panikarą i wszystko "czarno widzę", ale pomimo tego dziękuję za słowa wsparcia :roll: A 3 stycznia zbliża się nieubłaganie :smutny:
Też chciałabym z jednej strony żeby wreszcie postawili diagnozę i zlecili konkretne leczenie, a z drugiej boje się co też we mnie "siedzi" :cry:

arti
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 29 mar 2011, 19:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krk

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: arti » 31 mar 2011, 22:33

Hej, dziś miałem kolonoskopie i to mocny finał średnio fajnego tygodnia.... Dojechałem tylko do połowy metra i finish. Pobrane zostały próbki z bańki odbytnicy. Badanie musiało zostać przerwane z powodu bólu. Na znieczulenie dostałem jakąś maść tylko. Badanie ciężkie ale żyje.... Lekarz i pielęgniarka bardzo w porządku, dzielnie ze mną "walczyli" w pozytywnym tego słowa znaczeniu....

Moja rada dla kogoś kto będzie kiedyś czytał...
Co do samego przygotowania, Fortransik schładzać i zalewać cytryną (sporą ilością) i jest do wypicia!
Co do samego badania, to już pacjent wiele zrobić nie może, jeżeli ktoś jest szczupły to lepiej niech walczy o narkoze. Po prostu tak jest że "żylaści" to badanie przechodzą gorzej.... - tak powiedział lekarz.

Tyle pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony 31 mar 2011, 23:48 przez arti, łącznie zmieniany 1 raz.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natalka » 31 mar 2011, 23:12

arti pisze:jeżeli ktoś jest szczupły to lepiej niech walczy o narkoze. Po prostu tak jest że "żylaści" to badanie przechodzą gorzej.... - tak powiedział lekarz.
to chyba nie do końca tak jest, ja byłam bardzo wychudzona podczas ostatniej kolonki i dałam radę bez narkozy i w sumie całkiem w porządku dało się to przeżyć, to raczej zależy od progu bólu jaki ma dana osoba, od samych jelit oczywiście też :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”